Jednak nie nowy pakt Ribbentrop-Mołotow?

Obrazek użytkownika wbimab
Kraj

I stało się co stać się musiało, co przewidywali ludzie rozumiejący grę interesów w relacjach międzynarodowych. Odcinek gazociągu Nord Stream został ułożony tak płytko, że uniemożliwi zawijanie do portu w Świnoujściu okrętom o dużym tonażu. Pomimo, że naszym MSZ jest człowiek, który swego czasu o samej idei tego gazociągu mówił jako o kolejnym pakcie Ribbentrop-Mołotow, nie zrobił nic, by zablokować jego powstanie. Co więcej, gdy już jasne było, że będzie on powstawał, nie potrafił skutecznie zabiegać o to, by rura przebiegała na odpowiedniej głębokości, a tym samym nie ograniczała możliwości rozwojowych portu i gazoportu w Świnoujściu. Specjaliści zapewniają, że wystarczyło, by linia przebiegu gazociągu została przesunięta o zaledwie 2 km. i jej zanurzenie byłoby odpowiednio duże. Narcystyczny Radosław Sikorski, nazywany przez kiepskich blogerów najciekawszym MSZ III RP, nie potrafił zadbać o taki drobiazg. Pytam więc na co zdają się jego podobno świetne relacje z niemieckimi politykami, po co jego kadzenie, że Rosja nie była nigdy bliżej demokratycznych standardów niż obecnie? Skoro wszystko jest tak piękne, dlaczego w tej demokratycznej rodzinie europejskiej Radek (ups. już Radosław) Sikorski, kiedyś tak stanowczy w deklaracjach słownych, mając obecnie instrumenty oraz rzekome wspaniałe kontakty nie umie obronić polskich interesów?

Dla każdego myślącego i rozumiejącego grę interesów na arenie międzynarodowej człowieka odpowiedź na powyższe pytanie jest banalna. Otóż pan Radosław nie wybija się ponad powszechną w rządzie Donalda Tuska naiwność i nieskuteczność. Pan Sikorski nie rozumie najwyraźniej, że w interesie Rosji leży, by do polskiego gazoportu w Świnoujściu nie mogły wpływać odpowiednio duże statki z ładunkami gazu skroplonego, gdyż byłby on konkurencją dla tego dostarczanego nam przez monopolistę z Gazpromu. Panu Radkowi wydaje się, że włączył Polskę w koncert "europejskich mocarstw", które decydują o najważniejszych sprawach na kontynencie. Problem jednak w tym, że się pomylił, bo właśnie "europejskie mocarstwa" po raz wtóry traktują Polskę jak przedmiot, a nie jak partnera. I na nic się zdały spotkania pana Radka z niemieckimi politykami, uśmiechy i klepanie po plecach.

Niektórzy mówią, że przesunięcie rury o owe dwa kilometry to kwestia dobrej woli. Trudno, by taka istniała, gdy gra toczy się o wpływy w regionie i zdominowanie go przez mocarstwa, do których Polska Radka Sikorskiego i Donalda Tuska się nie zalicza. Pętla się zaciska, ale nie mówmy o kondominium, bo przecież to bezpodstawne...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dlaczego to społeczeństwo musi wybierać rządzących a nie na odwrót?! Czy jesteśmy sobie sami winni? bo nie protestowaliśmy wobec takiego układu? bo miał to za nas zrobić minister i pierwsze co zrobił to nic nie zrobił- wziął pieniądze za pracę, której nie wykonał. Ja myślę, że nie warto tego rozpatrywać szerzej bo to jest cień wierzchołka góry lodowej. Z punktu widzenia państwa ( zakładam, że państwo to obywatele a nie tylko rząd) jest to szkoda. Pozbywamy się portu lekką ręką. Jaką przyszłość ma ekipa działająca w ten sposób? w jakimkolwiek państwie... czy mocarstwie/ imperium na Ziemi? Na Marsie będzie inaczej? ;) wątpię. Takie destrukcyjne działania, tymczasowe wzrosty, są nic niewarte na dłuższy dystans. Dlaczego to społeczeństwo jest zmuszone wybierać?... gdy nie ma kogo.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122410

Taki pomysł-TO dopiero jest naiwność! Odsyłam do mojego dawnego blogu z kwietnia ub.r. pt. "Sikorski i inni miłośnicy regionów". Antypolska działalność rządu Tuska nie jest wynikiem naiwności i nieskuteczności, ale precyzyjnie ustalonej taktyki.I to ustalonej NIE w Warszawie. A naiwnością jest nie dostrzeganie tego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#122414

Żeby ocenić min. Sikorskiego, trzeba prześledzić, choćby po łebkach, jego historię sukcesu. Głównie, czas spędzony w Angli. Młody emigrant z komunizmu po maturze, mógłby być, najlepszym, narybkiem na wykwalfikowanego szpicla??? Następnie jego pobyt, jako młody "dziennikarz" w Afganistanie, w czasie wojny Rosja-Afganistan(Talibowie). Świetna okazja na podwójnego szpicla??? Powrót do Polski z odpowiednimi rekomendacjami (nazwisko, opozycja),do min. Obrony??? Wiadome poparcie i kariera. WSI, akcja kryptonim "szpak", wyniki oficjalne "nic nie ma", ale nieoficjalnie, nie wiadomo??? Niespodziewana zdrada w rządzie PIS??? Grudzień 2009, wybuch i pożar w terenówce żony Sikorskiego i początek brutalnej nagonki na Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Polski. Po oficjalnej decyzji prezydenta, na początku lutego, o wizycie w Katyniu??? Zatrudnienie i skierowanie do Moskwy, agenta specjalnego (w lutym 2010r.), specjalnie w celu przygotowania wizyty prezydenta Polski w Katyniu, wszyscy wiemy, że wizyta skończyła się, prawdopodobnie zamachem??? Proszę, by każdy oceniając wszystkie, antypolskie i antynarodowe decyzje ministra, wziąść pod uwagę, komu te decyzje służąte i powiązać okoliczności z histori??? Poszlak jest aż nadto, prawda???Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122468

Jeśli jest płatnym sługusem, to pewnych dowodów nie poznamy nigdy albo za sto lat. Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122557

To nie wszystko. Nie tylko, że Polacy poniosą stałe straty na blokadzie portu w Świnoujściu przez Nord Stream. Dodatkowo wiele miliardów złotych przeznaczonych na budowę gazoportu zostanie wyrzuconych w błoto, z powodu niewykorzystania jego możliwości i przeznaczenia.

Pozdrawiam.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

#122509

Ma Pan oczywiście rację.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122559

Kochani, nieład, chaos, demoralizacja, nieudolne decyzje, brak zwykłej normolności, to zdecydowanie, pożądane i kontrolowane zachowania w państwach kolonialnych. Sami kolonialiści, nigdy by tych efektów nie osiągnęli, bez pomocy sprzedawczyków i zaprzańców. W czasie ponad 200 lat kolonializmu( z małymi przerwami), na naszym narodzie, wyprodukowano wielu kolaborantów z pokolenia na pokolenie. Dziwią się, dlaczego mówią po polsku a nie po rosyjsku czy niemiecku??? Dziś, byłby tylko jeden sposób, by to zmienić, jaki, pytanie retoryczne??? Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#122594