Bo w pieśni jest dusza narodu

Obrazek użytkownika Pasiu
Idee

Aleksander Markowski – pieśnią, obrazem i sercem służyć Bogu i Ojczyźnie.

 
Drodzy Niepoprawni!
 
Chciałbym dziś przybliżyć wszystkim postać pana Aleksandra Markowskiego: częstochowskiego malarza i muzyka, a przede wszystkim wielkiego patrioty.
Okazję ku temu stwarza zorganizowany przezeń 150 „Wieczór poezji, muzyki i wspólnego śpiewania ocalonych od zapomnienia polskich pieśni i piosenek”, który to wieczór odbędzie się dziś o godz. 18:00 w Sali Widowiskowej I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie ( Aleja T. Kościuszki 8).
Pan Markowski na przekór wszystkiemu sam organizuje te wieczory od końca 1995 roku. Perwszy odbył się spontanicznie podczas otwarcia wystawy jego obrazów w częstochowskim Ratuszu-Muzeum. Po zakończonej części oficjalnej – przemówieniach i wystąpieniach pan Aleksander wygasił wszystkie światła pozostawiając jedynie zapaloną na pianinie świeczkę i poprosił obecnych: „Zaśpiewajmy piosenkę o miłości silniejszej niż śmierć...”.
I zaśpiewali „Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą a ja doliną”.
W ciszy jaka zapadła na sali, gdy wybrzmiał ostatni akord piosenki ktoś poprosił: zaśpiewajmy jeszcze...i tak to się zaczeło.
Dyrektor muzeum, p. Andrzej Ziembik zaproponował zorganizowanie kolejnego Wieczoru pieśni patriotycznych, który odbył się 21 stycznia 1996 roku.
Od tamtej pory zmieniało się miejsce i czas, ale Wieczory wciąż się odbywają.
Przybywają na nie nie tylko częstochowianie, ale goście z całej Polski, a nawet spoza kraju.
Jednym ze znamienitych gości owych wieczorów był Ś.P. prezydent Ryszard Kaczorowski.
Pan Markowski od lat zbiera teksty i nuty starych i nowych polskich pieśni patriotycznych i ludowych. Nie posługuje się komputerem, a na wieczory potrzebny jest śpiewnik.
Bywa więc, że odręcznie przepisuje teksty pieśni i piosenek, kseruje je w kilkudziesięciu egzemplarzach, a następnie spina...
Przez kilka lat gościny dla tych pieśni użyczała Niedziela, gdzie pan Markowski regularnie publikował teksty i nuty owych pieśni w cyklu „Zapomniana piosenka gdzieś pod sercem ukryta”. Niestety ten jakże wartościowy cykl został zakończony. Podwójna to szkoda, gdyż pan Aleksander publikowane pieśni opatrywał bardzo interesującymi komentarzami informując często o nieznanych, bądź zapomnianych faktach z historii. Ot choćby taki kwiatek, że owego słynnego „Arbait macht frei” jeszcze przed Niemcami używali Rosjanie. Nad bramami łagrów także polskich Sybiraków witał napis Czieriez trud k’oswobożdieniu...
Powracając do osoby pana Aleksandra Markowskiego chcę jeszcze podkreślić, że to znakomity malarz, pochodzący ze znanej artystycznej rodziny. Jego ojciec, Kazimierz studiował malarstwo u prof. Wacława Łagodzińskiego, ucznia samego Matejki!
Grał także na skrzypcach. Jego brat, to znany krakowski fotografik Stanisław (ten sam, którego poturbowała policja krakowska w czasie obchodów 1 rocznicy Smoleńska), autor m.in. słynnego zdjęcia czasów Stanu Wojennego przedstawiającego biegnących z flagą.
Sam pan Aleksander jest absolwentem krakowskiej ASP, zaś jego obrazy – wota można znaleść m. in. na Jasnej Górze. Jego prace znalazły się też w ołtarzach wielu kościołów, m. in. w kościołach św. Maksymiliana i św. Wojciecha, a także w archikatedrze św Rodziny w Częstochowie. Stałej gościny dla jego galerii obrazów użyczyły kościół św Alberta oraz salki przy kościele św Maksymiliana. Maluje przyrodę – pejzaże.
Za swoją działalność w listopadzie 2011 pan Aleksander został odznaczony przez Społeczną Fundację Pamięci Narodu Polskiego Orderem „Polonia Mater Nostra Est”.
Dziś wraz z mamą jedziemy do Częstochowy na ów 150 muzyczny patriotyczny wieczór.
Z tej okazji mama napisała specjalnie wiersz, dedykując gop. Aleksandrowi Markowskiemu, wspaniałemu artyście-malarzowi, autorowi obrazów religijnych i patriotycznych,
żarliwemu Polakowi niestrudzenie walczącemu o prawdę i pamięć z okazji 150 Wieczoru poezji, muzyki i wspólnego śpiewania ocalonych od zapomnienia polskich pieśni i piosenek”, który poniżej zamieszczam.
 
Pasiu
 
„Bo w pieśni jest dusza narodu”
 
Sto pięćdziesiąt ojczystych, muzycznych wieczorów,
Zapomnianych dziesiątki czy setki utworów
pracowicie, żarliwie wróconych pamięci,
by co ważne dla Polski – znów mogło zadźwięczeć.
By na nowo serdeczne piosenki zabrzmiały,
przypomniały co ważne, wzruszyły, ogrzały.
By też dzieci uczyły historii za młodu,
Bo przecież w naszych pieśniach jest dusza narodu.
Zaczarowane pieśnią ojczyste wieczory;
Znikają smutne chwile, zaprzaństwa upiory.
Z pamięci naszych zwycięstw i chlubnych wydarzeń
Polska, wyśniona Polska pojawia się z marzeń.
A w tle obrazy – chyba sercem malowane,
bo tak w uczuciach polskich zanurzone całe.
Sto pięćdziesiąt wieczorów pukających do serc.
Sto pięćdziesiąt wieczorów, a to ciągle ma sens,
bo ta miłość szalona jeszcze wielu przekona,
że Ojczyzna – nie znaczy mamona!
 
Cecylia Pasławska, Gliwice, 11 marca 2012 r.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witaj,
pozdrów z Szacunkiem Twoją Mamę i Pana Markowskiego.
Mam nadzieję, że dane mi będzie kiedyś uczestniczyć w takim spotkaniu.

Serdecznie Pozdrawiam

jwp

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#244603

Wiedzą o tym "projektanci" III Rzeczypospolitej i dlatego tak trudno jest dzisiaj odnaleźć "duszę narodu" - jedną - wspólną dla Polaków.
Dbają o to, by wzorem kina polskiego, żadna z pieśni nie zabrzmiała "bogoojczyźnianie".
Każdy nowy utwór, o niepokojącej wrażliwe uszy "projektantów" patriotycznej nucie, spycha się zaraz, skopuje do podziemia, by nie budził drzemiącej w narodzie siły.
Zastępy czujnych sępów wypatrują niepokornych nutek, by najśmielsze z nich zadziobać, wyszydzając je i poniżając niepoprawnych twórców warcholskiej muzyki.

Tym bardziej musimy tworzyć wielkie pieśni. Ubierać liczne, powstające w ukryciu patriotyczne strofy w porywającą muzyczną oprawę. Komponować nowe hymny na wzór tamtych, które inspirowały naszych przodków do zrywów niepodległościowych.Odnaleźć rytmy tej zaklętej -jedynej, która obudzi Polaków.
"Bo w pieśni jest dusza narodu..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#244669