Pogrzeb Siwickiego. Komorowski dziękuje za bardzo owocną współpracę członkowi nielegalnej tajnej grupy przestępczej

Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
Kraj

Na zdjęciu: Florian S. na ławie oskarżonych.
(© PAP/Tomasz Gzell)

W 1968 roku Florian Siwicki na zlecenie Moskwy dowodził 2. Armią LWP podczas interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w operacji pod kryptonimem „Dunaj”. Dokonały one inwazji w nocy 20 sierpnia na 21 sierpnia 1968 roku kończąc okres liberalizacji politycznej nazywanej Praską Wiosną.
W stanie wojennym był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. W 1983 r. został szefem MON, i był nim przez siedem kolejnych lat, także przez prawie rok w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Był działaczem PPR i PZPR, m.in. przez 4 lata członkiem Biura Politycznego KC PZPR i 13 lat posłem na Sejm PRL.
Był jednym z oskarżonych przez prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 r.
Gdy przeszedł w 2009 zawał i śmierć kliniczną jego sprawę wyłączono z procesu do odrębnego postępowania.
W styczniu 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza pod wodzą gen. Wojciecha Jaruzelskiego w celu likwidacji Solidarności, zachowania ówczesnego ustroju oraz osobistych pozycji we władzach (sprawę Jaruzelskiego - tak samo jak Siwickiego - wyłączono z powodu złego stanu zdrowia generała).
W listopadzie 2012 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Siwicki jest zbyt chory, by mógł być sądzony za bezprawne powołanie w stanie wojennym działaczy NSZZ "Solidarność" na ćwiczenia wojskowe.
Sądowe sprawy Siwickiego będą teraz umorzone.

Został odznaczony najwyższymi odznaczeniami sowieckimi i państw obozu socjalistycznego m.in. Orderem Lenina , Orderem Przyjaźni Narodów, Medalem za umacnianie braterstwa broni, trzykrotnie Medalami Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 41-45, Odznaką 25 lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Narodowej 41-45 (ZSSR)
oraz Orderem Czerwonego Sztandaru (CSSR), Medalem „40-lecia Wyzwolenia Czechosłowacji przez Armię Radziecką” (CSSR),
orderem Scharnhorsta i Medalem „30-lecia Narodowej Armii Ludowej ” (NRD),
kubańskimi medalami: „30-lecia Rewolucyjnych Sił Zbrojnych” i „Braterstwa Broni Republiki Kuby”,
rumuńskim Orderem Tudora Vladimirescu I klasy i wietnamskimi: orderem Hồ Chí Minha i Medalem Przyjaźni.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 18 bm na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Domu Przedpogrzebowym wystawieniem trumny ze zwłokami Generała i wystawieniem asysty wojskowej.

W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego WP oraz Rodzajów Sił Zbrojnych na czele z byłym Ministrem Obrony Narodowej Januszem Onyszkiewiczem i zastępcą szefa Sztabu Generalnego WP gen. dyw. Anatolem Wojtanem. W pogrzebie wzięło udział wielu przyjaciół, kolegów i podwładnych generała Siwickiego, w tym ponad trzydziestu członków Klubu Generałów WP, a także delegacja generałów Pomorskiego Okręgu Wojskowego na czele z gen. dyw. Zbigniewem Blechmanem.

W trakcie uroczystości Mistrz Ceremonii poprosił o zabranie głosu byłego Ministra Obrony Narodowej Janusza Onyszkiewicza, który w imieniu obecnego Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka i Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego złożył kondolencje na ręce rodziny zmarłego oraz przypomniał bardzo owocną współpracę, jaka miała miejsce w 1990 roku między ówczesnym Ministrem Obrony Narodowej gen. armii Florianem Siwickim, a nowymi wtedy cywilnymi wiceministrami, którymi zostali Janusz Onyszkiewicz i obecny Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Po zakończeniu pierwszej części uroczystości kondukt w asyście kompanii reprezentacyjnej WP i orkiestry udał się w pobliże miejsca przyszłego spoczynku Generała, gdzie odbyła się dalsza jej część.

Tu, nad trumną Zmarłego gen. broni Józef Użycki, członek Klubu Generałów WP, odczytał słowo pożegnalne generała Wojciecha Jaruzelskiego, a następnie trumna generała Siwickiego została złożona do grobu zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym. Na mogile złożono wieńce i wiązanki kwiatów.

Następnie zabrał głos syn zmarłego, który podziękował za udział w pogrzebie przyjaciołom, kolegom i znajomym ojca oraz podziękował organizatorom uroczystości.
Na zakończenie zabrał głos prezes Klubu Generałów WP gen. bryg. pil. Roman Harmoza, który w imieniu wszystkich obecnych złożył kondolencje rodzinie Zmarłego oraz podziękował organizatorom, szczególnie Dowództwu Garnizonu Warszawa, za godne przygotowanie i przeprowadzenie uroczystości.

[Dziękuję Panu Janowi Stanisławskiemu z Warszawy za przysłanie materiałów do tego wpisu Tomasz A.S.]

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

zlozy raport przed Bogiem, jak w przyszlosci blizszej lub dalszej -kazdy z nas.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345350

Cisną mi się na usta bluzgi. Bo tego nie można tak na spokojnie, kulturalnie skomentować. Parę dni temu jakiś bydlak zbezcześcił pamięć "Inki". A teraz osobnik będący prezydentem dziękuje Siwickiemu... Zdarzenia pozornie ze sobą niezwiązane, ale tylko pozornie.

Dziękuję za tę relacje i kłaniam się nisko

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#345353

Warto przy tej okazji przypomnieć, że pierwotna kadra oficerska LWP pochodziła albo wprost z Armii Czerwonej, albo też spośród absolwentów tzw. Szkoły Oficerskiej I Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w Riazaniu.

Siwicki był jej absolwentem, prymusem swojego kursu. Tak nawiązał znajomość z Jaruzelskim.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345358

Czy może Czesi też przysłali swoją asystę wojskową?

Nadal tkwimy w PRL-u. Komunistyczni aparatczycy na pogrzebach mają asysty wojskowe. Co powstrzymało Komorowskiego od zaprezentowania się tam samemu a nie za pośrednictwem Onyszkiewicza?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345372

przypuszczam mu to przetlumaczyl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#345377

gość z drogi

posłużę się cytatem z "Niezalezna.pl

"Zarówno historycy, jak i osoby związane z MON są oburzone pośmiertnym honorowaniem komunistycznego generała, który w 1968 r. dowodził polskimi oddziałami interweniującymi wraz z armiami innych państw Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, a w stanie wojennym był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego."

ukłony dla Autora 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#345384