Duda uzgodnił z Chinami budowę polskiej broni atomowej ?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

rofesor Chodakiewicz „Polska naturalnie powinna zostać w Sojuszu, ale powinna zacząć dbać o własna obronę, a więc o broń nuklearną. „.....”Warszawa powinna dążyć do tego, aby Kaliningrad jak najszybciej wcielić do państwa litewskiego. To powinno być załatwione zaraz po 1991 r „...”Chodakiewicz „- Jak Pan patrzy na sytuację w Obwodzie Kaliningradzkim? Politycy z Litwy, Łotwy i Estonii wystosowali ostatnio wspólny apel, wskazując, że remilitaryzacja tego obszaru stwarza dla nich zagrożenie i jest nie do zaakceptowania

Kaliningrad jest niezmiernie groźny dla Polski i jej wschodnich sąsiadów. Nie tylko jest to enklawa wpływów i kaprysów Kremla, ale może się też stać kartą przetargową w stosunkach Moskwa-Berlin. Po prostu, Rosja może sprezentować Kaliningrad Niemcom w zamian za podział wpływów w tej części Europy. Oznacza to destabilizację, ale całość skupi się ponownie na środkowo-wschodniej części kontynentu. To oznacza, że zachodnia część Europy będzie mało tą sprawą zainteresowana, tak długo jak nie wynikną dla Paryża i Londynu problemy z rosyjsko-niemieckiego tańca. Warszawa powinna dążyć do tego, aby Kaliningrad jak najszybciej wcielić do państwa litewskiego. To powinno być załatwione zaraz po 1991 r. Tym sposobem Litwa miałaby mniejszy powód do filogermanizmu, a większy do zabiegania o polską pomoc.

- Jeśli Zachód nie interesuje się naszym regionem, póki nie ma w tym interesu, co z gwarancjami sojuszniczymi? Czy Polska może dziś liczyć na pomoc NATO w razie zagrożenia?

Mam wątpliwości, czy gdyby ktoś obecnie zaatakował Polskę USA przyszłyby na pomoc. Przy rządzie Obamy nie ufam gwarancjom NATO dla Polski prawie wcale. Nawet bez Obamy widać wielki kryzys amerykańskiego przywództwa, a wiec kryzys NATO. Polska naturalnie powinna zostać w Sojuszu, ale powinna zaczać dbać o własna obronę, a więc o broń nuklearną. „ (więcej )

„Chiny: Orban dziękuje Polsce jako "najsilniejszemu państwu w Europie Środkowo-Wschodniej". Polska podpisze z Chinami umowę ws. elektrowni atomowej?!”...”O polsko-chińskich interesach w sprawie elektrowniatomowej mówi się sporo w kuluarach szczytu. Pisze o tym m.in. „Gazeta Wyborcza”.

Prezydent może przywieźć z Szanghaju umowę, która otworzy drogę do budowy elektrowniatomowej w Polsce chińskim firmom. (…) Kluczowa może być współpraca związana właśnie z energetyką, bo chińska agencja informacyjna Xinhua informowała, że na szczycie mogą zostać podpisane umowy ws. finansowania i budowy polskiej elektrowni jądrowej

— czytamy.”...(źródło )

„Spółki chińskie chcą zainwestować w regionie Europy Środkowo-Wschodniej 5 mld dolarów - poinformował chiński premier Li Keqiang. Wyraził nadzieję, że inwestycje osiągną przynajmniej wskaźnik dwucyfrowy.

W tej chwili spółki chińskie chcą inwestować w regionie Europy Środkowo-Wschodniej 5 mld dolarów - to jest wolumen inwestycji. Mamy nadzieję, że inwestycje w krajach Europy Środkowo-Wschodniej ze strony firm chińskich będą rosły i osiągną przynajmniej wskaźnik dwucyfrowy

— powiedział chiński premier w inauguracyjnym wystąpieniu. Zaprosił także firmy z tego regionu Europy do inwestowania w Państwie Środka.

Mówił m.in. o perspektywie współpracy jądrowej między Chinami i krajami Europy Środkowo-Wschodniej.Na przykład Chiny i Francja ustaliły opracowanie projektu jądrowego w kraju trzecimpowiedział, nie precyzując, o jaki kraj chodzi. Dodał, że Francja ma światowej klasy technologie pozwalające na zachowanie bezpieczeństwa jądrowego. Natomiast Chiny - jak mówił - mają usługi i sprzęt wspierający, który spełni całkowicie standardy bezpieczeństwa, konkurując m.in. ceną.”..(źródło)

tyczeń 2013 Cezary Gmyz „Szykujmy się do wojny”..z „Czy powinniśmy mieć broń atomową „....”Uczmy się od Żydów„....”Jeśli nie wyciągniemy z naszej przeszłości wniosków identycznych, jakie wyciągnęli z Holokaustu Żydzi,to może nam przyjść po raz kolejny zapłacić daninę nie tylko z krwi, ale i niepodległości.„....” „Kto wie, czy sytuacja nie dojrzała do tego, bysięgnąć do wzorców szwajcarskich czy izraelskich i zgodzić się na powszechną dostępność broni i rozpropagowanie strzelectwa.....”Jednak powszechny dostęp do broni, bez budowy supernowoczesnej armii, takiej, jaką ma właśnie Izrael (przypomnę, że nie jest członkiem NATO), to zdecydowanie za mało. „....”Polska armia od zakończenia II wojny światowejnie była tak słaba jak dziś. Są wręcz tacy, którzy twierdzą, że Polskaprzegrałaby konflikt zbrojny z Białorusią.....”Wojną straszył też szef Prokuratury Generalnej Andrzej Seremet, kiedy został powiadomiony przez ówczesnego redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” Tomasza Wróblewskiego, że gazeta zamierza poinformować opinię publiczną o znalezieniu przez polskich biegłych śladów trotylu na wraku tupolewa. Nie są to żadne fantazje. Seremet mówił o tym w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”. Nie wymienił co prawda kraju, z którym Polska miałaby znaleźć się w stanie wojny, ale nie ulega najmniejszej wątpliwości, że podobnie jak płk Artymiak miał na myśli Rosję„....”lotniskowco-desantowiec-rakietowiec, jakim jest obwód kaliningradzki.Ilość wojska i sprzętu zgromadzonego w tej rosyjskiej enklawie w NATOmogłaby według niektórych wystarczyć, by dokonać skutecznej inwazji na Polskę......”Skalakorupcji przy zakupach wojskowych przeraża. A jeszcze bardziej brak entuzjazmu dla jej ścigania. Jeden z prokuratorów prokuratury wojskowej opowiadał mi, że prokuratorzy wojskowiwręcz drętwieją, kiedy w śledztwach zaczynają pojawiać się nazwiska „z wężykiem na pagonach” albo, co gorsza, ich cywilnych zwierzchników......”Czy powinniśmy mieć broń atomową.Polska powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie w sposób kompleksowy i bezoglądania się na tabu w tej dziedzinie. Jeśli niemiecki prestiżowy miesięcznik konserwatywny „Cicero” potrafił kilka lat temu wywołać dyskusję „Czy Niemcy powinni zbudować własną broń atomową”, to może i w Polsce czas zacząć zadawać sobie pytania tego typu. Co ciekawe, ten kierunek myślenia swojego czasuprezentował Lech Wałęsa.I dziś nie jest on obcy wielu osobom poważnie myślącym o polskim bezpieczeństwie.”.....”Nie chodzi o to, że Polska powinna jak najszybciej wejść w posiadanie broni atomowej.Niemcy też tego w najbliższym czasie nie planują.Może dlatego, że mają świadomość, iż w razie zagrożenia Amerykanie udostępnią im swoją.Mimo to Niemcy cały czas rozwijają swoje badania, jeśli chodzi o broń atomową i techniki jej przenoszenia.Nikt nie ma wątpliwości, że gdyby Niemcy chcieli się od USA uniezależnić, to wyprodukowanie własnego arsenału jądrowego nie zajęłoby im wiele czasu. ….(więcej )

Krzysztof Rak „ Polska bomba atomowa. Mit czy rzeczywistość?...”Po agresji Rosji na Ukrainę Polska jest mniej bezpieczna. Dlatego musimy poważnie zastanowić się nad dostępem do broni jądrowej. „..”Atomowy Armagedon

Scenariusz otwartej agresji Rosji, która rozleje się na Europę, jest mało prawdopodobny, ale nie da się go w pełni wykluczyć. Rosyjscy wojskowi nie tylko w kółko straszą nas atomowym Armagedonem, ale próbują go w grach sztabowych i na poligonach. W roku 2013 podczas manewrów „Zapad” Rosja i Białoruś ćwiczyły atak na kraje bałtyckie i Polskę (w ich trakcie miano przeprowadzić atak jądrowy na Warszawę).O rosyjskim scenariuszu atomowym pisał niedawno Andriej Piontkowskij, rosyjski opozycjonista i zarazem znawca strategii wojen jądrowych. Według niego, wojska rosyjskie najpierw zaatakują Estonię. Jeśli NATO nie odpowie natychmiast, to kryzys ten skończy się efektownym blitzkriegiem Moskwy.”...”Doktryna słabości

Nasza strategia obronna oparta jest na gwarancjach NATO. Wbrew powszechnemu mniemaniu, nasi sojusznicy nie są bezwarunkowo zobowiązani do obrony terytorium Polski, a jedynie do udzielenia pomocy, jaką uznają za konieczną. Może się więc zdarzyć, że w przypadku agresji na nasz kraj uznają za konieczną tylko pomoc dyplomatyczną, a wtedy będą musiały nam wystarczyć ich gromkie wyrazy protestu i oburzenia.

Polska nie powinna opierać swojego bezpieczeństwa wyłącznie na gwarancja obcych mocarstw. A tak było do tej pory. Przez ostatnie dwie i pół dekady ograniczaliśmy własny potencjał obronny. Armię zredukowaliśmy do 100 tys. osób, z których większość to biurokraci w mundurach, ponieważ do walki w polu nadaje się 20-30 tys. żołnierzy. Nie posiadamy efektywnych systemów obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. A to oznacza Rosjanie za pomocą rakiet z Kaliningradu są w stanie w ciągu kilku godzin zniszczyć nie tylko chlubę naszej armii - samoloty F-16, ale i najważniejszą infrastrukturę (mosty, elektrownie itd.). I mogą to zrobić bezkarnie, ponieważ polska doktryna obronna do niedawna nie przewidywała możliwości odstraszania. To znaczy, że nie byliśmy w stanie niczym zagrozić terytorium rosyjskiemu. Wszystko według filozofii: im bardziej będziemy bezbronni, tym bezpieczniejsi. W polskim myśleniu ma ona długą tradycję, bo jej początki można znaleźć jeszcze w czasach saskich. To ona doprowadziła do utraty niepodległości pod koniec XVIII w. Rząd RP zarzucił ją dopiero przed kilkoma miesiącami, kupując taktyczne pociski manewrujące JASSM (fizycznie dostaniemy je w roku 2016). W planach są zakupy pocisków manewrujące średniego zasięgu. Dzięki nim polska armia będzie mogła, co prawda w przyszłości, zaatakować terytorium potencjalnego agresora, jakim jest Federacja Rosyjska.

Polska bomba atomowa

Ażeby skutecznie rywalizować z Rosją, jak zauważył Włodzimierz Bączkowski, wybitny przedwojenny rosjoznawca, trzeba stosować te same, co ona metody. Jeśli Kreml straszy nas bronią jądrową, winniśmy odpłacić mu tym samym. Budowa własnych sił jądrowych w chwili obecnej raczej nie wchodzi w grę. Nie mamy technologii budowy broni jądrowej, rakiet dla jej przenoszenia, a poza wszystkim zakazuje nam tego prawo międzynarodowe.

Polska może te ograniczenia ominąć, przystępując do natowskiego programu udostępniania przez USA broni jądrowej sojusznikom (NATO nuclear sharing). Polega on na tym, że broń atomowa stacjonuje w amerykańskich bazach na terytoriach państw członkowskich i w razie wojny jest użyczana ich siłom zbrojnym. W programie tym biorą udział m.in. Niemcy i na ich terytorium znajduje się kilkadziesiąt amerykańskich taktycznych bomb atomowych B-61. Rząd w Berlinie nie odczuwając już zagrożenia najchętniej pozbyłby się tego atomowego uzbrojenia. Tak się składa, że polskie F-16 po niewielkiej modernizacji mogłyby przenosić te bomby. Dlatego warto rozważyć zwiększenie polskiego potencjału odstraszania i przeniesienie amerykańskiej bazy do Polski.

W państwach NATO rozpoczęto już dyskusję na temat stacjonowania broni jądrowej na terytoriach nowych państw członkowskich. Z listem w tej sprawie zwrócili się w końcu stycznia br. do Departamentu Obrony USA dwaj republikańscy deputowani Mike Turner i Mike Rogers.”...(źródło)

Maciej Miłosz „Polska bomba atomowa? Czy możemy mieć własną broń jądrową? Sprawdzamy!...” Co by było, gdyby nagle rządzący Polską zmienili zdanie i uznali, że bomba atomowa jest nam niezbędna? Podobne pomysły zgłaszał kandydat na prezydenta Stan Tymiński już ponad 20 lat temu. Wyobraźmy sobie sytuację, że nagle do naszych naukowców przychodzą tajemniczy panowie z jeszcze bardziej tajemniczych służb i zadają pytanie: ile czasu trzeba byśmy skonstruowali bombę atomową? - To jest bardzo złożony problem pod względem technologicznym. Złożony, ale to nie znaczy, że taki, z którym byśmy sobie nie poradzili - wyjaśnia prof. Andrzej Korejwo, fizyk jądrowy z Uniwersytetu Łódzkiego. - Zasady funkcjonowania tego typuładunków są doskonale znane od lat, ale diabeł tkwi w szczegółach. By skonstruować taką bombę potrzebowalibyśmy co najmniej kilku lat. Jeśli chodzi o koszty, to nie podejmę się takich szacunków. Ale mówimy tu co najmniej o setkach milionów złotych - dodaje naukowiec.

Oprócz linii technologicznych, których obecnie nie mamy, do stworzenia bomby atomowej potrzebny jest wzbogacony uran. - Kupno uranu naturalnego nie jest dziś większym problemem, na świecie wydobywa się go stosunkowo dużo. Z kolei technika wzbogacania uranu też jest bardzo rozpowszechniona i to nie jest jakoś szczególnie tajemnicze - stwierdza prof. Korejwo.

Warto jednak pamiętać, że jedyny dziś reaktor jądrowy o dźwięcznym imieniu Maria działa w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w podwarszawskim Świerku i w przyszłym tygodniu będzie obchodził swoje 40 urodziny. - Zajmujemy się wykorzystywaniem energii jądrowej tylko do celów pokojowych. Nasz reaktor służy do wytwarzania neutronów i produkcji radiofarmaceutyków pomocnych w terapiach onkologicznych - mówi Marek Sieczkowski, rzecznik NCBJ. Warto przypomnieć, że swego czasu mieliśmy 6 takich reaktorów.

Ale nawet jeśli już posiadamy odpowiednią technologie dukujemy bombę, wciąż pozostaje jeszcze poważny problem: jak dostarczyć tę bombę na terytorium potencjalnego wroga? - Sama zdolność do opracowania ładunku nuklearnego to połowa drogi Musielibyśmy rozwijać technologie rakietowe, które byłyby w stanie przenieść taki ładunek na kilkaset kilometrów - tłumaczy Mariusz Cielma, redaktor naczelny portalu dziennikzbrojny.pl. - Warto tu zaznaczyć, że amerykańska brońjądrowa jest między innymi w Niemczech i w Turcji. A samoloty F-16, którymi dysponują nie mający broni jądrowej Holendrzy, Niemcy czy Włosi są przystosowane do przenoszenia broni jądrowej - dodaj eekspert  do spraw uzbrojenia.

Polskie F-16 też mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia bomb atomowych.Jednak gdybyśmy zdołali bombę atomową zbudować i przystosowalibyśmy do przenoszenia broni jądrowej nasze F-16 (w zbudowanie rakiet nie ma co wierzyć), to pozostaje jeszcze jedna, chyba najważniejsza kwestia. - Polska podpisała traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Gdybyśmy złamali swoje zobowiązania, stalibyśmy się międzynarodowym pariasem jak na przykład Korea Północna. Wysiłki zmierzające do tego, by kolejne państwa nie posiadały tego typu broni są na arenie międzynarodowej bardzo intensywne - tłumaczy Jacek Durkalec z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.”...(źródło )

Jerzy Matusiak „Bomba atomowa made in Poland”...”Niewiele brakowało, aby Edward Gierek w latach 70. zbudował bombę termojądrową „...”Co prawda nie mieliśmy takiego potencjału gospodarczego jak USA czy ZSRR, ale za to dysponowaliśmy zapleczem badawczym i specjalistami z dziedziny fizyki i atomistyki pracującymi w Wojskowej Akademii Technicznej, kierowanymi przez profesora Sylwestra Kaliskiego. Decydujące było też wsparcie ówczesnych władz państwowych z Edwardem Gierkiem na czele. Wzorem miała być Francja, która w latach 70. uniezależniła się militarnie od Stanów Zjednoczonych, konstruując własny arsenał broni jądrowej. Oczywiście nikomu nie przyszło do głowy, by wystąpić z Układu Warszawskiego, można było jedynie spróbować stworzyć bombę atomową „na własne potrzeby" we względnej tajemnicy, żeby nie drażnić Wielkiego Brata. Ważny był też ambitny cel propagandowy – wprowadzenie Polski do ekskluzywnego klubu atomowego potwierdziłoby, że PRL jest rzeczywiście 10. potęgą przemysłową świata, jak uparcie twierdziła ówczesna propaganda. „..”Polska bomba atomowa miała być produktem ubocznym prac badawczych prowadzonych w Instytucie Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy WAT w Warszawie, kierowanym przez wspomnianego prof. Kaliskiego, uznany w kraju i za granicą autorytet z dziedziny fizyki. Głównym przedsięwzięciem naukowym była tzw. kontrolowana synteza termojądrowa „...” Synteza jądrowa rzeczywiście zachodziła, pojawiały się neutrony, wydzielała się energia, ale reakcja nie dała się kontrolować. Nie dało się więc jej użyć na przykład jako źródła ciepła w elektrowniach (zresztą do dziś mimo wieloletnich i bardzo kosztownych badań nikomu się to jeszcze nie udało). Metoda prof. Kaliskiego była w latach 70. XX w. nowatorska, łączyła bowiem podgrzewanie plazmy promieniami lasera i kompresję przy użyciu ładunków wybuchowych.

Tę samą metodę można było zastosować w bombie tzw. wodorowej, ale także w jej odmianie, którą Polska była szczególnie zainteresowana – w bombie neutronowej. Taki ładunek niszczy przede wszystkim organizmy żywe (a więc i żołnierzy) przez napromieniowanie. Problem polegał na tym, by o próbach z taką bronią nie dowiedzieli się „towarzysze radzieccy". Profesor Kaliski w rozmowie z Edwardem Gierkiem zaproponował przeprowadzenie próbnej eksplozji w wybudowanej w Bieszczadach sztolni. Chodziło o to, żeby zminimalizować możliwość wykrycia eksperymentów”...”„Niet" dla polskiej bomby

Nic nie mogło się ukryć przed czujnym okiem sowieckiego wywiadu. Rosjanie początkowo nie interweniowali. Uznali widać, że stopień zaawansowania polskich badań nie stanowi konkurencji dla ich potęgi jądrowej. Wiedzieli, że Polska nie dysponuje laserem odpowiednio silnym, aby wywołać reakcję termojądrową. Potrzebne było urządzenie 10 tys. razy silniejsze od wówczas dostępnych! Uznali więc, że polska bomba H to daleka przyszłość i nie należy się nią przejmować. Jednak nasi specjaliści pod koniec lat 70. dysponowali już technologią umożliwiającą konstruowanie ładunków jądrowych. Obejmowała ona mili- sekundowe zapalniki, konstruowanie precyzyjnych ładunków kumulacyjnych, produkcję izotopów wodoru itp. Sojusz Atlantycki zakwalifikował nasz kraj do grupy nielicznych państw posiadających aktywny program badań nad bronią nuklearną.”..”Kres polskiego programu budowy bomby termojądrowej przyniosła zagadkowa śmierć prof. Kaliskiego w 1978 r. Zmarł on w następstwie ciężkich obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Co prawda znajomi profesora wspominali o tym, że był on złym kierowcą i jeździł zbyt szybko, ale pojawiły się też głosy, że jego fiat 132 mirafiori, dostępny wówczas tylko dla działaczy partyjnych, a serwisowany w rządowych warsztatach, został celowo uszkodzony. Wersję tę miał anonimowo potwierdzić jeden z oficerów Ludowego Wojska Polskiego. Jego zdaniem prof. Kaliski został zamordowany przez KGB, ponieważ nie zgodził się na przekazanie wyników swoich badań do ZSRR. „...'Mocarstwo mimo woli

Warto w tym miejscu kilka słów poświęcić profesorowi Kaliskiemu. To chyba najbardziej znany uczony dekady gierkowskiej. Był komendantem i rektorem WAT, ministrem nauki, szkolnictwa i techniki, członkiem KC, posłem na Sejm. Pracował nad syntezą termojądrową (osiągnął temperaturę plazmy 10 milionów stopni). Zajmował się zagadnieniem wzmacniania ultradźwięków w kryształach półprzewodnikowych. Opublikował około 550 prac naukowych. Był uznanym autorytetem także za granicą. Po jego tragicznej śmierci zaprzestano w Polsce badań nad kontrolowaną i niekontrolowaną syntezą jądrową. Warto zauważyć, że dziś najbardziej zaawansowane metody prowadzenia syntezy jądrowej oparte są na wykorzystaniu lasera, który podgrzewa mieszaninę deuteru i trytu i inicjuje tzw. fuzję jąder atomowych. Największe ośrodki naukowe w USA stosują więc mechanizm opracowany przez Kaliskiego. Krótka dygresja: po co nam kontrolowanie reakcji termojądrowej? To największa, ciągle niespełniona nadzieja ludzkości na dostęp do prawie nieograniczonego źródła energii, tysiące razy wydajniejszego niż dzisiejsze elektrownie atomowe.

Mimo niepowodzenia całego projektu PRL i tak była pośrednio w posiadaniu broni atomowej. Wśród odtajnionych materiałów Układu Warszawskiego znalazła się teczka operacji „Wisła". Zawarte w niej dokumenty mówią, że na mocy polsko-rosyjskiego porozumienia z 1967 r. wybudowano trzy składy broni nuklearnej – w Templewie niedaleko Trzemeszna Lubelskiego, w Brzeźnicy koło Jastrowia oraz w Podborsku niedaleko Białogardu. Polska sfinansowała budowę, ale Moskwa miała wyłączność na użytkowanie magazynów. Magazyny były bardzo dobrze chronione przez jednostki rosyjskiego specnazu i doskonale zamaskowane. W połowie lat 80. znajdowało się w nich 178 ładunków jądrowych, w tym 14 głowic o mocy 500 kiloton! Przypomnijmy, że bomba zrzucona na Hiroszimę miała moc tylko 15 kiloton. Zgodnie z doktryną Breżniewa w razie wojny polskie wojska rakietowe miały ostrzeliwać bronią jądrową siły NATO na zachodzie Europy. Do przenoszenia bomb atomowych było przystosowanych wiele polskich samolotów bojowych, wyrzutni rakietowych, a nawet niektóre działa. Oprócz broni atomowej przeznaczonej dla LWP także stacjonujące u nas wojska radzieckie miały w różnych miejscach naszego kraju rozmieszczoną swoją broń jądrową.”...(źródło )

Broń atomowa w polskich rękach? Politycy zabrali głos”..”Konrad Berkowicz, Partia KORWiN

- Stanisław Lem powiedział kiedyś, że nie wie, na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na maczugi. Żeby do tego nie doszło, Polska oczywiście powinna mieć broń atomową. Nie po to, żeby szukać okazji, by jej użyć, czy specjalnie zamierzać jej użyć, ale żeby była groźba jej użycia w sytuacji, kiedy zostanie zaatakowana przede wszystkim przez inne państwo, które broń atomową posiada. Posiadanie broni atomowej w sytuacji, kiedy jest już wymyślona przez państwa, jest elementem zwiększającym prawdopodobieństwo pokoju atomowego. Państwa, które posiadają broń atomową boją się zaatakować drugie państwo, które ją posiada, bo boją się atomowego odwetu.”..(źródło )

Sieradzki „ WikiLeaks – Radosław Sikorski prywatnie uważa Niemcy za „rosyjskiego konia trojańskiego w Europie i NATO". ..185 tys. świetnie wyszkolonych i wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt zawodowców.".....” za lata 2005–2009 niemiecki eksport broni podwoił się i wynosił 11 proc. globalnego eksportu broni.”..." na trzecim miejscu na świecie pod względem eksportu broni. Po Stanach Zjednoczonych i Rosji.”....”W razie jakiejś potrzeby mobilizacyjnej wystarczy Niemcom zatrzymać tę rzekę stali w kraju...”.....”W ubiegłym roku doszło do podpisanianajwiększej w historii umowy przemysłowo-militarnej między Niemcami a Rosją.”...” Metamorfoza niemieckiej armii”......” w bojową armię ekspedycyjną ma się dokonywać przez najbliższe pięć–osiem lat„”.....Nasz zachodni sąsiad jest zbyt potężnym państwem, o rozległych aspiracjach politycznych,”.....”A Polska dla swojego dobra musi brać pod uwagę rozwój różnych scenariuszy. Nawet wbrew oficjalnym opiniom pewnych siebie ministrów. „....(więcej)

Friedman „”Polska strategia narodowa obraca się wokół jednej, egzystencjalnej kwestii: jak zachować tożsamość narodową i niepodległość„....”Dla niektórych krajów geopolityka jest kwestią marginalną. Dla Polski stanowi o istocie jej egzystencji. „...”Dziś wiara w Unię Europejską i NATO, zamiast uznania, że państwa muszą w ostatecznym rozrachunku same zadbać o swoje narodowe bezpieczeństwo, to kwestia, z którą Polska musi się zmierzyć. ”Wyciągając wnioski ze swojej historii Polska wie, że musi zachować niezależność i uniknąć obcej okupacji – kwestia ta przesłania wszystkie inne „....”Idealnym rozwiązaniem tego fundamentalnego problemu wobec którego stoi Polska, granicząc z potężnymi Niemcami i Rosją, jest stanie się buforem, z którym Berlin i Moskwa się liczą „....(więcej )

Prezydent Duda w Chinach: "Mam nadzieję, że tworzymy właśnie wielkie podwaliny pod wspólną przyszłość"...”ezydent Andrzej Duda podczas spotkania we wtorek w Suzhou z chińskim premierem Li Keqiangiem wyraził nadzieję, że Polska stanie się podstawowym partnerem Chin w Europie  w ramach chińskiego projektu „Jednego Pasa i Jednego Szlaku”, czyli sieci korytarzy transportowych łączących Kraj Środka z UE.

Z udziałem prezydenta Dudy w Suzhou we wtorek rozpocznie się forum gospodarcze 16 państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin - „16+1”. W ramach odbywającego się we wtorek i środę forum przewidziano spotkania bilateralne.

Na otwartej dla mediów części spotkania z premierem Chin prezydent Duda powiedział, że relacje polsko-chińskie i relacje państw Europy Środkowo-Wschodniej z Chinami „...”Chciałbym, aby pięć lat mojej prezydentury, które rozpoczęły się niecałe cztery miesiące temu, były okresem, który będzie także przebiegał pod znakiem wielkiej intensyfikacji tej współpracy „...”Miejscem, z którego chińskie wpływy gospodarcze będę promieniowały na resztę Unii Europejskiej„...”Obserwuję to z wielkim podziwem i mam nadzieję, że tak szybki wzrost potęgi gospodarczej stanie się w krótkim czasie także udziałem Polski  i całej Europy Środkowo-Wschodniej a w efekcie będzie promieniował także na resztę UE „...(źródło )

Prezydent Andrzej Duda rozpoczął swoją pięciodniową wizytę w Chinach, gdzie otworzył w Szanghaju Polsko-Chińskie Forum Gospodarcze. To wydarzenie, w którym udział zapowiedziało ponad 400 chińskich firm. „...”Ogromnie cieszę się, że mogę zobaczyć kraj, który jest potęgą gospodarczą, ale przede wszystkim napawa optymizmem, ponieważ w sposób niezwykle dynamiczny od szeregu lat się rozwija „...”To moja pierwsza wizyta w Chinach jako prezydenta, ale nie tylko jako prezydenta, bo w ogóle po raz pierwszy jestem w Chinach i muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. (…) Mogę śmiało powiedzieć, że może być przykładem, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy dla wielu innych krajów świata, także krajów Europy „...”Społeczeństwo chińskie, które tworzy tą wielką gospodarkę, może być wzorcem ludzi ambitnych, zdeterminowanych i niezwykle przedsiębiorczych  to powód, dla którego z całą pewnością społeczeństwu chińskiemu i państwu chińskiemu trzeba złożyć gratulacje „...(źródło)

Alina Piotrowska „Jak Facebook eksperymentował na Polakach

Akcja profrekwencyjna wielkiego portalu społecznościowego stała się narzędziem groźnego eksperymentu społecznego - czytamy w "Rzeczpospolitej".

„Aby zrozumieć, o co chodzi, należy się cofnąć do jesieni 2012 roku, kiedy to na łamach tygodnika „Nature" ukazała się praca sygnowana przez zespół Jamesa Fowlera, politologa z University of California w San Diego. Opisano w niej facebookowy eksperyment na ponad 61 milionach dorosłych Amerykanów przeprowadzony w dniu wyborów do Kongresu w 2010 roku. W swych założeniach wyglądał on dość podobnie do tego, co sami niedawno obserwowaliśmy na obszarze polskiego Facebooka. W założeniu miał badać siłę wpływu społecznego na polityczną mobilizację, czyli na ile zachowania facebookowych znajomych popychają użytkowników do działania (czyli głosowania). 

Od eksperymentu do publikacji pracy w „Nature" minęły dwa lata, między innymi dlatego, iż należało sprawdzić w zapisach komisji wyborczych, jaka była zależność między wyświetleniem informacji o tym, że „twoi przyjaciele już głosowali", a wzięciem udziału w wyborach przez danego użytkownika. Jak wykazały obliczenia, wśród tych, którzy kliknęli: „głosowałem", pokazanie wcześniej tego komunikatu wygenerowało dodatkowo 340 tysięcy głosów. 

Co ciekawe, w wypowiedzi dla „MIT Technology Review" Fowler powiedział jednak, że jego zdaniem informacja o głosowaniu znajomych skłoniła do wzięcia udziału w wyborach około miliona osób, po prostu większość z nich nie poinformowała o tym na Facebooku. 

Dlatego też działania profrekwencyjne w obrębie polskiego Facebooka, jakie obserwowaliśmy podczas ostatniej niedzieli, powinny budzić naszą obywatelską czujność. Pytań, które nasuwają się w związku z tymi działaniami, jest wiele. Przede wszystkim, czy prowadzenie takich działań/eksperymentów (nie wiadomo, w jaki sposób pozyskane w trakcie wyborów dane zostaną wykorzystane) przez amerykański koncern w Polsce jest etyczne? Teoretycznie, akceptując regulamin użytkowania Facebooka, wyrażamy zgodę na tego typu działania. Ale czy gdybyśmy mieli świadomie wyrazić swoją zgodę na przetwarzanie takich danych, równie chętnie klikalibyśmy przycisk „już głosowałem"?  „...(źródło)

Dolarowi milionerzy stanowią zaledwie 0,7 proc. światowej populacji, ale w posiadaniu mają ponad 45 proc. globalnego majątku.  „...(źródło)

---------

Mój komentarz

Iran, Pakistan, Izrael ,upadające pod naciskiem muzułmańskich imigrantów Francja , Wielka Brytania posiadają broń atomowa , a Polska zagrożona przez Rosję i Niemcy nie . Jak to jest ,że zwykły bandyta , złodziej i dziwkarz jakim jest Putin szantażuje Polskę użyciem broni jądrowe, a my jak te kundel tylko podkulamy ogon i żebrzemy o opiekę na Zachodzie

To ,że niemiecki kolaborant Tusk nie dopuścił do budowy elektrowni jądrowych w Polsce , to nie tylko problem bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale również pierwszy krok do zapewnienia Polsce realnego bezpieczeństwa militarnego, czyli posiadania odstraszającego uzbrojenia nuklearnego .

To że Kaczyński i nowy obóz rządowy postawił na Chiny to bardzo dobrze. W interesie Chin leży pojawienie się w Europie silnego , trzeciego, obok Rosji i Niemiec gracza, który mógłby te dwa pozostałe państwa we współpracy z Chinami szachować . Bo nie jest w interesie Chin potencjalne kondominium rosyjsko niemieckie kontrolujące kontynent, Europę. Wynegocjowanie przez Polskę budowy elektrowni jądrowych i wolnej ręki w wykorzystywaniu paliwa , w tym zużytego pozwoliłoby Polsce przygotować się do budowy bomby atomowej.

Co się stanie jak arsenały atomowe islamizujących się błyskawicznie Francji, Wielkiej Brytanii, czy Rosji dostaną za kilka, czy kilkanaście lat w ręce nowych muzułmańskich premierów, prezydentów tych upadających państw .mamy czekać, aż fanatycy bezkarnie zrzuca bomby atomowe na polskie miasta. A z takim scenariuszem też się trzeba liczyć.

Polska jeśli chce uzyskać pozycję przywódcy powstającego związku Międzymorza nie tylko powinna, ale musi posiadać broń atomową. Bo Polska w tej roli odpowiada również za bezpieczeństwo militarne tych państw.

Zawarcie przez Dudę strategicznego partnerstwa z Chinami jest pewnego rodzaju zwrotem ,a na pewno poważną korektą w polskiej geopolitycznej strategii.

video Rak - Szatkowski: Czy Polska będzie miała broń jądrową? Cz. 1/2

video Chińczycy zbudują nam elektrownię jądrową i kolej dużych prędkości?

arek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz i  na  Twitterze  

Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału nowej powieści „ Pas Kuipera”

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o boginiKali„ Nienależynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie NiosącegoŚwiatło Impreza Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.lamborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. „ Niemierz i kontakt z cybernetyką „ 

 13„ Piękna kobieta zawsze należy do silniejszego „ 14 ” Z ogoloną głowa, przykuty do Jej rydwanu „

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1 (głosów:3)