Tusk, Seremet i żurnalistyczna prostytucja

Obrazek użytkownika dirtyman1960
Kraj

Gdyby nie fakt, że toczy się gra o Polskę to sytuacja byłaby wręcz komiczna.

Wszyscy wiemy co napisała 'Rzepa'

Wszyscy wiemy co zdementował Seremet

Każdy zastanawia się teraz, czemu wspomniany Seremet, ponoć niezależny prokurator, po uzyskaniu informacji o wynikach badań, że jak wynika z dementi 'nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych' pobiegł natychmiast do zapracowanego premiera aby go o tym poinformować.
Po co Seremet zawracał głowę premierowi?
Po co tak w ogóle tam polazł?
Pamiętamy wszyscy jak w roku 2006 kwiat prostytucji żurnalistycznej darł swe dyspozycyjne japy gdy ówczesny Prokurator Generalny Ziobro poinformował ówczesnego Premiera Kaczyńskiego o przebiegu toczącego się dochodzenia.
Żądano dymisji, Trybunału Stanu itp.
Dziś mendy żurnałistyki czersko-wiertniczej milczą na temat włażenia premierowi w 4 litery przez 'niezależnego Seremeta'.
Ciekawe co dyspozycyjna swołocz zrobi jak pisać będzie zmuszona 'byly premier Donald T.' ?
A co zrobi wtedy Seremet?

Ocena wpisu: 
Brak głosów