|
|
16 lat temu |
Cha cha cha |
Środek tarczy
pzdr
Milton |
|
Na śmieszno... i straszno... acz prawdziwie. |
|
|
|
16 lat temu |
Spitfire |
Fajny tekst popełniłeś.
pzdr
Milton |
|
Instrukcja: jak napisać dobry tekst! |
|
|
|
16 lat temu |
Dixi - Prezydent RP jest z mocy prawa Wielkim Blokującym |
Od początku III RP tj. od Okrągłego Stołu gdy na utworzono Urząd Prezydenta i został nim Jaruzelski jeszcze pod rządami post PRL konstytucji "mała konstytucja", Prezydent miał jedno główne zadanie - blokowanie niewygodnych ustaw. Tak ustanowiona funkcja była po to, żeby blokować np. lustrację, dekomunizację, rabunkową prywatyzację itd. System polegał na inicjatywie rządu, przepuszczeniu tego przez maszynkę parlamentarną (dwie izby !) i klepnięciu ustawy przez prezydenta.
Rozwiązanie to zostało prawie w niezmienionej postaci inkorporowane do nowej Konstytucji w 1997 r. I system działał bez zarzutu, dopóki nie zdarzyła się "katastrofa" tj. przejęcie prezydentury przez nieswojego człowieka tj. L. Kaczyńskiego. Gdy władzę sprawował PiS to wszystko szło gładko, gdy do władzy doszła PO, okazało się, że mechanizm blokowania działa w drugą stronę. Może blokować "postęp". Mocodawcy don Dona wiedzą o tym dobrze i dążą do prawidłowego skonfigurowania ścieżki legislacyjnej. Idzie tu o pakiety ustaw, dających korzystne rozwiązania UE pod rządami Bundesrepubliki. To wystarczy. Ten wariant spóźniony jest o 5 lat tj. o kadencję Kaczyńskiego. W momencie objęcia prezydentury przez don Dona, droga jest otwarta. Objęcie tego urzędu przez Cimiego może komplikować sprawy, bo on może bardziej kochać Słowian i współpracować z Moskwą, która na dłuższą metę ma sprzeczne interesy z UE i tym samym z Niemcami. W przypadku "bystrości" w rozgrywkach partyjnych jaką zaczęto przypisywać don Donowi, warto byłoby raczej zapytać się go o "niemieckiego łącznika". Ale jest to temat na inne opowiadanie.
pzdr
Milton |
|
"Trzęsienie ziemi". Obsada. |
|
|
|
16 lat temu |
Danz |
Myślę, że za Obamusiem stoją mózgi Hillary. Gość bardzo przypomina Cartera pierwszego Prezydenta, znawcę handlu orzeszkami ziemnymi. Ustępstwa wobec Rosji i Chin, mogą zamiast zaspokoić ww państwa, doprowadzić do eskalacji żądań i wywołać napięcia. W takich okolicznościach nie trudno o histerię, szczególnie gdy sternik jest słaby.
pzdr
Milton |
|
Cios w imperium amerykańskie |
|
|
|
16 lat temu |
Sondaże wygrały ! |
Co by nie mówić don Don pozwolił sobie na odstrzelenie consiglieri. Don Grzesiek jest jednak dalej w grze. Przesunął się ze struktur państwowych do struktur partyjnych. Jego domeną ma być ad hoc ogłoszona wojna totalna z Pis-iorami. Jest to trochę śmieszne bo ta wojna trwa cały czas. Jakiej broni użyje Grzesiek, jeżeli w opinii publicznej jest upaprany i jego głos będzie niewiarygodny. Poza tym co cicho o don Bronku.
Po odejściu Czumy i Drzwieckiego, nastąpiła dekompozycja łódzkiej ekipy CDN ( Czuma, Drzewiecki, Niesiołowski). Został jedynie Stefan Wścieklica, słabo notowany w słupkach sondażowych. Czyżby i jego koniec też był blisko ?
Tusk musi pilnować Cimoszewicza, żeby ten nie powtórzył schematu L. Kaczyńskiego w AWS, który jak pamiętamy został powołany na stanowisko Ministra Sprawiedliwości, co było jego trampoliną do stanowiska Prezydenta. Pamiętać należy, że Cimoszewicza załatwił Kostek Miodowicz, którego wpływy w PO w tej chwili są ... no jakie ? Czekam na komentarze Rokity w tej sprawie.
pzdr
Milton |
|
"Trzęsienie ziemi". Obsada. |
|
|
|
16 lat temu |
Ruszyła nagonka na Schetynę |
Onet odpalił, że fala bandytyzmu zalewa Warszawę. A policja kierowana przez Grześka nic nie robi. Przyjaźń Donka i Grzesia już jest historią ? Grzesiek jeszcze nie odpalił !
pzdr
Milton |
|
Tusk walczy o życie |
|
|
|
16 lat temu |
Operator don Donka ceni za jego lojalność, nie za siłę woli |
Lichocka naiwnie zakłada, że Donek jest suwerenny w swoich działaniach. A don Donek ma słuchać, a nie rozkazywać.
Bo się DOZ - "decyzyjny organ zagraniczny" wkurzy się i znajdzie kogoś innego dona. Na razie don Donek traci consigliere. A jak poucza lektura "Godfathera", odstrzał zaczyna się od kaprali.
Lichockiej zalecałbym szukać inspiracji w lekturach opisujących życie mieszkańców w Turcji, po upadku Imperium Ottomańskiego.
pzdr
Milton
|
|
Demolition man? |
|
|
|
16 lat temu |
GG |
Wśród Niemców obowiązuje zasada BUND - związku, dogadywania się, wśród Polaków ROKOSZ- bunt, powstanie przeciwko władzy.
Mówiąc metaforą z chemii: Niemcy - silne wiązania, Polacy - słabe. Tam trwałość, tu wieczne rozpoczynanie. Tam namysł i działanie, tu działanie i ciągłe poprawianie.Tam porządek, tu złota wolność.
To widać szczególnie w zachowaniach elit.
pzdr
Milton |
|
O różnicy między elitami. |
|
|
|
16 lat temu |
Re: O różnicy między elitami. |
Wśród Niemców obowiązuje zasada BUND - związku, dogadywania się, wśród Polaków ROKOSZ- bunt, powstanie przeciwko władzy.
Mówiąc metaforą z chemii: Niemcy - silne wiązania, Polacy - słabe. Tam trwałość, tu wieczne rozpoczynanie. Tam namysł i działanie, tu działanie i ciągłe poprawianie.Tam porządek, tu złota wolność.
To widać szczególnie w zachowaniach elit.
pzdr
Milton |
|
O różnicy między elitami. |
|
|
|
16 lat temu |
O odpowiedni kontekst afer |
Zgadzam się z opisem zjawiska.
Żeby taki opis był, jak to się mówi płodny poznawczo, musimy zjawiska te umieścić w odpowiednich kontekstach. Wtedy mam szansę na zrozumienie logiki zdarzeń.
Proponuję - połączyć afery polskie z obecną sytuacją geopolityczną tj. walką o interesy strategiczne na terenie Polski dwóch imperiów regionalnych tj. UE pod przewodnictwem Niemiec i Rosji, po odejściu Amerykanów.
Zobacz kto stoi za czyimi interesami, jakie służby zagraniczne współpracują z krajowymi i sytuacja stanie
się całkiem klarowna. Bo w tej chwili ważniejsza jest
o wiele sytuacja zewnętrzna niż wewnętrzna w Polsce.
Suwerenność, baaaaardzo ograniczona.
Będę pisał o tym.
pzdr
Milton |
|
Lizanie afery po powierzchni |
|