Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Migalski the Best ! Bardzo cenię i lubię Migalskiego. To duży nabytek nie tylko dla Polski, lecz dla polityki polskiej. pzdr Milton Migalski Superstar
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu WM-P, TVN, BCC, MBI =CBA Bardzo ceniłem Wydawnictwo Naukowo-Techniczne, to prawdziwa gratka. Piękna Pani Weronka postanowiła zadziałać tak po "wschodniacku" bakszyszkiem, przez kieszonkę, a jak trzeba to i rozporek. Pomocna jest tym intuicja-serce "ljudzi" ze wschodu. Wiadomo jako to między eMBiAj-mowcami. pzdr Milton Podwójne życie Weroniki...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Wygląda na technokratę       Na początku lat 90'  w trakcie "transformacji" była potężna luka w dziedzinie dostępu do przepisów prawa, księgowości itp. Komputery dopiero rozpowszechniały się. W tym czasie "Rz-pa" w swoim dodatku prawnym drukowała teksty ustaw. W tym czasie pojawiły się firmy, które zagospodarowywały ten obszar biznesu.      INFOR przetrwał, gdy większość konkurencji padła. Udało mu się skupić wokół swojej firmy naprawdę dobre pióra. Parę lat temu, miałem przyjemność poznać znakomitego biegłego księgowego, który publikował u INFOR-rze świetne książki z dziedziny księgowości. Był zadowolony ze współpracy z wydawnictwem.      Ze szczątkowych informacji do jakich dotarłem, to lokowałbym faceta w środowisku reformatorów partyjnych o proweniencji technokratycznej skupionych wokół prof. Baki. Facet skupiony jest na robieniu biznesu i raczej wystrzega się okazywania jakichkolwiek sympatii. Wygląda na neutralnego politycznie.Należy to oczywiście sprawdzić.   pzdr Milton " Ideał " sięgnął bruku
Obrazek użytkownika antysalon
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Krysko - wszystko się zgadza Pełna zgoda. Na początku Dziennik popierał POPiS.Pasowało mi to, bo też popierałem taką koalicję. Gdy to rozjechało się, było coraz gorzej. Skończyło się na apologii Tuska i dyskredytowaniu Kaczyńskich. A na końcu zjawili się jak to napisałaś mjr Monika Chlewik i Hrehor Mietzugoff. Zlikwidowano znakomity dodatek Europa -tygodnik idei. Przestałem zaglądać na portal Dziennika, bo nie interesuje mnie życie duchowe i towarzyskie fornala spod Biłgoraja. pzdr Milton " Ideał " sięgnął bruku
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Piotr Wójcicki Świetna robota. Porządna kwerenda pokazuje starą prawdę, że wszystko już było, że nie warto powielać błędów. pzdr Milton Amerykanie o Polsce i Polakach (1880-1922) - kwerenda
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Młotku       Wojna jest realizacją celów środkami przemocy i tu zgadzam się z Twoim stwierdzeniem. Sprawa trochę komplikuje się, gdy uznamy, że cel likwidacji irańskiego potencjału nuklearnego jest wspólny dla Izraela, USA, Iraku i Turcji + Jordania, Syria, Egipt ( do tych krajów dotarłoby promieniowanie jądrowe po ataku na Izrael).     Można konstruować tu różne scenariusz o wpływie sytuacji wewnętrznej ja sprawę zagrożenia nuklearnego przez obecny rząd Iranu np. : czy zdąży on osiągnąć gotowość do użycia broni jądrowej szybciej niż zmiotą go rozruchy wewnętrzne spowodowane spadkiem poziomu życia, czy demoralizacją władzy.     Bombardowanie Iranu przez Izrael ostatecznie pogrąży szanse obydwu krajów na poprawne stosunku (za Pahlawiego były to stosunki przyjazne).    Czas ucieka i nie wiadomo jak długo Amerykanom będzie udawało się stosowanie zasady "divide et impera" w stosunku do muzułmanów. pzdr Milton -1 Czy będzie wojna z Iranem?
Obrazek użytkownika antysalon
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Ciekawe zestawienie faktów Zrobiłeś ciekawe zestawienie faktów. Warto iść za ciosem,wracam do interesów HEGEMONA tj. USA i tarczy rakietowej i dealu z Rosją. Okrążanie i próba blokady Iranu bez udziału Rosji skazana jest na niepowodzenie. Najlepiej byłoby, żeby Iran zaatakowała Turcja, państwo członek NATO, którego zdecydowana większość mieszkańców wyznaje islam, mimo, że państwo deklaruje neutralność względem religii. Tureccy politycy wiedzą jednak, że nie mogą iść na to. Pozostaje Rosja rozgrywająca mająca silną kartę przetargową. Cena jest b. wysoka, przejście na stronę amerykańską będzie kosztować Rosję trwałą utratę wpływów w świecie islamskim, w którym prędzej czy później nastąpi wołanie o integrację i próba ustanowienia własnej hegemonii. Tu pojawiają się interesy Polski, na którym poziomie w amerykańskiej polityce zagranicznej lokuje się nasze interesy. Wcale nie dziwię się Obamie, że w tym układzie wyższą rangę ważności nadaje dealowi z Rosją, która ma baaaardzo wiele do stracenia. O wiele więcej niż Polska. P.S. Warto zwrócić uwagę na załączone zdjęcie żołnierzy. Część żołnierzy ma napisy na hełmach. To są ci gotowi oddać życie za islam. Ciekawa ilu żołnierzy amerykańskich, gotowych byłoby ozdobić swoje hełmy podobnymi deklaracjami? pzdr Milton 1 Czy będzie wojna z Iranem?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Bardzo mało wiemy o państwie nazistowskim Boimy się mówić na temat przystąpienia Polski do sojuszu antykominternowskiego. Być może historia potoczyłaby się inaczej, może nie doszłoby do takich zbrodni ze strony Niemiec. Bardzo wiemy na te tematy. Ostatnio w którymś z n-rów Europy padło stwierdzenie, że ekonomia Keynsa opierała się na opisie tego, co robił Hitler (skrót myślowy idzie oczywiście o Niemcy). Jako ciekawostkę warto znać fakt, że po Niemcach z czasów wojny został państwowy system księgowania stosowany z modyfikacjami w PRL. pzdr Milton Czy należało iść z Hitlerem?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Nie podoba mi się żebraczy ton Czy receptą na sukces jest: trochę żebraniny + trochę pochlebstwa + duża dawka naiwności + moralizowanie Z tej mąki nie będzie chleba. pzdr Milton Apel do Społeczeństwa USA
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
16 lat temu Bez histerii Zacznę od truizmu.    W metodologii planowania strategicznego jest takie podejście, które nakazuje brać brać pod uwagę wyższy szczebel działania. Wg tego podejścia sytuację Polski powinno się rozpatrywać na poziomie Europy. Co się dzieje w Europie ? Europa Zachodnia po II WŚ i po procesie dekolonizacji (sic) skurczyła się, państwa grające pierwsze skrzypce w świecie(Wlk. Brytania, Francja i oczywiście Niemcy przestały się liczyć) i w świecie dwubiegunowym USA- ZSRR spadły do drugiej ligii światowej. Wyjściem z sytuacji miała być EWG - Europejska Wspólnota Gospodarcza, przekształcona w Unię Europejską, która miała być partnerem dla USA, ZSRR, a także w perspektywie dla Chin. [ mój komentarz - wydaje się, że było to racjonalne rozumowanie i działanie].       W międzyczasie skończył się pewnie długi cykl polityczny - upadł komunizm - rozpadł się Związek Sowiecki, kraje Europy Środkowo-Wschodniej wyzwoliły się i przyłączyły do UE. W międzyczasie świat przekształcił się z dwubiegunowego w hegemonistyczny - gdzie ciężar utrzymania jakiegoś ładu w świecie spadł na USA. Można z całą pewnością stwierdzić, że jest to sytuacja tymczasowa, świat zmierza znowu do dwubiegunowości, drugim filarem mają być Chiny. Rola innych wielkich organizacji politycznych jak UE, Rosja, Indie jest określona mgliście. DO tego doszedł inny kluczowy element, wcześniej słabiej brany pod uwagę - świat muzułmański. Do tego musimy wziąć pod uwagę DEMOGRAFIĘ.      Wracając do UE, to sytuacja jest tragiczna - następuje wymieranie ludów Europy - członków UE. Rzutuje to wszystkie cele, jakie sobie stawia UE jako całość i poszczególne jej kraje. Warto sobie uświadomić, co pisze niemiecki demograf Gunnar Heinesohn twórca pojęcia "youth boulge" [szykuję się do zaprezentowania tej ciekawej i ważnej teorii]. Nazywa on narody Niemiec i Polski - "narodami wymierającymi". Fakty są nie do obalenia, oba kraje mają ujemny przyrost naturalny. Braki inżynierów w potężnym niemiecki sektorze przemysłowym sięgają ponad 100 tys. inżynierów, brakuje nauczycieli. Wydaje się, że mówiąc lękach polskich wynikających z tragicznej historii zupełnie nie bierzemy pod uwagę tych faktów.       NIEMCOM OPŁACA SIĘ WSPÓŁPRACOWAĆ STRATEGICZNIE Z POLSKĄ I POLAKAMI ! Taka jest lekcja jaką można wysnuć z tragicznej historii. W tym związku Niemcy zawsze będą silniejszym partnerem, co wcale nie przeszkadzałoby tak sformułować cele polityki polskiej, aby być silnym i wiarygodnym partnerem, co w perspektywie przekładałoby się na zbliżenie poziomu życia Polaków do poziomu Niemców. Aby zbliżyć się do tego, warto byłoby zapytać się - CZY POLITYKA POLSKA OPIERA SIĘ NA RESENTYMENTACH, CZY NA ROZUMIE ? Czy szukanie dalekich sojuszy z USA, nie odbierane jest przez partnerów z UE jako polska tromtadracja? Jeżeli ktoś myśli, że Polska będzie dla USA ważniejszym partnerem od Niemiec, to - ośmielam się powiedzieć to wprost - jest durniem !, który nie ma pojęcia o sile lobby niemieckiego w USA.        Pytania, które formułujesz na granicy histerii, przyznaję, że jest w nich sporo racji, musimy skierować do siebie. Dlaczego tak jest ? Jest to oczywiście temat na długie opowiadanie, ale powiem krótko, bo jak to mówił bodajże Mickiewicz "My Polacy lubimy sielanki". Mistrz K. Wojtyły o. Jacek Woroniecki nazywał nasz charakter "słomianym ogniem". Warto nad tym popracować. Długi marsz jest o wiele trudniejszy niż bohaterski sprincik. pzdr Milton Polski już nie ma
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony