Himalaje, Himalaje...

Obrazek użytkownika seaman
Kraj

Niespodziewanie okazało się, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego zajmuje się także sprawami arcyboleśnie prostymi, jak na przykład katastrofa smoleńska. Aż trudno uwierzyć. Przecież prezydent Bronisław Komorowski już dwa lata temu ogłosił banalność przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 roku, a to świadczy niezbicie, iż rola Rady nie jest tak ważna, jakby się jemu samemu wydawać mogło, gdy na początku kadencji zapewniał o jej doniosłej misji pod egidą swojego urzędu. Jest więc oczywistością, że skoro RBN zajmuje się arcyboleśnie prostymi kwestiami, to jej rola jest bardzo niejednoznaczna. Widocznie w Wikipedii były na ten temat jakieś mało wiarygodne informacje.

Prezydent oczekuje mimo wszystko jednoznaczności od prokuratury „ w kwestii trotylu w Tupolewie, bo brak jednoznaczności uruchamia wszystkie demony złego myślenia i podejrzeń”. Niestety, „wszystkie” demony pohulają jeszcze sobie ile dusza zapragnie bowiem nasza niezwyciężona prokuratura wojskowa zamierza badać próbki Tupolewa z pół roku, jeśli nie dłużej. No, chyba że prokuratorzy wyjdą naprzeciw pragnieniu jednoznaczności przez głowę państwa i uwiną się w try miga niczym stachanowcy z komisji rosyjskiej.

To wszystko byłoby jeszcze śmieszniejsze niż się wydaje teraz, gdyby nie fakt, że prezydent Komorowski oczekuje jednoznaczności prokuratury, ale wyłącznie po swojej myśli. Jak inaczej interpretować takie oczekiwanie, skoro jedno zdanie wcześniej zdezawuował artykuł o wykryciu trotylu na wraku, jako „tekst nieoparty o żadne poważniejsze przesłanki”? Zatem rezultat badania wyświetlony przez skomplikowane urządzenie badawcze nie jest poważną przesłanką dla prezydenta III RP. Jest więc oczywiste, że prezydent oczekuje od prokuratora Szeląga jednoznaczności mocno opartej o jedynie słuszną linię partii rządzącej.

A jest również trzecie dno tej kwestii i ono jest już tak śmieszne, że aż straszne – powyższe słowa prezydenta Komorowskiego nie wynikają z wyrachowania politycznego, czy gry interesów. Tak by się mogło kiedyś wydawać, ale nie teraz, po dwóch latach kadencji. On naprawdę uważa, że rezultat postępowania prokuratorskiego nie może się różnić od jego oczekiwań.

Podobnie jak rosyjski prezydent Miedwiediew, który nie wyobrażał sobie, że polskie raporty śledcze mogą się różnić od rosyjskich. To jest ta sama szkoła demokracji stosowanej i to ona wypuszcza właśnie takich absolwentów - "szczerych demokratów". Takiego zjawiskowego określenia użył niegdyś niegdyś kanclerz Schroeder w stosunku do złowrogiego Putina, ale w pewnym sensie ono stosuje się również do swoiście "poczciwego" Komorowskiego.

On bowiem naprawdę w ten sposób pojmuje świat wokół siebie, swoją władzę, obowiązki oraz prawa i jest w tym pojmowaniu autentycznie oraz do bólu szczery. Jako prezydent oczekuje, że wszystkie inne urzędy będą się z nim zgadzać, gdyż zgoda buduje, jak to głosił w czasie swojej kampanii wyborczej. I on to myślał z przekonaniem i głęboką wiarą w słuszność swoich słów – zgoda buduje, a niezgoda z nim rujnuje.

Dzisiaj po dwóch latach sprawowania przezeń urzędu to już nie brzmi tak strasznie bowiem przywykliśmy do jego osoby. I nie chodzi tu bynajmniej o niezliczone „gafy i lapsusy”, jak to wdzięcznie usiłowały określić usłużne wobec tej władzy media. Chodzi o kwestie absolutnie merytoryczne, w których wykazywał fundamentalną, strukturalną niewiedzę - choćby na temat wydobycia gazu z łupków; rzekomego ustalania kursu złotego przez Radę Polityki Pieniężnej; pomylenia deficytu budżetowego z długiem publicznym lub deklarację, że prezydent może bezpośrednio ingerować w zmianę swoich konstytucyjnych uprawnień.

Jeśli się weźmie pod uwagę, że Bronisław Komorowski tkwi na politycznych szczytach władzy już 24 rok (tak! słownie: dwudziesty czwarty rok leci - w 1989 roku został szefem gabinetu politycznego ministra Halla i od tej pory piął się coraz wyżej), to jaki wniosek można wysnuć? Ano taki, że mamy do czynienia z człowiekiem, który nie jest w stanie się uczyć i to nawet na swoich błędach. To nie jest ignorancja wynikająca z gnuśności, ale z niemocy. Nie ma innego wytłumaczenia.

Polityk uczy się w biegu i w biegu nabywa doświadczenia i wiedzy, poznaje stan rzeczy, naturę instytucji i procedury. Bronisław Komorowski zachowuje się, jakby ta zasada kompletnie go nie dotyczyła, jakby dzisiaj spadł z księżyca prosto na urząd prezydencki. Każda spontaniczna wypowiedź obnaża jego ignorancję. Musi być pilnowany na okrągło, to przyznają nawet poplecznicy: - „Tym bardziej należało starannie wybrać szefa prezydenckiego protokołu, tym lepiej Bronisława Komorowskiego do wizyt przygotowywać, a w ich trakcie, nawet nadopiekuńczo, nim kierować” - domagała się wprost redaktor Paradowska na początku kadencji.

Niestety, prezydent często się urywa swoim nadopiekunom( najlepiej to ujęła pewna pani profesor na Uniwersytecie Gdańskim - "najwyższa władza na tyle niekontaktowa, że nie można nią nawet manipulować") i domaganie się przez niego kompatybilności prokuratury z jego osobistym poglądem jest tego efektem. Wszyscyśmy się kiedyś rechotali z powodu sławetnej korony Himalajów, której zdobyciem chełpił się prezydent, a która miała symbolizować jego sukces polityczny - w ciągu kilku dni spotkał się z papieżem, prezydentem USA, kanclerz Niemiec i z kimś tam jeszcze, już nie pamiętam.

Komiczny efekt korony Himalajów polegał rzecz jasna na zderzeniu powagi urzędu głowy państwa z porażającą infantylnością tej wypowiedzi. Ale chyba wszyscy, którzy nie znali go bliżej pomylili się diametralnie – to nie była wypowiedź komiczna w swojej niezręczności. To była ze wszech miar szczera deklaracja człowieka, który w ten sposób postrzega politykę, państwo, władzę i siebie samego.

Dlatego dzisiaj trudno się nawet zżymać na Komorowskiego, co najwyżej na tych, którzy wciskają nam ciemnotę na jego temat. On jest uosobieniem frazy Tuska na temat urzędu prezydenckiego: prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto. Nawet ten tekst piszę z lekkim zażenowaniem, trochę jakbym czynił wyrzuty komuś, kto z powodów obiektywnych nie jest w stanie adekwatnie odpowiedzieć. Pociesza mnie jedynie starożytna zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda, a jego nikt nie zmuszał do wystawiania się na widok publiczny.

Z takiej perspektywy nieuzasadnione są wszelkie pretensje o miałkość i nijakość tej prezydentury. Już sam fakt, że w pierwszych miesiącach kadencji zdobył dwa w swoim mniemaniu największe trofea – Aneks do Raportu WSI oraz Koronę Himalajów - usprawiedliwia jego dalszą bierność i uległość wobec rządu. To niby jaką on ma mieć teraz motywację?

Nie ma też powodu dąsać się na niego, że wczoraj tak obcesowo obszedł się z naszą racją stanu w sprawie Smoleńska - „jeśli będzie okazja, to porozmawiam z następnym rosyjskim prezydentem”. To nie była z jego strony jakaś nieszczerość, czy gorsząca nonszalancja. Jeśli się tylko nie zagada z Putinem o polowaniu, to porozmawia nawet i o Polsce.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

„jeśli będzie okazja, to porozmawiam z następnym rosyjskim prezydentem".
To znaczy iż drogi bul rozmyśla o dynastycznych rządach
dziadziów...
Cała nadzieja w ozdrowionych snajperach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#315181

Dobra analiza. Pod właściwym kątem ujęto osobowość i sylwetkę "Bula"..
Przeczytałem.. i.. dopiero wtedy zerknąłem (tam pod tekstem) KTO napisał: - "Aaaaa.. "seaman"! - No to i nic dziwnego"..

- "10-teczka" za dobrą robotę!

Kiedy rezygnowałem - bez żalu zresztą - z "bywania" i pisania na "Niezależna.pl"(jako "kiczkis") miałem wrażenie iż coraz rzadziej tam widziałem wpisy "seamana".

- Wybyłem stamtąd na stałe tutaj, i teraz.. z przyjemnością widzę w progach "Niepoprawnych" mości "seamana".

Dobra to nowina.. I to przed Świętami..

Witaj w progach i Bóg z tobą "seamanie"(choć wiem oczywiście iż to nie pierwszy twój wpis tutaj..).

cornik
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#315192

Witam więc ponownie i pozdrawiam równie serdecznie:)

seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315284

- Maleńki suplemencik, w kategoriach humorystycznych :))

- "seaman".. nie "kiSZkis" tylko "kiCZkis" :)

- Nick wzięty od nazwiska właściciela znanej, powojennej knajpy w Białymstoku - Kiczkisa (ale że nie moje to nazwisko, więc też małą literą pisany nick, by nie było podejrzeń że się podszywać próbuję)..
- Jeszcze jako uczniowie "ogólniaka", ganialiśmy potajemnie "na beczki do Kiczkisa" - by wypić ciężki kufelek znakomitego piwka z pianką - i "z beczki" właśnie.. A że popyt był ogromny, to i beczek tam stało zawsze w pogotowiu sporo i siadało się na nich i stawiało kufle..
- "Na beczkach u Kiczkisa" :))

cornik
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#315304

Niestety oznacza to też, że prezydent uważa iż za tej kadencji Putina nic zrobić się nie da... a może i nie warto się starać? Watpię, że tkwiła w tym aluzja do oczekiwanej zmiany warty na Kremlu i zwycięstwa sił demokratycznych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315191

"oznacza to też, że prezydent uważa iż za tej kadencji Putina nic zrobić się nie da... a może i nie warto się starać?"

Nie, on po prostu nie jest w stanie wysłowić się jak normalny człowiek. Jego słowa oznaczają, że kiedyś rozmawiał z rosyjskim prezydentem Miedwiediewem, a teraz porozmawią z następnym po Miedwiediewie, czyli Putinem. Oni w tej jega kancelarii powinni mu także zatrudnić specjalnego tłumacza z polskiego na nasze...

seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315286

ostatnio widziałem Tuska z tłumaczem migowym -- warto zwrócić uwagę na dłonie (palce) obu osób, dłonie Donka mówią co innego niż tłumacza :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315351

pisanie krytycznie o Komorowskim, to tak jakby się naśmiewać z upośledzonych umysłowo, kalek czy chorych na Alzheimera

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315221

Coś tak jakby...

seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315287

 W tej wypowiedzi komorusek był do bulu szczery. On naprawdę miał na myśli "przy okazji". Przy okazji lotu na wschód z międzylądowaniem bez protokołu, przy okazji polowanka, przy okazji picia wódeczki z tym czy tamtym, przy okazji składania raportu z działalności na froncie... nadwisljanskim. Bo on nie prowadzi absolutnie żadnej SWOJEJ polityki. On wykonuje polecenia i "przy okazji" nawiązuje kontakt i składa sprawozdania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315223

"Bo on nie prowadzi absolutnie żadnej SWOJEJ polityki."

Nie, to w ogóle nie wchodzi w rachubę.
seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315288

witaj Seaman`nie

...bijesz piane, kolego...

Bede tutaj pewnie niepopularny, ale - i w mojej ocenie, wyrazonej juz 10 kwietnia 2010 roku - to Polska brawura i niefrasobliwosc wszystkich staly sie przyczyna tak bolesnej w wymowie katastrofy...

Prawda jest jedna: tego sie juz nie da cofnac, polegli spoczeli w grobach i dawno juz kraza we wszechswiecie, obojetni na zgielk, ktory tutaj - trwa... Prawda jest jedna, i nic nie da zaklinanie rzeczywistosci: jezeli to "trotyl" - ujawni sie trotyl, jezeli blad ludzki - pozostanie bledem ludzkim, prozaicznym ale - najczestszym powodem takich zdarzen jak to z 10 kwietnia 2010 roku...

Prawda jest jedna, i ja obstaje przy tej - takze Prezydenta Bronislawa Komorowskiego, kolego. Bo jest i moja, wlasna, niezalezna i - jedyna na ta chwile prawdopodobna. PRAWDO podobna, rozumiesz? Blad mogl byc po stronie Rosjan, po stronie Polakow, po obu stronach wreszcie... Bo - homo bene dictum est...

Prawda jest jedna. Kropka.

Cala reszta: ten zgielk, szczekanie w temacie - to pyl marny...

Krzysztof Kaznowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Kaznowski

#315239

Przyjacielu nie mojego pRezydenta. Mowa o Bulu herbu Czeresniak i jego bledach. Twoje prawdy znamy, nie musisz ich powielac. Zegnam ozieble....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315252

Swoją drogą ciekawe, czy Bronisław odwzajemnia gorące uczucia Krzysztofa?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315253

"w mojej ocenie, wyrazonej juz 10 kwietnia 2010 roku - to Polska brawura i niefrasobliwosc wszystkich staly sie przyczyna tak bolesnej w wymowie katastrofy..."

Szybki jesteś w tej ocenie, jak nie przymierzając Radek Sikorski i Gazeta Wyborcza. Pogratulować mentalnej paranteli.

seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315290

by na wieść, że w dalekim kraju, dajmy na to 1 maja, zginęło w wypadku samochodowym ich dziecko.
Czy równie szybko, już 1 maja zrzuciliby odpowiedzialność na "polską brawurę i niefrasobliwość"?

Co, panie Kaznowski?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315292

(...)
.."Prawda jest jedna. Kropka.

Cala reszta: ten zgielk, szczekanie w temacie - to pyl marny"...

Krzysztof Kaznowski
=======================================

CZYJA "prawda jest jedna".. C Z Y J A.. - ???

- "Prawda jest JEDNA" - tak jak w przypadku opisywanych niedawno dwóch milicjantach z grudnia 1970 - służących za pretekst Gomułce??

- "Prawda jest JEDNA" - tak jak w przypadku tego żołnierza LWP (zwanego Michałem Okurzałym) - który "ściągnął na siebie" ogień artylerii - by zginąć?

- "Prawda jest JEDNA" - tak jak w przypadku owych "15-20tys." uczestników Marszu Niepodległości dnia 11.11"???

- "Prawda jest JEDNA" - tak jak w przypadku "ministry" Kopacz - przekazującej "JEDNĄ jedyną prawdę" z mównicy sejmowej MILIONOM siedzących przed telewizorami widzów - spojrzyj sobie tutaj: ---> http://www.youtube.com/watch?v=2nAszZx0ITk

"Cala reszta: ten zgielk, szczekanie w temacie - to pyl marny"???

- W lustro nie musisz spoglądać - do tego poziomu ci równie daleko jak "Bolkowi" do UCZCIWOŚCI.

Polska jest NIEODWRACALNIE podzielona. To fakt.
- Po jednej stronie tacy jak ty - z JEDNĄ "prawdą która jest jedna", zaś po drugiej stronie są ci, którzy chcą DOJŚĆ DO PRAWDY.

Są to dwa absolutnie do siebie nie przystające światy, które NIC nie łączy - a WSZYSTKO dzieli (i nic tu nie ma do roboty ani Kaczyński, ani PiS).

Wzmiankując "Bolka" uwypukliłem jego główną cechę - NIEUCZCIWOŚĆ. - Nieprzypadkowo to zrobiłem.

- Można być osobnikiem z najróżniejszymi wadami i zaletami, jednak NIEUCZCIWOŚĆ determinuje WSZYSTKO pozostałe..
Nieuczciwość przy tym, jest nierozłącznie związana z FAŁSZEM.

- I to tylko człowiek NIEUCZCIWY, przestaje być wiarygodny W CZYMKOLWIEK.. - i we wszystkim..

A ty, i tobie podobni - znajdujący się "po tamtej" - przeciwnej do NASZEJ strony, jesteście właśnie (i przede wszystkim) NIEUCZCIWI.

Dlatego nie usłyszysz ode mnie nic więcej poza stwierdzeniem iż jesteś NIEUCZCIWY, więc UCZCIWE traktowanie ciebie i twoich ewentualnych wypowiedzi, mija się z jakimkolwiek sensem.
A że nie chce, i NIE POZWOLĘ SOBIE na zejście do twego poziomu moralno-etycznego, stwierdzę więc tylko iż rozumiem doskonale twój świat i racje tegoż świata, ale jest to OBCY mi świat i NIE CHCĘ mieć z tym światem i jego przedstawicielami - np. w twojej osobie - NIC WSPÓLNEGO..
Nawet opluć was nie chcę.. Ani obsikać.. Ani potraktować tak, jak wy traktujecie nas.

Niczego w stosunku do was nie chcę. - Zwyczajnie nic i niczego.
Nawet na obelgi, wyzwiska, czy traktowanie w stylu S.Niesiołowskiego nie zasługujecie, dlatego mówię tobie i tobie podobnym - "Nam i wam.. razem NIE PO DRODZE".

Trzymajmy się swoich światów. My swego, ty też swego.. Tam, w twoim.. cię docenią i uhonorują - u nas jesteś "persona non grata".

Jesteś nieuczciwy, a podłość jest pochodną nieuczciwości, stąd łatwo zrozumieć iż prowokujesz po to, by wywołać KONKRETNE reakcje prawicowców, które później będzie można wykorzystać: - "O, popatrzcie jacy"..
- I znowu "prawda będzie jedna" - twoja.. a "Cala reszta: ten zgielk, szczekanie w temacie - to pyl marny"???

Dziwnie mi przypominasz tego tutaj "manifestanta": - http://www.tokfm.pl/blogi/liberte/2012/12/leszek_jazdzewski__narodowcy_wprawdzie_juz_bija_ale_jeszcze_slabo_dokad_idzie_antykomuna/1?bo=1

cornik
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#315298

Cornik napisał :

"- Można być osobnikiem z najróżniejszymi wadami i zaletami, jednak NIEUCZCIWOŚĆ determinuje WSZYSTKO pozostałe..
Nieuczciwość przy tym, jest nierozłącznie związana z FAŁSZEM.

- I to tylko człowiek NIEUCZCIWY, przestaje być wiarygodny W CZYMKOLWIEK.. - i we wszystkim.."

Te trzy zdania mogłyby zmienić świat !

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#315397

 Tawariszcz Kaznowskij, to co piszesz, juz dawno jest uznane za kłamstwo. A kłamstwo nie może być PRAWDO podobne, jak sam piszesz. Po drugie, problem jest taki, że zmarli właśnie NIE SPOCZĘLI w grobach. Umknęły ci ekshumacje dokonywane co rusz? A komorusek nie jest Prezydentem RP, tylko namiestnikiem z ramienia GRU. I tyle na temat i to mój w ogóle ostatni wpis na jakąkolwiek twoją prowokację. Żegnam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315534

Panowie, wszyscy czepiliście się tego chłopka-roztropka a przecież on spełnia, pokładane w nim przez Donalda T., nadzieje. Z tego co wiem, żyrandola do dzisiaj nikt nie ukradł, znaczy się, Komorowski ma go pod kontrolą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315238

"dobrym człowiekiem warto być przez cały rok."...

contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#315401

te wszystkie cechy tego indywiduum wedlug ogolnie przyjetych zasad powinny tego czlowieka juz dawno odstawic na boczny tor w normalnym panstwie. U nas zostaje on tego panstwa prezydentem ?! Jedyne logiczne wytlumaczenie to; ze Bul prowadzony jest od lat (moze nawet juz od poznania swego przyszlego tescia) na smyczy WSI. Te nieprzerwane 70% poparcia czy to nie jest podejrzane ?

Pozdrawiam z ujscia Menu do Renu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

z ujścia Menu do Renu

#315250

"Te nieprzerwane 70% poparcia czy to nie jest podejrzane ?"

Raczej haniebne, jeśli chodzi o naród.

seaman

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

seaman

#315291

Przed dłuższą chwilą temu zdążyłem przeczytać ten tekst a gdy włączyłem logowanie się w celu umieszczenia odpowiedzią moich informacji to zostałem rozłączony.

Przy próbach ponownego wejścia na stronę www.niepoprawni.pl system Windows poinformował mnie, że z powodu Zapory nie mam dostępu do tego portalu.

Dlatego przypuszczam, że to jest kolejny dowód na brak wolności w Polsce i dlatego do artykułu o RBN oraz o B. Komorowskim dodałem taki mój wpis poprzez facebook.

I dlatego tam poprosiłem Internautów o kopiowanie i wklejanie tego wszędzie tam gdzie to jest możliwe.

Dodałem PS
Może ktoś wyjaśni tą sprawę i poinformuje mnie, kto włączył taką zaporę?

Dodałem drugie PPS
Czy to jakieś „służby” czy też właściciele portalu włączyli mi Zaporę i uniemożliwili korzystanie z prawa do informacji?

Poniżej jest treść, którą od jakiegoś czasu powtarzam w części Listu otwartego i która komuś nie przeszkadzała do czasu dzisiejszego dodatku:

Ale jakiego narodu?

Bezpieczeństwem jakiego narodu zajmuje się taka rada bezpieczeństwa narodowego i B. Komorowski zasiadający na urzędzie prezydenta?

Osobiście zajmijmy się polityką bo ona nami już się zajęła.

LIST OTWARTY

Szanowny Pan Robert Winnicki i Współorganizatorzy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości,

w związku z ważnymi wydarzeniami i Pana zapowiedzią powołania Ruchu Narodowego, proponuję nie tworzenie politycznej partii tylko politycznego Komitetu Wyborczego Wyborców mającego na celu osobiste kandydowanie w najbliższych wyborach do Sejmu RP oraz wygrania wyborów dzięki właściwie opracowanemu programowi wyborczemu.

Cechą faszyzmu jest m.in. pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego dlatego to SLD i wszystkie partie, które już były u władzy a także inne monopartie jako ich popleczniczki winny być zdelegalizowane bo te partie są faszystowskimi partiami, ponieważ one uniemożliwiły i uniemożliwiają wolne wybory w Polsce gdyż np. politycznie niezależnemu Obywatelowi RP nie wolno osobiście zgłosić tylko swojej kandydatury np. w wyborach do Sejmu RP, mimo, że partyjniacy stanowią zaledwie nieliczną grupkę społeczną w porównaniu z dziesiątkami milionów bezpartyjnych, niezrzeszonych i politycznie niezależnych Obywateli RP.

Fakty dowodzą, że w Polsce faszystowskie partie i partyjniacy dla ich osobistych korzyści odmawiają nam większości bezpartyjnych Polaków prawa osobistego kandydowania w wyborach i odmawiają nam prawa posiadania własnych przedstawicieli w parlamencie oraz odmawiają JOW w wyborach do Sejmu RP.

Uważam, że najwłaściwszą formą jest powołanie wyborczej formacji politycznie niezależnych Obywateli, do których ja się zaliczam, którzy razem kandydowaliby w wyborach do Sejmu RP pod wspólnie uchwaloną deklaracją i programem wyborczym dla Ruchu Narodowego.

Uważam, że właśnie taki Ruch Narodowy polskich patriotów jest konieczny w celu przeciwstawienia się nacjonalizmowi obcych państw w Polsce, które nielegalnie spowodowały uprzywilejowanie ich patriotów w wyborach do Sejmu RP i tym dowiodły, że my Polacy u siebie w Polsce podlegamy obcym państwom i nie decydujemy o własnych prawach oraz nie decydujemy o własnej przyszłości.

Fakty dowodzą, że rząd w RP nie jest rządem RP bo w Polsce dokonano bezkarnego zamachu stanu.

Konstytucja RP z 1992 r. stanowi przepis prawa o karze dla sprawców uprzywilejowania obywateli ze względu na narodowość a w 1993 r. pseudo parlament w Polsce i bezkarni parlamentarzyści uchwalili nielegalną ordynację wyborczą do Sejmu RP, w której kandydaci z mniejszości narodowych w wyborach otrzymali kolosalnie większe prawa wyborcze niż my rdzenni Polacy nie mający innej Ojczyzny niż Polska.

L. Wałęsa podpisał taką ordynację niezgodną z obowiązującym prawem i ta dyskryminacja nas większości Narodu Polskiego nielegalnie trwa wskutek oczywistej zdrady partyjniaków oraz kolejnych pseudo prezydentów RP.

Ale według obowiązujących przepisów prawa tamta ordynacja wyborcza była nieważną czynnością prawną tak jak następna i tak jak obecny kodeks wyborczy.

Fakty dowodzą, że do teraz włącznie nielegalnymi m.in. posłami są ci wybrani według przepisów niezgodnych z prawem dlatego konieczny jest nowy rząd przejściowy i utworzony z faktycznie bezpartyjnych Obywateli rzeczywistej opozycji – do czasu przyspieszonych wyborów do Sejmu RP i do Senatu RP.

Fakty dowodzą, że każde zainteresowane państwo w dogodnym dla niego czasie może zarzucić Polsce nieważność wstąpienia Polski do NATO i EU oraz panującą anarchię.

Takimi faktami mogą być szantażowani ludzie dotychczas trzymający władzę w Polsce i ci szantażowani dla ich osobistych korzyści oraz dla nielegalnego utrzymania się u władzy mogą wykonywać polecenia szantażującego państwa, albo może już je wykonali i nadal wykonują.

Fakty wystarczająco wykazują kolejny cynizm partyjniaków i władz, które publicznie twierdziły i twierdzą, że rozdzielono funkcję Prokuratura Generalnego od Ministra Sprawiedliwości, a w rzeczywistości Prokurator Generalny nie jest niezależny tylko nadal musi się przypodobać D. Tuskowi albo innemu premierowi, czyli większości w Sejmie RP, jeśli Prokurator Generalny chce dotrwać do końca swojej kadencji na tym stanowisku.

Od 1993 r. ja skarżę do Sądu Najwyższego ważność wyborów do Sejmu RP i moje protesty są zasadne ale niestety one są bezskuteczne, ponieważ orzekający sędziowie naruszyli stan faktyczny i stan prawny na korzyść nielegalnie trzymających władzę w Polsce.

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zarejestrował moją aktualną skargę na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 04.11.2011 r. sygn. akt III SW 157/11 o pozostawieniu bez dalszego biegu mojego protestu wyborczego z 2011 r.

Uważam, że Organizatorzy i Uczestnicy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości także powinni być zainteresowani przebiegiem tego postępowania przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, aby zapobiec niejawnemu rozpatrzeniu skargi przez Trybunał i stronniczemu zreferowaniu skargi orzekającemu Trybunałowi oraz wydaniu decyzji Trybunału bez jej uzasadnienia.

Jan Z. Kondej

jankondej@wp.pl albo janzkondej@gmail.com lub jankondej@aol.com

I teraz zapewne dzięki wpisowi poprzez facebook ktoś wyłączył mi Zaporę i oddał prawo do informacji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Z. Kondej

#315406