A Białe Orły znów nie dla "orłów" (część I)

Obrazek użytkownika aaabsk
Kraj

          Szczodrze rozdawane ostatnio przez gospodarza Belwederu najwyższe odznaczenie państwowe – medal Orła Białego niejako ewokują wspomnienia z historii ustanowienia tego orderu i podobnego szafowania nim przez ostatnich trzech „królików” I Rzeczypospolitej.

Wpierw więc trochę informacji o Auguście II Mocnym, Saksończyku z rodu Wettynów, bo to właśnie on go ustanowił.

          Po śmierci ostatniego prawdziwego króla naszej Ojczyzny Jana III Sobieskiego wydawało się,że rywalizacja o polski tron rozstrzygnie się między kandydatami Francji: książętami de Conde(synem) i Contim(bratankiem) wielkiego Kondeusza, a Austrii: Ludwikiem Badeńskim i Leopoldem Lotaryńskim ( synem bardzo lubianej w Polsce wdowy po Michale Korybucie Wiśniowieckim). Kandydatura elektora saskiego Fryderyka Augusta pojawiło się dopiero w kwietniu 1697 roku.

Sas przygotował się do elekcji bardzo starannie. W największej tajemnicy przyjął /2 czerwca/ chrzest katolicki, uzbroił wojska saskie, zapewnił sobie wojskową pomoc Moskwy, Danii i Brandenburgii, do których dołączyła też, gdy okazało się, że jej kandydaci mają nikłe szanse na sukces, Austria.

Na sejm elekcyjny (15 V -27 VI 1697r.) stawiło się 250 chorągwi, z których stronnicy Conti'go liczyli na poparcie aż 210. Pozostający w stanie wojny z Turcją car Piotr I, zagroził, że stronników Francuza będzie traktował jak wrogów Rosji. Mimo tej przestrogi, większość opowiedziała się za Contim i prymas Radziejowski ogłosił też jego wybór. Kiedy uczestnicy elekcji rozchodzili się z przekonaniem o dokonanym wyborze, 27 czerwca biskup kujawski Stanisław Dąmbski już poza polem elekcyjnym ogłosił zwycięstwo Sasa ... jednogłośne, a 15 sierpnia 1697 r koronował go na Wawelu.

25 sierpnia książę Conti przypłynął do Gdańska, lecz uznał, że zwołane pospolite ruszenie nie jest w stanie przechylić szali zwycięstwa na jego korzyść i 7 listopada odpłynął do Francji.

Już w sierpniu 1698 roku na spotkaniu w Rawie Ruskiej, August z carem umówili się na wojnę ze Szwecją, by zepchnąć ją ze wszystkich ziem spoza półwyspu skandynawskiego. Wykorzystując trwający konflikt Sapiehów z „ichmościami” ( czyli niemal wszystką szlachtą litewską) August , pod pretekstem zaprowadzenia spokoju, wprowadził tam saskie wojska. 21 listopada 1699 roku, w imieniu Wettyna, generał Karłowicz podpisał z carem w Preobrażenskiem umowę o podjęciu działań wojennych wiosną, skoro tylko zginie śnieg. Ewentualne zdobycze terytorialne miały przypaść Saksonii i to nawet w wypadku, gdyby August przestał być królem Rzeczypospolitej. Oczywiście wojska saskie nie zamierzały tłumić litewskiego konfliktu, lecz go... podsycać. Toteż 18 listopada 1700 r. pod Olkiennikami doszło do bratobójczej bitwy, zakończonej klęską Sapiehów. Następnie zaś rozgorzały walki szlachty z inflanckim chłopstwem, również nie uśmierzane przez Sasów. Do aliansu sasko – rosyjskiego dołączyła Dania, do wojny nakłaniał także przywódca inflanckiej, głównie niemieckojęzycznej szlachty, Jan Reinhold Patkul.

8 sierpnia 1700 roku Rosja podpisała pokój z Turcją i armia rosyjska ruszyła na Narwę.

Nieoczekiwanie osiemnastoletni król szwedzki Karol XII, jeszcze w sierpniu pobił Danię i podyktował jej warunki pokoju. Saskie wojska bez powodzenia atakowały Rygę i Dyjament. Jeszcze większe niepowodzenia spotkały napastników rosyjskich. Kiedy 24 listopada 8 tysięczna armia szwedzka wylądowała pod Narwą, miasto oblegało 40 tys. Rosjan. Ale wystraszony car zdezerterował, armia jego poniosła klęskę, pozostawiając na polu walki 12 tysięcy trupów.

Na razie więc plany zdobycia dla Saksonii kolejnej krainy August musiał odłożyć. Wszedł jednak w porozumienie z elektorem brandenburskim Fryderykiem III i w zamian za przyszłe poparcie w wojnie z Austrią ( planował podbój Śląska i przyłączenie go wraz z Wielkopolską do Saksonii ) wyraził zgodę na zniesienie stosunku lennego Prus wobec Rzeczypospolitej.

18 stycznia 1701 r. Fryderyk przyjął więc oficjalny tytuł Fryderyk I, Konig in Preussen / Król w Prusach/. Prusy stały się więc królestwem. Z dyskretnymi gratulacjami od Sasa udał się Michał Towiański, jak złośliwie mówiono, „syn pani kardynałowej”.

W lipcu 1701 roku zwolennicy Szwedów w Rzeczypospolitej wysłali do Karola XII delegację i ten uznał potrzebę detronizacji Augusta. Ciesząc się sukcesami, Szwedzi pozostawili jednak Rosję w spokoju, rabowali tereny Rzeczypospolitej uganiając się za Sasami. Przestraszona Litwa oddała się więc pod protektorat cara podpisując wiosną 1702 r, jako „Rzeczpospolita litewska”. traktat w Preobrażeńskim Siole. 24 maja 1702 r. Szwedzi zajęli Warszawę, 7 sierpnia Kraków. 12 lipca 1704 r. Pułkownik Arvid Horn w obozie około 1000 szlachty pod przewodnictwem biskupa Stanisława Święcickiego doprowadził do „wyboru” Stanisława Leszczyńskiego na króla Rzeczypospolitej. (W trzy lata później, 4 X 1705 r. koronował go w Warszawie biskup lwowski Konstanty Zieliński).

30 sierpnia 1705 r. August podpisał zgodę na prowadzenie wojny przez wojska rosyjskie na terytorium Rzeczypospolitej i w ten sposób całe państwo znalazło sie de facto pod władzą Piotra I.

W październiku 1705 roku Sas spotkał się z carem Rosji w Tykocinie. „Polski król” przekradał sie przez zajęte przez Szwedów tereny, przez Elbląg, Królewiec. Carskie wojska pod wodzą Szeremietiewa odniosły w wojnie północnej pierwszy sukces, zdobywający we wrześniu Mittawę. Na ponownym spotkaniu w listopadzie w Grodnie Piotr odegrał komedię; wysłuchał nabożeństwa w kościele farnym, klęczał podczas podniesienia. Na zorganizowanym na jego cześć spektaklu,car zaangażował się jako reżyser, na koniec zażyczył sobie występu diabłów(!). Na spotkaniu tym August wręczył mu wówczas medal Orła Białego. Niewątpliwie krok ten powzięty został w cele podreperowania dość wątpliwego w tym czasie prestiżu królewskiego. Był to czerwono emaliowany medal na błękitnej wstędze z napisem pro fide, lege et rege ( za wiarę, prawo i króla).Rozdawał go potem hojnie zagranicznym klientom i krajowym snobom. Łącznie, w okresie jego panowania przyznano 26 orderów. Oprócz wspomnianego już cara Piotra I. otrzymali je m.in:

   > książę Aleksander Mienszykow – faworyt Piotra I

   > Heinrich von Bruhl – przyszły    wielkorządca Rzeczypospolitej za panowania       Augusta III Sasa

   > Fryderyk IV – król sprzymierzonej Danii

      Wkrótce, 13 lutego 1706 roku wojska saskie doznały klęski pod Wschową i pełnomocnicy sascy musieli przyjąć 24 września w Altranstadt (Saksonia) twarde warunki pokoju. August zmuszony został do rezygnacji z polskiej korony, odstąpić od sojuszu z carem rosyjskim, wydać Szwedom Patkula.Na tron Rzeczypospolitej powrócił dopiero po klęsce Szwedów w bitwie pod Połtawą w 1709 roku.

Do końca swoich rządów August II Mocny pozostawał strażnikiem interesów Saksonii, a Rzeczpospolita służyła mu jedynie jako narzędzie do ich realizacji. Jeszcze w styczniu 1733 r., gdy spotkał się w Krośnie Odrzańskim z pruskim ministrem Gumbkowem, proponował mu przejęcie Prus Królewskich, dla siebie zachowywał Wielkopolskę, resztę przeznaczał dla cara. Po tej suto zakrapianej kolacji nie odzyskał już sił, dowieziono go więc do Warszawy.

Umierał w nocy 31 I/1 II 1733 roku w straszliwych męczarniach. Dopiero wówczas wyznał na łożu śmierci:całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem. Istotnie dwór Augusta II był ośrodkiem ustawicznego pijaństwa, hulanek, maskarad, siedliskiem rozwiązłości. Władysław Konopczyński wymienia 12 demonstrowanych otoczeniu nałożnic, liczbę pozamałżeńskich dzieci oceniają niektórzy na powyżej tysiąca.

Plany Augusta II poślubienia przez legalnego syna Fryderyka Augusta austriackiej księżniczki Marii Józefy, by w ten sposób Saksonia przy wsparciu Prus weszła w posiadanie Śląska, a może też Czech i Moraw, udaremnił traktat rosyjsko- austriacki z 1726 roku. Skoncentrował się wówczas na zapewnieniu synowi,oczywiście przy rosyjskim poparciu, korony polskiej.

Elekcja drugiego z Sasów należy do najbardziej dramatycznych w historii Rzeczypospolitej. Na sejmie konwokacyjnym /27 IV -23 V 1733/ ustalono,że elekcja odbędzie się na polach Woli i musi być dokonana do 5 października. Szerokie rzesze szlacheckie miały serdecznie dosyć saskich rządów i powszechnie marzono znowu o”Piaście”. Wymarzonym kandydatem był zdetronizowany Stanisław Leszczyński, przebywający we Francji. Organizowane przez feldmarszałka Fleminga zamachy na jego życie były, na szczęście, nieskuteczne. We wrześniu zebrały się na polach elekcyjnych rzesze szlachty, oczekując na wieści o kandydacie, na którego przyszli zaborcy przygotowywali obławę. Udało mu się dotrzeć drogą lądową w przebraniu kupca, a ucharakteryzowany na eks-króla szlachcic przypłynął do Gdańska. Toteż na wiadomość, że Leszczyński jest w katedrze św. Jana rozradowane tłumy 12 września dokonały jego wyboru. Głosowało na niego pisemnie 13 500 wyborców. Ale od Węgrowa nadciągały już wojska rosyjskie pod wodzą feldmarszałka Lascy'ego. Wobec zorganizowanej obrony stolicy Rosjanie wpadli na pomysł, że wzorem elekcji Henryka Walezego z 1573 roku, dokonają wyboru po prawej stronie Wisły, we wsi Kamień. „Elekcja” odbyła się, w ustalonym przez konwokację terminie, 5 października w karczmie. W otoczeniu wojsk rosyjskich, dokonało jej około 800 szlachty i dwóch biskupów: krakowski -Jan Lipski i poznański- Stanisław Hozjusz.       

„Wybrany zaocznie król”, wyjechał z Drezna 9 grudnia i 17 stycznia 1734 r. otrzymał na Wawelu koronę, z rąk biskupa Lipskiego. W obronie prawowitego króla stanął niemal cały kraj. Gdańsk, Hel, Puck zorganizowały 23 tysięczną armię i broniły się do 29 maja. Walki luźnych konfederatów zakończyły się dopiero na wieść, że 3 października 1735 roku kardynał Fluery podpisał w Wiedniu traktat na mocy którego Leszczyński zobowiązany został do złożenia korony.

Choć August III od dzieciństwa przygotowany do rządów w Polsce( jako szesnastoletni chłopiec przyjął w Bolonii katolicyzm), to języka swych poddanych ani łaciny nie znał w ogóle. Wcześnie otyły, o umysłowości dziecka, zabawiał się wycinankami, figlami z błaznami, symulowanymi polowaniami, które były w zasadzie rzezią spędzanej zwierzyny. Z 30. lat swego „królowania” przebywał w Rzeczypospolitej jedynie 24 miesiące, resztę spędzał w Dreźnie i Wschowie. Spory wpływ miał na niego spowiednik, jezuita Guarini, wprost nieograniczony wpierw szlachcic Józef Sułkowski, potem Henryk Bruhl. Bruhl także nie znał polskiego języka, rządził więc przez zaufanych; Mniszecha, Małachowskiego, Czartoryskiego. Były to rządy najgorsze z możliwych, o których mówi się "za króla Sasa jedz pij i popuszczaj pasa", a Rzeczpospolita stała się polem spacerowym obcych wojsk       ( wojna Rosji i Austrii z Turcją).

Wobec zamknięcia polskiej mennicy ( 1685), Bruhl zaczął bić miedziane monety w Pleisenbergu pod Lipskiem. Dołączył się do tego procederu król pruski Fryderyk Wielki, kiedy znalazł w Saksonii stempel Augusta III. Oblicza się, że w latach 1758-62 w rezultacie bicia tych podłych monet skarb państwa utracił około 200 milionów złotych. Za tę kwotę można było utrzymać 60 tysięcy doborowego wojska przez dwa lata.

Oczywiście podobnie wyglądała polityka orderowa. Informuje o tym znakomity dziennikarz Paweł Siergiejczyk na łamach Naszej Polski /nr 785/ cytując fragment pamiętnika księdza Jędrzeja Kitowicza: "Ku końcu panowania Augusta III zagęściły się ordery, które królewski minister Bruhl pod przykrywką wycieńczonych wojną pruską skarbów królewskich przedawał, od możnych i pragnących tej błyskotki biorą po dziesięć i więcej tysięcy złotych czerwonych; wszak, gdy ten towar wielkiego pokupu nie miał, a żądza pieniędzy jako rzeczy najlepszych w świecie , w ministrze rosła- spadła duża cena; można było na ostatku order za tysiąc jeden i mniej czerwonych złotych... Dawano go też i osobom wziętym u dworu i aplikującym się / zasłużonym/ kiedy za otrzymanie go nic płacić nie trzeba było, tylko za walor /wartość/ orderu , którego taksa była sto dwadzieścia czerwonych złotych, lubo nie miał tyle waloru wewnętrznego, będąc tylko kawałkiem złota choćby dwadzieścia czerwonych złotych ważącym, z jednej strony biało poszmelcowanym i ośmią dyjamencikami małymi obłożonym, co wszystko i z rzemieślnikiem nie wynosiło więcej nad czerwonych złotych sześćdziesiąt”.

Oficjalnie za panowania drugiego z Sasów przyznano 57 orderów Orła Białego, otrzymali je m. in.:

     > Burkhardt Munnich- pogromca wojsk Gdańska broniących legalnie wybranego króla Stanisława Leszczyńskiego

     > Jan Flemming- feldmarszałek brandenburski, który pomógł mu zdobyć tron polski

     > Michał Mniszech – nadworny marszałek króla, zięć Bruhla

August III Sas zmarł 5 X 1763 roku, w Dreźnie, ale Rzeczpospolitą opuścił, wraz z Bruhlem, już 25 kwietnia.

Saskiemu panowaniu zawdzięczała Rzeczpospolita też inne wątpliwe dobrodziejstwo; August II był różokrzyżowcem i rozpowszechnił wolnomularstwo. Szczególnie duże zasługi mieli na tym polu jednak wielkorządcy z czasów  panowania Augusta III: Bruhl, Mniszech, Mantteufel. Niestety obok szczytnych celów wolnomularstwo było często narzędziem obcej polityki, głównie niemieckiej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

„Bruhl – czy mam pieniądze?” zawsze odpowiadał twierdząco.
Co dziś na pytanie her Tuska odpowiedział by Vincent no-pesel Rostowski ? "Nie, ale zaraz gdzieś pożyczymy !"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#114225

dodam do tego panie vincetbez Ojczyzny i bez pesela,wy pozyczycie,my ,

nasze dzieci i wnuki bedziemy oddawac....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#114236

Jan Bogatko

cytat:Niestety obok szczytnych celów wolnomularstwo było często narzędziem obcej polityki, głównie niemieckiej

...polityki niemieckiej jeszcze nie było, ta powstała w 1871, wraz z utworzeniem cesarstwa niemieckiego. Niemcy były wówczas raczej pojęciem geograficznym, niż politycznym, a różnice między Prusami a Saksonią takie, jak dziś między Grecją i Szwecją,

pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#114226