GORZKI CHLEB
I wciąż ten chocholi taniec niemocy
Bezsilność Narodu z przekleństwem zdrady
Gdy mielą nas krwawo żarna historii
W nas ciągle niemoc klęsk i zagłady
To kłamstwo cieniem kładzie się na Tobie
I cuchnie jak padlina rzucona pod próg
Ojczyzno moja duszno w moim kraju
Znów zdrajca łasi się do Twoich nóg
Wciąż ten niedowład podłego sumienia
Niczym gangrena żre nas bez litości
I...