Odpowiedź na "Pokłosie" - Katowiccy "sąsiedzi" '39 (OskarT)

Obrazek użytkownika Wuj Mściwój
Notka

"...«Pokłosie» stawiane jest w roli przyczynku do dyskusji na temat relacji polsko-żydowskich w okresie II Wojny Światowej, gdzie jednak drugą stronę, nazwijmy ją krytyczną, od razu spycha się do defensywy, narzucając bezwarunkowe przyjęcie argumentów czy tez, które ów film obrazuje, jako faktów nie podlegających dyskusji. Mówi się o „przyjęciu bolesnej prawdy” i „prawdziwego obrazu wydarzeń” (czasem dodając „z obiektywnego, współczesnego punktu widzenia”) jako warunku koniecznego, kwitując wszelkie próby oporu przed takim stawianiem sprawy jako dowód „narodowego szowinizmu” czy antysemityzmu. W takich warunkach podjęcie dyskusji staje się bardzo trudne. Tym bardziej, gdy stawianie problemu w taki sposób uznawane jest za całkowicie dopuszczalne i oczywiste, uznając je za normalną w świecie praktykę, czego nie pozwala zrozumieć „polska zaściankowość”..."
(...)
"...Mam tylko jeden warunek – umieszczenia pod koniec filmu krótkiej rekonstrukcji wydarzeń, jakie miały miejsce w Katowicach dnia 4.IX.1939 roku. Pokazania wziętych do niewoli polskich obrońców Katowic, prowadzonych publicznie ulicą 3 Maja – opluwanych, lżonych i bitych przez katowickich Niemców. Pokazania paru sekwencji, gdzie Niemcy z Freikorpsu siłą wyciągają „wrogi polski element”, swoich własnych sąsiadów, z ich domów. I co później z nimi robią – wyzywają, biją, poniewierają i oddają w ręce swoich rodaków. Nie wszystkich – część z nich mordują w bramach, na podwórkach, w piwnicach. Jak pomagają i współuczestniczą w pierwszych egzekucjach, choćby na Placu Wolności, gdzie wspólnie z żołnierzami Wermachtu rozstrzeliwują ich, pozostawiając trupy na ulicy – części z nich długo nie pozwalają rodzinom zabrać. Jak dokonują brutalnych i makabrycznych mordów w piwnicach, gdzie zamordowanym wprost wypruwa się wnętrzności. A przede wszystkim, jak wspomniani jeńcy prowadzeni ulicą 3 Maja trafiają na podwórze kamienicy przy rogu rynku i ulicy Zamkowej, gdzie przy udziale Freikorzystów ponad 80 osób zostaje rozstrzelanych z karabinów maszynowych. Czy w budynku naprzeciw willi Korfantego, gdzie rozstrzeliwywano m.in. wziętych do niewoli harcerzy. Wrzucanie zwłok, w tym okaleczanych i bezczeszczonych, na wozy a następnie do masowych grobów w Lesie Panewnickim. Zasypywanie ich wapnem i skazywaniem na zapomnienie..."

http://blogpress.pl/node/15247

Ocena polecanki: 
Brak głosów

Komentarze

http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/17/jedwabne-oszczerstwo-i-haniebne-przeprosiny/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#412558