Kilka pytań do DT i braci blogerskiej

Obrazek użytkownika seaman25
Blog

Nurtuje mnie kilka spraw dot. Protokołu Dyplomatycznego i nie tylko.

Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę lub źródła wiedzy to proszę o pomoc. Niezbyt liczę na uzyskanie bezpośredniej odpowiedzi ze strony DT czyt. Donalda Tuska więc o pomoc proszę także wszystkich którzy są w stanie nieco mnie doedukować.

Tu i ówdzie pojawiają się informacje o "rozmowie w cztery oczy" między panami DT i WP (Włodek Putin)  bez tłumaczy i bez dziennikarzy (np. rozmowa taka odbyła się na sopockim molo w dniu 1.09.2009r)

1. Czy protokół dyplomatyczny stanowi w jakiś sposób kto jest inicjatorem takich rozmów? nie jest chyba możliwe aby obaj panowie wpadli na ten sam pomysł w tym samym czasie.

2. Czy w przygotowaniu wizyty przez np. MSZ takie kwestie są ustalane?

3. W jakim języku komunikują się konkretnie ci dwaj panowie?

4. Jaki jest stopień zabezpieczenia/pewności że rozmówca nie rejestruje rozmowy? Kto kogo sprawdza i jak na okoliczność "transmitowania" treści rozmowy do "Centrali"?

Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi lub konkretne źródła wiedzy.

seaman25

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pytania całkiem przytomne.Ale czy dotyczą konspiry?
A dorzuciłbym jeszcze jedno. Jak taki lingwistyczny tuman, który po pięciu latach nauki drętwo duka w angielskim, opanował język wschodniego imperium?
Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#72979

W jakim języku? Postawiłbym piątaka na niemiecki ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#72997

Podobno Tusk w dzieciństwie mówił w domu po niemiecku, a język polski znał bardzo słabo.
Spotkałem się z taką informacją gdzieś w necie, ale nie potrafię namierzyć gdzie to było.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mirek603

#73011

AZIG

W.P /jej, ten skrót wygląda jak wielmożny pan/ , a to przecież Włodek , który po spacerze na molo powiedział o Donku :,,to mój kolega ". Ale na temat ... Niestety nie potrafię podać źródła informacji , lecz czytałam w necie , że kolesie spacerując po sopockim molo gawędzili aż w trzech językach : angielskim , niemieckim i rosyjskim podobnie jak w podczas spaceru w lasku katyńskim , na trzy dni przed katastrofą .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam.
Prawda jest chlebem ducha -Hermann Schell

#73065