Warszawski Majdan im. Sorosa

Obrazek użytkownika dirtyman1960
Kraj
Je suis Ryszard Petru

      Na początek kilka oczywistych oczywistości.

Mimo wysiłku ludu pracującego miast i WueSI,

ze szczególnym zaangażowaniem tak zwanych

mediów zaprzyjaźnionych z mężem Pani

Krystyny Zachwatowicz, po ośmiu latach

koszmaru zafundowanego Polsce przez rząd

koalicji PO/PSL, w Polsce władzę objęli Polacy.

       Polacy, to są ludzie będący patriotami

(kto napisał, że patriotyzm jest gorszy od rasizmu?)

w przeciwieństwie do światłych i postępowych

Tenkrajowców mających swą Ojczyznę w okolicach

jakiegokolwiek kranu z ciepłą wodą i telewizora

ze Szkłem Kontaktowym co wieczór, oraz

kiosku z GW dostępną każdego poranka.

      Polacy wladzę przejęli w wyniku wygrania

demokratycznych wyborów. Tenkrajowcy nie

są pierwszymi ludźmi na świecie, dla których

demokracja okazała się niewdzięczną, podłą

suką która za nic ma uczucia jakie żywią do

niej Tenkrajowcy, i bezceromonialnie 

odstawiła ich do kąta daleko od koryta

pełnego konfitur władzy. Władzy którą Tenkrajowcy

pokochali przez osiem lat aż do ostatniej

ośmiorniczki na talerzu opłaconym przez

podatnika, zresztą najczęściej Polaka. Bo

trzeba wiedzieć, że inne nacje owszem

prowadzą w Polsce/Tenkraju swe rozliczne biznesy,

ale podatki płacą z reguły w swoich krajach,

tam też transferują zyski wygenerowane

w Polsce/Tenkraju. Polacy nie mają z tego nic

poza umowami śmieciowymi, a Tenkrajowcy

dostają ochłapy z pańskiego stołu plus

ciepłą wodę w kranie oraz TVN & GW.

     Jednak taka ocena jest niepełna, bo

zarówno Polacy jak i Tenkrajowcy mają

też tę niewdzieczną demokrację. Mało tego,

mają też przyjaciół tejże demokracji, i to

dość zamożnych przyjaciół, którzy hojnie

wspomagają przeżywających traumę po

demokratycznej klęsce Tenkrajowców.

Tenkrajowców, którzy postanowili odzyskać

dostęp do koryta za wszelką cenę.

I tak jak dowiadujemy się ze strony

http://amerbroker.pl/?go=content&action

=show&id=176


       Soros daje 150 mln na "walkę o demokrację

w Polsce".  Nowy Majdan w Warszawie staje się

coraz bardziej realny.


    Georgie Soros amerykański bankier żydowskiego

pochodzenia ścigany w wielu krajach listami gończymi

za malwersacje i oszustwa finansowe intensyfikuje

swoje antydemokratyczne działania w Polsce.


         Mocno wspiera program Obywatele dla Demokracji.

Program ma budżet o wartości 150 mln zl i jest finansowany

ze środków tzw. Mechanizmu Finansowego Europejskiego

Obszaru Gospodarczego. Pieniędzmi dysponuje Fundacja Batorego.


                   O dofinansowanie mogą ubiegać się wszystkie

liberalno-lewackie organizacje pozarządowe walczące

z nacjonalizmem, patriotyzmem, rasizmem, ksenofobią

i propagujące sprowadzanie do Polski
nielegalnych imigrantów. 

Hasła Ryszarda Petru i polityków PO o wyprowadzaniu ludzi

na ulicę w ramach KOD celem obrony demokracji nabiera

zupełnie innego, bardzo groźnego i realistycznego wymiaru. 
Petru ma zapewnione finansowanie na opłacanie protestujących,

na prowokacje, uliczne zadymy, Majdany i na walkę

z Polskimi Patriotami. (....)

      Drugi Majdan w Warszawie - co buńczucznie ogłaszał

Ryszard Petru - nie jest więc fikcją i ma szanse realizacji.

Na razie to tylko 150 mln ale kasa bankierów na obronę swoich

interesów poprzez wsparcie zadym w Polsce może być

wielokrotnie większa. Soros chwalił się oficjalnie,

że ukraiński Majdan kosztował go tylko kilkanaście mln $.

       Organizacje sponsorowane przez Sorosa w Polsce szkolą

nawet oficjalnie policję, sędziów i prokuratorów jak skutecznie

wyszukiwać, identyfikować i osadzać za tzw. „mowę nienawiści”.

Szkolenia odbywają się między innymi w Centrum Żydowskim. 
„Mowa nienawiści” to doskonały knebel dla wszelkich przejawów

patriotycznych i obronnych środowisk walczących przed zalewem

Polski imigrancką masą. Z ostatnich informacji które posiadam wynika,

że celem zaplanowanych przez Nowoczesną Petru marszów

protestacyjnych będzie zakładanie stałych obozowisk pod hasłami

powrotu do demokracji. Najważniejsza będzie Warszawa.

Planowane są naprawdę duże prowokacje i są na to

olbrzymie środki finansowe. (...)
        Polska buntująca się przeciwko sprowadzaniu imigrantów

jest bardzo niewygodnym partnerem którego trzeba spacyfikować

za pomocą powrotu do władzy PO i Nowoczesnej.

W przypadku wybuchu społecznych niepokojów związanych

z obroną demokracji przez KOD Polsce może grozić interwencja

sojusznicza ze strony Niemiec w ramach ustawy nr 1066.




Czekamy więc na pierwsze manifestacje kodomitów,

oraz na dalszy rozwój wydarzeńBędzie się działo

    
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)