Najlepsze treści blogera

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Humor i satyra

Hejter to inaczej nienawistnik. Ktoś, kogo drażnią sukcesy innych, więc usilnie próbuje znaleźć tych innych wady. Po przejrzeniu swoich kilku wpisów poczułem, że włos mi się jeżyć zaczyna i mina mi rzednie.

Nie, nie dlatego, że odkryłem swój wredny, śledzienniczy charakter, lecz z powodu jeszcze gorszego odkrycia: ja dostarczam alibi palantom, którzy nami rządzą!

Ból głowy byłby mniejszy i...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Młodszych czytelników chciałbym uspokoić: - Nie ma powodu do większych uniesień. To już było!
Był taki jeden kłapouchy propagandzista, który za komuny robił to samo, co ostatnio robią dziennikarskie tuzy i tuziki mainstreamu. On robił i oni to robią w tej samej formule – na gwizdek.
Ktoś gwizdnął i ruszyli: zmiażdżyć Macierewicza i skończyć z tematem Smoleńska! Hasło: dwa wybuchy, odzew: brzoza...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Są tacy, którzy śpiewają „pobłogosław” i tacy, dla których „racz nam wrócić” jest bliższe prawdy. Jest też trzecia grupa, dla której wołanie do Boga nie ma znaczenia. A jednak na pytanie, czy Polska jest wolna, trudno jest odpowiedzieć inaczej niż „tak” lub „nie”. Każda inna odpowiedź trąci hipokryzją ...

Tak właśnie myślałem dopóki mnie nie oświecił przypadkiem napotkany cytat z Johna Miltona:

...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kultura

Kiedyś lubiłem Monikę Olejnik. Tomasza Lisa - niekoniecznie, bo czasem drażniła mnie jego skłonność do nadawania zwykłej dziennikarskiej sieczce statusu odświętnego konfetti, ale dla obojga czułem coś w rodzaju podziwu: no, no! Zdolnych mamy młodych dziennikarzy - zadziornych, dociekliwych, kompetentnych ...

Co się stało, że dziś nie mogę na nich patrzeć, a słuchanie ich przyprawia mnie o mdłości...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Zdarzyło mi się kiedyś pracować z grupą Rosjan i mieszkać z nimi na jednym osiedlu. Nie wchodziliśmy sobie w drogę, a nasze dzieciaki bawiły się razem na osiedlowym podwórku. Mieszkałem na parterze, a mój balkon wychodził na to podwórko właśnie, które w ciągu dnia pełniło rolę placu zabaw i pustoszało późno wieczorem. Pewnego dnia, przed północą, zbudził nas hałas pod oknem - kilku rosyjskich...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Już dawno coś mi nie pasowało. W określeniu „wykluczeni”, którym salon szermuje co chwila czułem fałsz, lecz ostatnią osobą, o której mógłbym pomyśleć, że pomoże mi zrozumieć gdzie jest pies pogrzebany jest prof. Kazimierz Kik, którego częste występy w mediach oglądam mocno zdegustowany.

Było tak: w dniu Marszu, w zeszłą sobotę podekscytowana prezenterka TVP relacjonowała taką scenkę: nasi goście...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Humor i satyra

Ups, I did it again! - ustami premiera powiedziała PO na akademii z okazji 5-lecia utrzymania stołków. Nie, żeby zaraz bić się w piersi, ale – zachowując proporcje – obok wiekopomnych sukcesów nie obyło się przecież bez błędów. Jak miło! Nikt nie jest doskonały, wszyscy kochamy Jasia Fasolę pomimo jego wpadek, no chyba, że nieoczekiwanie misiowi Jaś wydłubie oczko albo wręcz zacznie dłubać w...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Pasek Ulubione służy mi ostatnio jako podręczny notatnik lub archiwum, w którym zachowuję pozycje do przeczytania „na potem”. Kiedy zniknęły z niego przedświąteczne Karp w galarecie i Rolada z indyka zerkam tu dzisiaj i śmiech mnie ogarnia: jeśli miałbym naprawdę polubić tych, o których piszą i to, o czym – powinienem natychmiast zacząć się leczyć. Zebrała się kolekcja postaci i zjawisk, które...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Jesteśmy podzieleni. Jak bardzo – sam widzę po sobie, gdy rzucę okiem lub wpadnie mi w ucho co ludzie piszą i mówią. Wystarczy chwila bym mógł powiedzieć: ci – nasi, a tamci – ich. Rzadko się mylę, choć przecież do nieomylnych nie należę. Ta zdolność, albo może feler, niesie konkretne skutki: ich słucham podejrzliwie, naszym ufam prawie bezgranicznie. Skąd to się bierze?

Nie siliłbym się na...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Mohair Charamassa

Przejrzałem! Nareszcie. Już mi to wcześniej chodziło po głowie słuchając w soboty bełkotu Szejnfelda, ale dziś, przed chwilą, doznałem olśnienia: Ojczyzna w niebezpieczeństwie, a ja, nieuk i ostatnia niemota jej wrogów wspieram. Na pohybel mnie i mnie podobnym!

Przyszła pora by kliknąć w google i się przekonać, co ten „pohybel” znaczy, no i kochani, już wiem - nie wygląda to dobrze, a nawet źle...

0
Brak głosów

Strony