Najlepsze treści blogera

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do mieszkania Hiobowskich ktoś zadzwonił. Otworzyła babcia Łukaszka. Za drzwiami stał kolorowo ubrany łysy facet w okularach.

- Nie, mnie religia nie interesuje - powiedziała pierwsza babcia. - Żadna religia. Do widzenia.

- Ale ja nie w sprawie religii!

- Kołder też nie kupuję.

- Zbieram suchy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Kolejna fala zarazy przewalała się przez kraj. A przez mieszkanie Hiobowskich przewalała się mama Łukaszka, która tłumaczyła wszystkim zaskakujące decyzje podjęte przez ich sąsiadkę, mamę Wiktymiusza.
- Ja tego nie rozumiem - kręciła głową babcia Łukaszka. - Teraz, w czasach zarazy, na wczasy zagranicą?
- Ceny spadły - mama Łukaszka...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Za oknem mieszkania Hiobowskich rozległ się przytłumiony huk. To po osiedlu gruchnęła wieść, że przyjechał senator.
- Przecież do wyborów jeszcze czas - zdumiała się babcia Łukaszka.
- Bo to mądry człowiek - pokiwał głową dziadek Łukaszka. - On zabiega o poparcie już dziś.
- Kto dziś przyjdzie, wyborcy się interesują politykami...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W sklepie na osiedlu na którym mieszkali Hiobowscy wybuchła pewnego dnia straszna awantura. Aż się wszyscy oderwali od palet z towarem i poszli popatrzyć. A działo się to, że ochroniarz zatrzymał jakieś starsze małżeństwo, które wychodziło ze sklepu.

- Skandal! Horror! Z baśki mu! - piało małżeństwo. - Żądamy aby zostawić nas w...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Siostra Łukaszka nerwowo chodziła pod jednym z osiedlowych bloków. Zbliżała się bowiem godzina randki z jej chłopakiem, a ona... Aż strach napisać - ale ona była niegotowa!

Od pół godziny próbowała dostać się do osiedlowego solarium, ale drzwi - niepojęte! - były zamknięte!

A w środku na pewno ktoś był, bo świeciło się...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Nie wiecie kto? - zapytała babcia Łukaszka wyglądając z kuchni. - Ktoś mi wybabrał całą margarynę "Jak za Bieruta".

- To ja... - Mamie Łukaszka zapłonęły uszy. - Bo... Smażyłam kiełki bambusa z naci marchwiowej... Najnowszy krzyk mody kulinarnej, tak przynajmniej piszą w "Wiodącym Tytule Prasowym"...

- A piszą tam,...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek razem ze swoim tatą wracał ze stacji paliw. Jechali przez opustoszałe miasto, ąz na początku osiedli natknęli się na blokadę drogi.
- Szmalcownicy? - spytał drżącym głosem Łukaszek.
- Nie - pokręcił głową tata. - Komando Goldmana chyba zostało już rozbite. To wygląda na zwykły patrol policyjny.
Podjechali. Nawet  przez...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia Łukaszka kręciła się po mieszkaniu, zaglądała to tu, to tam, wzdychała, aż w końcu nie wytrzymała i zapytała wprost, gdzie jest mama Łukaszka. Bo już najwyższa pora na obiad. A tu krupnik stygnie. I trzeba by go odgrzewać, czyli drugi raz gaz włączać. A to kosztuje. Niewybaczalne.

- Najprościej zadzwonić - odparł tata...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka traktowała swoją nową funkcję Społecznego Konsultanta Kultury (w skrócie SKoS) niezwykle poważnie. Po pierwsze założyła sobie specjalną opaskę informacyjną na ramię. Po drugie zaczęła przeglądać oferty kulturalne najróżniejszych miejsc. Wreszcie  - zaprosiła cała rodzinę na wystawę w galerii sztuki "Tombak".

- Jest...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszka ktoś brutalnie szarpał za ramię.

- Wstawaj, mamy przecież dzisiaj iść do lekarza - świszczała mu do ucha babcia Łukaszka.

- Która godzina?

- Czwarta.

Bolesny krzyk Łukaszka postawił na nogi cała rodzinę.

- Ja rozumiem, że idziecie do lekarza i musicie wcześnie wstać -...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)

Strony