Smutny list (mój)

Obrazek użytkownika seaman25
Blog
Tytułem wprowadzenia, list ten napisałem i wysłałem dnia 8 kwietnia 2008r. pocztą jako polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, ("zwrotkę" z biura listów kancelarii prezydenta - bez Jego podpisu - otrzymałem) Otóż nie mogę uwolnić się od myśli że gdyby On to przeczytał być może żyłby do dzisiaj. Podpisując zaś Traktat przestał być potrzebny zarówno Unii (vel Niemcom) jak i Rosji jako "niepokorny rozrabiaka" w Gruzji i zadający im "trudne pytania". Wystarczyło tylko spowodować "katastrofę" no i okazuje się że teraz już wszystko idzie miło i przyjemnie, jeszcze tylko parę podpisów pod bardzo ważnymi umowami http://niepoprawni.pl/blog/164/wizyta-miedwiediewa-bardzo-dobrze-przygotowana i.... Polska jest "pozamiatana" a nikt już nie jest "hamulcowym postępu"

Panie Prezydencie!

Na początek jedno lecz wielkiej wagi pytanie:

Czy ja W..... R....., jako obywatel Rzeczpospolitej Polskiej zostałem pozbawiony ( w momencie ogłoszenia wyników wyborów) nie tylko osobistego lecz nawet korespondencyjnego dostępu do Pana jako obywatela RP?

    Mam pełną świadomość że biorąc udział w wyborach prezydenckich - BEZPOŚREDNICH!!!!! - głosowałem na obywatela RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego, natomiast obecnie moje osobiste listy kierowane do Pana czytane są i.... zapewne odpowiednio OCENZUROWANE!!, przez bezimiennych dla mnie pracowników Pana kancelarii.
    Jeśli Pan jako Prezydent wszystkich Polaków odgradza się nieprzenikalnym murem od obywateli, za których jest Pan odpowiedzialny co Pan OSOBIŚCIE wyraził w rocie przysięgi obejmując Urząd z woli Narodu i obecnie nie czuje już obowiązku słuchania Głosu Narodu tym samym daje mi Pan jednoznacznie do zrozumienia że także mam pełne prawo do wymówienia posłuszeństwa obywatelskiego oraz zrezygnowania z obywatelstwa RP.
    Otóż, wbrew Pańskej przysiędze - godność moja, a więc Narodu ("Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczynicie jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście" (Ewangelia w/g św. Mateusza 25,40)).- jest nieszanowana, wiedząc że osobiste OSOBISTE listy czytane są nie przez Pana lecz przez przysłowiową "panią Zosię lub Krysię" obsługującą pocztę która to decyduje który z listów trafi do Pana rąk, decydując zarazem do jakiej "kategorii" obywateli mnie zakwalifikować - godnych na dostęp do Pana lub na to nie zasługujących.

    Czy nie zadrży Panu ręka mając świadomość że: - (cytuję za S. Michalkiewiczem, także obywatelem RP.)
".....składając podpis pod Traktatem Reformującym już na wieki zajmie miejsce w historii Polski obok króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Stanisław August, jak wiadomo, swoim podpisem legitymizował likwidację państwa polskiego wskutek III rozbioru, zaś pan prezydent Lech Kaczyński, ratyfikując Traktat Reformujący, formalnie zrezygnuje z niepodległości Polski i włączy ją do nowego państwa pod nazwą Unia Europejska, w charakterze jego części składowej."

"Polska bowiem od roku 2009 stanie się częścią składową nowego państwa – Unii Europejskiej. Nigdy jeszcze żadna część składowa jakiegokolwiek państwa nie była niepodległa. Przeciwnie – była właśnie podległa władzom tego państwa, którego była częścią składową. Jeśli ktokolwiek uważa inaczej, to albo jest durniem, albo łajdakiem, albo jednym i drugim jednocześnie, bo takie połączenie często się zdarza.

Z punktu widzenia polskich patriotów, którzy uważają niepodległość państwową za coś wartościowego, za co warto nawet oddać życie, wyrzeczenie się niepodległości przez najwyższe władze, które nie zostały do tego zmuszone ani klęską wojenną, ani splotem niekorzystnych okoliczności, z pewnością odbierane jest tragicznie."

Oczekujący na osobistą odpowiedź od Pana Lecha Aleksandra Kaczyńskiego (a nie z kancelarii Prezydenta)

(Podpis) pełnym nazwiskiem wraz z adresem

P.S. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi będzie dla mnie - części składowej Narodu Polskiego - dowodem ZDRADY i sprzeniewierzenie się Przysiędze której dopuszcza się Pan Prezydent.

Może Pan już zapomniał, więc przytaczam rotę Pańskiej przysięgi:
"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Tak mi dopomóż Bóg!."

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów