Dzień Kubusia Puchatka

Obrazek użytkownika seaman
Humor i satyra

Nasza niezwyciężona prokuratura wojskowa znalazła cząsteczki nitrogliceryny w pudełeczku, w którym była lekarska nitrogliceryna. Dobre, a nawet prekursorskie, wręcz wizjonerskie, jeśli chodzi o rozwój metod śledczych! Jak zajrzą do czyjejś zapalniczki, to znajdą ślady materiałów łatwopalnych, ani chybi. Poza tym znaleźli cząsteczki składników, z których produkuje się tworzywa sztuczne, co może oznaczać właściwie wszystko, nawet nielegalną produkcję tworzyw sztucznych chałupniczą metodą we wraku. Po ruskich wszystkiego można się spodziewać.

Natomiast nie znaleziono najmniejszych pozostałości materiałów wybuchowych ani śladów wybuchu, ale to zdaniem naszej niezwyciężonej prokuratury nie wyklucza wybuchu. W związku z tym będą prowadzone dalsze badania, a biegli pojadą znowu do Smoleńska, żeby szukać innych materiałów, które zaświadczą niezbicie, że nie było wybuchu. A wszystko dlatego, że im bardziej wybuchu nie było, tym bardziej go nie można wykluczyć. Gdyby do smoleńskiego śledztwa oddelegować Kubusia Puchatka, to by doszedł do tych samych wniosków.

Platforma przygotowała projekt ustawy o likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa. W zamian prężni legislatorzy z partii zwanej popularnie obywatelską wstawili zapis o prowadzeniu działalności gospodarczej, co nie może skądinąd dziwić, bo jak to mówią – głodnemu zawsze chleb na myśli. Zezwolenie takie bowiem otwiera szeroką i przestronną drogę do przekrętów, a wiadomo, że oni na to, jak na lato.

Zagadnięty o to przez dziennikarzy wiceprzewodniczący Grzegorz Schetyna dostał krwawych wypieków z oburzenia, że jego obywatelską partię można posądzić o takie machinacje. Natomiast szef klubu PO Rafał Grupiński potwierdził, że - a jakże! - był taki rewelacyjny pomysł, ale po straszliwej burzy mózgów ostatecznie go zarzucono. Zatem wiceprzewodniczący partii, druga osoba po szczerym przywódcy, nie ma zielonego pojęcia, co kombinują jego zmyślni koledzy. Tym bardziej dziwne, że Grupiński jest ponoć najbliższym totumfackim Schetyny w całej Platformie. Dziad wiedział, ale nie powiedział.

Firmy oraz ambasadorzy kilku państw uczestniczących w programie rządu Donalda Tuska „Nie róbmy polityki, budujmy drogi”, poskarżyli się naszemu szczeremu przywódcy na Generalną Dyrekcję Dróg Publicznych i Autostrad. Generalnie chodziło im o to, że ta instytucja nie traktuje wykonawców jak partnerów , ale jak „idiotów do finansowego wykończenia”. I tu trafiła kosa na kamień, bowiem premier Tusk dał genialną odpowiedź, która zamknęła usta tym żałosnym tandeciarzom skarżypytom – „negocjacje GDDKiA z firmami są prowadzone pod moim okiem”. No i wszystko stało się jasne jak słońce.

Kraj zastygł w napiętym oczekiwaniu na decyzję Jarosława Gowina, czy stanie w szranki przeciwko Tuskowi o przywództwo partii zwanej popularnie obywatelską. Wreszcie Gowin przemówił i stało się. Stanie do walki z Tuskiem, gdyż „polityka nie może być pogonią za upartyjnianiem państwa”. Po sześciu latach do tego doszedł, co zresztą nie jest najgorszym wynikiem, jeśli spojrzeć na jego partyjnych kolegów.

Jak wiadomo wybory na przewodniczącego PO mają być powszechne, co znaczy, że najmarniejszy członek ma prawo stanąć przed urną i w ogóle mają być demokratyczne do szpiku kości, co zadeklarował sam Donald Tusk. Ja bym Gowinowi radził, żeby na początek upewnił się, czy wybory będą tajne i kto będzie liczył głosy. Bez tego nie ma co gadać o demokracji. Jeśli bowiem do liczenia głosów ściągną załogę z Wałbrzycha, a głosowanie odbędzie się „pod okiem” premiera, to z Gowinem będzie jak z tymi ambasadorami, co się skarżyli na GDDKiA. Tylko że on nie będzie miał nawet do kogo napisać.

Homo Homini zbadało, że dwie trzecie Polaków nie chce, żeby państwo posyłało sześciolatki do szkół. Prawie milion Polaków podpisało się za przeprowadzeniem referendum w tej sprawie. Jednak wszystko to na nic, bo człowiek, od którego to zależy uważa, że polskość to nienormalność, a przecież wiadomo, że takie homo homini lupus est. I tak minął ten dzień – jak by to ujął Leopold Tyrmand – dzień Kubusia Puchatka, czyli wielkie myśli o niczym.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Władimir Czurow oczywiście na swoich serwerach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366593