Ruszył proces Brauna!

Obrazek użytkownika idź Pod Prąd
Kraj

Dziś we Wrocławiu z dużym opóźnieniem rozpoczęła się pierwsza rozprawa w kolejnej odsłonie (trwającego już 5 lat) procesu Grzegorza Brauna oskarżonego o napaść na czterech policjantów.

Sąd Pierwszej Instancji uznał Reżysera winnym, ale odwołanie do Sądu Drugiej Instancji spowodowało powtórzenie procesu w Sądzie Rejonowym.

Grzegorz Braun w towarzystwie około dwudziestu popierających go osób stawił się w Sądzie Rejonowym na ulicy Sądowej 1, gdzie okazało się, że rozprawy będą miały miejsce na ulicy Poznańskiej.
Sąd okazał się jednak łaskawy i poczekał na przejazd zainteresowanych. Zeznający policjant, rzekoma ofiara napaści Brauna, ponownie wnioskował o utajnienie rozprawy. Jego wniosek został odrzucony. Na sali wraz z Reżyserem jest reporter „idź Pod Prąd” Jan Kotwicki ze Wschowy oraz Ewa Stankiewicz z „Solidarnych 2010”. Tym razem kuriozalne oskarżenia pod adresem Reżysera będą więc udokumentowane i przedstawione wąskiej opinii publicznej…
Niebawem zamieścimy na blogu kolejną relację z procesu.

 

Wypowiedź Grzegorza Brauna po poprzedniej rozprawie (30 stycznia2012r .):

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

nie słyszałem o tym nic wcześniej..

swoją drogą zabawnie brzmi - 'napadł na czterech policjantów'. Teraz rozumiem, czemu przechodzień skatowany na MN 2011 został skazany za 'uszkodzenie nogi' swojemu oprawcy

Dominik C

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Dominik Cwikła

#291636

jak funkcjonariusz, jąkając się i czerwieniąc, opowie jak to reżyser napadł go i poprzez wielokrotne ciosy twarzą w pieść spowodował u niego traumę, z której leczy się na NFZ. A potem sam, mimo sprzeciwów i prób powstrzymywania, wyłamał sobie palce u rąk.

Okrutnik!

___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

#291687

Ani prowokacja tajnej policji wysługującej się strukturami policji jawnej ani proces , który w wyniku tej prowokacji nastąpił nie jest niczym przypadkowym. Wskazuje na to bardzo wiele czynników od miejsca i czasu zdarzenia , obsady głównych ról , całej czeredy nadwyraz uczynnych i usłużnych kłamców , mataczy i krzywoprzysięzców popadających co raz to w rutynę procedur służby aż po rozgrzanych nie wiedzieć skąd i czym funkcjonariuszy w togach mylnie nazywanymi sędziami. Charakter i przebieg tego procesu jest wypadkową niezwykłej wprost determinacji obrony Grzegorza przeciw rutynie i pragmatyce służby która za pomocą takich samych środków jak za komuny stara się unieszkodliwić niepokornych obywateli za pomocą aparatu sądowo represyjnego. Tak jak to miało miejsce na początku zdarzeń prowadzących do tej prowokacji ( zaplanowana wizyta u Suworowa) tak i teraz w świetle niedawnego zatrzymania podczas filmowania ekshumacji - aparat represji oddelegowany na odcinek o kryptonimie "Wróg Publiczny" trafił na twardego przeciwnika.
Powodzenia Grzegorzu!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#291730