odwrócimy NOMEN OMEN ???

Obrazek użytkownika sosenkowski
Ogłoszenie

niedawno 5 sierpnia 2011 roku spłonął dach Kościoła na Targówku - wotum wdzięczności za zwycięską bitwę z bolszewikami w 1920 roku. POTRZEBNA POMOC !!!

doświadczeni złym fatum Proboszcz i Parafianie niewątpliwie potrzebują donacji od Wiernych z całego Kraju:

Parafia Chrystusa Króla
ul. Tykocińska 27/35
03-545 Warszawa
PKO BP nr
92 1020 1042 0000 8402 0010 6013  

 

przy okazji przypominam ciekawą historię tej Parafii:

http://www.chrystuskrol.pl/

Kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla na Targówku to jedna z trzech świątyń diecezji Warszawsko-Praskiej, zbudowana jako wotum wdzięczności za zwycięską bitwę z bolszewikami w 1920 roku, często określaną jako "Cud nad Wisłą", jest on zarazem pomnikiem ku czci poległych w obronie Ojczyzny.

O wybudowanie tego kościoła zabiegał sam Arcybiskup Aleksander Kakowski - Pasterz Archidiecezji Warszawskiej oraz mieszkańcy powstającej dzielnicy. Przedsięwzięcie stało się możliwe min. za sprawą Rocha i Florentyny Krzeszewskich, właścicieli domów czynszowych na ulicy Tykocińskiej - oni to podarowali część działki pod budowę kościoła. Drugą część, z własnych funduszy, wykupił arcybiskup Aleksander Kakowski.

W październiku Roku Pańskiego 1931, w Uroczystość Chrystusa Króla, został poświęcony plac pod nowy kościół. Na pamiątkę tego wydarzenia ustawiono drewniany krzyż. Do dziś stoi on przed kościołem od strony zakrystii, czczony przez wiernych jako symbol narodzin ich parafii. Oficjalne erygowanie parafii nastąpiło na przełomie stycznia i lutego 1932 roku, mocą dekretu Arcybiskupa Aleksandra Kakowskiego. Pierwszym proboszczem został mianowany ks. Jan Golędzinowski.

Na budowę kościoła-pomnika datki płynęły z całej Polski, a ofiarodawców można poznać dzięki zachowanej księdze pamiątkowej. Na jej pierwszych stronach figurują najznamienitsi ludzie II RP - poczynając od prezydenta Ignacego Mościckiego, poprzez ministra Józefa Becka, Stefana Starzyńskiego - legendarnego prezydenta-obrońcę Warszawy z czasów II wojny światowej, po polityków, rektorów wyższych uczelni, generałów i dziennikarzy. Budowa posuwała się jednak z trudem - teren był podmokły, trzeba było wbijać betonowe pale i osuszać teren. W 1934 r. Arcybiskup Aleksander Kakowski poświęcił kamień węgielny. Budowy kościoła nie udało się zakończyć przed wybuchem II wojny światowej. W połowie 1939 mury zewnętrzne kościoła wzniesiono na wysokość sklepienia - ale bryła była nadal nie zamknięta. W następnych trudnych latach w murach świątyni urządzono kaplicę, w której odbywały się nabożeństwa i różnego rodzaju spotkania.

 

 

nie wiem czy ten pożar, to znak Opatrzności, że zaprzepaściliśmy ofiarę Bitwy Warszawskiej, wybierając dobrowolnie w 2007 roku panowanie bolszewików nad Wisłą. mam nadzieję, że jedynie częściowe uszkodzenie Kościoła Chrystusa Króla  jest znakiem, iż mamy JESZCZE szansę naprawić nasze błędy ;)))




vide: 3kr@n

Ocena wpisu: 
Brak głosów