Wywiad z R. Winnickim (Bauman, plany RN, media, )

Obrazek użytkownika adriano
Kraj

Publikuję drugą część wywiadu. Część pierwsza tutaj:
niepoprawni.pl/blog/4991/robert-winnicki-duzo-o-rosji-w-wywiadzie

Całość czytaj tutaj:
http://www.obiektywnie.com.pl/artykuly/robert-winnicki-nasz-wywiad-rosja-bauman-media.html

O: OK. Teraz przejdziemy do pytań o sytuację w kraju. Jak Pan ocenia to co się stało na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie Zygmunt Bauman został zaproszony jako wykładowca przez Rafała Dutkiewicza- prezydenta Wrocławia?

RW: To co się stało na Uniwersytecie Warszawskim, to niewątpliwie skandal. Skandalem jest, że na polskie uniwersytety zapraszana jest taka czerwona kanalia w roli autorytetu. Trzeba powiedzieć, że Bauman to jest nie tylko były sowiecki milicjant podległy NKWD, były oficer KBW, były współpracownik Informacji Wojskowej, ale też  człowiek, który mówi o tej swojej mrocznej przeszłości, że to było coś dobrego, że trzeba było tak działać i porównuje swoją działalność w KBW, czy walki z podziemiem po II wojnie światowej, do współczesnej walki z terroryzmem. Jest to postać po prostu obrzydliwa. W tym kontekście fakt, że on jest zapraszany na polskie uczelnie w roli autorytetu i że jest wprowadzany przez prezydenta Dutkiewicza pod osłoną zwartych oddziałów policji uzbrojonej w gaz i w broń gładko- lufową na salę wykładową, to niebywały skandal.

O: Czego mógł się Bauman obawiać? Dlaczego policja tam była?

RW: Policja tam była po to aby zastraszyć tych, którzy przyszli słusznie zaprotestować przeciwko tej hucpie. Działacze narodowi zrobili to co należało zrobić a może trochę za mało. Może powinno ich być nie 100 a 500 i powinni Baumana nie wpuścić na Uniwersytet? Kibice i narodowcy to jedyne osoby tego dnia, które walczyły o honor uczelni i o honor Wrocławia i nie powinno być słowa zarzutu pod ich adresem.

O: Z tego co się dowiedzieliśmy uczestnicy akcji protestacyjnej mogą mieć poważne problemy za swój protest takie jak: grzywny i ograniczenie wolności.

RW: Dlatego Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zorganizowało grupę prawników i w razie potrzeby pomoże tym osobom, które będą ciągane po sądach.

O: Jak długo organizacje narodowe zamierzają stosować tego rodzaju metody protestu?

RW: Ruch Narodowy nie animował tego protestu, ale uważamy, że ten protest jest jak najbardziej słuszny. Można się zastanawiać co do formy jaką tego rodzaju protesty powinny przyjmować, ale wydaje się, że bez bardzo głośnego i jednoznacznego postawienia sprawy nic się nie uzyska. Dalej czerwoni oprawcy będą autorytetami na polskich uczelniach.

O: Co z opinią publiczną, która raczej nie jest zadowolona z takich akcji?

RW: Do opinii publicznej przede wszystkim dochodzi przekaz, że ktoś radykalnie nie zgadza się  na taką wizję polityki historycznej i na taką wizję uniwersytetu. Oczywiście przez media mainstreamowe dyskusja na tan temat jest moderowana tak, że większość „normalsów” pewnie się oburzy na to, że kibice i narodowcy pokrzyczeli, ale w dłuższej perspektywie to nie ma znaczenia. Gdy lewacy zaczynali swoją rewolucję w 68 roku na Zachodzie, robili dokładnie takie same akcje, „normalsi” również byli oburzeni, ale to maoista Jose Manuel Barroso stoi dziś na czele Komisji Europejskiej. I to jest jeden z efektów.

O: Czy nie boi się Pan, że władza znajdzie jakieś „instrumenty” aby zablokować Wam możliwość protestów w takiej formie?

RW: Władza już sięga po takie „instrumenty”. Zwracam Państwa uwagę na to, że wprowadzono uzbrojone oddziały policji na teren uniwersytetu. Z wypowiedzi rektora, który wówczas był w trakcie podróży zagranicznej wyraźnie wynika, że to odbyło się bez jego wiedzy. Mamy z jednej strony autonomię uniwersytetów, mamy władzę samorządową i policję i wyspecjalizowane jednostki policji, która nie podlega władzy samorządowej, tylko podlega ministerstwu. Mamy 3 różne sfery, których autonomia została pogwałcona. W moim przekonaniu w sobotę zostało bardzo poważnie złamane prawo, ale nie ze strony kibiców i narodowców, którzy skandowali hasła w rzekomo demokratycznym kraju a ze strony władzy.

O: Myśli Pan, że prezydent Dutkiewicz wie kim jest Rotmistrz Pilecki, któremu kilka lat temu we Wrocławiu odsłaniał pomnik?

RW: Ja myślę, że Dutkiewicz jest w stanie odsłonić pomnik ku czci Rotmistrza Pileckiego, myślę że jest w stanie iść w procesji Bożego Ciała i jednocześnie popierać homo- parady oraz wprowadzać na uniwersytet stalinistę Baumana. Dutkiewicz reprezentuje bardzo szeroką paletę ludzi, niestety, najczęściej z obozu postsolidarnościowego, którzy nie mają żadnych poglądów, którzy są totalnie nijacy i będą chcieli zrobić każdemu dobrze.

O: Czy nie lepiej w przyszłości jakoś inteligentniej zapobiegać takim wydarzeniom jak wykład Baumana na przykład poprzez wprowadzanie w środowiska uniwersyteckie ludzi, którzy mogą wywierać wpływ na władze uczelni?

RW: Oczywiście trzeba to robić. Po pierwsze: źle się stało, że ta wizyta nie została wcześniej oprotestowana przez grono naukowców Uniwersytetu Wrocławskiego, a jest tam trochę porządnych ludzi. Uważam, że chowaniem głowy w piasek nic się nie osiągnie. Po drugie: uważam, że ta wizyta powinna być oprotestowana przez studentów. Gdzie jest Niezależne Zrzeszenie Studentów? Gdzie są nie-lewackie koła naukowe?

O: To jest właśnie pomysł na pracę dla Państwa.

Nie tylko dla nas.

O: No dobrze. Dla wszystkich środowisk prawicowych.

Wszyscy nam zarzucają, że nasi działacze, czy w tym wypadku NOP, że stosujemy nieeleganckie formy protestu. Ja się pytam: gdzie są eleganckie formy protestu? Prowadzimy pracę organiczną i pracę u podstaw, zakładamy koła naukowe, co tydzień w co najmniej kilkudziesięciu miejscach odbywają się spotkania formacyjne. Niestety okazało się, że środowiska lewicowe mając przewagę instytucjonalną, wygrywają tę walkę. Ostatnio gender jest wprowadzany na KUL-u. Bez stworzenia radykalnego bieguna, bez walki na forum publicznym nie spowodujemy, że władze uczelni będą się obawiać dokonywania takich skandalicznych rzeczy.  Trzeba sobie włożyć między bajki tezy o standardach debaty akademickiej i publicznej, bo tamta strona w ogóle ich nie przestrzega, dlatego zostaje argument siły nacisku. Jeśli mają gdzieś jakiekolwiek standardy debaty czy minimum przyzwoitości, to niech przynajmniej biorą pod uwagę, że może się wokół takich skandalicznych wydarzeń zrobić szum. Trzeba wywierać presję.

O: To są jednak działania na krótką metę. Trzeba myśleć o działaniach długofalowych.

RW: Jedno drugiemu nie przeczy. Trzeba ćwiczyć zarówno intelekt, jak i gardło. Trzeba tworzyć instytucje oraz organizacje a zarazem bywać w takich miejscach i protestować.

O: Niedawno z Prawa i Sprawiedliwości odszedł Przemysław Wipler, który ma bardzo podobne poglądy gospodarcze do tego co prezentuje Ruch Narodowy. Czy istnieje możliwość aliansu Fundacji Republikańskiej, czy tego co tworzy Wipler z Ruchem Narodowym? Będziecie chcieli razem wystartować w wyborach parlamentarnych?

RW: Nie byłbym taki pewny co do tej zbieżności poglądów. Przede wszystkim Przemysław Wipler proponuje wewnątrzsystemową korektę do systemu demoliberalnego w Polsce, a my jesteśmy opozycją antysystemową. Przemysław Wipler powtarza dziś to, co my mówimy od wielu lat czyli, ruch społeczny, ale mówi się o jego koalicji z Gowinem. Wizja  Wiplera jest mocno technokratyczna. Na kongresie Republikanów poza jakimiś pomysłami stricte gospodarczymi nie pojawiła się koherentna wizja państwa- inaczej niż na Kongresie Ruchu Narodowego. Poza tym jest np. pani Streżyńska, która sprawia wrażenie nowej Kluzik- Rostkowskiej w niektórych wypowiedziach. To nie nasza bajka. Jeśli chodzi o wybory - jeżeli nie będziemy w stanie samodzielnie w nich wystartować, to nie wystartujemy.

O: Piotr Gontarczyk w wywiadzie dla Sieci (nr 24) nie zostawił na organizacjach narodowych suchej nitki. Dlaczego RN się nie uda według Gontarczyka? :
- silny atak medialny z którym sobie nie poradzi
- brak zakorzenienia RN w społeczeństwie i jego elitach
-przedwojenna endecja to nie była grupa radykałów a potężny ruch społeczny, mający w swoim składzie profesorów, działaczy społecznych, ludzi szanowanych i poważnych. Miała poważna ofertę światopoglądową i wizję przyszłości.

Gontarczyk zarzuca RN brak wyobraźni i politycznej dojrzałości- czerpanie wzorców z lat 30 gdzie była fascynacja marszami i mundurami.”Jeżeli młody przywódca pójdzie pod pomnik Dmowskiego i wykrzyczy kilka haseł o pedałach i Żydach, to nie mamy o czym rozmawiać” dodaje Gontarczyk.

RW: Czytałem ten wywiad z Piotrem Gontarczykiem. Można powiedzieć, że miejscami Gontarczyk mówi to samo co „Wyborcza”, tylko z pozycji prawicowych. Jeżeli Piotr Gontarczyk mówi, że nie jesteśmy powiązani z elitami współczesnej Polski, to ja odpowiadam - dokładnie tak jest, bo my uważamy te elity zarówno rządzące jak i quasi opozycyjne za niezdolne do radykalnej zmiany w Polsce i za odpowiedzialne za sytuację obecną w kraju.

Nie znaczy to, że nie jesteśmy związani z dużą liczbą naukowców i twarzy rozpoznawalnych oraz ekspertów. Nie wszyscy ujawniają się jako nasi sprzymierzeńcy z przyczyn oczywistych - żeby nie stracić stanowisk w katedrach uniwersyteckich czy instytucjach publicznych. My chcemy stworzyć własną bazę społeczną. Wolałbym żeby Piotr Gontarczyk odniósł się do naszych tekstów publicystycznych, których przez ostatnie pół roku powstało wiele. Żeby odniósł się do propozycji sformułowanych na Kongresie czy podczas paneli. Nie zrobił tego.

Jeśli chodzi o atak medialny - to gdzie my mamy się zaprezentować? Nie mamy jeszcze wypracowanej pozycji medialnej, ale stopniowo udaje nam się docierać do coraz szerszego spektrum. Póki co nasza rozpoznawalność jest w dużej mierze środowiskowa, ale to się zmienia.

O: Na 1- 2 % w wyborach.

RW: Nie wiem ile jest czy może być w wyborach, ale jeżeli to będzie 1- 2 procent aktywnych działaczy to kraj jest nasz. O to nam chodzi bardziej niż o 3, 6 czy 20% w wyborach.

O: Brzmi Pan w tym momencie dokładnie jak Przemysław Wipler.

RW: (śmiech) Nie wiem. Dziękuję? Przykro mi? (śmiech)

O: Nam się jednak wydaje, że będziecie się chcieli jakoś dogadać tym bardziej, że macie wspólne korzenie. Pan Bosak działał przez kilka lat w Fundacji Republikańskiej.

RW: To jest pisanie palcem po wodzie.

O: Pracujecie nad powołaniem własnych mediów?

RW: Oczywiście. Jest np. portal Narodowcy.net, który w ciągu ostatniego roku zwiększył swoją poczytność kilka razy.

O: Ale tu nie chodzi o portal, który ma być promocją na zasadzie reklamy takiej jaką ma na przykład hotel, który sobie zrobił stronę promocyjną, tylko o stworzenie medium, które będzie portalem informacyjno-publicystycznym, przy czym nie będzie jednoznacznie kojarzone z Ruchem Narodowym.

RW: Nie zależy nam na tworzeniu mediów, które będą cokolwiek udawały. Polakom nie potrzeba pseudo-niezależnych mediów, które okazują się potem partyjnymi jaczejkami, tylko wyrazistych ideowo przestrzeni, w których mogliby się formować.

O: Co Pan sądzi o TV Republika?

RW: Mam nadzieję, że TV Republika zechce nas prezentować w miarę obiektywnie. Oczywiście są pewne obawy, bo tworzą ją również ludzie, którzy potrafią pisać o nas gorzej niż Wyborcza.

O: 8 czerwca odbył się w Warszawie Kongres Ruchu Narodowego, o którym niewiele można było się dowiedzieć nawet w prawicowych mediach. Mainstream i „drugi obieg”  zignorowały to wydarzenie.

RW: Na kongresie trwającym ponad 8 godzin przewinęło się ponad 1300 osób, którzy nie byli dowożeni partyjnymi autobusami, którzy zrzucili się na ten kongres. Kosztował nas prawie 40 tys. złotych, dla porównania – kongres PiS-u z taką samą ilością osób kosztował ponad 1 mln. zł. Było kilkadziesiąt wystąpień w tym oczywiście liderów Ruchu Narodowego, byli też polscy delegaci z różnych stron świata: z Wielkiej Brytanii, z Litwy, z Białorusi, z Ameryki Łacińskiej. Byli też goście zagraniczni w postaci narodowców węgierskich. Kilkadziesiąt ogólnopolskich organizacji ogólnopolskich i lokalnych podpisało deklarację ideową, w której zadeklarowały współpracę w ramach Ruchu Narodowego.

W drugiej części kongresu odbyły się prezentacje inicjatyw i 5 paneli dyskusyjnych poświęconych polityce prorodzinnej, edukacyjnej i obronnej a także małej i średniej przedsiębiorczości oraz polityce energetycznej i przemysłowej. Na koniec był bardzo udany koncert Jacka Kowalskiego. W zgodnej opinii uczestników kongresu, był on wielkim sukcesem frekwencyjnym, organizacyjnym i ideowym.

Media mainstreamowe zrelacjonowały ten kongres szeroko i znacznie rzetelniej niż media „drugiego obiegu.” Wynika to z przyczyn czysto politycznych. Skrajny przypadek to niezależna.pl, która podała tylko wycinek kongresu z Bohdanem Porębą, rozdymany do rangi afery.

O: Odpowiedzieliście Państwo dosyć ostro na ten zarzut. Warto jest prowadzić taką wojnę na prawicy nawet jeśli jest się prowokowanym?

RW: Proszę zapytać o to niezalezna.pl. To nie była prowokacja, tylko ordynarne kłamstwo. Nie wolno takich kłamstw i manipulacji zostawiać bez odpowiedzi. Nawet Wyborcza nie dopuściła się takiej perfidnej manipulacji. Niezalezna.pl bierze pieniądze od Prawa i Sprawiedliwości i postrzega nas jako konkurencję, będziemy przez nią zwalczani. Mamy tego świadomość.

O: Czy Ruch Narodowy będzie szukał porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością? Kiedy Pan się ostatnio widział z Jarosławem Kaczyńskim i o czym Pan rozmawiał?

RW: Nigdy nie rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim i z nikim z kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawiałem z kilkoma posłami PiSu przy różnych, incydentalnych okazjach. Ruch Narodowy nie szuka porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością. Budujemy własną siłę.

O: Jak Pan oceni kwestię tragedii smoleńskiej i raport generał Tatiany Anodiny w tej sprawie? Artur Zawisza angażuje się w smoleńskie obchody jako działacz Ruchu Narodowego czy jako Artur Zawisza?

RW: Artur Zawisza jest wolnym człowiekiem i jako Artur Zawisza uczestniczy w obchodach. Ruch Narodowy nie angażuje się w obchody tragedii smoleńskiej, ponieważ są one upartyjnione. Kwestia Smoleńska jest związana z gloryfikacją Lecha Kaczyńskiego, wobec którego my jesteśmy krytyczni. Na ten temat wypowiedziałem się w tamtym roku w tekście „10 kwietnia nie dla nas”. Pisałem, że zachowanie rządu polskiego i rządu rosyjskiego w tej sprawie jest skandaliczne, że raporty Anodiny i Millera są nic nie warte, ale z drugiej strony nie będziemy brać udziału w budowaniu kultu Lecha Kaczyńskiego i nie będziemy pracować na kapitał polityczny PiSu.

O: Jakie są plany Ruchu Narodowego?

RW: Ruch Narodowy jest rozpędzony po kongresie i niedługo będzie znowu o nim głośno 6 lipca kiedy nie wpuścimy Jaruzelskiego na teren Sejmu i 11 lipca kiedy weźmiemy udział w Marszu Pamięci Kresów z okazji rocznicy ludobójstwa na Wołyniu.

O: Dziękujemy bardzo za rozmowę.

RW: Również dziękuję

AS i AP
P.S. Niebawem opublikujemy wywiad, który będzie polemiką z Panem Robertem.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dzięki za wywiad - wiele wyjaśnia.

+10

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#367602

i chyba potwierdza nasze wczorajsze diagnozy!
Najlepiej uprawiać swój ogródek i jednocześnie przeszkadzać tym, którzy mają realne szanse na zmianę Polski.
Bardzo pożyteczni....

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#367708

Potwierdza co do joty.

Ale niech gada, jak najwięcej. Taki wywiad powinno się szeroko rozpropagować.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#367835