Padlinożerne Niemcy też chcą się posilić na ścierwie Rosji

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

Grzegorz Górny „To, co dzieje się na Ukrainie od listopada zeszłego roku, wciąż ogniskuje uwagę Polaków. Krwawe starcia na kijowskim Majdanie, ucieczka prezydenta Janukowycza, aneksja Krymu przez Rosję, konflikt zbrojny w Donbasie, wybór Petra Poroszenki na nowego prezydenta, zestrzelenie malezyjskiego samootu – w kalejdoskopie tych wydarzeń łatwo umknąć może jednak pewien historyczny proces, który właśnie obserwujemy. Jesteśmy bowiem świadkami przekreślenia Perejesławia, czyli odwrócenia trendu dziejowego, zapoczątkowanego w 1654 roku. To właśnie wówczas Kozacy pod wodzą hetmana Bohdana Chmielnickiego podpisali tzw. ugodę perejesławską z  Moskwą. Od tego czasu Ukraina znalazła się w rosyjskiej strefie wpływów. Mitem założycielskim nowej konstelacji geopolitycznej stało się powstanie Chmielnickiego, które wykopało przepaść między dwoma narodami Pierwszej Rzeczpospolitej. Antidotum na to miał być sojusz Kozaków z  Moskwą, oparty na wspólnej tożsamości słowiańsko-prawosławnej. Nic przez wieki nie było w stanie tego zmienić, żaden wrogi akt ze strony Rosji – ani likwidacja Siczy Zaporoskiej w 1775 roku, ani Wielki Głód w 1933 roku. Wszelkie próby odwrócenia sojuszy, począwszy od unii w Hadziaczu w 1658 roku, a skończywszy na układzie Petlura-Piłsudski w 1920 roku, kończyły się niepowodzeniem”...(źródło )



Jędrzej Bielecki „ Co równie ważne, stanowisko w tej sprawie radykalnie zmienił wielki biznes zza Odry. – Na dłuższą metę polityka Putina jest nie do przyjęcia. Jeśli unijni przywódcy wprowadzą nowe sankcje, poprzemy je w 100 proc. – oświadczył przewodniczący wpływowej Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej Eckhard Cordes.Dotychczas był on jednym z głównych oponentów zaostrzenia polityki wobec Moskwy. Berlin przewiduje, że i bez sankcji jego eksport do Rosji spadnie w tym roku aż o 14 proc. Zniknąć może 25 tys. miejsc pracy.Berlin przekonał do działania wahające się do tej pory kraje jak Francja czy Hiszpania. Dlatego Bruksela w tym tygodniu najprawdopodobniej nałoży sankcje na całe sektory rosyjskiej gospodarki.”...”„Rodzi się porozumienie w sprawie pakietu, który poważnie zaciąży na rosyjskiej gospodarce" – napisał w weekend do przywódców UE przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Restrykcje muszą być jednomyślnie przyjęte przez wszystkie państwa członkowskie. „...”Szczególnie dotkliwy jest planowany zakaz udzielania długoterminowych kredytów i zakupu akcji rosyjskich banków państwowych przez podmioty z UE. To cios w sektor finansowy Rosji, który w zeszłym roku zaciągnął prawie połowę zobowiązań właśnie w Unii. Bruksela planuje także wprowadzenie embarga na dostawy broni dla Rosji. Zakaz ma jednak dotyczyć tylko nowych kontraktów, co pozwoli Francji dostarczyć Rosjanom dwa okręty desantowe typu Mistral. Unia chce także wstrzymać eksport najnowszych technologii wykorzystywanych m.in. w przemyśle energetycznym. Restrykcje będą jednak dotyczyły tylko rozwiązań wykorzystywanych w sektorze naftowym. Niemcy, uzależnione od dostaw z Rosji, chcą uniknąć konfrontacji w sprawach gazowych. „...(źródło )



Mam dość, nie chcę dalej kłamać! – oświadczył Wasilij Simczera – dyrektor państwowego Naukowo-Badawczego Instytutu statystyki Rosji i ujawnił prawdę, którą władze na Kremlu od lat ukrywają przed społeczeństwem i całym światem. W świetle tych danych, Rosja – w o wiele większym stopniu niż niegdyś ZSRR – jest rozsypującym się kolosem na glinianych nogach. „...”Przede wszystkim faktyczny wzrost PKB jest o 1/3 niższy od oficjalnego, podobnie jak udział inwestycji w PKB. Z kolei realna średnioroczna inflacja jest trzykrotnie wyższa od oficjalnej i wynosi 18%. Dzieje się tak na skutek przemilczanej przez władze tzw. socjalnej inflacji, która dotyka najbiedniejsze warstwy społeczeństwa, których dochody nie są w stanie dogonić coraz szybciej rosnących cen towarów i usług. Oficjalne bezrobocie wynosi w Rosji 2-3%, realne – 10-12%. „...”Według oficjalnych danych, różnica między dochodami 10% najbogatszych i 10% najbiedniejszych Rosjan jest 16-krotna. To nieprawda – mówi Simczera – w rzeczywistości jest ona nawet 36-krotna! Jest to poziom niespotykany nigdzie indziej na świecie, przy czym należy pamiętać, że zdaniem uczonych, już nawet 10-krotna różnica w dochodach niesie ryzyko wybuchu społecznego. Według oficjalnych danych, zdeklasowanych społecznie jest tylko 1,5% Rosjan, według Simczery – 45%. W 140-milionowej Rosji jest 12 mln alkoholików, 4,5 mln narkomanów i 1 mln bezdomnych dzieci. „...”Z kolei skala przestępczości jest w Rosji prawie 10-krotnie wyższa od oficjalnie podawanej. Np. według oficjalnych danych w 2009 r. przestępstwa popełniły 3 mln osób, tymczasem realną liczbę przestępstw można oszacować na 26 mln „...”Z kolei skala przestępczości jest w Rosji prawie 10-krotnie wyższa od oficjalnie podawanej. Np. według oficjalnych danych w 2009 r. przestępstwa popełniły 3 mln osób, tymczasem realną liczbę przestępstw można oszacować na 26 mln „...”Według oficjalnych danych, liczba deficytowych przedsiębiorstw w Rosji wynosi 8%. W rzeczywistości jest ich 40% – twierdzi uczony. Z kolei łączne realne opodatkowanie dochodów wynosi 90% (oficjalnie: 45%). Jak w takich warunkach gospodarka w ogóle może istnieć? Odpowiedzią na to pytanie jest kolejny ujawniony wskaźnik: 80% Rosjan unika płacenia podatków i ukrywa dochody (według oficjalnych danych robi tak „tylko” 30%). Innymi słowy – władza udaje, że zbiera podatki, a społeczeństwo udaje, że je płaci… „...”Z kolei stopień zużycia infrastruktury przemysłowej – oficjalnie 48% – w rzeczywistości wynosi ponad 75%. W wyniku tego rosyjska gospodarka – poza surowcami – nie jest w stanie produkować i eksportować praktycznie żadnych atrakcyjnych towarów. Wydatki na modenizację – oficjalnie 750 mld rubli, faktycznie wynoszą 30 mld, przy czym realna efektywność tej modernizacji jest 10-krotnie niższa od oficjalnej – zaledwie 2,5%. Większość środków jest po prostu rozkradana. W wyniku tego realne efekty modernizacji są faktycznie 250 razy niższe niż oficjalne.Różnica między cenami produkcji a cenami detalicznymi (oficjalnie 1,5 raza) faktycznie wynosi w Rosji 3,2 raza, a w rolnictwie jest 4-krotna. Wskaźnik ten pokazuje ile zarabiają w Rosji różnego rodzaju pośrednicy i mafijne monopole handlowe.”...(źródło )



Taras Suchorebryk „ Za mocarstwową retoryką Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa kryje się smutna prawda: Rosja pogrąża się w czarnej dziurze. „...”Pierwszym z tych czynników jest kryzys demograficzny. Każdego roku ubywa 900.000 Rosjan. Na skutek wyludniania z powierzchni kraju w ciągu ostatnich 20 lat zniknęło 23.000 miejscowości. Przeciętna Rosjanka posiada 1,17 dziecka, podczas gdy wskaźnik dzietności umożliwiający zastępowalność pokoleń wynosi 2,1. Każdego dnia dokonuje się tam 10.000 aborcji, choć 7.000.000 par nie posiada dzieci. Średnia długość wieku mężczyzn wynosi zaledwie 58 lat, co sprawia, że statystyczny Rosjanin płci męskiej nie dożywa emerytury. Rocznie umiera z powodu przedawkowania narkotyków 100.000 osób, zamordowanych zostaje 80.000, a w wypadkach samochodowych ginie 30.000. „...”Społeczeństwo rosyjskie gnębione jest przez różne patologie, np. 6.000.000 ludzi cierpi na choroby psychiczne, tyle samo jest nosicielami wirusa HIV, a 5.000.000 pozostaje uzależnionych od narkotyków. Rosyjski genotyp niszczony jest też systematycznie przez alkohol – według różnych danych statystyczny mieszkaniec tego kraju spożywa rocznie od 14 do 18 litrów czystego spirytusu. „....”W więzieniach na terenie Federacji Rosyjskiej przebywa obecnie ponad 1.000.000 osób. Liczba sierot wynosi 750.000 i jest większa niż po II wojnie światowej, gdy było ich 687.000. Spośród 31.000.000 dzieci do 18. roku życia, aż 2.000.000 są analfabetami, a 1.000.000 narkomanami. Tylko 30 proc. z nich jest w pełni zdrowych. „....”W Rosji wciąż rośnie za to biurokracja. Administracja państwowa zatrudnia już 1.500.000 urzędników. Według danych międzynarodowych organizacji, suma łapówek wydawanych co roku w tym państwie wynosi 33,5 miliardów dol. W rankingach przejrzystości i  transparentności, ogłaszanych w ostatnich latach, Rosja znajduje się niezmiennie około 100. miejsca spośród 175 krajów świata. W 10-punktowej skali jej efektywność zarządzania oceniona została na 3,8 pkt, natomiast przestrzeganie prawa na 1,9 pkt. „...”Jeśli chodzi o wydobycie węgla, współczesna Rosja osiągnęła ten sam poziom, jaki miała w 1957 roku; w produkcji ciężarówek – poziom z 1937 roku; kombajnów – z 1933 roku; traktorów – z 1931 roku; wagonów i tkanin – z 1910 roku; a butów – z 1900 roku. Nieustannie wzrasta za to eksport ropy i gazu – z 76 mld dol. w 1999 roku do 350 mld dol. w 2008 roku. „....”Zyski ze sprzedaży surowców nie są jednak inwestowane w infrastrukturę. Świadczy o tym chociażby fakt, że w latach 2004-2008 liczba dróg z twardą nawierzchnią zmniejszyła się w Rosji o 7,9 proc. Zarazem buduje się bardzo mało nowych dróg, na co główny wpływ mają ogromne koszta. Wartość budowy 1 km drogi w Rosji wynosi bowiem aż 17.600.000 dol. – czyli 2,6 razy drożej niż w Unii Europejskiej, 3 razy drożej niż w USA i aż 7,3 razy drożej niż w Chinach. „....”I właśnie to Chiny mogą być pierwszym krajem, który skorzysta na rosyjskiej zapaści. W 2008 roku Moskwa podpisała z Pekinem układ, na mocy którego oddała Chińczykom sporne terytoria o powierzchni 337 km kw. (chodzi o połowę Wielkiej Wyspy Ussuryjskiej i wyspę Tarambarow na rzece Ussuri). Apetyty chińskie się jednak na tym nie kończą, gdyż marzą oni o odzyskaniu utraconych niegdyś ziem zwanych Mandżurią Zewnętrzną. Ich planom sprzyja sytuacja demograficzna na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Dziś mieszka tam zaledwie 6.700.000 Rosjan, a więc o 14 proc. mniej niż 20 lat temu. Populacja rosyjska stale się tam kurczy, wzrasta natomiast liczba Chińczyków, którzy przyjeżdżają z położonej po drugiej stronie granicy Mandżurii Wewnętrznej, gdzie mieszka ich ponad 100.000.000 (przy 60-krotnie większej gęstości zaludnienia niż w Mandżurii Zewnętrznej, należącej do Rosji). Nic więc dziwnego, iż rzesze chińskich imigrantów osiadają w Chabarowsku, Usuryjsku czy Władywostoku i zaczynają zdobywać coraz silniejsze pozycje ekonomiczne. Postępuje więc pełzająca kitaizacja Dalekiego Wschodu. „. ...(więcej )



„Organizatorzy protestów w Kraju Nadmorskim domagają oddzielenia Dalekiego Wschodu od Rosji - wynika z sensacyjnego raportu przygotowanego przez specjalistów dla Dumy Państwowej, do którego dotarła Niezawissimaja Gazieta. „.....”Autorzy raportu nie ukrywają przed lamentarzystami, że "masowe protesty przeciwko podwyższeniu podatku na importowane samochody można rozpatrywać jako celowe działanie skierowane na destabilizację sytuacji w wielu rejonach rosyjskich" - czytamy w dokumencie. Dalej w raporcie autorzy referują szczegółowo o szeregu protestów na Dalekim Wschodzie, sugerując na przykład związek oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych Japonii o nielegalności  podwyższenia podatku z flagami japońskimi powiewającymi w rękach manifestantów i antyrządowych plakatów grożących oddzieleniem Kraju Nadmorskiego - przytacza Niezawissimaja Gazieta.Specjaliści, którzy przygotowali raport uważają, że wszystkie protesty, organizowane są według scenariusza przypominającego wydarzenia "kolorowych rewolucji ". Dumscy eksperci oskarżyli siły międzynarodowe o  wykorzystywania kryzysu finansowego dla próby polityczno -społecznej destabilizacji Dalekiego Wschodu i pokazując w charakterze wroga ich własne państwo.W podsumowującej części raportu analitycy Dumy oskarżają ukrytych wrogów Rosji, którzy realizują własne zadania.  Najważniejszym z nich jest: "oderwanie od Rosji Dalekiego Wschodu". Autorzy raportu uważają, że "większość protestujących nie rozumie, że stali się ofiarami manipulacji, która był już wykorzystywana w wielu krajach Europy Wschodniej". ...(więcej )



Wiktor Suworow „ Rosja to kolos na glinianych nogach. Wkrótce się rozpadnie „....”. Rosja, taka, jaką widzimy dzisiaj, upadnie bardzo szybko. Każdego roku ludność coraz bardziej się kurczy, tak, Rosja jest umierającym państwem. „...”Coraz wyraźniejsze stają się podziały w Rosji, które moim zdaniem doprowadzą w niedalekiej przyszłości do jej rozpadu na trzy części: europejską, tatarską i syberyjską „...”W mojej opinii ekonomiczna i polityczna sytuacja w Rosji jest beznadziejna. Zamiast inwestować w infrastrukturę, pompuje się fundusze w zimową olimpiadę w Soczi i ukrywa pieniądze w rajach podatkowych Dzisiejszy rząd Rosji jest rządem kryminalistów. Wszyscy są skorumpowani. Coraz wyraźniejsze stają się także podziały, które moim zdaniem doprowadzą w niedalekiej przyszłości do rozpadu Rosji. Na obszarze Syberii, gdzie wydobywa się gaz i ropę, ludzie coraz głośniej pytają, dlaczego nasze pieniądze idą do Moskwy? Mówią, że nie potrzebują Moskwy, że chcą się oddzielić. Coraz bardziej niezadowolone są także mniejszości etniczne, np. żyjący nad Wołgą Tatarzy, którzy są muzułmanami. Na razie są lojalni w stosunku do Moskwy, ale z powodu rosnących problemów ekonomicznych budzą się u nich nastroje separatystyczne. Ci ludzie widzą, że pieniądze z wydobycia ropy nie trafiają w ich ręce, ale są wysyłane do Moskwy. Przez ten nierówny podział środków Rosja może się rozpaść na trzy części: europejską, tatarską i syberyjską. Tatarstan leży w Rosji centralnej. Jeżeli więc się odłączy razem z innymi niezadowolonymi republikami, to Rosja zostanie podzielona na pół.”....”Gdy Rosja upadnie, do gry wkroczą ekstremiści islamscy oraz Chiny, które będą chciały zagarnąć część Syberii. Zresztą już powoli przejmują kontrolę nad wschodnią częścią Rosji. Może dojść do wojny domowej, która może zdestabilizować cały region. W niepowołane ręce może się wówczas dostać także arsenał jądrowy. Nie muszę chyba tłumaczyć potencjalnych konsekwencji takiego przebiegu zdarzeń. „...(więcej )



„Informacje niemieckiego wywiadu zagraniczny BND wskazują na wewnętrzne walki w rosyjskim aparacie władzy pomiędzy zwolennikami twardej linii a przedstawicielami biznesu. Obie strony zabiegają o poparcie Putina - pisze "Der Spiegel". „...”BND uważa, że część oligarchów postawi interesy gospodarcze ponad politycznymi i będzie próbować powstrzymać prezydenta Władimira Putina przed dalszym zaostrzeniem sytuacji.Według "Spiegla" szef BND Gerhard Schindler przedstawił taką ocenę sytuacji w Rosji podczas niedawnego posiedzenia parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Bundestagu oraz podczas narady w urzędzie kanclerskim.

Wśród przedstawicieli kremlowskich "jastrzębi" na pierwszym miejscu "Der Spiegel" wymienia doradcę prezydenta Rosji ds. integracji gospodarczej Siergieja Głazjewa. Doradca Putina uważa Europę za obszar zdegenerowany, a USA za wroga. Chce odizolować Rosję od Zachodu i uczynić ją samowystarczalną. Unijne sankcje są po myśli Głazjewa i innych osób reprezentujących ten sposób myślenia - czytamy w "Spieglu".Perspektywa "zapędzenia Putina do narożnika" niepokoi - zdaniem redakcji - część przedstawicieli rosyjskiej gospodarki. Jak pisze "Der Spiegel", oligarchom chodzi być może też o ich miliardy i wille na Cyprze, Lazurowym Wybrzeżu czy też w Londynie. Jednak zdają sobie oni sprawę z tego, że rosyjska gospodarka nie poradzi sobie bez maszyn i myśli technologicznej z Zachodu. Tylko nieliczni są na tyle odważni, żeby mówić o tym publicznie. W tym kontekście "Der Spiegel" wymienia byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina. Ostrzega on, że wskutek zaangażowania na Ukrainie PKB Rosji może w ciągu kilku lat skurczyć się o 20 proc.”...(źródło )



Foreign Affairs Rosja za 20 lat może stracić Syberię i Daleki Wschód  

W przedostatnim numerze Foreign Affairs Walter Laqueur ,  dyrektor Wiener Library Institute of Contemporary History ,oraz Chair of the international Research Council at the Center  for Strategic and International Studies   opublikował esej pod tytułem „ Moscow’s modernizaton dilemma  „ Modernizacyjny dylemat Moskwy „ Laqueur „  W jakim kierunku zmierza Rosja ? Jaka będzie za 20 lat ? Spekulacje o przyszłości narodów leża zarówno na rzeczach prawie pewnych i na niemierzalnych , których nie można oszacować ani samych przewidzieć .Rosyjska demografia dostarcza  rzeczy prawie  pewne. W ciągu ponad dwóch ostatnich dekad ponad 20 tysięcy wiosek i małych miasteczek zostało wymazanych , imigracja robotników z Azji Centralnej i chińskich handlarzy trwa , a rosyjska stopa urodzin  na poziomie 1.5 dziecka na kobietę daleka jest od stopy zastąpienia na poziomie 2.1 dziecka na kobietę . Radykalne odwrócenie tej demograficznej tendencji wydaje się praktycznie niemożliwe . Będzie tam na pewno mniej etnicznych Rosjan w Rosji w przyszłości .Wcale nie jest pewne  , czy w ogóle Moskwa będzie w stanie utrzymać Rosyjski Daleki Wschód , i wszystkie rosyjskie terytoria za Uralem „...(więcej )



Tomasz Sakiewicz „ Rozpad imperium, a potem destabilizacja Rosji „...” Rosja wchodzi w okres schyłku swojej mocarstwowości. Najbliższe lata strawi na próbie utrzymania w swojej strefie wpływów krajów byłego ZSRS …..Bez względu na to, czy Kreml wymusi stłumienie siłą ukraińskiego powstania, czy też ustąpi pod naciskiem zbuntowanego społeczeństwa „...”Według Georga Friedmana, założyciela ośrodka analitycznego Stratfor,połowa obecnej dekady to okres schyłku imperialnej Rosji. Miało go poprzedzić agresywne parcie Moskwy na Zachód. Swoje przewidywania Friedman opublikował pięć lat temu i trzeba mu przyznać, że w tej sprawie na razie się nie pomylił. Od ataku na Gruzję w 2008 r. widocznie rośnie zaangażowanie Moskwy w Europie. Rosja zraża do siebie państwa, które jeszcze niedawno szukały z nią porozumienia. Prorosyjskie Niemcy czy współpracujące z Rosją USA zaczynają traktować Kreml jako poważnego rywala. „....”Rosja, jako reprezentant państw zrzeszających 300 mln ludzi, może przynajmniej udawać mocarstwo porównywalne z USA. Po utracie Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, a być może i Białorusi i przy fatalnym przyroście naturalnym będzie państwem zamieszkanym przez 120‒140 mln ludzi. „.....” Do niedawna spekulowanie na temat stabilności Rosji było sferą życzeń jej przeciwników.Problem w tym, że za kilka lat Kreml będzie musiał bronić już nie swoich stref wpływów, lecz trwałości terytorialnej kraju. Dzisiaj w samej Rosji mieszka zaledwie 115 mln Rosjan. Drugą grupą etniczną są Tatarzy. Około 10 mln ludzi stanowią mieszkańcy okolic Kaukazu. Rosjanie umierają bardzo młodo (szczególnie mężczyźni), a kobiety są coraz mniej dzietne. Oficjalne statystyki, chociaż i tak fatalne, nie oddają całości problemu. Jedną z głównych przyczyn śmierci mężczyzn jest alkoholizm. Na terenie Rosji mieszkają duże grupy ludności, które choćby ze względów religijnych unikają alkoholu. Tak samo dzieje się ze współczynnikiem dzietności.Czeczenki często mają siedmioro dzieci, podczas gdy u Rosjan jedno dziecko to norma. Najistotniejszy dla przetrwania narodu współczynnik odtworzenia: jedna kobieta powinna urodzić jedną dziewczynkę, u Rosjanek wynosi w granicach 0,7. Po przeminięciu jednego pokolenia samych Rosjan będzie mniej niż 100 mln. Za to narodów nierosyjskich może być 30‒40 mln.Ta statystyka w ogólenie uwzględnia milionów Chińczyków, którzy nielegalnie zasiedlają Syberię. Do tego należy jeszcze dodać zjawisko bardzo licznej emigracji. Wyjeżdżają najbogatsi, wykształceni i młodzi. Co z tego wynika?Rosja będzie musiała wydać ogromne środki na utrzymanie zwartości terytorialnej. Po buncie w krajach byłego ZSRS narody żyjące na obrzeżach Federacji będą miały ułatwioną drogę wyjścia. „.....”Pierwszym przejawem agresywnej odpowiedzi Rosji na ekspansję Zachodu była inwazja na Gruzję. Wtedy Moskwa przekonała się, że oprócz Waszyngtonu czy Berlina ma w bliskiej strefie wpływów jeszcze jednego rywala:koalicję byłych państw komunistycznych. Koalicja okazała się na tyle silna, że wyhamowała militarny atak Moskwy. Musiała doprowadzić do jej zniszczenia. Głową tej koalicji był Lech Kaczyński.Ponieważ nie miał on wsparcia swojego rządu, wystarczyła jego fizyczna likwidacja i dopuszczenie do głosu w Polsce sił, które nie miały ambicji prowadzenia polityki wschodniej.„....”Zarówno Berlin, jak i Waszyngton są zainteresowane budową silnej strefy euroatlantyckiej. USA – bo mają w tym interes ekonomiczny, a Niemcy – bo specjalnie nie mają wyjścia. „....”Zachód chce poszerzyć swoje struktury, nie włączając w nie Rosji. W tym może mu pomóc przede wszystkim powrót do polityki Lecha Kaczyńskiego ….(więcej )



2009 rok „Ale sprawa Katynia wpisuje się w szerszy kontekst – wrogiej polityki Rosji wobec Polski.”… Bukowski  „Oni chcą was zastraszyć i – niestety – w pełni im się to udaje.Bardzo krytycznie oceniam politykę waszego obecnego rządu Donalda Tuska. Pomimo wszystkich nieprzychylnych, prowokacyjnych gestów ze strony Kremla, Tusk cały czas mówi o „poprawie relacji”, „dążeniu do kompromisu”, „obniżeniu temperatury sporu” i tym podobne”… Rosja coraz bardziej upodabnia się do Związku Sowieckiego, chce przywrócić jego strefę wpływów ijest otwarcie wroga wobec Polski, która jej w niczym nie zawiniła. Przecież ostatnio Kreml przeprowadził symulację nuklearnego ataku na wasz kraj! To niebywałe!A mimo to wasz premier cały czas się uśmiecha i postuluje „naprawę relacji z rosyjskim partnerem”. To wielki błąd!”…Jak powinna reagować Polska?  Bukowski  „ „Odpowiadać językiem zrozumiałym dla tego „partnera”. Czyli językiem siły.Z obecnym rosyjskim reżymem trzeba rozmawiać twardo i zdecydowanie.Tusk popełnia ten sam błąd, jaki popełnia Zachód, który nie rozumie, z kim ma do czynienia.”…” Powtórzy się cenariusz z roku 1991. Czyli nastąpi kolejnestadium rozpadu terytorialnego kolosa, jakim był Związek Sowiecki. Tym razem podzieli się jednak nie wzdłuż linii etnicznych jak w 1991 roku. Nie będą już odpadać byłe sowieckie republiki. Tym razem podzieli się Rosja właściwa.”… Myślę, żena pierwszy ogień pójdzie Syberia, która coraz silniej ciąży ku Dalekiemu Wschodowi i gdzie nastroje separatystyczne są bardzo silne. Potem przyjdziekolej na północ Rosji: Karelię, Archangielsk i naturalnie Petersburg, który ma wielkie ambicje i nienawidzi Moskwy. Kiedyś jedność Rosji utrzymywał car, potem sowiecki terror, a dziś gaz. Gdy ten gaz się ulotni, Rosja może się rozpaść.”… Ostatnio tłumaczyłem to samo Ukraińcom. Wystąpiłem w ich telewizji, gdzie zapytano mnie,czy Ukraina „będzie następna”. Powiedziałem im, żeby się nie bali. „....(więcej )





Andrzej Wielowieyski „ sami nie mamy możliwości i sił, żeby się skutecznie przeciwstawić interesom gospodarczym Niemiec i Rosji”. „...”Jeżeli będzie im (Niemcom i Rosji – red.) to pasowało, zniszczą każdą gałąź naszej gospodarki . Zrobią wszystko, aby opóźnić modernizację polskiego systemu energetycznego, który jest jednym z największych wyzwań. Zablokują wspólne inicjatywy energetyczne Unii. Nasz eksport w dużej mierze zależy od współpracy z Niemcami, a Niemcy będą mieć trzy razy silniejsze powiązania i interesy z Rosjanami. Nie ma w tej chwili szans na wyrwanie się z tego sąsiedzkiego splotu. (…) Tylko Unia Europejska może nam minimalizować zagrożenia związane z układem niemiecko-rosyjskim. Nie wolno więc Unii kontestować ani osłabiać, bo jest dziś zabepieczeniem naszej tożsamości i naszego bytu. (…) Musimy być w centrum decyzyjnym Unii i wejść do strefy euro niezależnie od ryzyka z tym związanego”...”ednak ten układ jest dla nas groźny. Szczególnie w obecnym systemie Unii Europejskiej, którą w gruncie rzeczy kierują trzy mocarstwa, a głos innych krajów jest dużo słabszy. Jeśli doszłoby do ścisłej współpracy z Europą, Rosja byłaby czwartym mocarstwem. I znowu bylibyśmy, jak w wieku XVIII i XIX, zależni od niemiecko-rosyjskiego układu „...Polska nadal jest uzależniona od dwóch potężnych sąsiadów. (…) Rok 1989 przyniósł nam wolność w tym sensie, że te dwa opresyjne mocarstwa nie miały już dawnego charakteru. Ale o naszym położeniu nie wolno nam ani na chwilę zapominać!”...(źródło )



Krzysztof Kowalsk „Idea stara jak świat”...”Wrzawę wywołała książka Burrhusa F. Skinnera „Poza wolnością i godnością" (Warszawa 1978). Autor wyraził w niej pogląd, że przejmowanie się tak przestarzałymi pojęciami jak wolność i godność jest kulą u nogi w obliczu prawdziwych problemów, z jakimi boryka się świat, tzn. bezrobocie, głód, niszczenie środowiska naturalnego etc. Dlatego twierdzi on, że celowe zaprojektowanie kultury, łącznie  z planami ludzkiego zachowania, jest niezbędnym warunkiem przetrwania ludzkości.Wizja Skinnera, zestawiona z odwiecznym dążeniem do godności – czego dowodzą odkopywane zdeformowane czaszki – sprawia, że archeolodzy omijają tę „filozoficzną plątaninę". Dlatego w podręcznikach etyki historia pojęcie godność rozpoczyna się nie  w epoce kamienia, ale od renesansowego traktatu Pico della Mirandoli „Mowa o godności człowieka".„Archeolog wie, że człowiek od tysiącleci dążył do godności. Nie wie natomiast, czy ten trud setek pokoleń nie był daremny (...). Czasy, które bada, nazywane będą przez przyszłych „zoolitów" (zoologia człowieka – dyscyplina badająca gatunek homo w warunkach zaprojektowanych ludzkich zachowań) minioną bezpowrotnie „epoką godności" – piszą w książce „Minęły tysiąclecia" Z. Krzak i K. Kowalski.”...(źródło )



Nie da się tego nazwać inaczej niż sondażowy pogrom. W badaniu instytutu Homo Homini na zlecenie „Rzeczpospolitej” Prawo i Sprawiedliwość osiąga gigantyczną przewagę  nad  Platformą  Obywatelską. Gdyby wybory odbyły się w mijający weekend, partia Jarosława Kaczyńskiego zyskałaby aż 36 procent głosów. Oznacza to, że PiS zyskało aż 5 punktów procentowych , co przypisuje się tzw premii za zjednoczenie na prawicy. Poparcie dla PO ani drgnie - pozostaje na poziomie 25 procent. Sojusz Lewicy Demokratycznej traci kolejne dwa punkty procentowe i z 9-proc. wynikiem zajmuje trzecie miejsce. Tyle samo traci też Kongres Nowej Prawicy - na partię Janusza Korwin-Mikkego chce głosować 6 procent badanych. W Sejmie nie zmieściłyby się ani Polskie Stronnictwo Ludowe (4 proc., utrata 1 pp.), ani Polska Razem (3 proc., wzrost o 1 pp.), ani Twój Ruch (2 proc., utrata 1 pp.). Poparcie dla Solidarnej Polski oscyluje wokół błędu statystycznego. Jeszcze ciekawiej wygląda sondaż, w którym uwzględniono zjednoczony blok prawicy. Połączone siły PiS, Polski Razem i Solidarnej Polski mogą liczyć na 40 proc. poparcia Polaków. Platforma z 24-proc. poparciem traci aż 16 punktów! Oznacza to, że zjednoczony obóz prawicy otrzymałby 241 mandatów w Sejmie i tym samym zyskałby większość.

Wspólny blok Twojego Ruchu i SLD może liczyć na 13 proc. wyborców. Tak ujęte badanie nie zmienia poparcia dla KNP (6 proc.). PSL z 3-proc. wynikiem nie dostałby się do parlamentu. „...(źródło )

-------

Mój komentarz



Rosja pada zbyt szybko ,okazało się ze to nie żadne mocarstwo, ale zwykła wydmuszka,. A Putin to nie żaden dyktator, ale zwykła drobna kreatura, która idzie na pasku oligarchów . Wojna o Ukrainę, która mogłaby doprowadzić nie tylko do przekonfigurowania sytuacji geopolitycznej w Europie i zbudowania czegoś an wzór kondominium niemiecko rosyjskiego w Europie , ale również do wzmocnienia władzy Putina wewnątrz Rosji , okazała się dla Rosji prawdziwą katastrofą . Nikt, nawet Niemcy m czy Amerykanie nie spodziewali się że Rosja to taka coraz bardziej cuchnąca padlina , do której zaczynają ciągnąć różnego rodzaju ścierwojady .



Rosja zdycha , pokonana bez jednego wystrzału , bez walki . Jej największy w tej chwili wróg Ameryka wykańcza ekonomicznie z przerażająca łatwością . Tak jak kiedyś Rzeczpospolita padłą , bo klasa magnaterii zdradziła , tak teraz Amerykanie posłużą się zdradziecką klasa oligarchów rosyjskich , którzy sami pomogą rozczłonkować Rosję i będą nadzorować proces kolonizacji Rosji przez amerykańskich oligarchów



Niemcy nie maja już ci liczyć na Rosję , Rosja nigdy w swej historii nie była tak słaba ,że na nic jej nie zda się sojusz z Niemcami ,. Dla Niemiec stało się oczywiste ,że dalszy sojusz z Rosja to faktyczne oddanie Ukrainy , Polski i Rosji pod kontrolę Ameryki . Lepiej w tym wypadku zadbać o swoje interesy , o swój udział w uczcie na trupie Rosji .



Niemcy musiały dogadać się z Amerykanami co do udziału ich oligarchów dziele rozkradania upadłej Rosji , czyli przejęciu kontroli nad jej koncernami , bogactwa naturalnymi . Amerykanie na pewno dali gwarancje oligarchom niemieckim ,że dotychczasowe inwestycje niemieckie w Rosji będą pod ochroną Ameryki .



Dla Polski zbyt słaba w tej chwili Rosja i porozumienie pomiędzy Ameryką a Niemcami nie jest korzystne . Potrzebujemy niepewności politycznej w Europie , aby ugrać swoje interesy, przede wszystkim obalić Konsensu Waszyngtoński , czyli wybić się z pozycji kolonii .



video Wiek Zagłady Sowiecka Historia. Holokaust Słowian

video Patologia Transformacji wykład profesora Witolda Kieżuna



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz  i Twitt


Link do Różne takie



Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

ozdziały 1„ Dobre złego początki „ 2 Na końcu którego będzie o bogini Kali „ 3 „Nie należy nerwosolu pić na oko 4 „ O rzeźbie Niosącego Światło 5 „Impreza u Starskiego „ 6 „Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „



Rozpocząłem pisanie VIII rozdziału

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)