|
|
10 lat temu |
zagadka ??? |
Lubię czasem zagadki, Myślę, że jednak co do Hitlera to większych zagadek nie ma. O wiele większą zagadką tego świata jest fakt jak nie-żydzi stali się żydami. Mówię tu o Chazarach bowiem owi chazarzy żadnymi żydami nigdy nie byli. Chazaria nawet nie leżała w bliskim położeniu z Palestyną bowiem to kraj, który zajmował ziemie pomiędzy Morzem Czerwonym i Morzem Kaspijskim. W roku 740 ich przywodca czy król Bulan musiał podjąć ważną decyzję dotyczącą przyszlości tego narodu. Mieli oni kontakty i z chrześcijaństwem jak i z muzułmanami jak też znali przedstawicieli judaizmu. Króle ten więc kombinował - "jak przyjmę chrześcijaństwo to ci muzułmanie będą mnie dręczyć, jak przyjmie islam to ci chrześcijanie żyć mi nie dadzą". Tak też Bulan postanowił że Chazaria przyjmie trzecią drogę "Judaizm" i w dość krótkim czasie owi chazarzy stali się bardziej żydowscy niż sami żydzi. Tutaj pragne zauważyć, że żydzi, których znamy chciażby z "Starego Testamentu" do dziś posługują się językiem hebrajskim. Chazarzy zaś mieli swój język zwany "jidysz". To dwa rózne i obce sobie języki !!! Być może właśnie wymowa nazwy tego języka "jidysz" (czeskie: żidek, angelskie: dżidysz, dżajdysz) spowodowała mylne skojarzenie chazarów z tym prawdziwym narodem żydowskim. Warto też pamiętać, że po tym jak niejaki Tytus zburzył Jerozolimę mieliśmy prawdziwy exodus żydów hebrajskich z ówczesnej Palestyny. Rozjeżdżali się on we wszystkie strony i nawet wielu z nich przyjęło "islam" ale największy strumień tej emigracji docierał do Europy. To oni zasiedlali Europę Zachodnią począwszy od terenów Niemiec. Tymczasem chazarowie swą wędrówkę ku zachodowi rozpoczęli od wschodnich rubierzy Europy co patrząc na położenie Chazarii jest czymś naturalnym. Wcześniej czy później na terenie Europy musiało djść do spotkania tych dwóch grup. Chazarzy nie stronili od koligowania się z kim popadnie co trudno powiedzieć o hermetycznych żydach hebrajskich. Tak Chazarzy mieszali swą krew z tą prawdziwie żydowską czy też nie żydowską. Jednak w jednym byli nawet bardziej ortodoksyjni niż sami żydzi. Tym czymś był Talmud, a szczególnie Kabała. Dla Chazarów szczególnie ważnymi były zawarte w tych księgach treści mówiące o dominacji rasy żydowskiej nad światem. Postanowili więc wcielić to w życie posługując się kłamstwem, złodziejstwem, oszustwem, morderstwem, fałszem. "Każdy sposób jest dobry by spełnić wolę naszego Pana". Rotszyldowie to właśnie największy ród Chazarski. Nie będę tu opisywał całej historii tego rodu. W końcu tu mowa jest o Hitlerze ale taki wstęp musiałem zrobić bo jest on konieczny by zrozumieć sytuację geopolityczną. Hitler był marionetką jak i Stalin owych Rotszyldów. W tym samym czasie kiedy sponsorowany przez Rotszyldów Karol Marx piszę swoje pierwsze komunistyczne "dzieła" powstaje zalążek przsyszłego niemieckiego nacjonalizmu - teorie Nitzschego. Oczywiście to też sponsorują Rotszyldowie. Już przed wybuchem I wojny u Rotszyldów powstaje koncepcja jednego rządu światowego w pełni kontrolowanego przez tę rodzinę. Ale żeby to zrobić to trzeba najpierw wynieść "naród żydowski" ponad inne. Tak też powstaje koncepcja poworotu żydów do Palestyny. Jak to zrobić gdy sami żydzi w Europie niezbyt się do takiej podróży kwapią bo żyją tu dobrze, mogą nawet piastować wyskoie stanowiska, a więc na co im jakaś Palestyna ? Zwaszcza, że żyje tam niecały procent żydów. To gdzieś poza cywiliazją. To jakiś koniec świata. Jakaś zakichana dziura, którą trudno znaleźć na mapie. Proszę zauważyć, że po I wojnie światowej całe Niemcy czują sie oszukane i skrzywdzone. Nie przychylność Hitlera w stosunku do żydów nie wzięła się z tego, że ponoć jego ojcem mógł być ktoś z rodziny Rotszyldów. Tu przypomnę, że jego ojciec jest nieznany ale jego matka służyła w wiedeńskim domu Rotszyldów i tam też zaszła w ciążę z Adolfem. Zgodnie z testamentem pierwszego Rotszylda Hitler nie mógł być uznany za tego niby żyda bowiem to dziedziczy się po matce. Matka musi być żydówką, a wtedy dziecko jest uznane za żyda. Matka Hitlera w żadnym razie nie była zydówką. Oczywiście to mogło w jakiś sposób wpłynąć na postawę młodego Hitlera ale myslę, że ta jego niechęć do narodu żydowskiego wynikała tak jak w większości niemców z całkiem innego powodu. Podczas I wojny Berlin, Londyn i Paryż zawierają porozumienie na mocy, którego żadna ze stron nie będzie angażaowała do tej wojny ameryki. To ma być konflikt czysto europejski. Nie muszę mówić, że za tym układem stoi rodzina Rotszyldów i jej poplecznicy. Jest taki nawet moment gdy wydaje się, że Niemcy mają wygraną wojnę w kieszeni. Dzieje się wtedy coś dziwnego. Niemcy wstrzymują swe działania. Bo też i układ mówił że strony konfliktu nie będą niszczyć siebie za wszelką cenę. Jednak to Londyn łamie ten układ i to za namową i agitacją Londynu ameryka przystępuje do wojny. Oczywiście, że to była agitacja Rotszyldów. Przy użyciu armii amerykańskiej zniszczono monarchię pruską, a powstała po Kongresie Wiedeńskim Republika Waimarska była krajem finansowo uzależnionym od żydowskich finansistów Rotszylda. Niemcy musieli płacyć za wszystkie straty. Nawet za te które dokonali amerykanie podczas swych działań w Europie. To jest główny powód niezadowolenia i poczucia bycia oszukanym przez Niemców. W Republice Waimarskiej bida aż piszczy. Rotszyldowie zrobili pierwszy krok ku realizacji swojego planu transferu żydów do Palestyny. Niechęć do żydów została podsycona. To dlatego potem Hitler chce zniszczyć Anglię bo w tamtych czasach główne serce rotszyldowego żydostwa znajdowało się wlaśnie w Londynie. To dlatego Hitler chce zniszczyć bolszewię bo to drugie dziecko Rotszyldów. A Francja jest tylko "prostytutką"' obydwu więc i dla niej nie ma miejsca. Jednak sam nie zauważa, że staje się mimowoli pionkiem w grze Rotszyldów. Tutaj przypomnę, że "Liga Narodów" to właśnie ów pierwszy projekt światowego rządu kontrolowanego przez Rotszyldów. Jednak projekt upada bo skutecznie torpeduje go, kto ??? Car Aleksander II, kóry nie dość, że pomagał znienawidzonemu przez Rotszyldów Lincolnowi to teraz sam niszczy dzieło Rotszyldów. Kara musi być i za niedługo w Rosji mamy bolszewicką rewolucję gdzie w akcie zemsty na zlecenie Rotszyldów czekiści mordują całą rodzinę carską. Wracajmy do Hitlera bowiem Rotszyldowie postanawiają wykorzystać jego niechęć do żydów we własnym celu. Początkowo ma on być tylko czymś w rodzaju straszaka na rząd Brauera by ten skwapliwie wykonywał wszystkie instrukcje żydowskich finansistów. Jednak Brauer się buntuje i w efekcie tego Hitler staje na czele nowego rządu niemieckiego. Powstaje III Rzesza. Za namową i wsparciem Rotszyldów do Niemiec z ameryki płynie strumień pieniędzy. Niemcy w 7 lat stają przechodzą niebotyczny progres gospodarczy. Można powiedzieć iście amerykańskie tempo od pucybuta do milardera. Rotszyldowie tylko czekają na pretekst. Rząd i wywiad Hitlera ujawnia, że w niemieckim aparacie władzy pracuje cała rzesza bolszewickich agentów i co ciekawe większość z nich to żydzi. Hitler się nie wacha i zwalnia wszystkich podejrzanych z pracy. Mało tego !!! Powołuje nowy Bank Centralny i zaczyna produkować własny pieniądz !!! W obrocie zagranicznym posługuje się handlem wymiennym, w którym wymienia z innymi krajami nadwyżki produkcyjne. Zatem nie generuje dlugów !!!! To jest to na co czekali Rotszyldowie. Zaczyna się żydowski bojkot niemieckich sklepów i produktów. W niedługim czasie Niemcy bojkotują sklepy i firmy żydowskie. Następuje eskalacja niechęci i w tym momencie Rotszyldowie pojawiają się niczym zbawcy. Proponują Hitlerowi układ "Havaara" na mocy którego każdy żyd będzie mógł dobrowolnie opuścić Niemcy z całym swym majątkiem !!! Hitler się zgadza. Na mocy tego porozumienia Niemcy opuszcza 282 tysi żydów niemieckich i 117 tysi żydów austriackich. Podkreślam, że wyjeżdzali z całym majątkiem (w aktywach) ale nie wszyscy udali się do Palestyny. Tylko 60 tysięcy z nich zawitało z powrotem w okolice Jerozlimy. Może nie wiele ale na tamtejszej ziemi owi przybysze z Niemiec i ci nieliczni potomkowie ostałych z Tytusowego pogromu tworzą populację w granicach 15% calej populacji Palestyny. Mogłbym tak dalej i dalej ciągnąć. Napisałem że Hitler był marionetką, a może właśnie nią nie był ? Może to był gość który poprostu chciał wyrwać sie spod wpływów owef Rotszyldowej finansjery. Jesli by przyjąć taką tezę to w tym przypadku Stalin jawi się jako całkowity pajacyk Rotszyldów. Bo Churchilla i Roosvelta (o pardon) Rosenfelda, nie wspomnę bo to oczywiste. Tutaj ciekawostka. W 1937 roku pojawia się książka autorstwa George Marlen pt "Stalin, Trotsky or Lenin" i możemy w niej przeczytać następującą sentencję: "Jeśli bieg historii nie zwróci się w kierunku komunistycznego intranacjonalizmu to los narodu żydowskiego będzie przesądzony". Czaicie bazę ??? To teraz już powinniście wiedzieć dlaczego UE jest eurokołchozem i dlaczego bolszewizm jest nadal wiecznie żywy. Jakby nie patrzeć cały świat nam się komunizuje na czele z ameryką gdzie teraz znajduje się serce Rotszyldowej rodziny. Świat podąża w kierunku kolejnego totalitaryzmu, który tylko dla niepoznaki nazywa się Globalizmem. I kończąc to wszytko zawdzięczami Hitlerowi. Bo to właśnie dzięki jego polityce żydzi zgodnie z planem Rotszyldów zostali wyniesieni ponad inne narody. To ofiary holokaustu, który nakazuje wszystkim naradom bić pokłony i oddawać czołobitność wobec narodu żydowskiego. Jednak Hitler był tylko marionetką ...
|
1 |
Kto i po co wystrugał Hitlera- największa zagadka XX wieku? |
|
|
|
10 lat temu |
terroryzm czy handel ??? |
Patrzac na Afganistan przypomina misię pewna stara historia, która miała miejsce kiedyś w Chinach. Pewien tamtejszy cesarz zauważył, że jego naród jakby marnieje. A marnieje przez to, że na tereneie zarządzanym przez tego cesarza rozpanoszyły się brytyjskie korporacje, faktoria, które gównie zajmowały się handlem opium. Tak też opium było wszędzie i prawie za darmo, a nawet wciskano go tubylcom jako dodatek do zapłaty. Cesarz postanowił więc coś z tym zrobić i pewnego dnia na jego polecenie wszekie zapasy opium zostały utopione w rzece. Rzecz jasna nie spodobało się to brytyjczykom, którzy natychmiast wysłali legiony swoich żołnierzy. Niestety, cesarz musiał ulec i od kiedy handel opium został przywrócony wojna w Chinach ustała. Większość z zysków na tymże handlu czerpała brytyjska rodzina Rotszyldów, której dzisiejsi amerykański potomkowie czerpią zyski na handlu opium w Afganistanie. Talibowie wzorem owego chińskiego cesarza na ziemiach przez siebie kontrolowanych wprowadzają zakaz jakiegokolwiek działania związanego z opium. Tam gdzie w Afganistanie są amerykanie i europejczycy handel opium kwitnie, tam gdzie są Talibowie opium nie ma. Tak o to świat walczy z rakiem który nazywa się narkomania.
|
|
Ofensywa Tet - czyli jak przegrywa się współczesne wojny |
|
|
|
10 lat temu |
dosyć tej kiełbachy, a gdzie kurnia salceson ? |
Kiedyś tam drzewiej za 7 górami, za 7 lasami, za 7 dolinami, za 7 rzekami, za 7 morzami, żyła sobie zamknięta w wieży samotna księżniczka i gdy co rano wyglądała z tej wieży przez okienko mówiła sobie: "o ku... jak ja mam wszędzie daleko". Tak też owej Księżnej z "peło" też jest co raz dalej i to nie tyle do wyborców co do otaczającej ją rzeczywistości. Co do tytułowego salcesonu to kiedyś nazywano go "cwaniakem", a to dlatego, że jako jedyny rodzimy wyrób wędliniarski nie dał się wywieźć za frajer do Rosji. W ten sposób w sklepach mięsnych mogło nie być szynki, polędwicy czy schabu ale salceson zazwyczaj był. Tak też sobie myślę, że jeśli PO chce wogóle przetrwać na naszej scenie politycznej to niech oni nie szukają kolejnych kiełbas dla narodu tylko lepiej niech oni znajdą ów salceson i to dla siebie. Na przetrwanie na czarną godzinę będzie jak znalazł. W końcu cały naród dzięki salcesonowi przetrwał komunizm.
|
6 |
Ewa Kopacz w „nowym” repertuarze |
|
|
|
10 lat temu |
mała poprawka |
W powyższym materiale mniej więcej większość się zgadza przynajmniej jeśli chodzi o rosyjski żydo - komunizm. Dziwi mnie jednak jakoś fakt, że autor zapomniał iż na Zachodzie żydo - komuna trzyma się dobrze od paruset lat !!! Zatem idąc za Wyspiańskim na zadane mi pytanie - "co tam panie w polityce ?", zazwyczaj odpowiadam zawsze tak samo - "żydo - komuna trzyma się mocno". I wychodzi na to, że pomimo upływu lat jestem ciągle na czasie. Czy doczakam się chwili kiedy moja odpowiedź będzie nie na czasie ??? Co do Putina to przykre jest to, że jako patrjota tęskniący za wolną i suwerenną Polską muszę obiektywnie przyznać, że ten o to zimny czekista na tle tych wszystkich euro - ameryko - żydowskich, złodziejskich i zniewieściałych miernot, które śmią nazywać się politykami, ten Putin wychodzi jako wybijający się polityk ponad przeciętność. Ukraina rozegrana przez Putina to poprostu majstersztyk i jestem przekonany, że wydał na to 10 razy mniej niż amerykanie wtopili w Ukrainę od "pomarańczowej rewolucji". A już te chazarskie (przepraszam) - syjonistyczne żydostwo zacierało rączki jak to sobie Krym kupiło. A tu FIGA !!! Przykre też jest to, że to ruski polityk musi przypominać naszym politykom tak mocno gardłującym o tym jak to "łone tymi rencami" o te "Polskie walczom", że coś takiego jak Lwów to Polskie miasto. Każdy niemecki szanujący się polityk wie doskonale że Breslau to szóste miasto co do wielkości byłego "Heimatu". Niestety, nasi politycy zapomnieli,że Lwów to nasze trzecie co do wielkości miasto w granicach obowiązujących do września 1939 roku. W Lwowi byłem, zobaczyłem i czym prędzej wyjechałem bo jakbym niechybnie został dłużej to trup słał by się gęsto. Dosyć miałem kłótni z panem przewodnikiem, który co chwile tylko ględził "Nasz Stjopa Bandera to", "Nasz Stjopa Bandera tamto". A co widziałem ? Polskie kamienice w ruinie bo odnawiano tylko te, gdzie "Nasz Stjopa Bandera coś tam", na cmentarzu "Orląt" widzę haniebną profanację gdzie obok tych bohaterskich dzieciaków leżą "upaprańcy", a te Mauzoleum to Bóg wie jeden dla kogo. W sklepie spożywczym pani ekspedientka na dźwięk polskiej mowy najlepiej chyba by sklep zamknęła. Choć po drobnej kolejnej scysji się okazało, że pięknie i czysto mówi po Polsku. Przynajmniej pani w monopolowym nie miała z tym problemu i można było te pasmo afrontów wraz z łykiem alkoholu jakoś przełknąć. Choć i on nie pomagał jak porozmawiało się w z tamtejszymi polakami w jedynym polskim "koścjole". Tak też wyjechałem z tamtąd z jedyną myślą w głowie, że jeśli miałbym tu kiedykolwiek wrócić to chyba tylko na czołgu by zrobić z tą jedną wielką bandą "upaprańców" porządek. Raz a dobrze. Może to pachnie jakimś faszyzmem ale sory. Miejmy świadomość, że każdy kto będzie myślał o wolnej i suwerennej Polsce wcześniej czy później zostanie nazwany faszystą. Dlatego mam to w d-użym poważaniu czyli tam gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. a koniec mam tylko jeszcze jedno slowo do autora. To, że bolszewizm pozwala dziś mówić o żołnierzach wyklętych nie zmienia faktu, że historia jakiej się dziś uczy młodzież jest nadal utrzymana w narracji owego bolszewizmu. Mógłbym powiedzieć bolszewizmu pan - światowego. Jeśli ktoś nie wierzy to odsyłam do amerykańskiego manifestu komunistycznego z 1963 roku. Proszę sobie go przeczytać, a potem proszę mi napisać ile kto znalazł w nim punktów, które do dziś są realizowane i to na skalę globalną. Mnie wyszło że praktycznie wszystkie. Tak też polacy nadal uczą się historii z bolszewickej czytanki i o to właśnie chodzi. Co to by było gdyby polacy mogli pewne wydarzenia z swojej zamierzchłej historii konfrontować z wieloma dokumentami pochądzącymi z różnych źródeł ? Jeszcze by nie daj Bóg doszli do jakichś nikomu niepotrzebnych wniosków i zauważyli, że żyją w Matrixie i okupacja wcale się nie skonczyła ? Nawet by się jeszcze okazało, że liczba okupantów nawet nieco wzrosła. A tak mają pakt Ribbentrop - Mołotow i to im wystarczy. Więcej polakom nie potrzeba. A to co im potrzeba to trochę takiej historii co by się na kolejne uroczyste akademie nadawała - będą wierszyki, będą piosenki, będą klaskać panienki, będzie zabawa ...
|
|
Żydokomuna wpada w szał – kwik i kociokwik |
|
|
|
10 lat temu |
w uzupełnieniu |
Jeśli chcesz zajrzyj na mój profil, a tam powinieneś znaleźć moją opinię na temat dlaczego i po co był Smoleńsk. Jest to moja , można powiedzieć autorska ocena tego zdaerzania w świetle wydarzeń geopolitycznych, które były w tamtym okresie jak też tych, które być może będą.
|
|
Smoleńsk 2010 – „Trzy osoby, które przezyły katastrofę” – nowe tropy |
|
|
|
10 lat temu |
bo jestem obcym pośród was |
Doskonale odczytałeś mój tekst. Choć jestem polakiem i żyje w czymś co z nazwy jest Polską nie czuje się żebym był jej obywatelem, nie czuję, że jest to mój kraj. W tym sensie jestem obcokrajowcem we własnym domu. Być może niedługo będzie to już nieaktualne bo i ta Polska zniknie, a zatem niewątpliwie będę żyl w kompletnie obcym mi państwie będącym dziełem Berlina, Moskwy i Tel Awiwu. Dzisiejsza Polska to kraj, w którym nadal uczy się historii wypaczonej przez baśnie, mity i legendy. Ale jak ma być inaczej gdy historii nie uczy się po to by polacy byli mądrzejsi i wyciągali wnioski z popełnianych błędów, a tylko uczy się jej w celach propagandowych bo taka historia przydaje się na kolejne akademie rocznicowe. Jak ma młodzież poznać kto wróg, a kto przyjaciel skoro nadal uczy się jej historii z bolszewickich czytanek. To że dziś można mówić np o żołnierzach wyklętych nie zmienia tego faktu. Bolszewizm podlega ewolucji, a najlepszym tego przykładem są chociażby książki do historii powszechnej. O wojnie z Sowjetami w 1920 roku w takiej książce z 1956 roku mozna było wyczytać, że to wszystko pzez "polskich mocium panów", którzy uciskali biednych chłopów i to nie tylko polskich. Jednym słowem brednie. Ale już w książce z 1976 roku mamy dość zgrabne opracowane na ten temat z dokładnymi mapkami działań wojennych i opisem kolejnych starć obydwu armii choć oczywiście ton narracji daleki jest jeszcze od ideału. W tej książce pojawia się nawet Katyń czego nie było w tej z 1956 roku. Dziś bolszewizm dokonał kolejnej ewolucji i mamy co mamy czyli w miarę obiektywną ocenę wydarzeń z 1920 roku i "niby" dokładne opracowanie Katynia. Piszę "niby" bo oczywiście w wersji bolszewickiej sprowadzenie kwestii do stopnia, w którym tylko Rosja jest głównym winowajcą za ten mord uważa się za sprawę zakończoną, a więc daje się do zromumienia, że to wyjaśnia już wszystko. Niestety to błąd bowiem fakt, że polskich ofierów mordowali rosjanie wcale nie wyjaśnia jeszcze wszystkiego. Zatem w bolszewickiej książce młody polak nie dowie się czemu i dlaczego i w imię jakiej sprawy dokonano tego mordu i kto tak naprawdę stał za nim. Ale to przecież bolszewizm nieustannie macha tylko jednym świstkiem papieru w postaci paktu Ribbentrop - Mołotow, który ma rzekomo wyjaśnić wszystko. Niestety pakt Ribbentrop - Mołotow ma się tak do mordu Katyńskiego jak piernik do wiatraka. Bolszewizm niestety dziwnie zapomina o innych papierkach jakie krążyły pomiędzy Londynem, a Moskwą, Londynem a Waszyngtonem czy też całą bogatą korespondencję owych stolic z Berlinem. A co do "Bitwy pod Grunwaldem" to skoro poruszyłeś ten temat to chyba doskonale wiesz od kogo brał kasę król Jagiełło by wyprawić na tę wojnę swoją Armię ? Jak mu tam było ? Wołek nie Wołek ? Pies z nim tańcował ale kim był to wiadomo. Bez tej kasy Jagiełło miałby probem z wyposażeniem chociażby jednego hufca choć tu przesadzam ale celowo. W końcu też spójrzmy kto sponsorował drugą stronę ? Ten sam wariant obowiązuje podczas wojny Napoleona z Wellingtonem. O to francuska rodzina Rotszyldów sponsoruje Bonapartego, a sam Rotszyld sponsoruje Wellingtona. To, że Francja i Anglia dzięki tej wojnie toną w długach Rotszyldów nie obchodzi. Przecież zadłużanie tych państw to interes bez ryzyka bowiem za każdą pożyczką stoją gwarancje rządowe. Jednym słowem nie ważne kto wygra, a kto przegra. Kasę z odpowiednim procentem muszą oddać obydwaj wierzyciele. Szczególnie zaś ten kto tę wojnę przegra bowiem musi on ponieść nie tylko koszty wynikające z własnych strat ale również koszyt reparacyjne czyli innymi słowy Francja spłacała dług i za Napoleona i za wyposażenie armii Wellingtona. Chyba nie muszę pisać, że tak czy siak kasa wróciła do głównego sponsora. I chyba nie muszę pisać kim są Rotszyldowie. To nie żadna jakaś tajemna organizacja. To świat finansistów, który manipuluje resztą ludności w imię zasad Talmudu. Wszyscy krzyczą o strasznym i zacofanym muzułmańskim pojęciu "Jihad", które mocno zostało ostatnimi czasy zmanipulowane, a jakoś nikt nie chce zapoznać się z głównymi sentencjami żydowskiego Talmudu. Gdybym miał zrecenzować ową "Świętą" żydowską księgę to ta byłaby krótka - śmierć, śmierć, śmierć, śmierć, która dotyczy wszyskich tych co nie wyznają judaizmu, a więc całego świata. "Talmud" zezwala na okrucieństwo, zezwala na współżycie z nieletnimi. By zrozumieć działanie wielkej manipulacji chazarskiej jak też kim i czym są żydzi polecam dwie książki: Shlomo Sand - "Kto wymyślił naród żydowski", oraz "Synagoga szatana" (autora przepraszam zapomniałem).
|
3 |
Tyle pytań tragicznego dnia... |
|
|
|
10 lat temu |
Abecadło z pieca spadło ... |
i w ten sposób drogi "zetjocie" jakkolwiek widzę, że abecadło znasz to niestety pogubiłeś wiele w nim literek jak "R", "S", "K", "N". Choć właściwie należało by zacząć od literki "A". "A" jak Ateny, "R" jak Rewolucja Francuska, "S" jak Socjalizm, "K" jak Komunizm, "N" jak Nazizm. Jak widzisz wszystkie te literki łączy jedno - demokracja. Wszystkie te "niby" systemy zakładały demokrację taką o jakiej Ty właśnie piszesz - równość w stosunku do prawa, równość wyznaniowa i gdzie by się człek nie obejrzał w każdej tej idei była jakaś równość. Każda z tych idei u swych ideowych początków chciała naprawić jakąś obowiązującą nie równość. "Nazizm" także bowiem ta idea miała sprawić by obywatel niemiecki czuł się panem we własnym domu,a nie niewolnikiem oligarchii żydowskiej. Jak więc widzisz wszystkie idee miały szczytny cel i wpisują się w idee demokracji bowiem wszystkie te idee odnosiły się do "głosu ludu", który miał stanowić prawo i powszechny porządek i miał być gwarantem owej równości. Jak więc widzisz alfabet jest tu jak najbardziej konieczny żebyśmy wiedzieli o czym my mówimy. Niestety przeżyłem jedną demokrację i następnej obecnej demokracji nie chcę. Demokracja zwłaszcza w tradycji naszego kraju nigdy nie przyniosła nam pożytku. Dlatego osobiście nie świętuję i nie widzę potrzeby świętowania Konstytucji 3 Maja zwłaszcza, że dokument ten napisany był przez dwóch włochów jakobinów i to w języku francuskim. Potem została przetłumaczona na język polski. Niestety w wyniku zafundowanej owej konstytucyjnej demokracji Polska straciła niepodległość, której nie mamy po dziś dzień. Żeby też było jasne nie jestem targowiczaninem. Może i bym poparł Targowicę gdyby nie fakt udziału w niej pewnych obcych wojsk. W każdym razie życzę ci byś trwał w swej idei ale niestety mnie do niej nie przekonasz. I nie mów mi, że dzięki demokracji mamy telewizor czy inne technologiczne wynalazki. Akurat to się ma jak piernik do wiatraka bo gdyby pójść Twoim torem myślowym, to w domach takiego chociażby Iranu nadal by pewnie paliły się żagwie. Jak wiadomo Irański system raczej nie ma nic wspólnego z demokracją, a mimo to kraj ten posiada nawet własny program nuklearny czego nie posiada taki bardzo rozwinięty kraj demokratyczny jak Polska. Przykro mi "zetjocie" ale w kwestii demokracji stoimy po dwóch stronach barykady. |
-1 |
Polityk z klasą i elektorat bez klasy |
|
|
|
10 lat temu |
fałszywe flagi |
Barbarzyństwo owych fanatyków muzułmańskich może przyprawiać o dreszcze. Może budzić niepokój i strach ale czy jesteście absolutnie pewni, tak na 200 - 300 procent, że są to sprawki czysto muzułmańskie ??? Tutaj przypomnę motto izraelskiego Mosadu, które obowiązuje po dziś dzień: będziemy wszczynać wojny posługując się kłamstwem. Tak też dziś wiemy, że atak na WTC nie był dziełem żadnej "Al Kaidy" czy innego skrajnego ugrupowania arabskiego. Była to skoordynowana akcja wywiadów brytyjskiego, izraelskiego jak też amerykańskiej CIA. W tym celu wykorzystano kilku pożytecznych "idiotów" o arabskich rysach bo czy to byli naprawdę arabowie też trudno powiedzieć. Dziś też wiadomo, że do tej akcji izraelski Mosad szukał swoich ziomków chociażby w Egipcie, a który byliby swoją fizjonomią łudząco podobni do fizjonomii arabskiej. Tak też w dniu, w którym dwie wieże WTC legły w gruzach wypowiedziano wojnę światu arabskiemu. Terroryzm - a cóż to jest za określenie gdy przykleja się go każdemu kto ma odwagę przeciwstawiać się narzucanym prawom czy regułom ??? W ten sposób to i przechodnia przechodzącego przez ulicę nie na pasach (zebrze) też można nazwać terrorystą. Jak napisałem ten pamiętny dzień zniszczenia budynków WTC dał początek wojnie z światem arabskim. Ale kto tak naprawdę tę wojnę wywołał ??? Oczywiście że Izrael. To właśnie ten kraj jest największym terrorystą na Bliskim Wschodzie. A co jest powodem owej wojny i niekłamanej nienawiści świata żydowskiego do arabów ??? Bo to właśnie ta żydowska nienawiść każe wam widzieć w Arabach całe zło tego świata. Powodem tej nienawiści jest LICHWA. Bo tak się składa, że to właśnie świat arabski oparł się pokusie lichwy w przeciwieństwie do chrześcijańskiej Europy. W ten sposób Europa jest kompletnie zadłużona i zależna od żydowskiej lichwy, a Arabowie nie. Dlatego też co i raz kolejny amerykański rząd dotuje działalność jakichś dziwnych nieformalnych grup, które potem sieją terror i zniszczenie. Przecież właśnie Państwo Islamskie jest takim dzieckiem stworzonym przez żydo - amerykę. Mosad swoimi prowokacjami sprawił do polaryzowania się postaw wśród arabów, a amerykanie sfinansowali działalność konkretnej grupy, która chociażby zaatakowała Syrię. Przypominam, że co mówiono o rządzie Assada ? Reżim Assada. Ciekawe. Assad prawowity król Syrii, wykształcony w brytyjskim Cambridge lub Oxford jak dla mnie prezentował dość śmiały program jak na zwyczaje i tradycję arabską. Szczególnie dwa punkty jego programy zwracają tu uwagę, a mianowicie: emancypacja kobiet syryjskich (to w polityce wewnętrznej) oraz wyprowadzenie świata arabskiego z zaścianka religijnego (to w polityce zagranicznej). Proszę mi powiedzieć jak takie programy licują z określeniem "Reżim" ??? Nie od dziś wiadomo, że wojnę w Syrii wywołał Mosad. Jeśli chodzi o Husajna to wiadomo, że był to wyszkolony agent CIA, który miał reprezentować interesy USA i być w pewnym sensie wytrychem wobec krajów "OPEC", które wtedy urosły w siłę. Czym zatem naraził się ten agent swoim mocodawcom, że ci postanowili go zniszczyć ??? Po prostu Husajn przejrzał na oczy bowiem okazało się, że Irak dzięki pomocy amerykańskiej jest bodajże jedynym krajem arabskim zadłużonym w bankach żydowskich. Czy trzeba czegoś więcej by zmienić orientację polityczną ??? Tak też Husajn zaczął pracować nad zjednoczeniem świata arabskiego, a oprócz tego by wyzwolić się spod bankowego talmudyzmu postanowił powołać własny niezależny Bank Centralny i drukować własny pieniądz oparty na realnej gospodarce. To był gwóźdź do trumny dla irakijskiego przywódcy bo przecież żydowska finansjera nie była w stanie przeżyć takiego afrontu. Grzeczny prezydent Bush pojechał więc z całą swoją armią do Iraku. Tu przypominam, że i nasz kontyngent wojskowy też tam był choć to kompletnie nie była nasza wojna. Jednak na pytanie dlaczego Polskie Wojsko uczestniczy w tym przedstawieniu to ówczesny Prezydent ŚP Lech Kaczyński odpowiadał bez cienia żenady - bo musimy pilnować interesów Izraela !!! Wszystko jasne ??? Rozumiem, że tam byli brytyjczycy bowiem oni od kilkuset lat uzależnieni są od chazarskiego żydostwa (od kiedy Cromwell pozwolił na powrót żydów do Anglii). Rozumiem nawet mordercę Busha bowiem USA jest uzależniona od owych chazarów od paruset lat. Dziś owi chazarzy to jakby nikt nie wiedział nazywani są syjonistami. Ale MY mamy dbać o interes Izraela ??? To czy ja muszę ciągle tłumaczyć jak wołu na miedzy kogo reprezentuje PIS w naszym parlamencie ??? Wystarczy spojrzeć na pochodzie rodziny Kaczyńskich i tu też wszystko się wyjaśnia. Ale wracajmy do meritum. Dziś USA wspiera Państwo Islamskie bo rzekomo jest ono przeciwwagą dla rodzącego się Kalifatu, który może być największym zagrożeniem. Tylko dla kogo ??? Dla USA, Europy ??? Bez przesady. Kalifat będzie największym zagrożeniem dla istnienia państwa Izrael. Dlatego trzeba znowu znaleźć kilku pożytecznych "idiotów", którzy przejdą pranie mózgu (czytaj szkolenie) w wojskowych obozach izraelskich, a za amerykańskie dolary będą krzyczeć - Jihad !!! Jihad !!! Jihad !!! Tu przypominam, że kiedyś jak doszło do wojny domowej na Sri Lance to potem się okazało, że "Mosad" szkolił bojówki obydwu stron tego konfliktu. Dzisiaj agenci Mosadu robią to samo. Z jednej strony podsycają wśród europejczyków niechęć do świata muzułmańskiego co przecież nie przeszkadza im podsycać niechęci, a nawet nienawiści muzułmanów do europejczyków. Wszystko po to by świat patrzył tylko w jedną stronę i kompletnie nie zauważał tego co robi czy też co dzieje się z państwem Izrael. Tutaj przytoczę wypowiedź Henry Kissingera jaka miała miejsce mniej więcej rok temu na łamach "New York Times" (skąd inąd bolszewicko - żydowski dziennik). "Istnienie państwa Izrael po roku 2020 przestaje mieć jakikolwiek sens i musimy coś z tym zrobić". Tyle pan Kissinger. Czyli co to oznacza ??? Prawdopodobnie zniknięcie tego Tworu z mapy świata ale w takim razie co z jego obywatelami ??? Pierwszy projekt, który firmował pan prezydent Obama zakładał, że ludność tego kraju zostanie przeniesiona do stanu "Arizona". Ponoć każda przenoszona rodzina miała otrzymać po "małym" milionie dolarów na start. Jednak projekt upadł bowiem władze Arizony na wieść o tym projekcie szybciutko uchwaliły odpowiednie ustawy uniemożliwiające taki transfer. Gorzej, że jej wzorem poszło kolejnych 10 południowych stanów amerykańskich (Texas, California, itd) i okazało się, że amerykanie z braku lepszych miejsc do zasiedlenia muszą odejść od tej koncepcji. Odejść od koncepcji nie oznacza definitywnego przekreślenia projektu. Spójrzmy teraz na Europę, a szczególnie na pewien kraj leżący nad rzeką Wisłą. Zwróćmy uwagę na pewną wypowiedź pewnego wysokiej rangi funkcjonariusza FBI. Moi drodzy ON nie mówił tego, że taki jest głupi i taką ma małą wiedzę. ON to MIAŁ powiedzieć. Dodajmy do tego wysunięte roszczenia finansowe społeczności żydowskiej wobec tego kraju nad Wisłą i na deser dorzućmy to co dzieje się za wschodnią granicą tego kraju. Robi się ciepło ??? Powiem, że nawet gorąco biorąc pod uwagę, że kraj ten owe żydostwo chce wplątać w wojnę z Rosją. Ostanie wybory prezydenckie w kraju nad Wisłą potwierdziły, że ugrupowanie prezentujące interesy żydo - ameryki dostało pokaźne wsparcie i rośnie w siłę. Wszyscy krzyczą precz z Muzułmanami obawiając się jakiegoś arabskiego exodusu do Europy. Właśnie po to są wspierane bojówki islamskie by właśnie wywierać taką presję. Wszyscy mają patrzeć na arabów, a przecież na mocy przyjętej przez kraj nad Wisłą dyrektywy Unijnej o emigrantach spoza obszaru Europy będą przyjmowani i to z otwartymi rękami właśnie obywatele Izraela. To tu na naszej i ukraińskiej ziemi mają się oni zjawić jako biedni i poszkodowani przez świat arabski. To oni będą stanowić główną grupę uchodźców przed Państwem Islamskim i narastającym fanatyzmem muzułmańskim. Na to właśnie pracuje Mosad. Tylko czy oni będą tacy biedni ??? Skoro pan Schetyna chce wypłacić lekką rączką owej społeczności 65 miliardów dolarów to z taką kasą z tym krajem można zrobić wszystko. |
6 |
Tyle pytań tragicznego dnia... |
|
|
|
10 lat temu |
Teatr dla gawiedzi |
Zgadzam się że w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy jak też żadnych wybuchów i zamachów. Smoleńsk to jedna wielka inscenizacja, a osoby lecące w delegacji do Katynia zostały zamordowane albo na Białorusi albo nawet jeszcze w Polsce. Jedną z ofiar, która przeżyła wszyscy chyba znamy. Jest nią osoba pana Sasina. Przecież gdzieś tam zniknął on wszystkim z horyzontu widzenia i jego nazwisko pojawiło się na pierwszej (wstępnej) liście ofiar owej "katastrofy". Potem pan Sasin "cudownie" się odnalazł i jakoś dziwnie milczy czy też unika odpowiedzi na kwestie gdzie on tak faktycznie się znajdował do czasu "cudownego" odnalezienia się na lotnisku w Siewiernym. Na temat Smoleńska napisałem już gdzieś wcześniej więc nie będę się powtarzał. W każdym razie jeśli chodzi o materiały od Łukaszenki raczej bym w nie zbytnio nie wierzył. Białorusini również biorą udział w procesie dezinformacji na temat Smoleńska co może wskazywać, że akt mordu miał miejsce tak jak napisałem na ich terenie. Gdzieś tam przecież samolot z delegatami ponoć na jakiś czas ginie z radarów. Inny trop prowadzi do Czech bo znowu ponoć tajne służby czeskie przekazały informację naszym tajnym służbom (było to w dniu 7 kwietnia), że w tych dniach a terenie Europy ma dojść do zamachu na jakiś szczególnie ważny samolot. W tym kontekście jeśli w kierunku Smoleńska poleciały dwa Tupolewy (101 i 102) to nie jest to żadna tajna akcja czy teoria spiskowa. Dwa identyczne samoloty na stanie Państwa to coś normalnego. W przypadku jakiegokolwiek zagrożenia jeden samolot robi za "wabia", a drugim leci głowa państwa. Pytanie tylko kto wykorzystał ten fakt i umieścił całą ekipę w jednym samolocie ??? Przecież wojskowi mieli lecieć "Jakiem". Może wszystko rozstrzygnęło się pomiędzy 7 i 9 kwietnia i to jeszcze w Polsce ??? W końcu "cud okęcki" też tu się jakoś podejrzanie wpisuje. Co ciekawe tego samego dnia (tj 10 kwietnia) o podobnej porze odlatywała do Egiptu jakaś spora grupa dziennikarzy (ponad 30 osób) i żadna z nich o dziwo nie jest w stanie konkretnie odpowiedzieć na proste pytanie. Czy widzieli Państwo wsiadających delegatów do samolotu ??? Nie wiem bo byłem tam gdzieś, Ja akurat piłem kawę z tym tutaj, nie zwracałem uwagi bo ktoś mnie zaczepił itd itp. To odpowiedzi jakie usłyszymy owych dziennikarzy. Nawet sam przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, który był jednym z organizatorów tej eskapady również dziwnie plącze się w zeznaniach: no nie wiem, wydaje mi się, chyba tak, jestem przekonany że tak było. Jak więc widać wszyscy udają przysłowiowego greka. Efekt końcowy też mieliśmy iście antyczny w postaci tragedii greckiej z udziałem aktorów z byłego układu warszawskiego ... |
4 |
Smoleńsk 2010 – „Trzy osoby, które przezyły katastrofę” – nowe tropy |
|
|
|
10 lat temu |
Ad vocem |
I tu się całkowicie mylisz. Rosja nie jest wrogiem USA i absolutnie ie zamierza się o nic ścigać. Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś to największym wrogiem USA są Chiny i z wzajemnością. Dzieje się tak dlatego, że spór czy też wyścig gospodarczy USA vs Chiny to również spór o wizję globalizacji. Po jednej stronie mamy orwellowską wizję globalizmu żydo - amerykańskiego opartej na założeniach Talmudu, a po drugiej stronie mamy wizję globalizmu Chińsko - Azjatyckiego opartego w sumie na pełnej wolności gospodarczej. Jeśli jeszcze nie zauważyłeś to obydwie strony tego konfliktu bardzo chcą mieć po swojej stronie Rosję. Amerykanie zdecydowali się na politykę "pałki" by wymóc presję na Rosji, a Chiny póki co rozdają "cukierki". O ile znam mentalność władz na Kremlu to amerykańska polityka "pałki" niestety przyniesie raczej odwrotny skutek. Mamy zresztą na to już jakiś pośredni dowód w postaci niedawno podpisanej umowy Moskwa - Pekin. Dodaj sobie ostatnio podawane PKB ameryki wraz z Unią Europejską i porównaj ten wynik z PKB Rosji i Chin. Kto tu komu może buty wiązać ??? To że Rosja się zbroi to jest to oczywiste skoro "ktoś" ustawicznie szuka z nią zaczepki montując różne kolorowe rewolucje przy jej granicach. Chcesz osłabić Rosję ? Proszę bardzo, droga wolna tylko powiedz mi dlaczego chcesz to zrobić NASZYM kosztem ??? Bo to MY poniesiemy największy koszt - ten koszt to praktycznie anihilacja resztek polskiego narodu przy udziale Twoich amerykańskich towarzyszy. Tego sobie życzysz ??? Włóż sobie do główki, że Rosji nie osłabimy bo Ameryce aż tak bardzo na tym nie zależy, a tylko poniesiemy największy koszt co z premedytacją wykorzysta Berlin i Kijów. Masz racje nie żyjemy w oderwanej rzeczywistości i tak właśnie ona wygląda. I nie mów mi o jakichś fobiach bo JA z tym problemu nie mam, a najwyraźniej problem masz TY. Dla mnie każdy kto prowadzi antypolską politykę jest wrogiem niezależnie od tego czy siedzi na Marsie czy Księżycu (czytaj na Zachodzi lub Wschodzie). Amerykanie bardzo chętnie skorzystają z naszej pomocy bo przecież od ponad 100 lat zachód wykorzystuje Polskę instrumentalnie przy udziale Moskwy. Czas w końcu powiedzieć dosyć. Twoja propozycja to poprostu kolejny historyczny "KANAŁ". Bo tak zawze ustawiają nas nasi rzekomi przyjaciele na Zachodzie. Stąd też kolejne pokolenia Polaków brną w kanałowych rozdaniach. Bo Napoleon i nie ma alternatywy, bo Hitler i nie ma alternatywy, a teraz proponuje się coś w rodzaju bo Putin i nie ma alternatywy. Osobiście wolałbym żeby polski rząd czy też konkretny przywódca tego kraju miał wieloraką alternatywę rozwiązań niż te rozwiązania kanalizacyjne. Ale żeby tak było to trzeba powiedzieć jasno - DOSYĆ !!! Czas skończyć z instrumentalnym wykonywaniem polityki w imieniu obcych mocarstw. Takie jest moje zdanie i im prędzej to się stanie tym lepiej będzie dla nas. |
1 |
Duda, Kaczyński, Kukiz nie skrewią w polityce zagranicznej? |
|