Awansować? Po co?

Obrazek użytkownika FootballFanatic
Sport

Szansę są. Pomimo tego, że Polska reprezentacja nie wygrała w tych eliminacjach żadnego ważnego meczu nadal ma szansę na awans. I nie jest to tylko matematyka, tylko dalej wszystko zależy od Nas.

Jeżeli wygramy dwa następne mecze z Anglią na Wembley i z Ukrainą w Kijowie, mamy pewne miejsce w barażach. Jeśli do tego dojdzie remis Anglii z Czarnogórą, to wychodzimy wtedy z pierwszego miejsca. Więc załóżmy taką możliwość, że wygrywamy cudem z Anglikami i Ukraińcami, co uważam za bardzo prawdopodobne, bo Polska reprezentacja nie raz udowodniła, że z dobrymi drużynami potrafi się spiąć i wygrać. Zakładamy taką możliwość… Jakie będą z tego korzyści, poza tym, że awansujemy na mundial? Żadne!

Dlaczego żadne? Bo na stanowisku pozostanie Waldemar „Smuda II” Fornalik. Ten człowiek nie może zagwarantować polskiej reprezentacji sukcesów, godnych tego kraju! Im szybciej zrozumie to Boniek, tym lepiej. Dlaczego? Bo jest produktem czegoś czego nie ma, czyli polskiej szkoły trenerskiej. Bo powołania wysyłają media i agenci piłkarzy. Bo reprezentacją rządzi Błaszczykowski i Lewandowski, a nie on. Bo jego sztab to banda nierobów, których obowiązki ograniczają się do oglądania meczów z ławki. Te wszystkie argumenty przemawiają za tym, że Polskiej piłce i reprezentacji potrzebny jest człowiek z zewnątrz, który zarazem zna problemy naszego futbolu. Nawet znam nazwisko człowieka, który będzie idealnym kandydatem! Jest to Henryk Kasperczak!

Człowiek, który zna się na selekcjonerce jak mało który polski trener. Człowiek, który z Wybrzeżem Kości Słoniowej zajął trzecie miejsce w PNA w 1994 roku, drugie miejsce z reprezentacją Tunezji w PNA w 1996 roku i 4 miejsce w 2002 roku z reprezentacją Mali, również w Pucharze Narodów Afryki. Również w 1998 roku prowadził Tunezję na mundialu we Francji oraz w 1996 roku na IO w Atlancie, bez specjalnych sukcesów. Do tego dochodzą sukcesy na krajowym podwórku z Wisłą Kraków oraz Puchar Francji z drużyną Metz w 1984 roku.

Myślę, że to właśnie zatrudnienie Kasperczaka byłoby najlepszym rozwiązaniem. Dobrym byłoby oczywiście też zatrudnienie selekcjonera z zagranicy z głośnym nazwiskiem, ale to Kasperczak wie wszystko na temat funkcjonowania futbolu w naszym chorym kraju.

Więc awans na mundial pod wodzą Fornalika byłby najgorszym rozwiązaniem. Bo może przypadkiem uda mu się wygrać te dwa ostatnie mecze i awansować. I co wtedy? Pojedziemy napompowani jak zawsze na mundial, przegramy pierwsze dwa mecze, wygramy ostatni mecz o gówno i będziemy tkwić z tym nijakim człowiekiem na stanowisku selekcjonera, w nadziei, że znowu przypadkiem uda mu się awansować na kolejną imprezę, a polska piłka dalej będzie zagłębiać się w bagno w które wepchnęła je ekipa „ Lato – Kręcina – Engel – Janas – Smuda – Fornalik”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ja uważam, że teraz trzeba się skupić na budowaniu drużyny na kolejne eliminacje do Mistrzostw Europy

Najlepsze mieszkania Bemowo w dobrej cenie!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Najlepsze mieszkania Bemowo w dobrej cenie!

#382394