Najlepsze treści blogera

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Nie było nic nadzwyczajnego w wieści, która gruchnęła po bloku, w którym mieszkali Hiobowscy. Otóż jedna z lokatorek była w ciąży. Zaskakujące było to, że zamierzała ciążę usunąć.
Hiobowscy zareagowali różnie. Mama Łukaszka pochwalała tę decyzję, bo kto jak nie kobieta ma decydować o własnym organizmie.
- Rękę niech sobie utnie, to...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do gabinetu dyrektora szkoły zajrzała pani wicedyrektor.

- Czy można...? Bo ja mam nowy plan...

- Proszę, niech pani wejdzie. Co to za plan?

Pani wicedyrektor weszła od środka i położyła plik kartek na biurko pana dyrektora.

- Ostateczny plan pognębienia uczniów oraz uzyskania środków...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Proszę państwo - powiedział pan dyrektor do grona pedagogicznego, odłożył słuchawkę telefonu i pokrótce zreferował sytuację.

- Ma pan coś do emigrantów? - oburzyła się pani pedagog.

- Proszę pani, emigranci i uran to nie jest najszczęśliwsze połączenie - odparł kwaśno pan dyrektor. - A już wkrótce październik i czeka...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy wybrali się do innego miasta na wycieczkę i okazało się, że nie wzięli z sobą jakiegoś mało istotnego drobiazgu. Okazało się jednak, że ów drobiazg trzeba kupić. Pojechali więc do największego centrum handlowego jakie było w okolicy. Tam chodzili sobie oglądając to i owo oraz rozmawiali o Poznańskim Czerwcu 56. I kiedy tak sobie...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pan od historii ze szkoły Łukaszka wyciągnął się wygodnie na tapczanie. Ach! Przerwa świąteczna! W bloku cisza i spokój. Na wyższych piętrach wyły wiertarki, na niższych ujadały psy. Ale na takie hałasy pan od historii tylko się uśmiechał wspominając poziom decybeli w swoim miejscu pracy.

Gwałtowny dzwonek do drzwi rozszalał się...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Źle piszą w tych gazetach, bardzo źle - irytował się dziadek Łukaszka. - Zobaczcie ile wiadomości jest podanych po fakcie!

- Trudno pisać o czymś, jeśli się jeszcze nie zdarzyło - zauważyło z przekąsem babcia Łukaszka. - Jasnowidza by trzeba...

- Mówię o czymś, co jest w trakcie - zgasił ją dziadek. - To tak trudno...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Przeciętny czytelnik prasy nie zdaje sobie sprawy z mnogości tytułów dostępnych na rynku prasowym. Co więcej, nieprzeciętny czytelnik też nie zdaje sobie z tego sprawy. Aby nabrać wiedzy o istnieniu jakiegoś niecodziennego tytułu trzeba się z nim zetknąć osobiście. Na przykład na początku łańcucha dystrybucji, czyli przy powstaniu takiej prasy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani przewodnik w muzeum powitała grupę kolonijną dosyć nietypowo.

- Czy ktoś z was tego nie zostawił? - zapytała machając portfelem.

- Nie, bo dopiero tu przyszliśmy - odparła pani opiekunka. - A co to właściwie jest?

- Portfel. Nie ma niestety żadnych dokumentów w środku, więc nie wiem do kogo może...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Pani pedagog zgromadziła całą klasę i oświadczyła, że ma dla nich pogadankę.

- Ciekawe o czym, przecież pani nie zna się na niczym - zauważyła z przekąsem dziewczynka, która zawsze odzywała się jako pierwsza i dostała naganę do dzienniczka. Tak była tym zaskoczona, że zapomniała się popłakać.

- A zatem pogadanka - pani...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tata Łukaszka szedł przez miasto i udawał, że nie idzie z mamą Łukaszka. Mama Łukaszka bowiem zakupiła bieżący numer "Wiodącego Tytułu Prasowego" i idąc po chodniku podczytywała co chwilę. Co gorsza, czytała na głos i raczyła ową lekturą tatę.

- Ale ja nie chcę słuchać - tłumaczył zmęczonym głosem tata Łukaszka.

- Jak...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Strony