Dlaczego subskrybuję Niepoprawnych i blogi oryginalne?

Obrazek użytkownika wojcicki
Blog

Dziwicie się temu? Przecież to z pozoru nieracjonalne. Codziennie jestem na Niepoprawnych.pl i czytam artykuły agregowane z oryginalnych autorskich blogów.
A jednak często klikam na linki do blogów oryginalnych i jeszcze do tego wszystkiego - jakbym nie miał nic innego do roboty - naciskam link subskrybcji, aby otrzymywać wiadomości o aktualizacjach owych stron, a przecież to samo mam na głównej stronie Niepoprawnych. Taki dziwak ze mnie?

I dobrze robię. Można to nazwać pomocą sąsiedzką czy jakoś tak, ale naprawdę działam celowo.

Bardzo ważne dla stron jest tzw pozycjonowanie, które zależy od wielu czynników. Każdy z nas może się przyczynić do wzmocnienia pozycji blogu Koleżanki i Kolegi z Niepoprawnych w wyszukiwarkach.

Wystarczy wchodzić często na strony oryginalne, aby kreować na nich ruch odwiedzających. Bardzo ważne jest subskrybowanie niepoprawnych blogów, gdyż to wydatnie pomaga uzyskać im wysokie noty w rankingach i - rzecz jasna - równie wysoką pozycję we wspomnianych wyszukiwarkach.

Bardzo istotne jest umieszczanie na swoich stronach linków do blogów zaprzyjaźnionych, gdyż jest to wychwytywane przez roboty Google (tzw ilość linków prowadzących do naszej strony - bardzo istotny czynnik powodzenia). Ważne jest też linkowanie do owych stron w poszczególnych wpisach blogowych (jeśli jest to uzasadnione treścią, ale zawsze można tak pisac, że nawet we wpisie o fijołkach alpejskich będzie można linkować do blogu o cybernetyce - to kwestia autorskiej zręczności).

Bardzo, ale to bardzo namawiam Niepoprawnych do wzjemnego wzmacniania pozycji swoich stron, bowiem na tym skorzysta cała społeczność - to wydaje się oczywiste. Skutek okaże się taki, że strona Niepoprawni.pl i strony oryginalne Niepoprawnych zajmą wysokie miejsce w sieci, a więc treści przez nas przekazywane, będą znacznie bardziej dostępne.

I jeszcze jeden apel - o tagowanie wpisów. Dawajcie nie 2-3 tagi, ale np 10. To również wyłapują roboty Google z pożytkiem dla naszych treści. Pozdrawiam i do roboty.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Polecam każdemu w tej kwestii ostatnio wydaną książkę na temat pozycjonowania: http://www.zlotemysli.pl/ekonomiczna,1/publication/show/6581/Pierwsze-miejsce-w-wyszukiwarkach.html - jestem po lekturze, bardzo pomocna, napisana prostym językiem!
Więcej powiem - powinniśmy wrzucać sobie na blogi reklamy kontekstowe (AdSense, AdKontekst) i regularnie swoje blogi odwiedzając, jeśli któraś z reklam nas zainteresuje, kliknąć. Niech pieniądze idą do porządnych ludzi, a nie do hołoty.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24895

Aby to zrealizować (AdSense, AdKontekst, Google Analytics) proponuję każdemu założenie konta GMail (darmowego pocztowego konta Google). Wtedy ma się łatwy dostęp do wymienionych, bardzo interesujących usług Google(dodam jeszcze GoogleDocs, znakomity dla zbieraczy dokumentów, źródeł itp).

Ale to już jest dalszy etap, wymagający pewnego nakładu pracy, bardzo opłacalnego. Apeluję, żeby zacząć od najprostszych czynności, które wymieniłem we wpisie, a potem się rozwiniemy wspólnym sumptem. I będzie znakomicie.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24896

Dodam jeszcze, że linkowanie ma jeden plus: niektóre serwisy obsługują trackbaki, czyli automatycznie informują blogi macierzyste, że ktoś dał linka u siebie do danego tekstu.

Ta opcja jest tutaj, ale niestety w polskim internecie rzadko kiedy się to stosuje. :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24907

Słusznie, zawsze stosuje funkcję trackback, jeśli piszę i mogę powołać się na konkretną stronę. Wordpress ma tę funkcję, Blogger nietety nie. O Onecie i innych takich niedorozwiniętych witrynach nie wspominam, bo one niczego właściwie nie posiadają.

W swoim powyższym wpisie zawarłem - jeśli tak można powiedzieć - pierwszy stopień realizacji pomysłu integracyjnego naszej społeczności i to mi się wydaje najistotniejsze.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24909

wielki stopień! :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24935