Antysemityzm w naszej Galaktyce

Obrazek użytkownika CyprianPolak
Humor i satyra

Raport QRŻ / ŻG z planety Hetoroks

Nie tajno nikomu że nasz wielki Ju, po kilku milionach lat świetlnych i po dumaniu wzbogacanym kilkakrotnie prądami będącymi pochodną stykania się materii i antymaterii, czyli trzeciej siły stwierdził, że największym problemem jest antysemityzm.

Na pytanie co to jest ten antysemityzm i z czym się go pozytronuje, Ju (chwała jego wszystkich stu siedemdziesięciu dwóm nogooczom) powiedział że jeszcze dokładnie nie wie, bo antysemityzm dopiero się narodzi, gdzieś w zapadłej dziurze Galaktyki, ale wiadomo już że jest bardzo niebezpieczny.

Nim po stusiedemdziesięciu czterech milionach lat świetlnych odszedł w czas demencji starczej, czyli okresu w którym można było się z nim kontaktować tylko za pomocą najnowszej generacji stymulatorów zasilanych rzadkim wichrem kosmicznym, przy odpowiednim, unikalnym ustawieniu grupy planet naszego układu, w zamian uzyskując odpowiedzi nie wprost, które można czasami przyrównać do języka tzw. Ziemian, nakazał nam jeszcze abyśmy szukali owej cywilizacji w której antysemityzm się narodzi i rzecz cały czas monitorowali.

Po długich poszukiwaniach natrafiliśmy na rodzącą się cywilizację na planecie, którą potem ich mieszkańcy (niektórzy twierdzą że Istota , która ich stworzyła) nazwali Ziemią. Nim jeszcze wytworzyły się na niej narody przez łudzący pogodny błękit jej atmosfery już przebijał się odór antysemityzmu. Uczuleni przez Ju rozpoznawaliśmy to doskonale. Cieszyliśmy się że zostaliśmy uwrażliwieni na problem przez naszego mistrza i możemy zapobiec temu by antysemityzm nie rozprzestrzenił się po całej Galaktyce. Dlaczego antysemityzm może być dla nas groźny i co to jest dokładnie nadal nie wiedzieliśmy, bo jeszcze nie powstał, ale rozumieliśmy w że nasz drogi Ju nie po to kilka milionów lat świetlnych spędził medytując by rzecz, którą nam po tym czasie objawił była bez znaczenia. Trzymaliśmy więc macki i przyssawki na wszystkich pulsach naszych czułek. Niektórzy z nas byli na tyle niecierpliwi (bo nic tak jak ten tajemniczy antysemityzm nas nie zaniepokoiło), że chcieli małego zaburzenia czasowego, by na skróty dojść do owego antysemityzmu, gdy już się wykluje, ale ostatecznie postanowiliśmy zostawić sprawy naturalnemu biegowi, śledząc tylko bardzo dokładnie, aby nie przegapić momentu, w którym ów antysemityzm się nam objawi.

Cdn.

Ocena wpisu: 
Brak głosów