O prawdę musimy walczyć, jak żołnierze pod Monte Cassino

Obrazek użytkownika Aleksander Rybczyński
Kraj

Magdalena Merta odebrała pośmiertną nagrodę Kustosza Pamięci dla Tomasza Merty. To nie tylko wyraz uznania dla postawy jej tragicznie zmarłego męża wobec historii, piękna i Polski. Myślę, że jest to także wyzwanie dla nas wszystkich - nie tylko rodzin smoleńskich - byśmy w imię wartości, dla których zginęła cała prezydencka delegacja do Katynia, trwali wytrwale w dążeniu do odsłonięcia faktów o katastrofie.

Można śmiało powiedzieć, że ofiary tragedii nad Smoleńskiem poświęciły swoje życie odkłamywaniu przeszłości i poznawaniu historii w duchu prawdy, w przekonaniu, że białe plamy obojętności i ignorancji powinien zastąpić wyrazisty obraz narodowej tożsamości. I nawet jeżeli nie było zamachu, polegli należą do uwiecznionego przez Zbigniewa Herberta "grona zimnych czaszek" bohaterów; musimy przy nich trwać, by pamięć i ich ofiara nie zostały roztrwonione.

"Zdradzeni o świcie" - ten potężny głos zza grobu, nie jest przecież tylko głosem Poety. To zamordowani wstrząsają naszym sumieniem, otwierają groby, obnażają swoje zmasakrowane ciała, byśmy włożyli niewierne palce w rozsypujące się prochy i wołali o sprawiedliwość. Tak, jak powiedział podczas uroczystości upamiętnienia ofiar Katynia i Smoleńska przed Parlamentem kanadyjskim w Ottawie Przewodniczący Stowarzyszenia Bałtów w Kanadzie Andris Kesteris: "prawdę już znamy; teraz żądamy sprawiedliwości".

Znają już prawdę nas przyjaciele, sąsiedzi ?
Z pozoru obojętni, potrafiący z dystansu i beznamiętnie ocenić dostępne informacje ? Przeanalizować historię i jej powracające zbrodnicze nawyki ?
Dokonać rachunku sumienia, zanim wyrzucą z siebie, że "rzygają już Smoleńskiem" ?
Znają już prawdę nas przyjaciele, sąsiedzi, znają racjonalni, pozbawieni emocji naukowcy, koledzy profesora Biniendy i Szuladzińskiego ?
A my, Polacy zapalający w Dniu Wszystkich Świętych znicze na grobach powstańców, znamy ?

Sprawiedliwość nie przyjdzie sama, musimy o nią walczyć tak, jak żołnierze pod Monte Cassino - nie cofając się nawet o krok. Znamy już mnóstwo faktów, o kolejne będzie coraz trudniej, bo jesteśmy już bardzo blisko prawdy i odpowiedzialni za zbrodnię zrobią wszystko, by nie ujawnić kolejnych przełomowych informacji. Sygnałem takiej determinacji jest nie tylko "działanie" propagandowej komisji "człowieka o twarzy wiernego sołtysa", ale również niezrozumiałe wstrzymanie zgody na kolejne ekshumacje.

Po niewyobrażalnym skandalu z pochówkiem ś.p. Anny Walentynowicz, na wiosnę miało dojść do kolejnych ekshumacji. W wywiadzie udzielonym Dagmarze Siemińskiej, Małgorzata Wasserman daje do zrozumienia, że istnieje zakaz przeprowadzania kolejnych ekshumacji. A przecież nie miało do nich dojść wyłącznie na żądanie rodzin. Po ujawnieniu horroru zamienionych zwłok, sfałszowanej dokumentacji sekcji, odnalezieniu w ciałach ofiar nitów z rozrywanego samolotu każda niezależna komisja śledcza doprowadziłaby do ekshumacji wszystkich ofiar.
Problem w tym, że takie działanie może ujawnić kolejne fakty i zbliżyć do rozwikłania tajemnicy.

Wszyscy musimy przyjąć nagrodę "Kustosza Pamięci", walczyć o pamięć i prawdę. Nie poddawać się i zastępować tych, którym odbierze się głos i tych. którym zabraknie sił.
Stawka jest wysoka, jeżeli niepodległość Polski ma jeszcze wartość w świecie zniesionych granic i wewnętrznej zsyłki. Dlatego "obrona trwa i będzie trwała do końca"

www.marszpolonia.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 wszyscy wiemy, tzn ci, którzy NIE uwierzyli w brednie, ale to dosłowne brednie, płynące ze środków przekazu, brednie, których poziom kwalifikował nas do IQ na poziomie posługiwania się łyzka stołowa, jaka była przyczyna katastrofy...Wiedzą to ci, którzy akurat włączyli telewizor na odpowiedni kanał, o odpowiedniej porze. Owszem, zrobiono niemalze wszystko, by tych oglądających, na wszelki wypadek, było jak najmniej-cała oprawa wyjazdu Pana Prezydenta, a w zasadzie kompletny jej brak o tym świadczą.Usunięcie prawie wszystkich świadków, a pozostałym zamknięcie ust strachem, grozbą. Nie będzie przełomowego dowodu, a nawet jezeli zostanie znaleziony bezsporny dowód zamachu, to i tak cały swiat odwróci głowę tak, jak było z przyjazdem na pogrzeb Pana Prezydenta...Nie czarujmy się...Ci, którzy ten zamach zaplanowali i wykonali nie mają narodowości, nie mają nazwisk a co najwazniejsze  mają poparcie na najwyzszym szczeblu w większości państw,rozdających karty, no moze nie w Chinach czy Indiach...Tak jak zamach na Gibraltarze nie doczekał się wyjaśnienia tak i tym razem będzie...Gdy polska racja stanu znajdzie się w kolizji z interesem wielkich zostanie ona usunięta bez względu na koszty, a gdy ekipa rządząca składa się ze zdrajców, to my jedynie mozemy sobie ponarzekać...Orędzie pana prezydęta z godz. 5.58, które ukazało się PRZED zamachem, powinno być rozkolportowane w wielomilionowym nakładzie, ale nawet i to było by czczym gestem...Jeszcze muszą być czytający...!!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360095

Czy tających (do skonania) będzie więcej- od czyTających(?) seDno...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360131

jestesmy tym narodem sprzed 39 roku a nawet sprzed 56 czy grudnia 70 i nie ma co ukrywac tego.
Dokonano dekapitacji narodu, kazdy oglada sie na drugiego ze ten za niego pujdzie walczyc, a moze zginie nawet.
Ludziom odebrano odwage, nadzieje i chec zmiany na lepsze,zostali oszukani i okradzeni i nie chca sie upomniec nawet o swoje.Mlodziez sie oglupia i wynaradawia poprzez zastapienie historji jakimis klamstwami,kulture i tradycje zastepuje sie jakimis koncertami czy hapeningami typu owsiakowego.
Jedno jest pewne ze nikt jeszcze totalitaryzmu nie obalil w demoktartyczny sposb,i dopoki tego ludzie nie pojma i nie zbiora sie solidarnie jak jeden maz ,to ta swolocz kacapska bedzie pojedynczo mordowac swoich przeciwnikow juz naoczach ludzi wciskaj klamstwo o samobojstwie.
Jedynie co zane w historji jest ze prawda zawsze na wierzch wyplynie, ale co z tego jak do tej pory zadnego znanego oprawcy i zdrajcy nie odsiegla reka sprawiedliwosci szkoda ze czasy nozownikow to tylko piekna jakze prawdziwa historja polskiego patryjotyzmu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360166

ma pan sporo racji, wszystko wskazuje na to, iż pański wywód myślowy jest jak najbardziej słuszny i prawdopodobny! Niezależnie od tego jakie analogie historyczne i społeczne, tudzież poetyckie komentarze nam się  nasuwają, wszystko wskazuje na to, że rychło prawdy o tragedii smoleńskiej Anno Domini 2010 się nie dowiemy. Będziemy tkwić w sferze domniemań, domysłów, pomówień i najzwyklejszych oszczerstw, a co najgorsze z czasem zapominać, relatywizować tak pożądaną, ważną dla naszej narodowej tożsamości PRAWDĘ!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mika54

#360187