Bank centralny powinien należeć do państwa

Obrazek użytkownika Bacz
Gospodarka

Dawniej pieniądz był kruszcowy, nie było możliwości emitowania pieniędzy w dowolnych ilościach, tylko trzeba było zakładać kopalnie złota itd. czyli żeby puścić nowy pieniądz to musiał się ktoś nieźle napracować. Nie było inflacji, a nawet była deflacja, bo normalnie ogólna producja (PKB) rośnie szybciej niż jedna gałąź czyli kopalnie złota - bo powstają ciągle nowe gałęzie gospodarki. W tamtych czasach prywatne banki emisyjne (czyli produkujące złote monety lub wydające za zdeponowane w swoich skarbcach złoto noty bankowe zwane bankNotami) mogły działać na konkurencyjnym rynku.

Teraz pieniadz mamy fiducjarny i on ma wartość tylko dlatego że stoi za nim państwo, które wymusza posługiwanie się tym pieniądzem. Naturalne jest, że to ten kto produkuje jest właścicielem swojego produktu. Z monopolu na wypłukiwanie złota z powietrza powinien korzystać cały naród, a nie pojedynczy właściciel lub grupa właścicieli.

W Polsce bank centralny należy do państwa, i to jest dobre, ale okazuje się, że nie przynosi on narodowi wiele korzyści mimo, że kreuje dosyć dużo nowych złotówek. Dzieje się tak dlatego, że NBP (podobnie jak prawie wszystkie banki centralne na świecie) stosuje kretyńską politykę niskiej stopy procentowej dla kredytów udzielanych przez bank centralny bankom komercyjnym - dopóki obowiązuje ta polityka prawie cały zysk banku centralnego jest wytransferowywany do kieszeni bankierów. Pisałem o tym: http://niepoprawni.pl/blog/404/polityka-stop-procentowych

Bacz

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... że problemem w tym przypadku nie jest polityka NBP, tylko niska konkurencyjność polskiego rynku bankowego. Rynek zdominowany jest przez jeden, nieruchawy państwowy podmiot (PKO) i szereg banków zagranicznych, które chyba nie za bardzo interesują się naszą lokalną sytuacją. Nie ma małych, dynamicznych, agresywnych banków (może poza Eurobankiem), które walczyłyby o klienta obniżając własne marże i zmuszając do tego samego opasioną, zagraniczną konkurencję. Bardzo niski jest poziom używania usług bankowych wogóle. I to jest problem. Skoki i banki spółdzielcze mogłyby tutaj wiele zdziałać, ale są bardzo zachowawcze i mało nowoczesne moim zdaniem.

Podniesienie stóp procentowych przez NBP kończy się automatycznym wywindowaniem ceny kredytu i duszeniem przez to rozwoju gospodarczego. Bo na to pozwala nieelastyczny rynek bankowy.

Podsumowując: wpierw należałoby rozwinąć poważnie rynek usług bankowych (przede wszystkim podkopując pozycję dużych - krajowych i zagranicznych - banków) a dopiero potem modyfikować politykę stóp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31688

W chwili obecnej wszystkie banki i tak wykorzystują 100% swojej mocy kredytowej wynikającej z przepisów dotyczących płynności i wypłacalności banków (jeśli zajdzie wypadek nieściągalności niektórych kredytów). Podwyższenie ceny kredytu dla banków nie spowoduje zmniejszenia ich akcji kredytowej tylko spadek ich zysków.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#31708

Wszystko co piszesz na poczatku to prawda... Dziwi mnie tylko to nagłe przejscie do tego " teraz pieniadz jest fiducjalny..."
Może wróćmy do normalności i wrócmy do standardu złota.
Dlaczego nieby jest dobrze ze Bank Centralny nalezy do panstwa? Wogóle nie powinnno byc czegos takiego jak Bank Centralnym w normalnym systemie Bankowym.
"W Polsce bank centralny należy do państwa, i to jest dobre, ale okazuje się, że nie przynosi on narodowi wiele korzyści mimo, że kreuje dosyć dużo nowych złotówek. " Absolutnie sie nie zgadzam... Pytanie czy kożysciam jest kreacja pieniadza z powietrza - czy to oznacza ze jestesmy bogatsi? NIE!!! Jesteśmy dokładnie przeciwnie obrabiani przez potworka zwanego inflacja - czyli kreacja pustego pieniadza - wiecej patrz na sytuacje Argentyny, Zimbabwe i Republiki Weimarskiej!!!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#32806

Pieniądz fiducjarny jest lepszy od kruszcowego, pisałem o tym tu: http://prawica.net/node/14829 - tamże wyjaśniam, że niewielka inflacja jest korzystna dla gospodarki. Korzyści z kreacji są dosyć pokaźne, powinny trafiać do budżetu co pozwoli obniżyć inne podatki - szkodliwe dla gospodarki.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#32827

Zadna inflacja nie jest kożystna...
Co to takiego jest inflacja?
Nadmierna podaż pieniadza - czyli kradzież z portfela pana i mojego naszych pieniedzy.
Przeczytałem pana artykuł i musze powiedziec bzdura na bzdurze keyenesizmu cytat:
"Deflacja jest niekorzystna dla gospodarki i dla społeczeństwa bo zniechęca ludzi do obrotów, czyli do pracy."
czy pana pogieło :) to znaczy ze USA od 1797 do 1913 były notorycznie znechecane do obrotu i pracy?
Pozatym nosnikiem wartosci wymiennej jest jakis towar najlepiej zloto (srebro , krzeslo) i przedstawia wartosc wymiany. Papier łatwo podrobic i to czego pan broni to podrabianie pieniedzy bez opamietania.
cytat:
"Jednak jako środek wymiany pieniądz fiducjarny jest lepszy i jego należy stosować." brawo a masło jest zdrowsze i je nalezy jesc :)
polecam blog dwagrosze.blogspot.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33169

już kiedyś mówiliśmy na NP.PL o krzywej Phillipsa. W latach 60. rządy wymyśliły sobie, że jak będzie niska inflacja, to i niskie bezrobocie. Doszło do stagflacji. Była i inflacja, i bezrobocie. Z tego typu myśleniem rozprawił się już trzydzieści lat temu Milton Friedman.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#33178

krzywa Phillipsa to jest obraza inteligencji. Ten pajac co to wymyslił poprostu za bardzo uwierzył w brednie Keynesa i doszedł we wnioskach do granic absurdu. Oczywiscie wiem co to jest krzywa Phillipsa i o tym do dzis ucza sie na wyższych ekonomicznych uczelniach - chore Ale co to ma wspólnego z tym co pisałem o Banku Centralnym a przy okazji jechałem etatyste Bacza wróć....!!!! Mylisz sie! Własnie cos mi tu niegra TO jest na odwrót!!! krzywa jest hiperboliczna czyli Niska inflacja wysokie bezrobocie i na odwrót wysoka inflacja niskie bezrobocie!!!!!( w założeniu idioty oczywiscie)

Bardzo duzy błąd

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Phillipsa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33184

mea culpa. Na wyższych uczelniach ekonomicznych to uczą Marksa i Keynesa. Ktoś tam kiedyś mówił, że tylko na ekonometrii coś tam się Friedmanem czy Hayekiem interesują.

Nie zmienia to jednak faktu, że za rozprawienie się z takimi bzdetami Friedman dostał Nobla w 1973 roku.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#33186

prawda to co mówisz ale nie widze zwizku ani z tekstem ani z moją zjebka dla BAcza
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33187

od tak po prostu. Zaczęło się na minimalnej inflacji i trzeba było wykazać bzdurność takiego twierdzenia.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#33188

Jesli juz tak na bocznych torach.
Pozwoliłem sobie jakis czas temu skomentowac twój wpis (jesli to twój blog - a pewnie tak )sprzed ponad roku
http://kirker-zoologicznieprawicowy.blogspot.com/2008/07/kwestia-bezpieczestwa-energetycznego.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33189

no i z pewnych rzeczy się wycofałem. Najlepiej jak państwa bezpośrednio w ogóle nie ma w gospodarce. Zobacz sobie to:

http://kirker-zoologicznieprawicowy.blogspot.com/2009/08/strategicznosc-czyli-jak-sie.html

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#33191

jak w temacie
DObranoc.
A post napewno przeczytam
Pozdrawiam
Invictus

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33194

Inflacja premiuje postawę: co masz kupić jutro - kup dziś, będzie taniej. Powoduje to przyspieszenie gospodarcze. Deflacja odwrotnie - premiuje postawę co masz kupić dziś kup jutro. Efekt: gospodarka się kisi.
Kreacja nowego pieniądza rzeczywiście powoduje przepływ wartości do kreatora od użytkowników pieniędzy. Jeśli kreatorem państwo to taki przepływ nazywa się podatkiem. Ja nie jestem anarchistą tylko konerwatywnym obyczajowo liberałem gospodarczym - nie uważam podatków niskich, zachęcających naród do działania, za kradzież.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#33211

znowu pleciesz bzdury
a na twoje argumenty az nasuwa mi sie dzieło Bastiata "o tym co widoczne i nie widoczne"
TY swoja postawa popierasz konsumpcjonizm
AAA szkoda gadac
Nie reformowalny jestes
Zero wiedzy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33213

Jak słysze takie bzdury które ty wypisujesz dla poparcia inflacji.
1) chyba nie jestes nie poprawny bo akurat to sie zgadza w 100% z poprawna politycznie propaganda kłamstwa
2)Zapominasz o tym ze bogactwo nie bierze sie z arkusza kalkulacyjnego który pokazuje ze GDP rosnie i rosnie... cudnie nie?
Nie da sie cos stworzyc z niczego. A kreacja pieniadza sprawia takie wrazenie tworzac cykle koniunkturalne (czytaj Misses, Hayek,)Mam wtedy raz boom raz recesje. W normalnym systemie takie cykle nie istnieja badz sa natychmiast redukowane (sinusoida o małej amplitudzie). Długo by tłumaczyc
3) co jest złego w tym ze ja chce sobie troche złota pozbierac na samochód, a pozatym złota nie zjem ani papieru musze wydawac aby zyc. A ty proponujesz zmuszac ludzi do kupowania byle czego tylko po to zeby uzasadnic kradziez pieniedzy przez banki. A z tego wynikaja takie bzdury jak:
"Inwestuj na giełdzie, lokata 10%- dawaj do nas pieniadza... et cetera"
Proponuje chwile sie zastanowic nad systemem.
"Gospodarka sie kisi" -to jest najlepsze, proponuje zatrudnic sie w rzadzie idealna propaganda....
Bzdura gosciu. USA najlepiej rozwijały sie w 200 lat po utworzeniu dlatego własnie ze nie było zadnego banku centralnego poza dwoma nie udanymi próbami utworzenia, a pieniadz miał pokrycie. Tak naprawde wg. standardu złota moze funkcjonowac panstwo nawet bez jednego grama złota.
Chodzi tylko o zabezpieczenie przed chciwoscia nieuczciwych emisjonerów pieniadza. Bo nie wiem czy wiesz ale w USA było kilka bank notów (czyli not bankowych) wypuszczanych przez różne prywatne banki.
Zauważyłem również (to jest tez dobre) ze uważasz:
Jezeli banki beda prywatne to beda produkowac papier na grande... Jeszcze zaden prywatny bank w historii tak nie zrobił na standardzie złota... A panstwowe ...
To co innego :
1) Argentyna
2) Republika Waimarska - tam to palono banknotami w piecu bo miały wartosc nizsza od papieru na którym zostały wydrukowane
3) Zimbabwe - polecam kupic cos tam za 10000000 dolarów zimbabwanskich (chyba starczy na lizaka ale teraz bo za godzine juz nie)
A po za tym Banki Panstwowe na standardzie złota takze maja skłonnosc do oszukiwania jak USA od umowy z Brenton Woods do 1971 kiedy Nixon powiedział " teraz wszyscy jestesmy keyenistami"
Uffff
Pisałem szybko wiec moga byc błedy...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33214

wyjasnienie na zasadzie jest lepsze i juz to zadne wyjasnienie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33170

polecam
http://dwagrosze.blogspot.com/2008/11/pienidz-banki-i-fed.html
moze poszerzy to pana wiedze

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33172

i jeszcze tutaj:
http://dwagrosze.blogspot.com/2009/03/o-czym-przeciwnicy-standardu-zota-nie.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33173