„Powitanie” Pani Ewy Kopacz w Bydgoszczy

Obrazek użytkownika Krystian Frelichowski
Kraj

Powitanie” Pani Ewy Kopacz w Bydgoszczy

Na dworcu Bydgoszcz Główna na Panią Premier czekał komitet powitalny złożony z członków i sympatyków KGP i Solidarnych2010.

Ewa Kopacz krótko przed godziną 16 pojawiła się na bydgoskim dworcu. Podszedł do niej lider Solidarnych2010 Maciej Różycki i podjął próbę wręczenia pytań dotyczących uchodźców, na które wcześniej nie była w stanie odpowiedzieć Pani Minister Piotrowska odsyłając z nimi p. Różyckiego do Pani Premier. Ewa Kopacz nie przyjęła ich, a ochroniarze odsunęli petenta. W tym momencie sympatycy KGP i Solidarnych2010 zaczęli wznosić okrzyki „Beata, Beata” rozpostarli transparenty z napisami „PO – pogarda” , Chcemy prawdy, a nie kłamstwa i kultury , a nie chamstwa” . Maciej Różycki podszedł ponownie do opuszczającej dworzec Pani Premier. Rozpoczął dyskusję z Ewą Kopacz, która nadal odmawiała przyjęcia pytań. W końcu ochroniarz wyrwał listę pytań liderowi Solidarnych2010 i podarł je.

Fot. Tomasz Jasiński

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

bilboard - "Słucham, rozumiem, pomagam".

Mam nadzieję, że 25 października Polacy jej go wsadzą tam gdzie słońce nie dochodzi i wytrzaskają po pysku. 

 

Brawa dla wytrwałych Bydgoszczan!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1495171

skopać du.. zgolić pałę
tak ukarać tę zakałę
mogłaby być burdel mamą
a nie polską drugą damą

gdzie się zjawi popelina
i zawsze ta durna mina
to obciachu jest królowa
nami rządzić chce od nowa

muzułków na nas nasyła
bo zawsze Polsce szkodziła
będzie teraz ich wpuszczała
bo tak merkel zażądała

mamy żywić darmozjadów
obcych kulturowo gadów
sporo takich dostaniemy
jak wielu ciągle nie wiemy

może ich się pozbędziemy
gdy na PiS zagłosujemy
to niemcy ich zaprosili
nie będziemy ich żywili

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1495173