Trzy pomniki

Obrazek użytkownika Politykierski
Idee

Przeciwnicy postawienia prezydentowi Kaczyńskiemu pomnika w Warszawie argumentują, że przecież taki pomnik już jest - na Powązkach. Ale przecież nie musi być tak, że znana i zasłużona postać może mieć tylko jeden pomnik, i to w dodatku w dość specyficznej przestrzeni, jaką jest cmentarz.
Przykłady mówią, że pomników może być znacznie więcej i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
Pierwszy przykład, jaki mi się narzucił, to Janusz Korczak.
W Warszawie są jego dwa pomniki oraz jedno popiersie. Jeden znajduje się w okolicach PKiN im. Józefa Stalina, drugi - na cmentarzu żydowskim przy ul Okopowej. A popiersie - przy ul. Jaktorowskiej.
Kolejny przykład - Piłsudski. Jeden pomnik przy Łazienkach koło Belwederu, drugi - na pl. Piłsudskiego (mniej więcej w okolicy tego pomnika jeszcze nie premier Tusk nawoływał w 2006 r. do "obalenia" demokratycznego rządu w Polsce).
Popiersie Piłsudskiego znajduje się na terenie AWF.

Więc argument, że pomnik Kaczyńskiego już jest, uważam za chybiony...

Ps. Dlaczego jeszcze nie zmieniono tablicy na pomniku Czterech śpiących? Przecież jest na naszym terytorium i mamy do tego pełne prawo...?
Napis ten głosi - "Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego". Jest totalnie kłamliwy - nie znam przypadku jakiegokolwiek żołnierza Armii Radzieckiej, który oddał życie za wolność i niepodległość narodu polskiego. Jest to nie tylko nieścisłość, ale ewidentne kłamstwo. Kiedy pani HGW zauważy ten problem?

Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomniki_Janusza_Korczaka_w_Warszawie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_J%C3%B3zefa_Pi%C5%82sudskiego_w_Warszawie_%28pl._Pi%C5%82sudskiego%29

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Braterstwa_Broni_w_Warszawie

Ocena wpisu: 
Brak głosów