Zarządcy TVP! Idźcie już sobie!

Obrazek użytkownika Niegdysiejszy Blondyn
Kraj

zablokowanie spotu Gazety Polskiej Codziennie jest wystarczającym powodem, aby domagać się dymisji władców TVP.

Informacja prasowa o odmowie emisji spotu Gazety Polskiej Codziennie bardzo jaskrawo pokazuje kilka rzeczy i szkoda, że nawet zagorzali krytycy tej decyzji nie zwracają na nie uwagi.

W pierwszym akapicie informacji znajduje się zdanie:
Emisja tego spotu wiązałaby się z naruszeniem ogólnych przepisów prawa polskiego i Kodeksu Etyki Reklamy.”
Dla mnie jasno z tego wynika, że zdaniem władz Telewizji Polskiej „patrzenie na ręce władzy” narusza polskie prawo i Kodeks Etyki Reklamy.

Gorzej!
Wiele osób z zewnątrz tę decyzję Telewizji Polskiej popiera!
Nie mnie dociekać, który element spotu jest sprzeczny z polskim prawem.
Telewizja Polska ma znakomicie opłacanych prawników, na których wydaje pieniądze zapłacone im przez Polaków, więc pewnie wie, co mówi.

Zatem, która część spotu jest aż tak sprzeczna, że uniemożliwia pokazanie go w publicznej telewizji?
Czy zwrócenie uwagi, że media głównego nurtu „nie zauważyły” serii tajemniczych samobójstw jest sprzeczne z prawem?
Czy wezwanie do „przyjrzenia się bliżej rządowi Donalda Tuska” jest sprzeczne z polskim prawem?

Widzę dwie możliwości:

  1. Polskie prawo rzeczywiście zabrania zwracania uwagi na serię tajemniczych samobójstw i „patrzenia na ręce” rządowi;
  2. Znakomicie opłacani z pieniędzy podatników „fachowcy” nie znają prawa, a więc są oszustami, którzy wyłudzili publiczne pieniądze, wprowadzając w błąd władze TVP;

Innych możliwości nie widzę!

Punkt drugi jest tak czytelny, że powinien spowodować natychmiastową dymisję „fachowców”, ludzi, którzy ich zatrudnili i ludzi, którzy ich „polecali”.

Punkt pierwszy jest tak drastycznie sprzeczny z zasadami, którymi chwali się wielu powszechnie szanowanych twórców i komentatorów polskiego prawa, że powinni oni natychmiast spalić się ze wstydu, a wzburzenie społeczeństwa, tak bardzo przecież tęskniącego za demokracją, powinno sięgnąć zenitu.

Rząd, TVP i ich wielbiciele
co i rusz publicznie płaczą, że TVP brakuje pieniędzy.
Jednocześnie TVP odrzuca możliwość zarobku.
Ja widzę w tym ewidentne działanie na szkodę spółki
i ewidentne działanie na szkodę widzów,
którzy muszą płacić abonament,
bez względu na to, czy zarząd oszczędza ich pieniądze, czy wyrzuca je w błoto.
Chyba powinniśmy zacząć domagać się upublicznienia porównawczych wyników
finansowych, porównujących efekty pracy poszczególnych zarządów, dyrekcji.
Powinniśmy domagać się upublicznienia realizacji misji TVP w podziale na kolejne zarządy i dyrekcje.
Dopiero wtedy dowiemy się, jak naprawdę wygląda realizacja misji, którą im powierzyliśmy.
Bo, mimo że mianują ich stosowne władze, mimo że TVP S.A. Ma osobowość prawną, to oni wszyscy są naszymi pracownikami.
Tak jak rząd, który jest od tego, żeby zarządzać realizacją naszych potrzeb.
Naszych, a nie swoich!

No dobrze, ja jestem stronnikiem PiS,
kocham czytać OB-CIACHowe gazety,
mam więc mocno stronnicze zdanie.
Jasna sprawa.
Ale czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka też jest stronnikiem PiS?
A jednak w swoim „komentarzu do odmowy emisji spotów reklamowych Gazety Polskiej Codziennie”, pisze:
„Po obejrzeniu kwestionowanego spotu uważamy, że trudno go zakwalifikować jako materiał wyborczy. Nie ma w nim wezwania, a nawet sugestii, by zagłosować na konkretną partię polityczną.”

Po raz kolejny okazało się, że do zarządu TVP wybrano ludzi, którzy potrafią wykonywać trudne zadania. „Trudno go zakwalifikować”, a jednak TVP to trudne zadanie wykonała bez zarzutu.
Ja jednak proszę:
Podajcie się państwo czym prędzej do dymisji i zróbcie miejsce dla tych, którzy są kompetentni w wykonywaniu innych trudnych zadań.
Trudy związane z wyrzucaniem moich pieniędzy w błoto nie są mi do niczego potrzebne!

Ocena wpisu: 
Brak głosów