Trzy karetki pogotowia a pomoc Ameryki w sprawie wyjaśnienia tragedii smoleńskiej

Obrazek użytkownika Kobayaschi
Blog

Po raz kolejny pojawiła się informacja o trzech tajemniczych karetkach pogotowia, które na sygnale opuściły teren smoleńskiej masakry. Pojawiła się również wśród blogerów nadzieja, iż sprawa, tak jak całokształt smoleńskiej tragedii, zostanie wyjaśniona za pomocą zespołu parlamentarnego pan Antoniego Macierewicza oraz amerykańskiej administracji.

O ile zaangażowanie „zespołu smoleńskiego” nie budzi żadnych zastrzeżeń, o tyle pomoc administracji amerykańskiej w tym momencie jest praktycznie niemożliwa. Oczywiście wiadomo, że strona amerykańska ponoć przekazała zdjęcia lotnicze z dnia 10 IV z rejonu smoleńskiego lotniska polskiemu rządowi. Problem w tym, iż nikt ich nie widział. Polski rząd, po tym jak skapitulował przed Rosją i Niemcami na wszystkich możliwych arenach, a w Smoleńsku w szczególności, skurczył się do rozmiarów „grupy rządzącej” niepolską Racją Stanu. Natomiast polska (jeszcze?) prokuratura do tej pory nie potrafiła wyartykułować, czy owe zdjęcia dostała czy nie.
Rzecz w tym, iż obecna amerykańska administracja jest absolutnie bierna w kontekście smoleńskim. Bez wątpienia prowadzili nasłuch elektroniczny całego przelotu delegacji prezydenckiej. Bez wątpienia mają zarejestrowaną każdą sekundę lotu. Bez wątpienia mają zdjęcia przelotu prezydenckiego samolotu. Jeżeli nie w całości czysto „zdjęciowej”, to w formie zapisu w podczerwieni.

Pytanie, dlaczego nie publikują informacji, która mogłaby jednoznacznie rozwiązać sprawę tragedii. Jednakowoż tego nie robią. Dlaczego? Możliwe są przynajmniej trzy opcje.

Pierwsza - (najmniej prawdopodobna w świetle dotychczasowych zdarzeń): Amerykanie z zaciekawieniem przyglądają się (posiadając materiały o braku winy Rosji w „smoleńskiej katastrofie”), jak „gospodarze tragedii” kompromitują się prowadząc śledztwo, jakby sami chcieli rzucić na siebie podejrzenie o sprawstwo. Można by oczywiście podejrzewać Rosję o machiaweliczny pomysł grania na „samą siebie”, na podgrzewanie części polskiej, antyrosyjskiej opinii publicznej, aby następnie korzystając ze swoich, czy też zagranicznych niepodważalnych materiałów całkowicie ją skompromitować, oczyszczając w ten sposób przedpole i ugruntowując władzę polskiej, prorosyjskiej frakcji, obecnie obleczonej w formę PO „po wsze czasy”. Zatem Amerykanie sprawy nie tykają, by nie drażnić Putina. Wszak Rosja prowadzi grę na terenie swojego „kondominium”.

Druga: wiedzą co się stało. Mają dowody i w każdym momencie mogą udowodnić, że to Rosja stoi za zamachem, lecz tego nie robią, ponieważ administracja B. Obamy idzie na maksymalne zbliżenie z Rosją. Była w stanie poświęcić wiele, włącznie z wpływami w byłym po-sowieckim bloku, aby uzyskać iluzoryczne wsparcie Rosji w Iraku, Afganistanie i ostatnio przeciwko Iranowi. Będzie w stanie w tym momencie poświęcić również prawdę o tym, co się stało w Smoleńsku.
Ponadto nie wiedzą, jak zachowałoby się NATO. Mogą się spodziewać, iż ani Niemcy (robiące doskonałe interesy z Rosją kosztem „kondominium”, ani słaba Francja, ani pozostałe kraje „starego” NATO (może poza Anglią) nie będą chciały umierać za „Gdańsk”.

Trzecia: Amerykanie czekają na odpowiedni moment. Szachują Rosję, wyciskają z jej trudnej sytuacji, ile się da. Hak działa tak długo, jak się jego nie upublicznia. Po czym, jak uzyskają, to co będą chcieli, wskażą, kto stoi za zamachem. A to może potrwać.

Zatem, oczekiwanie części naszej opinii publicznej, na pomoc Ameryki w szybkim wyjaśnieniu sprawy, będzie płonne. Jedyna nadzieja w aktywności Polonii, opozycji w amerykańskim kongresie naciskającej obecną administrację, walce wywiadów, zdradzie w szeregach Rosji... Czas pokaże, kiedy Opatrzność znowu do nas się uśmiechnie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czwarta: nie tylko Rosja.
Piąta: wcale nie Rosja - opcja coraz mniej prawdopodobna...

Chyba jednak opcja 2?
Tyle, że Amerykanie raczej nie martwią się, co zrobiłoby tzw. NATO - oni sami mają to gdzieś.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89343

twierdzi Pan, że Amerykanie na pewno posiadają zapisy, jak nie z fotografii to z podczerwieni, które jednoznacznie wyjaśnią czy był zamach czy nie i kto go przeprowadził.

Czy jednak zakłada Pan, że rosyjskie KGB nie ma wiedzy, w jaki sposób Amerykanie ich szpiegują?
Jeśli ktoś przygotowywał zamach, to musiał brać i tę kwestię pod uwagę i jakoś ją zneutralizować.

Jeśli zaś Rosjanie zdecydowali się na mistyfikację katastrofy na zamach to przecież KGB było swego czasu jedną z najskuteczniejszych i wysoko stechnologizowanych służb

Obawiam się, że niestety, trudno będzie tutaj o łatwe i szybkie odpowiedzi. Takich nie ma nawet w sprawie Olewnika, a w kwestii Smoleńska mamy do czynienia z daleko bardziej złożonym splotem interesów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89375

Mogą szachować USA chociażby wiedzą na temat tego, kto naprawdę dokonał zamachu na World Trade Center, czyli budynki nr 1,2 i 7. Dlatego moim zdaniem, nie obawiają się, jak na razie reakcji Ameryki. Co do Olewnika, to jest to podobny sposób prowadzenia śledztwa. Powiązanie służb, w tym wypadku policji ze światem przestępczym. W przypadku Smoleńska jest to powiązanie spec służb Rosji z renegatami polskich służb, prawdopodobnie z byłej WSI. Z możliwym błogosławieństwem wierchuszki polskiej grupy rządzącej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kobayaschi

#89639

... tusk uzgadnia z putinem likwidację Prezydenta Kaczyńskiego. Amerykanie mają fotografie i film z wybuchu Tu 154 M101, 10 kwietnia 2010 roku.

Dlaczego nie ujawniają tych dokumentów, czy to zostało uzgodnione przed zamordowaniem Ś. P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ?

Bóg-Honor-Ojczyzna

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bóg-Honor-Ojczyzna

#89410

Oprócz powodów podanych w moim tekście jest jeszcze jeden, niezmiernie ważny, nie wymieniony. Rosja prawdopodobnie wie, kto tak naprawdę dokonał zamachu na World Trade Center. Czekało długo na wykorzystanie tej wiedzy dla własnych celów. Teraz obie strony wiedzą o sobie wystarczająco wiele, aby zniszczyć swoją wiarygodność tak w kraju, jak i za granicą. Słowem, 1:1 w posiadanych informacjach na własny temat. Co do USA, to musi pojawić się ktoś, kto będzie chciał z powrotem wrócić na "drogę światła", ktoś na podobiznę R. Regana, który nie układał się z "Imperium zła".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kobayaschi

#89643

Nawet jeśli Rus za tym stoi, to co?

Jasne jest - bez Tuskolandu nie byłoby mowy o "katastrofie"-
to w ich głowach tli się nienawiść do wszystkiego co jest praworządne, zgodne z dekalogiem.

Ujawnienie dowodów- może spowodować implozje Naszego Państwa.
Zapaść jeszcze gorszą niż okrągłostołowe przekazanie włady-
Prawda o "katastrofie"= wojna domowa.
Proszę sobie wyobrazić-
"Elyty" nie ustępują - a społeczne oburzenie sięga granic.

Tuskoland pójdzie w kierunku.
- gry w zaparte

Wyjaśnienie okoliczności śmierci Prezydenta RP- najważniejsze!!!!!!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89491

jak przekażą Komisji Macierewicza i tym samym polskiej opinii bublicznej zdjęcia satelitarne i inne dowody w tej sprawie. Dziękujmy p. Piterowi Kingowi że wniósł rezolucję do Kongresu USA w naszej sprawie! Nie wierzę jednak w jej przyjęcie- to popsułoby koniunkturalnej administracji Obamy interesy z Putinem. Jaki jest więc faktyczny charakter działań USA w sprawie zamachu smoleńskiego? no taki jak zwykle, myśla jaki by najlepszy interes zrobić na tym haku na Rosję!! Rosja niewątpliwie też ma haczyki na USA w spr 9/11 Jak ktoś ma naiwne przekonanie, że "zamachowcy Al-Kaidy uzbrojeni w noże z plastiku" itd...(tak brzmi oficjalna wersja wydarzeń)to zadam tylko krótkie pytanie- na prawdę widzicie na 5-klatkowym filmiku ten 757 uderzający w Pentagon??

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#89494

Z całym szacunkiem dla Pana Maciarewicza i Innych.
Podnoszone przez "Komisje" fakty znane są już opini.
Brak mi tu spójności w działaniu,wynika to z faktu braku współpracy z organami Państwa.
Państwo zawłaszczone przez tuskoland skutecznie uprawia matactwo.
Dla mnie(Obywatela)pozostaje dedukcja.
Nie mam prawa iść dalej -zniewolony przez system.
Choć aż się palą ręce do powtórki jak w Włodowej
http://januszwojciechowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=723&Itemid=42

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#89499

Tak, Tusk wraz ze swoją grupą będą szli w zaparte do ostatniej kropli krwi. Walczą teraz już nie o byt polityczny, lecz o swoje życie. Za współudział w zamachu otrzymaliby dożywocie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kobayaschi

#89646

To szybko, jak napisałem nie nastąpi. Chyba, że będzie jakiś punkt przełomowy, który zmusi USA Baraka Obamy do ujawnienia prawdy, np. przeciek wewnątrz administracji USA. Na razie nie mają w tym interesu, a interesy z Rosją, o których wspomniałem, jak najbardziej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kobayaschi

#89645