Najlepsze treści blogera

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Humor i satyra

O tym, że świat nie jest czarno biały przekonujemy się co dzień. Wśród polityków widać to szczególnie wyraźnie, a ich różnorodność skrzy się kolorami jak pawi ogon, żeby nie powiedzieć tęcza, w obawie o niezamierzone skojarzenia. W tym sęk, że nad skojarzeniami rzadko mamy kontrolę, szczególnie nad tymi, które nas dotyczą.

Choć żaden ze mnie polityk, miałem okazję boleśnie się o tym przekonać,...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Mohery, lemingi, oszołomy, POpaprańce ... - mógłbym tak z godzinę, a może i dłużej, gdyby nie wrodzone lenistwo i lekkie znudzenie coraz to nowymi przejawami bujnej wyobraźni podzielonych rodaków.

Mam swoje lata, lecz nie wiek nauczył mnie prostej prawdy: błądzić jest rzeczą ludzką. Kiedyś, wieki temu, pani katechetka napiętnowała mnie przed klasą za oszustwo, którego się dopuściłem rysując...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Znów odzywają się głosy aby nie mówić o Smoleńsku. Wiadomo czyje. To ja też dam głos: mówić! Dlaczego? Bo ja chcę słuchać i zrozumieć. Tak się zdarzyło, że jeden z większych dramatów w historii Polski wydarzył się za mojego życia. I nie chcę by na prawdę o Smoleńsku, czekać tak długo jak czekałem na prawdę o Katyniu.

Zresztą, co to znaczy - nie mówić? Jeśli by mój brat zginął w katastrofie, a...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Ostatnie felietony Anity Gargas i Seawolfa skłaniają do myślenia. Oba dotyczą ataku na Martę Kaczyńską, oba demaskują podłość atakujących i mechanizm intrygi. Pewnie gdybym ich nie przeczytał, nie znalazłbym okazji by się zastanawiać nad figlarną przewrotnością losu i jego niespodziewanych zakrętów. Dziękując więc autorom, śpieszę ze sprawozdaniem jak ich teksty wpływają na pobudzenie wyobraźni...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Idee

Są teksty, które zapadają w pamięć i takie, o których nie warto pamiętać. Felieton prof. Ryszarda Legutki pt „Masowa eksplozja chamstwa” opublikowany w GPC z pewnością należy do tych pierwszych, a dla mnie ma szczególną wartość, bo precyzyjnie wyjaśnia i pointuje zjawisko, które próbuję od dawna sobie wytłumaczyć.

Czyż można lepiej sformułować diagnozę? „Platforma Obywatelska – najbardziej...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Humor i satyra

Jak będę duży zostanę Kmicicem, albo Winnetou – marzył mały Mohairek. Parę lat później chciał być już Lubańskim, Bońkiem, w najgorszym razie – Ringo Starrem, choć tamto marzenie już wtedy było mało realne z powodu nieostrożnego słonia, depczącego niektórym uszy. A dziś, no cóż, duży Mohair nawet duży jest … niespecjalnie.

Za to nigdy nie chciałem być politykiem. Wtedy, bo – wiadomo, teraz tym...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Nie po to bloguję na Niepoprawni. pl by sobie popisać. Jak większość piszących tu i na innych „naszych” portalach blogerów mam ciągle nadzieję, że to, co robimy może się komuś przydać.

Ja sam, odkąd tu jestem, zmieniłem się trochę. Nie chcę nikomu kadzić, ale lektura całkiem licznych wpisów sporo mnie nauczyła. Wiem, że się różnimy, wiem, że inaczej rozkładamy akcenty, ale dzięki temu często mam...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Wassup, Mr Darwin? Do Pańskiej teorii ewolucji mam stosunek coraz bardziej ambiwalentny. Z jednej strony codzienna lustracja przy goleniu upewnia, że coś jest na rzeczy, z drugiej - zanikająca skłonność do łażenia po drzewach wydaje się Pańskiej teorii przeczyć. Do tego Spencer z tym swoim „the fittest will survive” zaczyna mnie irytować. Co on gada? Ja całe życie nie mogę się dostosować, a...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Zmuchnięto świeczki, torty zjedzono. „Sto lat!” już wybrzmiało, ale tu i ówdzie trwają poprawiny po jubileuszu gen. Jaruzelskiego. Ostatnio słyszałem jak Miller i Kwiatkowski wyśpiewywali hymny pochwalne pod adresem jubilata. Hymny, hymnami – śpiewać każdy może – ale to, jakie to bohaterskie czyny przypisywali swemu patronowi – przeraża.

To, że Ruscy mieli wejść pozostanie mitem założycielskim...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Kiedyś, w wojsku, zdarzyło mi się coś takiego: spałem w „izbie żołnierskiej” snem sprawiedliwego, gdy kolega-szczęśliwiec wrócił w środku nocy i zwalił się na pobliskie łóżko po powrocie z przepustki, której mi nie przyznano. Zwalił się szczęśliwiec trochę nieszczęśliwie, bo nogami legł na poduszce, a głową „w nogach”. Chłop był na schwał, więc trochę mi zajęło, by mu pomóc przywrócić pozycję...

0
Brak głosów

Strony