PRL w Kancelarii Premiera

Obrazek użytkownika Ursa Minor
Artykuł

„Gazeta Polska Codzienna” jest oburzona i słusznie tym co zobaczyła na stronie internetowej Kancelarii Premiera. Na tejże witrynie w zakładce „ludzie” znajdują się życiorysy poprzedników Donalda Tuska na fotelu premiera, także tych którzy znajdowali się na nim z polecenia komunistycznych mocodawców. Wielu z nich ma krew na rękach.

Biogramy umieszczone na stronie KPRM są dość lakoniczne, co zrozumiałe ze względu na wymogi Internetu. Pomijanie i nie wystarczające uwypuklanie zbrodniczej działalności czerwonych kacyków jest oczywiście oburzające - jednak jest jeszcze coś innego równie trudne do przełknięcia. Oto po lekturze tych życiorysów można dojść do wniosku, że kariera w PZPR czy innych czerwonych moskiewskich przybudówkach odbywała się na normalnej drodze awansu. Ot pracował to miał, starał się to awansował. Rzekoma normalność bije po oczach.

Wynika to także z obrazu jaki wyłania się, kiedy rzucimy okiem na całą zawartość strony. Nasza historia jawi się jako pewna ciągłość. Co jest nieprawdą, my w naszych dziejach mamy poważną przerwę – PRL. Władza tamtejsza to nie była polska władza, prawo ówczesne było faktycznym bezprawiem. Zatem i premierzy ówcześni byli zaledwie namiestnikami moskiewskich mocodawców. Dlatego umieszczanie ich obok wspaniałych i patriotycznie usposobionych premierów II RP, bez wyraźnego zaznaczenia odrębności oburza tym bardziej.

Łukasz Karpiel

http://www.karpiel.pch24.pl/prl-w-kancelarii-premiera,14920,b.html

Brak głosów