Polskie Vanuatu czyli likwidacja państwa

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

Jeszcze 100 lat temu, pełni energii, tworzyliśmy swoje własne państwo na gruzach trzech innych, które budowały pomniki swojej obecności przez poprzedzające je sto lat na ziemi kiedyś polskiej. Byliśmy jednak inną Polską i innymi Polakami. Dzisiaj, choć pozornie tacy sami, przyzwalamy na likwidację Polski. To jest hańba, która będzie ciążyć na pokoleniach obecnych pięćdziesięcio- i sześćdziesięciolatków. Jednostki i grupy patriotycznie zaangażowane nie zmienią tej haniebnej i ogólnej oceny naszych pokoleń w oczach naszych następców; o ile takowi będą.

Mieli rację nasi przodkowie umieszczając w pierwszym artykule konstytucji z 1935 r. następujący zapis:

ust.1 Państwo Polskie jest wspólnem dobrem wszystkich obywateli.

ust.2 Wskrzeszone walką i ofiarą swoich najlepszych synów ma być przekazywane w spadku dziejowym z pokolenia w pokolenie.

ust.3 Każde pokolenie obowiązane jest wysiłkiem własnym wzmóc siłę i powagę państwa.

ust.4 Za spełnienie tego obowiązku odpowiada przed potomnością swoim honorem i swoim mieniem.

W 1918 zaczęliśmy tworzyć Polskie Koleje Państwowe, które po 100 latach ssyny po byłym peerelu demontują, by oddać je w ręce obcych – znowu tych samych. Tworzenie kolei na sklejonej z trzech zaborów ziemi nie było prostym zadaniem, to nie było niszczenie organizmu, a jego tworzenie. Jak piszą autorzy opracowania „Polskie Koleje Państwowe 1918 - 1928” wyd. w Warszawie w 1929 r.:

Koleje na ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej powstały w końcu pierwszej połowy zeszłego stulecia i w ciągu siedemdziesięciu lat rozwijały się zupełnie niezależnie od siebie w trzech zaborach, pomiędzy które te ziemie były podzielone. Koleje te były przystosowywane przede wszystkiem do potrzeb państw zaborczych, następnie do potrzeb każdej dzielnicy z osobna, ale nigdy nie miały i nie mogły mieć na widoku potrzeb całej Polski. /.../ Władze rosyjskie tamowały ze względów strategicznych rozwój kolei w Kongresówce... /.../ W ten sposób b. Królestwo Kongresowe nie miało samo dostatecznych połączeń kolejowych z pozostałemi dwoma zaborami i rozdzielało te dzielnice między sobą. Takie rozmieszczenie geograficzne sieci kolejowej na ziemiach polskich /.../ stanowi zasadniczą wadę ustrojową obecnej sieci kolejowej polskiej, a usunięcie tej wady wymaga znacznych wysiłków ze strony Państwa i będzie mogło być dokonane tylko stopniowo.(str. 1 - 2)

Wysiłek państwa ma swój wyraz również w pieniądzu. Doprowadzenie do jednolitego organizmu trzech różnych systemów kolejnictwa wymagało nakładów finansowych – również kredytów. Po dziesięciu latach tworzenia PKP na bazie zastanego potencjału ówczesny „audyt” zawarty w rozdz. 3 Majątek stały Polskich Kolei Państwowych i jego zadłużenie (str. 186 – 189) wykazuje wartość tego majątku w dniu 01.04.1927 r. - kwotę 4.326.906.584 zł. Jako obciążenie majątku w dniu 01.04.1928 r. przedstawiono obciążenia długoterminowe w kwocie 182.926.136 zł składające się z: czterech pożyczek (w złocie, dolarowych, złotówkowych), pięciu 6% obligacji dla rządu szwedzkiego w tym renty skapitalizowanej. Właśnie owa renta jest niezwykle interesująca...

To była renta wykupna b. kolei Północnej imienia cesarza Ferdynanda, spłacana w ratach rocznych według planów umorzenia do roku 1975 włącznie. W 1928 r. zostało do spłacenia 106.944.850,76 ówczesnych koron szwedzkich co odpowiadało wtedy równowartości 16.041.727,49 złotych polskich.

Czy ktokolwiek słyszał, że w 1975 r. spłaciliśmy tę pożyczkę? Może umknęło uwadze? Raczej nikt się tym nie pochwalił. Nie wszyscy już pamiętają historię „wujka Gierka”, który zapożyczył nas na „niewinne” 25 mld zielonych, i kiedy po kilkukrotnych częściowych umorzeniach, w końcu, spłaciliśmy ten dług. Oddaliśmy niedawno na to konto blisko 40 mld. „Dług jest długiem i nikt z niego nie zrezygnuje” - tak powiedziała niedawno blond Kristin Lagarde z MFW przy okazji rozmów o greckim długu. Warto by wszyscy mieszkańcy Polski o tym pamiętali. Nikt nam nie odpuści.

Dług Gierka spłacaliśmy ze 40 lat. A obecny? Wystarczy prostą matematykę powiązać z przyrostem naturalnym, kondycją gospodarki i mobilnością naszego kapitału ludzkiego. Jako przykład niech posłuży przytoczony powyżej polski dług „kolejowy” z 1918 r. A spłacać długi będą prawnuki naszych prawnuków, można już dziś powiedzieć – na Świętego Nigdy.

Zagraniczny dług Polski w połowie 2012 r. to blisko 264 mld Euro, z czego zadłużenie długoterminowe to 208 mld. Struktura zadłużenia przedstawia się następująco: sektor rządowy i samorządowy około 102 mld Euro, bankowy 49 mld, przedsiębiorstw (można powiedzieć sektor „prywatny”, bo pozarządowy i pozabankowy) 107 mld. http://www.money.pl/fb/artykul,1168049.html

Grecy mają już 320 mld Euro długu i jeśli ktoś się łudzi, że jesteśmy od nich w lepszej sytuacji to... żadnym pocieszeniem nie jest.

Dla zobrazowania problemu w jakim znalazł się nasz kraj wskutek rządów „okrągłostołowych” i śmiecia, które się do tego przyczepiło przywołam niedawną informację o spłacie długu innego kraju, a mianowicie Niemiec. We wrześniu 2010 r., po 92 latach, Niemcy spłaciły ostatnią ratę reparacji wojennych (Anglii i Francji – tzw. dług londyński) dotyczących I Wojny Światowej – po tylu latach, bogaty i ludny kraj... Ostatnia rata zapisana w budżecie niemieckim na 2010 r. wynosiła prawie 70 mln Euro i żeby było ciekawiej... był to również warunek zjednoczenia Niemiec, a spłatę reszty długu rozpoczęto w 1996 r. http://www.bild.de/politik/2010/am-sonntag-endet-fuer-deutschland-der-1-weltkrieg-14107970.bild.html

Wróćmy do naszych spraw i PKP oraz kolejnego cytatu ze źródła, by wskazać inny wymiar problemu, przed którym stanął wtedy rząd młodego państwa:

Warunki, w których Państwo Polskie przejęło koleje żelazne od zaborców i okupantów, były wyjątkowo trudne, zaś odziedziczony warsztat pracy taryfowej przedstawiał się wprost rozpaczliwie. Na czysto mechanicznie połączonej sieci kolejowej trzech zaborów obowiązywały trzy rozmaite systemy taryf i przepisów przewozowych, a w zaborze rosyjskim ponadto stosowano osobne taryfy i przepisy wojskowe na terenach okupacji niemieckiej i austrjackiej. Uzgodnienie tych pięciu odmiennych, często wręcz z sobą sprzecznych, a w dwóch językach – niemieckim i rosyjskim, oraz w trzech walutach: markach, koronach i rublach wydanych taryf, było zgoła niemożliwe. /.../ Dużą tę i żmudną pracę ukończono w roku 1920 i z dniem 1 czerwca tego roku wprowadzono w życie pierwsze ogólne dla wszystkich dzielnic Polski taryfy: towarową i osobową wraz z przepisami przewozowemi, obowiązującemi na kolejach Rzeczypospolitej. (str. 135-136)

Jak żałośnie proste były problemy ostatnich 25 lat polskiego kolejnictwa... budowa nowych linii, modernizacja taboru, remonty dworców czyli to co się ponoć cały czas robi. A tak łatwo wszystko to roz... rozjechano.

Po rozczłonkowaniu PKP na spółki i spółeczki, kto odpowie na pytania: jaka jest dziś wartość majątku PKP i jak się ona ma do wartości PKP w roku 1928 czy też 1939? Jak odpowiedzieć skoro w 2002 r. z PKP stworzonych było 32 spółki? I jeszcze jedno: za jakie pieniądze PKP zostanie oddana, bo trudno to nazwać sprzedażą? Przykładem są chociażby kontrowersje wokół PKP Cargo w 2013 r. http://niezalezna.pl/47540-burza-wokol-prywatyzacji-pkp-cargo

Przez 25 lat, kiedy wystarczyło jedynie rzeczywiście zreformować i unowocześnić PKP prowadzi się jej systematyczną likwidację. Tak samo jak likwidację wszelkich oznak państwowości polskiej, taki elegancki rozbiór Polski przy użyciu „swobody przepływu kapitału”. W czasach gdy rękami polskich firm restaurujemy wszelkie zabytki z okresu państwowości niemieckiej na ziemiach zachodnich i północnych, zupełnie nie dbamy o zabytki polskiej kultury na polskich kresach, że nie wspomnę o dbałości o to co przypomina państwowość polską – tu gdzie obecnie żyjemy. Deutsche Bahn już uczy swoich konduktorów nazw polskich miejscowości. Wytrwałość polityki niemieckiej i niemiecka racja stanu doprowadzą do tego, że po 100 latach koleje cesarza Ferdynanda i koleje Bismarcka wrócą do niemieckojęzycznej macierzy... To będzie dopiero jubileusz!

Obowiązująca konstytucja w art. 82. zawiera zapis: Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.

Już tylko w świetle tego co zrobiono z Polskimi Kolejami Państwowymi śmiem twierdzić, że rządzący Polską nie byli (nie są) obywatelami Polski, a jeśli byli to nie wykazali się troską o dobro wspólne.

Lektura konstytucji „kwaśniewskiej” wykazuje szczególną jej właściwość... znikomą ilość zwrotów i słów – nie mówiąc o artykułach – dotyczących majątku (dobra) wspólnego nas wszystkich czyli Polaków. Nawet rząd (Rada Ministrów) dba tylko o „interesy Skarbu Państwa” (art. 146.) i nic więcej. Dlatego też likwidacja tego co było (i jeszcze jest) naszą wspólną narodową własnością poszła tak gładko.

W zestawieniu tych finansowych informacji z rozpętaną burzą problemów gender i wszelkich dyskryminacji czy równouprawnienia kobiet, przyszłość istnienia państwa polskiego jawi się jako ciężki i przytłaczający garb dziesiątek najbliższych pokoleń Polaków i trudno mieć nadzieję, że zdecydują się go udźwignąć. Prędzej oddadzą go za pozornie wygodne życie i likwidację państwa.

Ciekawe informacje w zakresie zadłużenia państw i ewentualnie czym to skutkowało na przestrzeni wieków można znaleźć w tekście Renauda Lamberta zamieszczonego na https://marucha.wordpress.com/2015/05/12/sto-lat-walki-z-dlugiem/

Dzisiejsi i poprzedni zarządzający tym narodowym majątkiem (PKP) powinni za zrealizowany demontaż pracy pokoleń Polaków skończyć żywot w kamieniołomach z młotkiem w ręku lub w drodze łaski zawisnąć na semaforach. W tym tempie z map świata zginą prawie równocześnie dwa kraje - Polska pod powierzchnią Europy zniknie tak szybko jak Vanuatu pod powierzchnią wody oceanu.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

Tak to jest jak sie daje przyzwolenie na chocby male szwindle:

http://bit.ly/1HOjgZw

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Poloniatube

#1484780

Trzeba być ślepcem ażeby nie zauważyć w jakich złotych czasach żyjemy - mówił Pan Prezydent Bronisław Komorowski.

 

 

http://i.iplsc.com/-/0004EEDQUW1CPJLC-C116.jpg

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1484785

Trzeba być ślepcem, ażeby nie zauważyć jakie ZŁO  TYCH czasów - muszą  ukrywać (przed PUBLIKAtorami prawdy) - prokuratorzy - > medialni niewolnicy bezprawia  ustaw ->  ZŁA TYCH czasÓw ...

Owego  ZŁO dziejstwa  wywracającego  dzieje pozytywów,  na  negatywy mikrosłużb  -  wracających  beznadziejnie chowane  - „wykształcone”… wypalone „zawodowo” ...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1484989

Jest oczywistą oczywistoscią, że od 25 lat Polacy sa nabijani w butelke przez "państwowców" ktorzy ukradli nam suwedennośc i wolnośc a dali podróbe - czyli tranformację. Kamieniołomy to praca dla tych , ktorzy po pierwsze wyrazili żal za swe postępowanie i po drugie rokuja na przyszłośc poprawę.Pozostali na reedukacje nie zasługują - bo co może zmienić złodziejskie nawyki PO-sitwy...? Tylko strach przed kara najwyższą może...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1484795

za przywróceniem kary historycznej - banicji.

I "naszych milusińskich" widziałabym najbardziej na Syberii (czyli - we wschodnim Sojuzie).

Niechby im nawet udostępniono tamte zbudowane przez polskich jeńców baraki.

A może - dla "mniejszych szkodnikow" wystarczyłby Kazachstan?

I na ich miejsce sprowadzić do Polski potomków tam osiedlanych Polaków.

Pomarzyć dobrze jest, pomarzyć można chwilkę...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1484816

Jeszcze nie wiem, czy  w obecnym systemie POlitycznym nie lepiej  zainwestować  w kontynuowanie własnej innowacyjnej i wynalazczej – nie czczej  działalności gospodarczej - na Syberii  zamiast  kopać  się  z PO ZŁOdziejską  PO-administracją …

Kopiącą urzędniczymi kopaczkami wszystko pro polskie i haratającą wszelkie  oblicza polskiego kapitału obywatelskiego - szczególnie napastliwie – kapitału polskiego.  Dla  którego  okupanci złodziejskich POadministracji  nie  przewidują bezpioecznych działek ziemi na Ziemi ani oddawania WOLNOŚCI gospodarczej  dla Polaków  w POlsce (od 2008-2014) okradzionych przez „POwładzę”  z najcenniejszego wlasnego dorobku  produkcyjnego  wytworzonego  od  1989roku do 2008 roku  z nadzieją dla DOBRA satysfakcjonującego współpracowania Bliżnich budujących państwo – nie takie  POdłe jak PO - haniebnie zdradzające i fizycznie silowo  okradajace ofiarnych Podatników RP…

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1484996

Przez 44 lata przygotowywano system,który umożliwił zniewolenie Polaków i opanowanie, przez importowanych towarzyszy kluczowych stanowisk w naszym kraju.44 letnia ciężka praca przy odbudowie zniszczonego kraju stała się dla najeźdźców idealną okazją do uwłaszczenia się.Najgorsze było to,że system ten wprowadzany był powoli,stopniowo ale zdecydowanie co zwykle trudno było zauważyć.Dzisiaj mamy znakomitą okazję do odzyskania niepodległości i tego nie powinniśmy przegapić.Pytanie tylko jak to zrobić,bo odpowiedź jest niezmiernie trudna.Tu potrzebny jest wielki patriotyzm,nieprzeciętny rozum,rozwaga,strategia i bezwzględne dążenie do celu.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

przeciw bezprawiu

#1484831