BABINY W NATO

Obrazek użytkownika Szeremietiew
Świat
Fiasko starań o stanowisko sekretarza generalnego NATO dla Polaka nie było dla mnie zaskoczeniem - dość dawno temu pisałem, że min. Sikorski nie ma szans. Co innego mnie zaskoczyło; Rząd twierdzi, że porażka to sprawka prezydenta, a prezydent i jego ministrowie wskazują na rząd.
Media huczą. Wkrótce wszyscy mamy dowiedzieć się nie tylko co min. Sikorski przekazywał prezydentowi jako "instrukcje" rządowe, ale też jaka miała być taktyka, czyli za jaką cenę rząd chciał "sprzedać skórę" Sikorskiego, którą prezydent miał oddać za darmo.

Sadzę, że min. Sikorski dobrze wie jak wygląda proces podejmowania deczyzji w NATO. W Sojuszu obowiazuje consensus, czyli w teorii głos USA jest tyle samo wart co głos np. Słowacji, czy Litwy. Brak zgody na coś mniejszego państwa oznacza, że wieksze tego zrobić nie może. Tak jest w teorii. A jak wygląda praktyka? Zanim przystąpi się do podejmowania deczyzji trwają poufne rozmowy i wielcy poszukują rozwiązań, aby opornych mniejszych przekonać do swoich racji. Zwykle oferują im coś, na czym tym opornym zależy. W efekcie w dniu ogłoszenia deczyzji consenus jest. Mistrzami w takiej grze są Turcy, którzy np. w czasie wojny w Zatoce Perskiej za zgodę na lądowanie samolotów na swoim terytorium dostali od USA parę miliardów dolarów. Tak, tak, łza się w oku kręci!

Co zrobili polscy politycy? Rząd polski powinien był przecież poufnie sprawdzić, czy kandydatura Sikorskiego ma szanse. Zachowywał się zaś tak, jakby tego nie ustalono - do końca słyszeliśmy, że "gra" się toczy, i że nic nie jest przesądzone?

A teraz kwestia tego "ugrania czegoś", jeśli rzeczywiście był taki zamiar. Otoż trzeba było wczesniej "z czymś" do tej gry wejść! Czyli skoro nie było szans po cichu, to rząd RP powinien był otwarcie ogłosić, że naszym kandydatem na szefa MON jest Sikorski. A on sam musiałby po męsku powiedzieć: tak chcę tego i nie udawać nieśmiałego dziewczątka co to chciałaby, a boi się. Prezydent Kaczyński powinien stanowczo poprzeć stanowisko rządu podając powody dla których Polak ma być na czele NATO - są mocne argumenty. A przed szczytem strona polska powinna była oświadczyć, że będzie stanowcza. Z taką pozycją weszlibyśmy do gry i w zamian dostalibyśmy... chociażby zastępcę sekretarza, którym teraz zapewne będzie Turek.

Nic takiego nie zrobiono, a teraz "walczące strony" wytykają jedna drugiej różne rzeczy (prezydent nie mógł dodzwonić się do premiera?) i obwiniają się. Przypomina to sytuację jaka mogłaby powstać, gdyby dwie babiny wyzwały się od brudasów, a następnie zaczęły pokazywać przechodniom brudną bieliznę chcąc dowieść, że ta druga jest wiekszym flejtuchem.

A swoją drogą - po co min. Sikorski chciał/nie chciał szefować NATO? Jaką miał koncepcję zmian, czy usprawnień Sojuszu? Oczywiście poza ofertą członkowstwa w NATO dla "przyjaciół Moskali"?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Sikorski ani przez moment nie mial szans na to stanowisko ( ani na zadne inne, miedzynarodowe). Kaczynski by go poparl, bo on jest szalenie propanstwowy i nawet na cos Kwasniewskiemu oferowal poparcie.

Tusk..ano wlasnie. Tu, zdaje sie, jest pies pogrzebany, bo Tuskowi to chyba najbardziej chodzi o to aby umoczyc Sikorskiego, ktorego postrzega jako kontrkandydata do nastepnej prezydentury, a ze facet jest nadzwyczaj malostkowy to wiemy i bez wrozenia z fusow. M o z e przez moment pomyslal sobie, ze taki kopniak w gore wyjdzie na zasadzie i diablu swieczke, i Panu Bogu ogarek ( Sikorskiego od prezydentury odgoni a i bedzi e milo). Ale zwyciezyla zawisc - od ktorej to strony Tuska tez juz zdazylismy poznac. Tak - a propos - swoja droga to tylko mozna sobie wyobrazic jakich dostal spazmow kiedy zobaczyl Kaczynskiego z Merkel i Obama na tym moscie z cala smietanka polityczna ZA nimi.

"Ta zniewaga krwi wymaga!" zaprzysiagl Donio no i mamy....to co mamy. Istne tantrum, wrzeszczacy Donio, na podlodze walacy glowka, rekami i nogami w poszukiwaniu klepki.
.................................................................................................................

Facet, ktory co chwila zmienia kolory, wypuszczajacy poufne notatki z obrazliwymi uwagami pod adresem Amerykanow i do tego "zmieniajacy zamki zonie" - sorry, ale to "dyplomacja" z zapyzialej epoki saskiej, a nie klasa, ktorej wymaga sie od wspolczesnego polityka.

A wygrac to Polska zupelnie nie miala czego, ale to juz zupelnie inny temat.
Kaska

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#17361

Fakt, że kop w górę usunąłby z drogi Zdradka, ale zdaje się od początku wiadomo było, że ta kandydatura nie przejdzie. Tusk chciał skompromitować Kaczkę w oczach sojuszników, że niby taki awanturny, a zawsze mógł powiedzieć, ze na dodatek nieskuteczny. Kaczka się nie dał, więc... działął wbrew interesom Polski.
Najwięcej światłą rzuca na sprawę rozmowa Tuska z Rasmussenem, któremu dyplomatycznie dawał do zrozumienia, że go popiera (ale tak, ze mógł sie wyprzeć). Sam nie pojechał na głosowanie, więc był kryty.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#17362

Zgadzając się z opiniami Państwa jest mi tym bardziej smutno, że w tak ważnych dla kraju sprawach jak bezpieczeństwo narodowe są podejmowane działania "tego" rodzaju i na "takim" poziomie...
RSz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

RSz

#17686

Dzialania "tego" rodzaju i na "takim" poziomie podejmowane sa we wszystkich sprawach.
Czuje sie pan "pocieszony"?;)

To istny horror obejmujacy w s z y s t ki e dziedziny zycia spoleczenstwa polskiego, w ktorych wladza podejmuje decyzje.

Zaden rzad i nigdzie nie jest idealny, kazdy popelnia bledy, tyle, ze ten rzad ktory dzis mamy w Polsce popelnia t y l k o bledy, w ogole popelnianie bledow wydaje sie jego naczelna wytyczna. Ten rzad pracuje jak Biuro Polityczne KC PZPR, tyle ze warunki w kraju nieco sie zmienily. Ale BP KC PZPR swietnie potrafilo dostosowywac sie do kazdej zmiany sytuacji.

Spoleczenstwo MUSI zaczac ogranizowac sie od dolu - jak wtedy. Dzis mamy o wiele latwiejsze warunki do takiej organizacji, jakkolwiek nie oznacza to, ze samo organizowanie sie i funkcjonowanie bedzie latwe, a wladza nie bedzie probowala wszelkimi dostepnymi sobie srodkami taka ogranizacje zdlawic.

Uwazam, ze organizacja ta powinno zajac sie glownie mlode pokolenie, my, starsi co najwyzej mozemy im sluzyc rada - i nie obrazac sie, jesli ew, jakiejs nie posluchaja.

Panie Romualdzie, zrobilismy co do nas nalezalo, nieco poprawilismy Rzeczpospolita, ale to robota na pokolenia. Pokolenia mlodsze musza przejac paleczke , czy chca czy nie chca. My - coz, jakos tam dopelnimy swojego zywota, niewiele juz oczekujac dla siebie, to o n i beda zakladali rodziny musieli zdobywac srodki na utrzymanie ich, ksztalcenie ( wlasne i swoich dzieci), w warunkach przynajmniej relatywnego bezpieczenstwa, ktore jest podstawa konstruktywnego rozwoju.

Orzezywamy rocznice Zmartwychwstania. To doskonala okazja na "ladowanie silnikow";), na przemyslenia kim jestesmy, do czego dazymy i jakimi srodkami te dazenia realizowac. Na przypomnienie sobie, ze nie jestesmy sami, odrzucenie goryczy, poczucia kleski, zwatpienia czy bezradnosci.
Na zastanowienie sie, czego ON od nas oczekuje i odbudowe wewnetrznego przekonania, ze w a r t o isc tylko i wylacznie droga Jego wskazowek, Jego Nauki.
Tu, teraz, dzis - bo dzis decydujamy o tym kim bedziemu jutro. Takze to Jutro, ktore spotkamy Potem.

Serdecznosci dla wszystkich!
Kaska

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#17692

żeby to było tylko żałosne to człówiek mógłby popłakać i jakoś by tam przeszło. Ale te różne chopsztosy, które herszt wydziwia, przyprawiają mnie o zgrzytanie zębów i szukanie majchra w kiszeni.

Przy okazji odpowiedź dla Kaśki. Myślę, że jest trochę za wcześnie na usuwanie się w cień. Nasze pokolenie w dalszym ciągu ma kilka spraw do zakończenia i.... tzreba je zakończyć. A później można się usunąć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#17694

Nie wiem kto jest z którego pokolenia ale ja (72) jeszcze też nie umarłem :) i mam nadzieję że mojemu pokoleniu uda się jeszcze kilka tematów pchnąć do przodu.

---------------------------------------
-Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista-
=____W wszystkich trzech radykał____=
==============================

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------- -Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista- =____We wszystkich trzech radykał___= ==============================

#17705

Faktycznie. "Jeszcze za kominem węgle gryzłeś" jak ja dostawałem pierwszą lekcję polityczną pt. "w jaki sposób rozpoznawać państwo policyjne". Przez tydzień jadłem obiad na stojąco.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#17718