MAKowska teza nr1 - kto wybiera się na Planetę Małp robi to na własne ryzyko!

Obrazek użytkownika Polon210
Kraj

Zadałem sobie pokutę i oglądnąłem dziś audycję z "postmillerowską" konferencją MAK w centrum.

Jedna główna analogia jest powalająca - przypomnijcie sobie film "Planeta Małp". Nasz bohater (z garstką towarzyszy) znalazł się w łapach małpoludów - mutantów. Małpy na gruzach rozwiniętej cywilizacji zniszczonej nuklearną zawieruchą stworzyły prymitywny system autorytarny na poziomie intelektualnym zbliżonym do kamienia łupanego.

Małpii "patrycjusze" przekonani o swojej cywilizacyjnej wyższości, traktują ludzkich przybyszy jak niższy gatunek, nakładają niewolnicze knuty, szydzą i okładają ochoczo batami.

Gdy się małopoludy zorientoiwały, że ludzie prezentują znacznie wyższy poziom cywilizacyjny i o zgrozo okazują na to dowody co robią, kto pamięta?

Nie będę filmu opowiadał- oglądnijcie sami i sobie przypomnijcie ale powiem tylko per analogiam z dzisiejszego MAK-Show:

- wrzeszczą że małpa ma zawsze racje (na podstawie paragrafu 22)

- jakikolwiek wywód podważający powyższy dogmat grozi śmiałkowi - no żeby tylko użyciem paralizatora to byłoby łaskawe, jednego co im pyszczył to nawet poćwiartowali!

- dialektycznie sami sobie zaprzeczają mówiąc co 2 zdanie coś przeciwstawnego z uśmieszkiem pod ryjami - "a co nam zrobicie, wojnę Małpom wypowiecie?"

itd itd mógłbym snuć analogie- każdy polski patriota łapie te bolszewickie klimaty

I cóż z tego że pilot oblatywacz Ruben Jesejan rzucił jako oczywistość że to bzdura że gen. Błasik mógł nie być słyszany w tym huku silników w kabinie gdzie wszyscy z "ekipaża" mieli hełmofony na głowach a on nie - W KABINIE TU154 NIE MA ŻADNEGO HUKU, SILNIKI SĄ NA OGONIE!! (ciekawe w zestawieniu z beznadziejnym jazgotem zademonstrowanym przez MAK, jako nagranie CVR, nieprawdaż??)

I cóż z tego że lot nie był cywilny, więc MAK nie miał prawa go badać a ICAO wogóle go nie przyjęło - nie był również wojskowy, był PO MAŁPIEMU JAKIŚTAM INNY i jak się komu to nie podoba to może dostać bejzbolem - a co, wojnę ludzie małpom wypowiedzą??

że ludzie coś pyszczą że nie znają "małpich praw"? w Małpolandii rządzą małpie prawa i nie-małpom nic do tego i wogóle wara!! (ruscy konsekwentnie odmówili podania podstaw prawnych pewnych działań wobec strony polskiej)

i cóż że niby śmieszny małpii oksymoron był dziś lansowany że gen Błasik "naciskał bo nie naciskał"

Małpowatość wyziera z cwanych ślepii indywiduów sowieckich prezentujących się w telewizorni a są to nie tylko ruskie indywidua niestety ale również i nominalnie polskie - w studio różne Białoszewskie i Łuczaki i Sierakowskie wtórują małpio-świńskim pokrzykiwaniem i chrumkaniem aż się na żygi zbiera ;/

uuuffff, dość już dziś tego umartwiania się, zaraz włączę sobie muzykę i posłucham aż do późnego wieczora co i Wam drogie Niepopki polecam!! 

Ocena wpisu: 
Brak głosów