Lasy? Rany Boskie!

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

Tu nie o grzyby i zakaz wstępu do lasu idzie... nie o lepsze gospodarowanie prywatnego właściciela zamiast państwowego (jak chce propaganda czy nieświadomość niektórych), a nawet o pieniądze, a o istnienie naszego państwa, które jest już ponoć tylko teoretyczne. Przyznaję rację ministrowi Sienkiewiczowi (pomimo całej do niego antypatii) – Polska istnieje już tylko teoretycznie. Ostatnie przymiarki przed rokiem 2016, bo ziemię będzie można, a i lasy miały być za jakiś czas też...

Początkowo myślałem jak większość z nas, że faktycznie chcą to spieniężyć, ale coś mi nie dawało spokoju. Przypomniałem sobie o dwóch dokumentach rządowych, które kiedyś przeglądałem: Strategia rozwoju kraju 2020 i Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 (KPZK 2030). Oba sygnowane przez Donalda T.

Propagandowe sypanie pieprzem o tym, jak efektywniejsze jest gospodarowanie podmiotów nie państwowych od razu puściłem mimo uszu. Przecież są u nas lasy prywatne i jeśli ktoś chce to może je sobie kupić, albo i posadzić.

Wyjaśnijmy sobie pewną sprawę. Przede wszystkim lasy to też przedsiębiorstwo. Lasy były i przed wojną i po wojnie gospodarstwem leśnym. Z tego się żyje, to przynosi dochód. I jeszcze jedno: są lasy państwowe i prywatne.

Powstrzymam się od moralnej oceny degeneratów, którzy 18 grudnia, prawie w nocy, próbowali drogą legalnej  ścieżki legislacyjnej zmienić konstytucję zapisem: Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie, tak by umożliwić rozmaite ruchy „biznesowe” – oczywiście w zgodzie z konstytucją.

Teoretycznie zapis taki może nie być groźny, bo w takiej Chorwacji zapis podobny istnieje, ale... biorąc pod uwagę ostatnie 25 lat rządzenia Polską dwa fakty są bezsporne: zdegenerowana tłuszcza sejmowa robi wszystko, by kraj pogrążyć w destrukcji i jedną z takich desperackich decyzji mogłaby być np. sprzedaż polskich Lasów Państwowych, bo przede wszystkim nie wiemy o jakich ustawach mowa.

Dlaczego?

Dlatego, że w opracowaniu Strategia rozwoju kraju 2020 założono, że podstawą tych wszystkich dobrodziejstw dla Polski będą dotacje z UE na lata 2013 - 2020, którą twórcy  opracowania (a nie wiemy jacy) określili na 400 – 440 mld złotych. Jak pamiętamy uwielbiany przez wyborców Donald „wywalczył aż” 300 mld złotych – no więc brakuje.

Powodów do wykorzystania ścieżki stworzonej w zapisie konstytucyjnym może być wiele, na przykład: wykup terenów dla realizacji sieci dodatkowej infrastruktury komunikacyjnej (sieci kolejowe wysokich prędkości i podobne bajery), albo zmiana użytkowania gruntów w związku z eksploatacją złóż pod ziemią, bo trzeba pamiętać iż takich „działek wydobywczych” i licencji na eksploatację wydaliśmy już hohoho, a może i jeszcze więcej. Tyle tytułem wprowadzenia, teraz trochę szczegółów.

W części graficznej KPZK 2030 na str. 32 pokazano mapkę Polski z zaznaczonym procentem lasów prywatnych w poszczególnych powiatach kraju (to ten zakreskowany obszar). A na niej - czarno na białym – na terenach północnych i zachodnich Polski nie ma lasów prywatnych.

No i dysonans, bo w źródle najbardziej kompetentnym, tj. Raport o stanie lasów w Polsce 2012 roku wygląda to zupełnie inaczej, ale... w dalszym ciągu niepokojąco.

 

Tu uwaga - opracowanie powyższe powinno być podstawowym elementarzem każdego komu leży na sercu sprawa lasów państwowych i naszego państwa. Każdy z nas powinien przeczytać przynajmniej strony od 5 do 15.

Dopiero bogatsi o tę podstawową wiedzę możemy podejmować wszelkie dyskusje, by uniknąć niepotrzebnych utarczek z tymi, którym wydaje się, że wiedzą już wszystko i próbują nami manipulować. Dzięki temu opracowaniu pewne fakty są postrzegane wyraźniej i jaśniej.

I tak, na stronie 9 przedstawiono strukturę własnościową lasów. W Polsce dominują lasy publiczne – 81,2%, w tym lasy należące do Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe – 77,3%. Struktura własności po II WS zmieniła się niewiele – udział lasów prywatnych zwiększył się 17,1% w 1995 r. do 18,8% w 2012 r. W ramach własności publicznej nastąpił wzrost powierzchni parków narodowych z 1,9% w 1995 r. do 2,0% w 2012 r.

Natomiast na stronie 15 napisano m.in. o strukturze wiekowej lasów. Okazuje się, że dominują u nas lasy w III i IV klasie wiekowej, tj. mające od 41 do 80 lat i występujące na powierzchni odpowiednio 26,4% i 18,7% powierzchni. III klasa (41 - 60 lat) dominuje w większości form własności (państwowa, prywatna), a w lasach prywatnych udział wynosi prawie 40%. Jeszcze jedna istotna informacja: na bilans powierzchni leśnej w niewielkim zakresie wpływa wyłączanie gruntów leśnych na cele nieleśne (494 ha w 2012 r.).

To co każe się zastanowić nad problemem sprzedaży lasów państwowych widać na kolejnych stronach. Na stronie 7 przedstawiono lesistość poszczególnych województw. Okazuje się, że największa lesistość występuje generalnie w części Polski zachodniej i północnej, zaś na stronie 10 pokazano udział lasów prywatnych w ogólnej powierzchni leśnej poszczególnych województw, i znowu - uderza najmniejszy udział w województwach zachodnich i północnych.

Czyli jest tak: na Ziemiach Odzyskanych jest najwięcej lasów, a najwięcej z nich stanowią lasy państwowe.

Trzeba też pamiętać, że w tej części kraju są także obszary chronione (przyroda) oraz obszary lasów państwowych zajęte przez wojsko (garnizony, poligony). Dywagując na co można wyłączyć obszary leśne z użytkowania leśnego mocą ustawy natrafiamy i na taki obszar: bazy wojskowe wojsk natowskich, eksploatacje gazu łupkowego, zwrot wcześniejszym właścicielom, dzierżawa na dziesięciolecia (jak Chiny na Ukrainie) oraz  realizacja długów państwa.

Trudno wyrokować, które obszary będą mogły być prywatyzowane biorąc pod uwagę przytoczoną przez Szanownych Blogerów wypowiedź niemiłościwie panującego ujawnioną przez Wikileaks, ale zakładając negatywny, czarny scenariusz i rozwój wypadków – kupią to Niemcy.

Nie żydowscy roszczeniowcy, a jeśli nawet... to odsprzedadzą to Helmutom i zrobią biznes – wszyscy poza nami, nami „europejczykami”.

Wszystkie kolejne rządy Niemiec są w sprawie powrotu na ziemie obecnie należące do Polski (bo czasowo! - zum Zeit unter polnischen Verwaltung) milcząco przychylne wszelkim działaniom pozarządowym.

Weźmy pod uwagę, że na tych terenach było dużo majątków wielkoobszarowych oraz  leśnych należących do utytułowanych rodzin niemieckich, których spadkobiercy mając dawne akty własności... a prawo unijne stoi na stanowisku przestrzegania prawa własności, więc niekoniecznie trafi to do rąk polskich. W tym przypadku stracimy najbardziej zalesione części kraju i potencjalną możliwość redukcji terroru CO2, a zyskają go sąsiedzi.

I tu dochodzimy do owej sprzedaży lasów jako rekompensaty dla wrzaskliwego i nienasyconego światowego żydostwa.

Przybliżę więc obrazowo skalę tego czarnego scenariusza

Taka mała symulacja: ile hektarów lasu trzeba sprzedać, by uzyskać równowartość 65 mld zielonych, która to ma zaspokoić nienażartych? Obecna cena lasu (ok. 40 lat) na rynku prywatnym w Polsce to ok. 20 tys. zł. Na eBay niemieckie lasy prywatne sprzedawane przez Niemców mają cenę od 1 do 4 Eu za m2. To takie pierwsze moje poszukiwania i przymiarki do określenia skali zagadnienia, a wszystkich lasów mamy 9163,8 tys. ha – prawie 9,2 mln ha czyli 92 tys. km2, a z tego własnością Lasów Państwowych jest 77% czyli 70,84 tys. km2. 

Cała Polska ma powierzchnię 321 tys. km2

Wg NBP w dniu dzisiejszym (19.01.2015r.) średni kurs zielonego to 3,7174 PLN, a więc roszczenia 65 mld dolców to ok. 241,0 mld PLN.

Przyjmując cenę 1 ha ziemi za 30 tys. PLN wychodzi, że 100 ha – a to jest 1 km2 – kosztuje 3 mln PLN.

Wystarczy to teraz podzielić... wychodzi 65,0 tys. km2 – jedna piąta Polski!

Właśnie o takim czarnym scenariuszu mowa. Przyjmijmy, że prywatni nie sprzedadzą swoich lasów, a zrobi to rząd mocą ustawy z lasami państwowymi, w sobie tylko znany prawniczy sposób.

I skupmy się na województwach północnych i zachodnich:

-         warmińsko-mazurskie o pow. 24,2 tys. km2, w którym lasy stanowią 31% powierzchni, a konkretnie stanowi to 745,9 tys. ha czyli 7,45 tys. km2

-         pomorskie o pow. 18,3 tys. km2, z lasami (36%) stanowiącymi 664,4 tys. ha

-         zachodnio-pomorskie o pow. 22,9 tys. km2, z lasami (35%) czyli 809,4 tys. ha

-         lubuskie o pow. 14,0 tys. km2, z lasami (49%) stanowiącymi 687,2 tys. ha

-         dolnośląskie o pow. 19,9 tys. km2, z lasami (30%) co daje 591,3 tys. ha

-         opolskie o pow. 9,4 tys. km2, z lasami stanowiącymi 26,5% powierzchni.

Przyjmując, że parki narodowe (2,0%) i obszary Natura 2000 stanowią ok. 5,0% powierzchni lasów do upłynnienia pozostanie teoretycznie w tych województwach obszar o powierzchni ok. 35,0 tys. km2. I taka powierzchnia wchodzi w grę, i to jest skala problemu. A gdzie tam jeszcze do 65, 0 tys. km2...

No, jeszcze jest do upłynnienia, uwolniona od roku 2016 ziemia, której cena oficjalna osiąga w tych województwach również 30 tys. PLN. Trzeba sobie przypomnieć, że Agencje Nieruchomości Rolnych w wielu przypadkach nie przedłużają dzierżaw obecnym użytkownikom i nie chcą im dzierżawionej ziemi sprzedać.

Pamiętajmy o tym, że rząd Niemiec udziela na „takie ciekawe działania” kredytów oprocentowanych na 0%, a jak jeszcze zrobi dofinansowanie... to tylko ręce zacierać. 

Lasy, ziemia... ile to już „słupów” nabyło ziemię na Pomorzu? Nie dla Czechów, Rosjan, Hiszpanów, Szwajcarów lecz dla Niemców.

Bez ziemi, po której chodzimy, bez wody na niej i płacąc za wydumane emisje CO2 jesteśmy tylko użytkownikami lub parobkami na nie swoim... znowu? To nie same lasy, to także grunt pod nimi, a ten grunt to Polska. A wiecie ile tego co pod ziemią jest już sprzedane obcym (tzw. kapitał), owe koncesje na wydobywanie czegoś tam? A ile z tego siedzi właśnie pod lasem i nie można tego tknąć dlatego, że pod lasem właśnie?

Lidle, Plusy, Kauflandy, Aldi, MediaMarkty, Praktikery, VW, DB, różne fabryczki, banki, fundacje, towarzystwa ubezpieczeniowe, prasa, media, spółki typu Südzucker Polska S.A. z siedzibą we Wrocławiu, z której wystarczy tylko „odciąć” – Polska i już jesteśmy w innym świecie.

Ile trzeba by zmienić w miarę pozytywny (teoretycznie) dla Polski scenariusz unijny na negatywny, tym bardziej, że mamy w Brukseli swojego kłamczuszka? Nie uważam żebym był przewrażliwiony, ja tym psubratom po prostu nie wierzę.

Jerzy Robert Nowak napisał w 2010 r. książkę „Pełzająca germanizacja Wrocławia”, a w niej rozdział V Pełzająca germanizacja Ziem Odzyskanych. Czyste żywe fakty, bardzo niepokojące i lekceważone fakty. Dla Wikipedii nie są to już Ziemie Odzyskane.

A Onet w czyich rękach? W dolnej części strony głównej jest pasek z zakładką Gry on-line, na której od dłuższego czasu jest promowana „niewinna i rozwijająca” gra Supremacy 1914 pozwalająca zmienić bieg historii. Oczy młodych fanatyków gry przyzwyczajają się do widoku mapy Europy z okresu I WS, na której Polski nie ma.

Kolega twierdzi, że co jakiś dzień ta gra jest podmieniana przez inną, z okresu II RP, na której Polska jest właśnie - przykrojona. Grosik do grosika i świnka będzie pełna... tak właśnie działa pełzająca propaganda.  

 

Ludzie! Nie prywata, nie wolność w zbieraniu grzybów, nie zdolność magazynowania przez lasy CO2, nie europejsy i odszkodowania dla nich, lecz podstawa podmiotowości jest zagrożona! Podmiotowości Polski!

 

Polska bez ziemi w rękach Polaków, bez lasów w rękach Polaków? To w takim razie możemy bez żalu sprzedać i naszą flagę i godło. Czy kanalii sejmowych nie powinien spotkać adekwatny do czynu los?

Był taki król – Jan bez Ziemi, co prawda nie u nas, ale... każdego to może spotkać. Skoro jako państwo nie będziemy mieli niczego własnego, tylko wszystko będzie - czyjeś – to praktycznie nas nie ma. Chyba, że wam odpowiada Polska, której własnością są: buty, ubranie na grzbiecie, jakieś kilkadziesiąt m2 mieszkania i samochodzik. Reszta jest własnością banku, obcego biznesmena – co da zarobić na miskę ryżu, a w najlepszym układzie potwora zwanego z angielska - Jurop

IV rozbiór Polski za przysłowiowym progiem.

Nie widzicie tego?

 

P.S. Proponuję w dziale Podstawowa wiedza o lasach polskich umieścić 2 opracowania (pliki pdf): Raport o stanie lasów w Polsce 2012 roku i Leśnictwo 2014.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:27)

Komentarze

wyraźnie napisał o co idzie z tymi lasami.A grzybiarze i liście niech sobie dalej spacerują i szukają żydków-leśnych krasnoludków.Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-9

Verita

#1461493

Pisałem już sporo na ten temat. W 1989r gdy żydo ubecja wprowadziła pseudo demokracje wolnościową, Niszczenie Polski stało się faktem, Unia Wolności, SLD, Unia Demokratyczna, a dzisiaj ci sami udzie tylko zmiana na PO, rozPOczeli rozbiór i grabież Polski. POd młotek POszło wszystko co państwowe, wciskając ludziom że to prywatyzacja dla dobra Polski,huty stocznie, zakłady produkcyjne, połowy dalekomorskie.

Dziś następny akt likwidowania Polski, lasy, górnictwo.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1461505

O tym, że problem trzeba widzieć w kontekście ziemi napisałam m.in. wczoraj:

http://rebeliantka.neon24.pl/post/117917,uwaga-na-handlarzy-polska-podaj...

Z tym, że przejęciem Polski mogą być zainteresowani i Niemcy i Żydzi, ci drudzy za przysłowiową "złotówkę", bo resztę sfinansują przychody z zaspokojenia "roszczeń". 

Znane są plany przeniesienia Izraela z nieprzychylnego Bliskiego Wschodu na bardziej przychylne tereny.

Ale to oddzielny wątek.

Ps. Notka - świetna.

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-7
#1461504

Dziś nie żydzi, niemiaszki, czy kacapy, tylko ich pachołkowie z POlszewi zagrażają Polsce.

I tymi zdrajcami trzeba się zająć, a nie szukać koszernego wśród nas, czy POzytecznego idioty, jak pani w swej łaskawości raczyła napisać, albo lobbystą.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1461510

Bo się ujawniło germaństwo  jedno

Trzeba się szykować i strzelać uczyć

By wrogowi wśród nas śmiało dokuczyć

Poddać się nie można w żadnym wypadku

Dostaliśmy Polskę po przodkach w spadku

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1461512

Dziękuję - świetny wpis i mądra analiza!

Zaraz dalej publikuję.

 

Głupiutka Verita znowu nic nie zrozumiała...

A to jest to, co uporczywie tłumaczę - nie żydki, ale inni klienci są na polskie lasy!

Lecz symulacje teoretyczne są złudne. Jak np. wycenić hektar Parku Narodowego? A Rezerwat Przyrody? A drzewo pomnik?

Poza tym synergizm, który występuje na skutek zwartych obszarów leśnych. Jestem często, nawet bardzo często w Borach Tucholskich, Puszczy Darżlubskiej i na Mazurach, więc rozumiem wzajemne wspógranie elementów.

Sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana, a jak ktoś wątpi to niech zaproponuje Amerykanom sprzedaż Josemite Park nawet po 1 mln dolarów za hektar.

 

Pozdrawiam

 

Ps. Te 20 tyś za hektar lasu, to niestety tylko za monokulturę z przewagą świerku najwyżej III klasy. Wiem, bo mam las.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-7
#1461520

"Głupiutka Verita znowu nic nie zrozumiała...

po cóż to ten jadowity wpis? Zaczynasz pyskówkę?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Stasiek

#1462091

Ależ Panie, to była analiza zachowń w/w blogerki sprzed dni trzech. Może w Jej zachowaniu od tego czasu cos się zmieniło

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1462092

Józefie - może być nawet sprzed roku, nie widzę podstaw do zamieszczania tego typu złośliwości.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1462100

Wiesz to działa niestety w dwie strony, nie miejsce tu na Vidlastej komentarze, ale wystarczy byś poczytał jej wspaniałe wpisy na gadaczce  wtedy spojrzysz na to nieco inaczej

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1462102

Bardzo dobry tekst. Prosiłabym o linki do tekstu, bo jest ich wiele. Szukałam mapki lasów prywatnych i w tym co ściągnęłam ich nie było (były w raporcie 2012).

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

NIE dla prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych

#1461562

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1461605

http://niepoprawni.pl/blog/916/polska-w-cenie-1-i-12-zer

"Obecna cena lasu (ok. 40 lat) na rynku prywatnym w Polsce to ok. 20 tys. zł - See more at: http://niepoprawni.pl/comment/reply/98517#comment-form" 

Wycena zbyt niska  - sam "opał" to lekko licząc 300 m3 / ha (ok. 20.000zł) 

a gdzie "grunt" ? 

swoją droga - kupię taki las (w ciemno)

 

Dziękuje za dużo danych

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1461577

ale na tyle realna (bo w sytuacji "przymusowej" sprzedaży), że drobni kupcy odpadną. Poza tym jak zaznaczyłem, była to tylko przymiarka na gorąco dla określenia skali problemu.

Postaram się w kolejnym z wpisów naświetlić to z jeszcze innej strony.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

wyrzuć telewizor

#1461629