Wielki tydzień Realu Madryt.

Obrazek użytkownika FootballFanatic
Sport

Real Madryt potwierdził w ostatnim tygodniu, że jest prawdziwą drużyną, a Barcelona utwierdziła mnie w przekonaniu, że takową drużyną nie jest. Jest zwykłą zbieraniną ludzi, którzy przypominają uczniów szkoły podstawowej. Bez swojego trenera (wychowawcy, którym był Guardiola) zachowują się jak dzieci we mgle.

Dlaczego nie są drużyną? Bo drużynę poznaje się w trudnych czasach, gdy nie idzie i trzeba wygrać jeden bądź dwa ważne mecze. A Real miał do wygrania w ciągu tygodnia trzy ważne mecze. Wygrał wszystkie! A wiadomo jaka jest teraz sytuacja Realu w lidze hiszpańskiej. Ale wierzę, że po tej galaktycznej „serii” sytuacja stopniowo zacznie się zmieniać i Real postraszy jeszcze pseudodrużynę z Katalonii w La Liga.

Teraz parę szczegółów z tych ostatnich trzech spotkań. O rewanżowym meczu w Pucharze Króla dużo mówić nie trzeba. Powiedziałem trochę o tym meczu w ostatnim wpisie. Ale muszę wspomnieć o zachowaniu frustratów z Barcelony. Frustratów, czyli kibiców Barcy, którzy w trakcie meczu rewanżowego rzucili racą w sektor zajmowany przez kibiców Realu. Barcelona zapłaci karę do 600 tyś euro. Na szczęście nic się nikomu nie stało, bo ostatnio jedna z drużyn w Brazylii została wykluczona z rozgrywek za to, że jeden z młodych kibiców zginął od trafienia w głowę racą przez kibiców drużyny przeciwnej. Pokazuje to poziom kibiców Barcelony. Jaki klub tacy „kibice”…

Co do meczu ligowego, to tutaj trzeba poświęcić trochę więcej słów. Trzeba powiedzieć o pajacu Valdesie, który nazywa się bramkarzem. Trzeba powiedzieć o ciągłych próbach oszukiwania sędziego przez piłkarzy Barcelony. Trzeba o tym mówić, bo to się musi skończyć! Valdes został ukarany zawieszeniem w 4 meczach. Powiedział do sędziego wiele nieprzyjemnych epitetów. Ale czy został za to zlinczowany w mediach? Nie. Moje pytanie jest jedno – czego?! Wszyscy pamiętają jak media linczowały Mou i innych piłkarzy Realu którzy wypowiedzieli kilka nieprzyjemnych, lecz nie tak ostrych słów, w kierunku sędziego. Co do oszustw w trakcie meczu już naprawdę szkoda słów. Czemu nikt z UEFY już dawno się tym nie zajął?! Ewidentna symulacja Adriano w końcówce meczu nie skończyła się dla niego nawet żółtą kartką…

Teraz o meczu, który był najważniejszym dla Realu w tym sezonie, czyli potyczka z United. Real był w tym meczu drużyną gorszą. Ale ja się temu nie dziwie. Dlaczego? Bo która drużyna przyjeżdżająca na Old Trafford gra lepiej niż United? Ostatnio zdarzyło się to tylko City, które rozbiło United 6-2 na OT. Real zrobił to co potrafi najlepiej. Solidna gra w defensywie i szybkie kontry. Oczywiście trzeba też wspomnieć o EWIDENTNEJ czerwonej kartce Naniego. Zanim niektórzy zaczną mnie obrażać i wysyłać do psychiatry przeczytajcie to co mam do powiedzenia oraz pooglądajcie filmik, który zamieszczam na końcu wpisu. Otóż widać na tym filmiku jak Nani po zetknięciu się z Arbeloą „popycha” jeszcze nogę do przodu zamiast ją cofnąć. Gdyby nogę cofnął lub zatrzymał kartki by nie było. Widać, że Nani chciał zrobić krzywdę obrońcy Realu. Jednym z argumentów przeciw czerwonej kartce były twierdzenia, że Nani nie widział nabiegającego zawodnika Realu. A co on sobie myśli, że na boisku jest sam?! Legenda United – Roy Kean powiedział, że to była ewidentna czerwona kartka. To mi wystarczy. Na górze zamieszczam ciekawe zdjęcie, które każdy z tych co uważają, że sędzia dając czerwoną kartkę popełnił błąd, powinien zobaczyć.

Real po wygraniu z United stał się głównym faworytem do zwycięstwa w LM. Wierzę w to, że Barcelona pomimo porażki z Milanem w pierwszym meczu, wywalczy awans i 25 maja spotka się z Realem gdzie dozna dotkliwej porażki i już nikt nie będzie miał wątpliwości kto jest najlepszą drużyną na świecie. Nawet dziennikarzyna Zaranek, o którym wspomniał w ostatnim wpisie, który twierdził, że po starciu ligowym to Real będzie szukał trenera. Zapytam brzydko – Gdzie jesteś teraz palancie?!

http://www.youtube.com/watch?v=ovRM4Upn_xc - CZERWONA KARTKA NANIEGO.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"fanatyka", ale ciut za dużo ostrej krytyki Barcelony.
W The Telegraph kilka swietnych fotek z meczu i super
sprawozdanie - jak zwykle. Fotki z faulem Naniego czy
reakcja Fergusona, do oglądania bez limitu czasowego...:)
http://www.telegraph.co.uk/sport/football/teams/manchester-united/9910508/Manchester-United-v-Real-Madrid-as-it-happened.html
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

basket

#342227

wspaniały artykuł ty chyba jesteś prorokiem

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#342968

:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#342969