Danuta Siedzikówna „Inka”

Obrazek użytkownika berecik
Kraj

W 1943 r., w wieku piętnastu lat, zaprzysiężono ją do Armii Krajowej na Podlasiu. Aresztowana w czerwcu 1945 r. przez UB , została odbita przez żołnierzy Brygady Wileńskiej AK, dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielorza o pseudonimie „ Łupaszka”.

Jako sanitariuszkę i łączniczkę Brygady aresztowano ją ponownie w lipcu 1946 r. w Gdańsku. W czasie ciężkiego śledztwa zachowała niezłomna postawę, nie ujawniając żadnych tajemnic organizacyjnych. W sierpniu 1946 r. została skazana na karę śmierci.
Zamordowana wraz z żołnierzem AK Feliksem Selmanowiczem w gdańskim wiezieniu przy ulicy Kurkowej. Towarzyszący im w ostatniej drodze ks.Marian Prusak w następujący sposób opisał okoliczności egzekucji: „ Oni już tam byli. Zdaje się, że w kajdankach albo z zawiązanymi rękami. Sala była niewielka, jak dwa pokoje. Miałem krzyż, dałem go do pocałowania.
Chciano im zawiązać oczy, nie pozwolili. Obok czekała zgraja ludzi, tak że było dosyć ciasno. Był wojskowy prokurator i pełno jakichś młodych ubowców. Ustawiono nieszczęśników pod słupkami. W rogu stał stolik, gdzie prokurator odczytywał uzasadnienie wyroku i sąd dał rozkaz wykonania egzekucji. Była taka jakby wnęka, chyba czerwona nie tynkowana cegła, były słupki do połowy człowieka.
Postawiono ich przy nich, nie pamiętam czy ich przywiązano. Ci, którzy tam stali, nie uszanowali powagi śmierci. Obrzucili skazańców obelżywymi słowami, a prokurator odczytał uzasadnienie wyroku i poinformował, że nie było ułaskawienia.
Jego ostatnie słowa brzmiały:
#Po zdrajcach narodu polskiego, ognia#. W tym momencie skazani krzyknęli, jak by się wcześniej umówili:
# Niech żyje Polska#”

W chwili egzekucji „Inka” miała osiemnaście lat. Miejsce jej pochówku nie jest znane.
Dzisiaj, gdy czytam ten fragment prawdy tych lat, prawdy o tych setkach tysięcy podobnych im bohaterom oblewa mnie rumieniec wstydu, że kiedyś, jako młode szczenię brałem udział w różnych akademiach, składaniach wiązanek kwiatów i trzymania wart honorowych przy pomnikach oprawców takich Polaków, jak „ Inka”. Serce mi krwawi, a do głowy przychodzi pytanie, jak czują się dziś moi nauczyciele i wychowawcy, którzy mnie i całe rzesze mnie podobnych żółtodziobów uczyli miłości do nie tej ojczyzny, która była Ojczyzna właściwą.

Od ponad dwudziestu lat wolnej Polski nikomu w moim pięknym podgórskim miasteczku nie przyszło do głowy, by takim ludziom, a było ich w Polsce
250 000, żołnierzom największej w całej Europie armii „ Armii Krajowej” oraz jej niedobitkom „Żołnierzom wyklętym” wybudować choćby najskromniejszy pomnik czy obelisk. Tym bardziej, że wszystkie uroczystości z okazji świąt i ważnych rocznic państwowych odbywają się pod pomnikiem wybudowanym przez mieszkańców naszego miasta w okresie międzywojennym a poświeconym rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Napisałem, że odczuwam ogromy żal do niegdysiejszych nauczycieli, za to, czego w tym czasie mi nie powiedzieli a powinni byli. Większość z nich już odeszła, rozumiem, że nie było im łatwo, ale czy tej osiemnastoletniej Ince było łatwo?
Dziś nie ma już tych nauczycieli w śród nas. Jest ich już tylko kilku, ale jest dalej liczna grupa tych, co po tamtych objęli zaszczytny obowiązek kształcenia i wychowywania naszej „ Przyszłości Narodu”.
Drogie Panie i Panowie nauczyciele, nie sądzicie, że to wy jesteście najbardziej uprawnieni, by podjąć się upamiętnienia tych naszych bohaterów ostatniej wojny i podjętej beznadziejnej, aczkolwiek niemającej alternatywy w ich moralnych przekonaniach, walki o Polskę.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

  Siedzikówna od Siedzik. Nieco przestarzała forma żeńskiej wersji nazwiska.

  Teraz, to chyba tylko Podlasie trzyma się tego zwyczaju ale... nie jestem  taka pewna. Kiedyś, prawie wszystkie uczennice w szkołach nazywały się -ówny:)

 Inka - wspaniała, dzielna dziewczyna. Szkoda, że przeżyli ją gorsi niż ona.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226215

berecik
Na twoim miejscu przemyslałem by czy "Inka - wspaniała, dzielna dziewczyna", a zdrugiej strony "Szkoda, że przeżyli ją gorsi niż ona." nie jest dysonansem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

berecik

#226223

Np. nieco inna odmiana: Skarżanka od Skarga - i wiele innych przykładów. Jakie to piękne odmiany panieńskiego nazwiska, zabijane przez biurokrację i "językoznawców".
A to pamiętacie?:
"– Prezentuję was,,panowie:
To jest gość nasz,mały Janek,
To – pięć panien Borówczanek..
I od słowa wnet do słowa
Potoczyła się rozmowa:
Jako panny są sierotki
Na opiece swojej ciotki,
Imci pani Borówczyny"
Kto to napisał?
Starajmy się przy każdej okazji utrzymać ten polski zwyczaj!
"Kiedyś, prawie wszystkie uczennice w szkołach nazywały się -ówny"
Prawie wszystkie, z wyjątkiem wielu polskich nazwisk kończących się -ska, -cka bo te nie miały takiej możliwości "odmiany panieńskiej"

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
[ts@amsint.pl]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#226357

 Chociaż - ska w przypadku panny Zalewskiej, mogło zniknać i stworzyc  Zalewszczankę, a jesli sióstr było kilka, to brzmiało: panny Zalewszczanki - uroczo:)

 Takie dziwolągi nazwiskowe tworzy się do dzisiaj - regionalne słownictwo Podlasia.

 

 Pozdrawiam:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226382

Boli mnie też bardzo, że Prezydent mojej Ojczyzny 70 rocznicę powstania największej armii w podbitym kraju przez Niemców w całej Europie w dzień rocznicy zajmowała się wręczaniem dowodów obywatelstwa polskiego, nie zająknąwszy się nawet słowem Ne temat tej ważnej rocznicy.
Pewnie gdyby to zrobił nie mógł by w przyszłości zaprosić do siebie gen Jaruzelskiego, bo ten mógł by się czuć nie komfortowo. Panie PRezydencie jak Panu nie wstyd?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

berecik

#226228

Sorry, @berecik, ale się wściekłem, nie z powodu Twojego wpisu! Proszę!!! wymień inne Dziewczyny! Nie ograniczjmy pamięci do ikon.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226232

berecik
Jeżeli nie jesteśmy w stanie pamiatać o jak piszesz "ikonach" to o kim bedziemy pamiętać? Lecz z drugiej strny co stoi na przeszkodzie byś nie mogła podjęć Ty tego tematu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

berecik

#226237

Wspaniały pokaz młodej kobiety miłości do Polski,bita katowana,nie zdradziła przyjaciół,dotrzymał przysięgi dane Bogu,to powinno być pokazywane w Polsce,jak można mocno kochać swój kraj,i wrazie potrzeby od dać za niego życie,mimo młodego wieku,ale te bydlaki POlszewickie nie zrozumią tego,bo nie mają korzeni Polskich.

Bercik gdy Polska będzie wolna,to Polscy bohaterowie będą mieli miejsce na piedestale,a na razie mamy naszych bohaterów w sercu,i żadne bolszewiki nam tego nie zabiorą,a naszym Polskim obowiązkiem jest aby pamięć o nich nie zgineła,wię trzeba o tym mówić i pisać

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226298

Twój komentarz traktuję jako zapłatę za prace jaką wykonałem pisząc ten tekst.
Gdy wokół tyle defetyzmu i zwątpienia niezmiernie miło jest przeczytać tak z serca pisane słowa.
Serdecznie pozdrawiam.
Mam nadzieję, że dożyje tych dni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

berecik

#226304

W Sosnowcu jest pomnik kobiet - Żołnierzy AK.
Wczoraj zapalone były znicze. Nie leżały nawet 6 godzin!

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#226340

Doczekamy się kiedy będziemy karać barbarzyńców POkszewickich,jeszcze Polskę ma kto bronić,skoro tylu wspaniałych ludzi pisze i wstaje w jej obronie,niech se rezydent z Ruskiej Budy i Niemiecki kaszub,zadużo nie marzy,jeszcze żadnemu okupantowi nie udało się Polski ujażmić

pozdrawiam panią serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226429

Da dobry Bóg że dożyjemy tego,to ja tobie dziękuje za tak wspaniały tekst,gdzie wzruszyłeś moje stare serce,ale wciąż bijące miłością za wolną Polską

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#226424

Można obejrzeć pomnik łączniczki Armii Krajowej

Bereciku, bardzo dziękuję za przypomnienie postaci Inki Siedzikówny.
Uświadomiłeś mi, że zaprzysiężono ją do Armii Krajowej na Podlasiu. Czyli należała do oddziałów podległych memu stryjowi, także skazanemu przez NKWD na karę śmierci w 1945 roku - 5 marca będzie 67 rocznica wykonania wyroku na podpułkowniku Lucjanie Szymańskim p. Janczar, Garda.
patrz:
http://niepoprawni.pl/blog/5462/pplk-janczar-zolnierz-niezlomny-1

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
[ts@amsint.pl]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#226368

jest chyba park im. "Inki". Dodam, że wyrok śmierci na Siedzikównę "Inkę" wydał sędzia Adam Gajewski, który później przeszedł do adwokatury.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#226408