Tusku, oszukałeś!

Obrazek użytkownika Roman Kowalczyk
Kraj

Donald Tusk, premier i szef Platformy Obywatelskiej, oszukał Polaków. Przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. przez długie miesiące zapewniał, że nasz kraj przeszedł przez kryzys suchą stopą, że Polska jest „zieloną wyspą”, że stan finansów publicznych nie budzi obaw, że nie ma potrzeby podnoszenia wielu emerytalnego. Po wyborach i uformowaniu koalicji PO-PSL zmienił front i nagle stwierdził, że niezbędne jest radykalne podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę.
Jeszcze w Dniu Kobiet 8 marca D. Tusk wdzięczył się do polskich kobiet i z wielkim bukietem w dłoniach składał im życzenia - niewiele później wymierzył im kopniaka zgłaszając inicjatywę ustawodawczą zmuszającą kobiety do pracy aż o 7 lat dłuższej (wiek emerytalny kobiet ma zostać podniesiony z 60 do 67 lat).

Zmiany demograficzne bardzo niepokoją. Polska demograficznie więdnie, będzie przybywać seniorów, a ubywać młodych ludzi. Zapewnienie godziwych emerytur to wielki problem wymagający poważnej debaty i podjęcia różnorodnych, w szczególności prorodzinnych, działań. Rząd D. Tuska i W. Pawlaka sięgnął po rozwiązanie najprostsze i uderzające w najsłabsze grupy społeczne. Zrobił to bez merytorycznej i odpowiednio długiej debaty, lekceważąc partnerów społecznych oraz ignorując głos politycznej opozycji.

Obóz władzy używa argumentu, że skoro w innych krajach Unii Europejskiej podnosi się wiek emerytalny, to i my musimy. Warto przywołać odpowiedź ,jaką na takie dictum dał 12 maja na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki: „Mówi się, ze na Zachodzie też podnosi się wiek emerytalny, ale kłamcy nie zająkną się, że długość życia jest tam inna niż w Polsce. U nas wynosi ona 75, a we Francji i Szwecji po 80, w Hiszpanii i Włoszech po 80, a w Niemczech i Holandii po 79 lat. Podwyższenie przez Tuska wielu emerytalnego w Polsce do 67 lat powoduje, że będzie on wyższy niż w olbrzymiej większości krajów Unii. Wygląda to tak: Słowacja 62, Słowenia 61 (kobiety) i 63 (mężczyźni), Rumunia i Bułgaria identycznie, Cypr 63, Czechy 53(K), 60 (M), Francja 62, Austria 65, Malta 65, podobnie jak i Grecja, Łotwa, Litwa i Finlandia, wreszcie Estonia 63 (K) i 65 (M). Tylko w pięciu krajach UE obowiązuje wiek emerytalny, jakiego PO chce u nas, a jeden kraj ma wiek emerytalny o rok wyższy (Irlandia).”

Gdyby D. Tusk nie rozbudował monstrualnie administracji (tygodnik „The Economist” podał, że liczba urzędników wzrosła w Polsce o 150 tysięcy!), gdyby nie mamił Polaków uspokajającą bajką o „zielonej wyspie”, gdyby zlikwidował gabinety polityczne (przystań dla partyjnych aparatczyków), gdyby zrzekł się pensji tak jak premier Włoch, gdyby zablokował rozdzielanie wysokich pensji i premii przez nominatów Platformy i gdyby wreszcie zapowiedział emerytalną reformę w kampanii wyborczej to miałby moralne prawo podjąć kwestię wieku emerytalnego.

Władza PO-PSL nie ma zamiaru dawać przykładu skromności i oszczędności w kryzysowych czasach. Chce za to zaciskać pasa na brzuchach uboższych Polaków. Ci mają pracować długo i żyć krótko na emeryturze…

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

No cóż Dziwna Polska była jest i będzie.Zawsze było tak jak jest, tylko jakoś coraz gorzej zaczęło się robić po 1989 roku. Europa przewiduje ze już niedługo w Polsce "trzaśnie wszystko".

Specjaliści przewidują ze to nastąpi w Grudniu tego roku. Kto nam pomoże? Ukraina ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254659