Korwin Mikke popychadłem Żołtka Wipler idzie do narodowców?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Paweł Majewski „ Konflikt w partii Janusza Korwin-Mikkego grozi jej rozpadem. Opozycja zagroziła zmianą prezesa.”...”W partii działają dwa nieuznające się zarządy. Zwalczające się frakcje czekają na rozstrzygnięcie sądu rejestrowego, który orzeknie, kto ma prawo podejmować decyzje „...”Sprawa ma swój początek na październikowym konwencie, który wybrał nowe władze. Odsunięci starzy działacze, którzy zakładali KNP (zwani kolorowymi od nazwiska nieformalnego lidera europosła Stanisława Żółtka), mówią o nim rewolucja październikowa. Kontrolowany przez nich sąd partyjny już go unieważnił. Mimo to Korwin-Mikke w sądzie, który prowadzi rejestr partii politycznych, próbował wpisać nowe władze. „...”Zanim jednak ustalono chwilowe zawieszenie broni, nastąpiła walka na noże. Najpierw do prokuratury wpłynął wniosek o ściganie Korwin-Mikkego. W dokumentach złożonych do sądu miał wskazać, że stanowisko sekretarza generalnego i skarbnika sprawują osoby, które nie dostały absolutorium na partyjnym zjeździe. To Arkadiusz Oziębło i Robert Oleszczak, czyli członkowie tzw. spółdzielni, która walczy z „kolorowymi". Ci drudzy już podjęli decyzję o wykluczeniu ich z partii. „...”Frakcja Żółtka poszła jednak jeszcze dalej. Na posiedzeniu władz, w którym większość mają „kolorowi", padł pomysł włączenia do dyskusji punktu o odwołaniu prezesa. Pomysłodawcy zorientowali się jednak, że nie przejdzie on nawet w tak przychylnym im gronie.– Chcieliśmy potrząsnąć Korwin-Mikkem. Żałuję, że nie doszło do tej dyskusji, bo on musi się liczyć z tym, że jak przegnie w jedną stronę, to go wymienimy – wskazuje jeden z naszych rozmówców.”.....” Statut partii sprawia, że Korwin-Mikke nigdy nie odzyska kontroli nad partią. Będzie musiał stworzyć nową. Najlepiej dogadując się z narodowcami – przekonuje osoba sympatyzująca ze „spółdzielnią".Pomysł współpracy KNP z Ruchem Narodowym rzucił też na swoim blogu Jacek Wilk kojarzony z „kolorowymi". Tyle że w środowisku organizatorów Marszu Niepodległości nikt nie bierze tego poważnie. – Ich statut uniemożliwia zarządzanie partią. Sądzę, że nie dotrwają w jednym kawałku do wyborów prezydenckich – ocenia jeden z liderów Ruchu.”...(źródło ) 



Paweł Majewski „ Dziś narodowcy ogłoszą powstanie partii. Jej prezesem będzie Robert Winnicki, a do końca roku poznamy kandydata na prezydenta - „...”Do tej pory stowarzyszeniem kierowała Rada Decyzyjna, w której decyzje zapadały kolegialnie. Tworzyli ją przedstawiciele kilku organizacji wchodzących w skład formacji. Po trzy głosy miały w niej Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny. Byli też przedstawiciele innych środowisk m.in. Unii Polityki Realnej.

Największą rewolucją będzie fakt, że teraz będzie tylko jeden lider. Z naszych informacji wynika, że założyciele ugrupowania wskazali Roberta Winnickiego (kiedyś szef Młodzieży Wszechpolskiej). - To on był inicjatorem współpracy MW i ONR przy organizacji Marszów Niepodległości. Spinał wszystko organizacyjnie i jest naturalnym liderem. Wybraliśmy go jednogłośnie - przekonuje Krzysztof Bosak, który został wiceprezesem ugrupowania.W zarządzie znaleźli się też m.in. Marian Kowalski  z ONR, były poseł PiS Artur Zawisza, europoseł LPR Sylwester Chruszcz oraz prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witold Tumanowicz. Gdy partię zasilą członkowie ma odbyć się kongres, który wybierze nowy zarząd i prezesa.Nowa partia ma do końca roku ogłosić kandydata na prezydenta. Ani Winnicki, ani Bosak nie mają wymaganych 35 lat. Z naszych informacji wynika, że poważnie rozważany jest Zawisza. „...(źródło) 



Czerwiec 2013 rok Przemysław Wipler „ Janusz Korwin-Mikke jest pod pewnymi względami bardzo podobny do Jarosława Kaczyńskiego.Czyli może zdobyć 35 proc. poparcia?

Nie. Jego formacja istnieje dzięki niemu, opiera się na nim, na jego charyzmie, sile, niespożytej energii i tytanicznej pracy. Barierą dla jeszcze większego rozwoju jest to, że lubi często zachowywać się jak kontrowersyjny publicysta lub nieźle blefujący brydżysta, a nie polityk, który wie, że pewne rzeczy mogą być uznane za obraźliwe albo niestosowne dla dużej liczby Polaków.” „...(więcej) 



15 październik „Sprawdziły się doniesienia "Rz", dotyczące zmiany kandydata Kongresu Nowej Prawicy na prezydenta Warszawy. Jak podaje serwis politykawarszawska.pl, dotychczasowego pretendenta Jacka Wilka, zastąpił poseł Przemysław Wipler.To efekt zmian, jakie zaszły w KNP po ostatnim konwencie. Stanowiska wiceszefów partii stracili Stanisław Żółtek, Artur Dziambor i właśnie Wilk. Zastąpili ich Wipler i Konrad Berkowicz.Czystki nastąpiłu też w Radzie Głównej, która wyznacza strategię polityczną partii. Absolutorium otrzymało jedynie 7 z 19 członków tego ciała. Negatywnie ocenieni zostali m.in. Wilk i Żółtek.Jak już pisaliśmy w "Rz", ten ostatni jest jednym z głównych aktorów wewnątrzpartyjnego sporu. Żółtek naraził się prezesowi Januszowi Korwin-Mikkemu, blokując wiele z jego decyzji. Blokował m.in. próbę stworzenia koła poselskiego w Sejmie, krytykując przyjęcie do partii niezrzeszonego posła Jarosława Jagiełły.”...'Z informacji "Rz" wynika, że te decyzje zaakceptuje dotychczasowy kandydat KNP na prezydenta Warszawy Jacek Wilk i nie będzie starał się o zmianę nowych ustaleń. Przeciwnicy Wiplera w partii wskazują jednak, że zmiany kandydata dokonano w sposób partyzancki. - Wprowadzono mało precyzyjną zmianę w statucie, ża kandydata wskazuje oddział. W tym wypadku zrobił to szef warszawskiego oddziału Robert Gajda. W dodatku złamano zasadę, że prawo nie działa wstecz, bo przecież kandydat był już wybrany przed zmianą statutu - mówi nam jeden z opozycjonistów Wiplera w partii. „. ...(więcej )



sierpień 2014 Janusz Korwin-Mikke ściągnął na siebie krytykę, przyjmując do partii byłego posła PiS Jarosława Jagiełłę. – Rzeczywiście pojawia się pytanie, czy to słuszna droga. Ja bym deklaracji pana Jagiełły nie podpisał – mówi w "Bez autoryzacji" Stanisław Żółtek, poseł do Parlamentu Europejskiego z list KNP. „...”Stajecie się platformą ratunkową dla sierot po PiS.Dlaczego tak pan uważa?Najpierw przyjęliście Przemysława Wiplera, wybranego z listy PiS, teraz Jarosława Jagiełło, także byłego polityka tej partii. A im bliżej wyborów, tym takich transferów będzie więcej.Z tego co wiem, pan Jagiełło jeszcze nie jest członkiem KNP, bo nikt nie podpisał jeszcze jego deklaracji członkowskiej. Musi to zrobić albo członek zarządu partii, albo członek zarządu oddziału.Poseł Wipler i prezes Korwin-Mikke na Facebooku pisali, że Jagiełło jest już członkiem.Być może, to niczego nie zmienia. Pytanie, co to znaczy „platforma dla posłów PiS-u”? Jeden zapisał się do nas już dawno, jeszcze zanim odnieśliśmy sukces, a poza tym przez lata był w Unii Polityki Realnej. Nie wiem, czy w tym jest coś złego.Z kolei poseł Jagiełło, co widać po jego głosowaniach, nie podziela programu KNP. To zaczyna wyglądać jak zbieranina ludzi, których łączy tylko to, że po najbliższych wyborach chcą dorwać się do władzy. Nie sądzę, żeby się dorwali do władzy, bo nie będą wystawieni z pierwszych miejsc. Taka jest decyzja władz partii. Każdy może się zapisać, także posłowie. Proszę pamiętać, że podpisując deklarację członkowską pospisują też program partii i zobowiązuje się go głosić. Może mają nadzieję, że coś z tego będą mieli, pewnie też pan Jagiełło, ale nie sądzę, żeby tak było, nie dostaną miejsc biorących. „..”Rzeczywiście pojawia się pytanie, czy to słuszna droga. Ja bym deklaracji pana Jagiełły nie podpisał. Gdyby pokazał, że przez jakiś czas głosuje zgodnie z naszym programem, głosi go, to może zmieniłbym zdanie. Ale dzisiaj nie przyjąłbym go do partii. Ale o to, co robi Korwin musi pan pytać jego. ...(więcej )



sierpień 2014 Stanisław Żółtek „ Z kolei poseł Jagiełło, co widać po jego głosowaniach, nie podziela programu KNP. To zaczyna wyglądać jak zbieranina ludzi, których łączy tylko to, że po najbliższych wyborach chcą dorwać się do władzy. Nie sądzę, żeby się dorwali do władzy, bo nie będą wystawieni z pierwszych miejsc. Taka jest decyzja władz partii. Każdy może się zapisać, także posłowie” ...(więcej )



23 09 2014 „Przyszłość Kongresu Nowej Prawicy stanęła pod znakiem zapytania z powodu konfliktu we władzach - ustaliła "Rz"„Z powodów formalnych nie dojdzie do konwentu 4–5 października. Otrzymałem podpisany wniosek o zwołanie go na 11–12 października" – napisał ostatnio na stronie Kongresu Nowej Prawicy jej prezes Janusz Korwin-Mikke. Za tym komunikatem kryje się potężny konflikt, który targa partią.Jak ustaliła „Rz", Korwin-Mikkke skłócił się z kilkoma prominentnymi politykami ze swojego otoczenia. Wśród nich są trzej pozostali europosłowie oraz wiceprezesi partii: Stanisław Żółtek, Artur Dziambor, Jacek Wilk i Piotr Najzer.”...”Walka o władzę rozpoczęła się po największym sukcesie ugrupowania, gdy w maju po raz pierwszy przekroczyło próg wyborczy. Do tej pory największe wpływy miało środowisko Żółtka, które mogło wetować decyzje prezesa. To ono sprzeciwiło się np. jego pomysłom, by najlepsze miejsca na listach do europarlamentu oddać osobom z zewnątrz: Przemysławowi Wiplerowi i Markowi Migalskiemu (ostatecznie nie weszli na listy partii).W ostatnim czasie spór dotyczył przyjęcia do KNP byłego posła PiS Jarosława Jagiełły. Żółtek i kilku prominentnych działaczy otwarcie skrytykowało w mediach decyzję Korwin-Mikkego. – Przyjął go bez żadnej konsultacji – mówi Artur Dziambor. W końcu Jagiełło odszedł.Wpływy środowiska Żółtka mogłyby zmaleć na partyjnym konwencie, który wybierze nowy zarząd. Prawo głosu ma ok. 400 działaczy, ponad dwa razy więcej niż wcześniej (partia przyciągnęła ostatnio wielu nowych członków). Szare eminencje mogłyby stracić władzę. I doszło do awantury.Grupa, która teraz dominuje w partii, doprowadziła do odwołania zjazdu. – Był zwołany w pośpiechu niezgodnie ze statutem. Prezes ma więcej pasji socjotechnicznej niż formalnej – tłumaczy „Rz" europoseł Michał Marusik.”....”To wariant już przećwiczony. Kongres Nowej Prawicy powstał, gdy Korwin-Mikke został zmarginalizowany w swojej poprzedniej partii – Unii Polityki Realnej. Wtedy odeszła z nim grupa działaczy, w tym obecni europosłowie. Ale ich relacje zaczęły się psuć w Brukseli.– Nie podoba im się pomysł lidera, by w przyszłym roku przenieśli się do polskiego Sejmu – tłumaczy osoba znająca kulisy tarć. – Ja i co najmniej dwóch kolegów chcemy wrócić – mówi Korwin-Mikke, ale nie zdradza, kto jest przeciwny.

Nowe władze działacze wybiorą w październiku. Przeciwnicy Korwin-Mikkego na poparcie większości liczyć nie mogą. Ale statut zostawia dla nich furtkę. Połowę zarządu wybiera nieformalne ciało kilkunastu osób, założycieli ugrupowania. Tyle że tam również notowania europosłów zaczęły spadać. „...(więcej) 



23 09 2014 Janusz Korwin Mikke „ W obronie byłego posła KNP „....”Oto jakiś Pan Anonim napisał w komentarzu na jakimś blogu, że nie dopuści, by takie „odrzuty” jak WCzc. Jarosław Jagiełło miały coś do powiedzenia w partii. I oto inny – Wybitny – Członek KNP na swoim blogu tę anonimową wypowiedź cytuje, nadając jej niejako realność. „...”A co do WCzc. Jarosława Jagiełły: przyjrzałem się bliżej jego działalności, jestem nią zbudowany i bardzo się cieszę, że człowiek ten – który zrezygnował z szefowania łódzkiemu PiS-owi, a potem w Sejmie głosował na ogół PiS-owi na złość – zasilił nasze szeregi. „....”P. Jagiełło nie wytrzymał nacisków i pomawiania go o niestworzone rzeczy – i wystąpił z Kongresu Nowej Prawicy. Odebrałem to bardzo boleśnie. Dużo wysiłku włożyłem, by prostować niesłuszne opinie o tym człowieku. Nawet po jego odejściu jakaś łódzka gazeta napisała, że odszedł, bo dowiedział się, że ja nie umieszczę go na pierwszym ani na drugim miejscu na liście wyborczej. Tymczasem nic takiego oczywiście nie ogłaszałem – bo p. Jagiełło wiedział o tym od samego początku. A gdyby chciał robić karierę, to nie występowałby z PiS-u lub wstąpiłby do PO…

Traktowano go obrzydliwie. Zakładałem, że jako polityk ma twardą skórę. Jednak głupota ludzka jest nieprawdopodobna. KNP-owcy bali się, że wystartuje i wejdzie do Sejmu. Nie będzie na pierwszych miejscach? To może nas przeskoczyć! Przecież wszedł z listy PiS-u z trzynastego miejsca! Pomijając zawiść – jest to kretynizm. Powiedzmy, że lista KNP zdobyła np. 15 tys. głosów, z czego „Jedynka” miałaby 12 tysięcy. A teraz załóżmy, że znalazłby się na niej p. Jagiełło, na trzynastym miejscu (na którym ktoś uciągnął 200 głosów), zebrał tych własnych głosów 13 tys. i przeskoczył „Jedynkę”……to wtedy z wynikiem 27.800 lista KNP dostałaby dwa, a może nawet i trzy miejsca!

W liście do mnie p. Jagiełło napisał: „Moja decyzja podyktowana jest świadomością, że do skutecznego pełnienia służby publicznej potrzebne jest zaufanie, którego w KNP nie ma. Materializuje się po raz kolejny pogląd, iż warunkiem porozumienia i współpracy nie jest wspólnota idei i systemów wartości, ale politycznych wyborów i życiorysów”.No właśnie – a ja z tym cały czas walczę… Straciliśmy wspaniałego człowieka – i niech to będzie nauczka na przyszłość. Cześć ludzi opluskwiających p.Jagiełłę to niewątpliwie agenci innych partyj, część to zawistnicy, część – ludzie pełni dobrej woli, dbający o czystość szeregów, ale po prostu nierozsądni… Jedno jest pewne: „wtyki” cieszą się z roboty, jaką zrobiły. „...(więcej )



-------------

Mój komentarz



Największym wrogiem każdego przywódcy jest armia przydupasów wokół niego , którą sobie cierpliwie zbiera przez lata. Narodowcy mają racje . To już prawdopodobnie koniec KNP . Przy znajdującym się w politycznej smudze cienia Korwinie Mikke jedyną szansą dla Kongresu Nowej Prawicy był Wipler. Bo co się stanie jeśli Żółtek zostanie prezesem Kongresu Nowej Prawicy i wyjdzie do telewizji i zacznie coś tam publicznie bełkotać nie mogąc wyartykułować żadnej głębszej myśli .



Z pewnością jednym z najdonioślejszych wydarzeń politycznych 2014 roku jest pójście w końcu po rozum do głowy narodowców i wyłonienie przywódcy i stworzenia struktur partyjnych . Winnicki jest jeszcze zbył młody i z punktu widzenia polityki nie jest jeszcze w pełni dojrzałym intelektualnie i politycznie mężczyzna , a jedynie młodym człowiekiem przed którym wiele głupstw do zrobienia i jeszcze więcej rzeczy do przemyślenia . Ale lepszy Winnicki niż amorficzne ciała jakim była Rada Decyzyjna.



Przejście Wiplera do Narodowców , oczywiste w sytuacji , gdy Żółtek formalnie już zrobi z Korwina Mike swoje popychadło przypieczętuje los Nowej Prawicy i wzmocni nowa narodową partię . Wipler przyciągnie do nich wyborców Wiplera i dużą cześć wyborców poniewieranego teraz, pozbawionego charyzmy przez Żółtka Korwina Mikke



Problemem narodowców jest usadowienie się tak kacapofilów , którzy generują naiwną , szkodliwa dla Polski idee geopolityczną, jaka jest nie chęć do Ukrainy i plany odbioru Lwowa i Wilna. Polska ma śmiertelny , letalny problem dla swojej egzystencji jakim są Niemcy i fakt że odebraliśmy im ogromne stare polskie Ziemie Odzyskane . W dłużej perspektywie czasu możemy je utrzymać tylko dzięki realizacji polityki jagiellońskiej . Bo co jeśli Niemcy wkroczą i zabiorą z powrotem Ziemie Zachodnie , a my wszędzie na około zamiast sojuszników będziemy mieli wrogów



Ale może zmądrzeją „ na stare lata”



video Macierewicz "Wszystko zależy od tego ilu nas będzie na marszu 13 grudnia" (11.12.2014)

video Marian Kowalski: Szanse nowej partii



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka 
Marek Mojsiewicz Twitter 

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o bogini Kali „ Nie należynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie Niosącego Światło Impreza u Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.amborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „ 

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 0001 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)