Polityka gazowa Polski

Obrazek użytkownika Bacz
Kraj

Rosjanie twardo negocjują z Polską warunki potrzebnych nam dodatkowych dostaw gazu - starają się wmusić nam więcej gazu niż będziemy go potrzebować, czyli mówią: albo zakontraktujecie go dużo, za dużo, i zapłacicie potem nawet za nieodebrany gaz, albo nie dostaniecie dodatkowo nic. Czas gra na korzyść Rosjan, brak dodatkowych dostaw spowoduje konieczność ograniczania zużycia go*.

Rząd nie powinien siedzieć i czekać aż dojdzie do konieczności ograniczeń lub że zmaltretowane społeczeństwo zaakceptuje podpisanie zawyżonego kontraktu. Przede wszystkim powinien działać międzynarodowo w celu stworzenia sojuszu odbiorców gazu rosyjskiego (kartelu), którego celem będzie ujednolicenie cen gazu - bowiem Rosja stosuje niemoralną politykę wyższych cen gazu dla klientów, dla których brak dalszych dostaw jest bardziej dolegliwy. Innym miejscem gdzie można by uzyskać mniej bezwględne i bardziej moralne postępowanie Rosjan są organizacje międzynarodowe takie jak Światowa Organizacja Handlu (WTO), która powinna uznać że stosowanie w umowach na dostawę gazu klauzuli wymuszających płacenie nawet za nieodebrany gaz, a także klauzul zabraniających reeksportu, czyli wyeksportowania importowanego gazu, za nieuczciwe.

Na rynku wewnętrznym rząd też ma dużo do zrobienia. Skoro może brakować gazu to trzeba się do tego tak przygotować, żeby braki zaszkodziły jak najmniej. Każdy ekonomista wie, że ograniczenie popytu za pomocą wysokiej ceny jest mniej szkodliwe niż reglamentacja, czyli limity i wyłączenia. Rząd powinien więc jak najszybciej wprowadzić podatek akcyzowy aby podnieść cenę gazu na tyle aby popyt spadł do wysokości podaży. Te działania należy przeprowadzić szybko bo:
1. dotychczas cena gazu była stabilna i nie znamy zależności popytu na gaz od ceny, wstępna podwyżka pozwoli na dalsze uniknięcie podwyżek za dużych lub za małych
2. wcześniejsza podwyżka już może skłonić odbiorców do przestawienia się na inne paliwo lub przynajmniej do stworzenia sobie możliwości sprawnego przejścia później na inne paliwo w razie gdy później cena gazu wzrośnie za bardzo
3. pokażemy Rosjanom, że w ostateczności damy sobie radę bez dodatkowych dostaw, żeby nie przeciągali struny - bo brak dodatkowych dostaw owszem nas będzie kosztował ale i oni nie zarobią. Zapewne dojdą do wniosku, że wcale nie muszą oba narody jeść tej żaby.

Bacz
* http://www.bankier.pl/wiadomosc/Gazowy-kryzys-grozi-polskim-firmom-2013296.html
Pisałem na ten temat: http://niepoprawni.pl/blog/404/bezpieczenstwo-gazowe-polski

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Rosję należy zwyczajnie olać. Gaz można transportować z jednej strony z Morza Północnego. Z drugiej natomiast proponowałbym nawiązać stosunki dyplomatyczne z Iranem, no i stamtąd jeszcze brać. Do tego dokonać liberalizacji prawa geologicznego i górniczego, aby opłacało się eksploatować złoża gazu znajdujące się na terenie Polski.

Problem zakręcenia kurka na polecenie Kremla zostanie wtedy rozwiązany.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#30212