Pies rzymskiego dostojnika

Obrazek użytkownika foros
Kraj

 Jaka jest różnica między dziennikarzem państwa demokratycznego a dziennikarzem państwa oligarchicznego (autorytarnego)?

Moim zdaniem następująca:
W państwie demokratycznym zadaniem dziennikrza jest przede wszystkim zdobycie sympatii obywateli. Wraz z oglądalnością rośnie ranga i pozycja materialna medium a wraz z nią pozycja dziennikarza.
W państwie oligarchicznym głównym zadaniem dziennikarza jest zdobywnie sympatii władzy. Wraz z nią rośną ranga i pozycja materialna medium i dziennikarza.
Dla dziennikarza demokratycznego najważniejszym będzie więc odgadnięcie na co wyczuleni są jego czytelnicy.
Dla dziennikarza oligarchicznego zaś wyczucie jaka jest obecna linia władzy i jak najszybsze wpisanie się w nią. 
 
Inspiracją dla takich przemyśleń był dla mnie tekst Pawła Wrońskiego w GW: "Kto się boi Moniki Olejnik".
Jest to moim zdaniem doskonały przykład dziennikarstwa oligarchicznego. Świadczą o tym:
1. data ukazania się tekstu: nazajutrz po wizycie premiera u rzeczonej dziennikarki. Przypomnijmy, że dwa tygodnie przed tekstem Wrońskiego program Olejnik w spektakularny sposób opuścił poseł PiS M. Błaszczak, zarzucając dziennikarce stronniczość. Poparł to wnioskiem do Rady Etyki Mediów jak i do jej zwierzchników w Radiu Zet. Radio Zet stanęło po stronie swojego pracownika inne instytucje i inne media zajęły raczej stanowisko wyczekujące. Ekskluzywny wywiad premiera dla dziennikarki, dokładnie w tym samym medium i w tej samej audycji podczas której nastąpił bojkot był wyraźnym przesłaniem, jakie jest w tej sprawie stanowisko rządu. Tekst Wrońskiego doskonale w to stanowisko się wpisuje.
 
2. Konstrukcja tekstu Wrońskiego. Wroński w swoim tekście wogóle nie pisze o argumentach rzeczowych podniesionych przez Błaszczaka, czyli stronniczości dziennikarki, polegjącej na wyrazistym atakowaniu PiS przy jednoczesnym popieraniu PO. Stanowisko PiS motywuje względami merkantylnymi (interesy wyborcze), pisze o tym jak zły jest Jarosław Kaczyński, kończy atakiem personalnym pomawiając krytyków Olejnik o mizoginizm. Jest też w tekście fragment ośmieszający PiS, dla którego w trudnej sytuacji kraju najważniejszym problemem jest Monika Olejnik (swoją drogą oczywista bzdura dla każdego kto śledzi wydarzenia publiczne)
W tym krótkim tekście Wroński w znakomity sposób podsumowuje taktykę PO polegającą na:
- unikaniu dyskusji na argumenty cedując ją w ataki personalne
- przypisywanie przeciwnikom złych lub merkantylnych intencji
- sprowadzaniu wszystkiego do Jarosława Kaczyńskiego
- propagowanie tezy, że jej przeciwnicy to ludzie śmieszni i głupi
 
W książce "Ja Klaudiusz" Graves opisywał historię psa pewnego rzymskiego dostojnika. Pies ten był bardzo dobrym, posłusznym psem. Wypełniał wszystkie polecenia swojego pana. Pewnego razu miał przenieść przesyłkę zawierającą jedzenie. Początkowo doskonale wywiązywał się ze swojego zadania, napotkał jednak zgraję innych psów, z którą nie miał szans wygrać. Porzucił więc paczkę, a potem przyłączył się do zgrai usiłując wyrwać dla siebie największe kęsy z pożeranej paczki.
 
Paweł Wroński to dziennikarz niewątpliwie inteligentny, mam nadzieję, że jego motywacja do postaw takich jak ta w omawianym tekście wynika z motywacji podobnej psu, opisywanego przez Gravesa, rzymskiego dostojnika, nie zaś z gorszych pobudek.
 
 
 
 
A tak na marginesie, przypominam sobie demonstracje czytelników przy zwalnianiu Wildsteina z Rzeczpospolitej, Skowrońskiego z Trójki, głośne protesty przy wyrzucaniu pampersów z TVP, Ziemkiewicza z Tokfm, niedawno Gargas, Wildsteina, Sakiewicza, Pospieszalskiego z TVP czy Polskiego Radia.
Nie przypominam sobie podobnych na przykład przy zwalnianiu Lisa z Polsatu, Paradowskiej czy Zakowskiego z TVP. Ile osób protestowałoby przy zwalnianiu Wrońskiego z Agory?

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Lis,Paradowska,Żakowski,Wroński...to sa funkcjonariusze
medialni! NIE MAJA NIC WSPÓLNEGO Z DZIENNIKARSTWEM!
Polecam Lapidarium Kapuscińskiego...cz.IV i V!
Tam sie dowiesz o postaciach z III RP zatrudnionych w mediach
przez Kiszczaka i służby "zaprzyjaźnione".
Wrońskiego tam nie ma...za mlody,ale Monka O. jest!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#143665