Ostatni ośmiotysięcznik Manipulacji zdobyty!

Obrazek użytkownika jasieńko
KawiarNIA

Słowo i obraz. Oceanem jest świat medialny. Dziwny i jednocześnie przebogaty. Do dyspozycji kształtujących wirtualną rzeczywistość stoją setki narzędzi i niezliczona ilość zdjęć, filmów, tekstów i komentarzy tych, którym ogląd świata tymi narzędziami się kształtuje. Facebooki i twittery pełnią podwójną rolę: poznawczą i wywiadowczą. W połączeniu z innymi wynalazkami dopadną nas wszędzie; prywatność na naszych oczach kona. Wystarczy poszukać odpowiednich zdjęć i je tylko zestawić. Czasem skojarzenie nasuwa się zupełnie przypadkowo, ale jednak - jak na załączonym obrazku. Każde z tych zdjęć jest prawdziwe, a zestawione razem mogą stworzyć zupełnie nową rzeczywistość. Nawet nie można wykluczyć (urodziła 64-letnia w Australii [1]), a już na pewno pozostać w rozterce – która z nich? Czyżby Hilaria? Szczególnie po wiadomości, że Clintonowie się rozwodzą [2] i po tym jak jeden afro twierdzi, że jego ojcem jest Bill. [3]

A gdyby chciała zaprzeczyć? Nic z tego.

Ponad miesiąc temu czytałem informację, że Amerykanie opracowali oprogramowanie, które umożliwia wkładanie w usta mówiącej osoby zupełnie innych słów czyli mówienia przez nią zupełnie czegoś innego - przy zachowaniu unikalnych parametrów głosu! To zupełnie nowa technologia, ale genialnie uzupełnia się z niedawno przedstawioną na międzynarodowej Konferencji CVPR (Computer Vision and Pattern Recognition) możliwością kreowania mimiką dowolnej osoby w czasie nieomal rzeczywistym. [4] [5]

To oznacza, że już w najbliższym czasie jakakolwiek informacja podana przez media amerykańskie operujące mixem obrazu z dźwiękiem będzie potencjalnie nieprawdziwa. To jak z tym Trampkiem jest? Nie mieszkając w USA, można wszystkie zdjęcia pokazywane w przestrzeni europejskiej przyjąć za dobrą monetę – no ten typ faktycznie jest clownem, jego mimika jest iście kabaretowa. A jak jest naprawdę? Po 2 miesiącach czasu od wyborów media pokazują go w dalszym ciągu z minami kretyna – tak strasznie go nie lubią? Obamy nigdy tak nie pokazywali.

Za ile licencję kupią media europejskie? A może będą miały tylko użyczone – przecież to wszystko jest już w rękach nielicznych. Znaczy się – europejskie też będą potencjalnie nieprawdziwe. Co pozostanie? Słowo drukowane? Czyżby niespodziewanie nie nastąpiła rychła i nieunikniona Śmierć książki. No future book jak pisał kiedyś o tym w swej książce Łukasz Gołębiewski? Gdy dodać do tego usilne starania programistów japońskich, którzy ze swojej córki pragną stworzyć idealną wirtualną aktorkę (grającą w ich własnym filmie) poddając obróbce skany jej głowy, to przyszłość robotów i sztucznej inteligencji jawi się jako zagrożenie już najbliższych lat. [7] Ponoć największym problemem z wiernością odtworzenia są skóra i włosy.

     Nie wystarczy już proste zatajanie, przemilczanie, wyjmowanie słów i zdań z szerszego kontekstu wypowiedzi czy mówienie pół- i ćwierć-prawd. Możemy więcej. Szczególnie gdy firmy i korporacje szkolą swoich pracowników w pozyskiwaniu klientów; nie tyle szkolą, a raczej uczą – jak oszukać klienta aby kupił nasz produkt czy usługę. Wychodząc z pracy (w której oszukiwaliśmy, tzn. namawialiśmy klientów) padamy ofiarą innych współobywateli, którzy robią to samo tylko, że w innej dziedzinie i w innym czasie. W ten sposób do naszych narodowych wad – a za takie uważam łatwowierność i ufność – dochodzi kolejna, a jest nią kłamliwość. Kłamstwo to też manipulacja. Dochodzi wolno, ale systematycznie. Jak wulgaryzacja języka, a ta szczególnie jest niesiona przez kobiety młodego pokolenia.

Lata ostatniego ćwierćwiecza to szybki rozwój możliwości technicznych manipulacji - jesteśmy skutecznie podzieleni. Nie tylko na jakieś dwie grupy (PO i PiS), ale na kilkanaście. Dzielą nas poglądy na religię, podatki, aborcję, edukację, zmianę czasu i na demokrację. Z takich a nie innych powodów skaczemy sobie do gardła w telewizorze i na ulicy, gdyż etap spokojnej dyskusji ktoś nam sprytnie podprowadził. Już nie potrafimy zostawić sprawy drobne na boku i zająć się grubymi, najistotniejszymi dla funkcjonowania naszego kraju. Nie potrafimy się zjednoczyć w większej masie, zawsze znajdzie się jakaś szczerba. A do tego wszystkiego, powoli przestajemy sobie wierzyć. Przestałem, w tym względzie, być optymistą.

Jako najprostszy przykład wykorzystania takiej manipulacji na niskim szczeblu urzędowym podam następującą informację: lokalne władze miasteczka w pobliżu Petersburga zamieściły zdjęcie ulicy (wyretuszowanej fotoszopem) z podpisem: obietnica zrealizowana, ulica poprawiona, oto jej zdjęcie. [6] Co prawda szybko to wyszło na jaw, bo mieszkańcy mieli możliwość weryfikacji, ale fakt jest bezsporny – można tak robić. I to nie tylko wraże media...

Teraz wystarczy się nieco zastanowić i pomyśleć - ile zdjęć, z wszystkich oficjalnie prezentowanych w serwisach informacyjnych, może być zafałszowanych, i ile da się zweryfikować (nawet w sąsiednim kraju) nawet w dobie tak rozwiniętej sieci informacyjnej.

     Mogę powiedzieć, że granica manipulacji została pokonana. Dalej zaczyna się sterowanie – już nawet nie wpływanie – czego dobitnym przykładem jest użycie tego narzędzia w kampanii Trampka. Użyto nauki i szajsbuka [8] czyli obecnie podstawowego elementu wyposażenia homo sapiens. Technologie, o których napisałem są i będą doskonalone, co wcale nie znaczy, że będzie od teraz stosowana codziennie i powszechnie, ale z pewnością zostanie użyta w momentach kluczowych dalszej historii – czy to Europy czy naszego globu. W polu widzenia postawiono nam wielki znak zapytania.

Żyjemy w czasach wysokiej specjalizacji: rolnik sieje, zbiera i sprzedaje kupcowi, kupiec kupuje i sprzedaje piekarzowi, piekarz kupuje, piecze i sprzedaje itd., zaś dziennikarz robi to odwrotnie: zbiera, przekręca i sieje, czy jak kto woli - podaje do wierzenia.

 

 

[1] http://www.index.hr/black/clanak/permalink/910394.aspx

[2] http://www.nezavisne.com/novosti/svijet/Pukla-tikva-razvode-se-Klintonovi/398316

[3] http://www.nezavisne.com/novosti/svijet/Mladi-Afroamerikanac-tvrdi-da-je-Bil-Klinton-njegov-otac/395626

[4] Tuesday, June 24 – CVPR_2016_Pocket_Guide_Final_resized.pdf

[5] https://www.inverse.com/article/13113-real-time-face-capture-software-will-make-donald-trump-your-digital-puppet

[6] http://www.nezavisne.com/magazin/zanimljivosti/Fotosopom-popravljaju-ulice/396176

[7] http://www.nezavisne.com/nauka-tehnologija/programi/Da-li-je-ova-djevojka-stvarna-FOTO/331546

[8] http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19444&Itemid=47

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)