Sprawą przymusowego zawiezienia człowieka do psychiatryka powinna się zająć prokuratura
(...)Człowiek przychodzi do urzędu, przegląda niezbędne mu dokumenty. Urzędnik go popędza i nie daje żadnej nadziei na kontynuowanie przeglądania jutro. Zdenerwowany człowiek powiada, że w Polsce trzeba się chyba podpalić przed urzędem, by załatwić swą sprawę.
Jak znam życie, to podobne zdanie padło w naszych urzędach nie raz, a pewnie dały się słyszeć znacznie gorsze. Jednak tylko jeden dureń z Ministerstwie Transportu wysłał kłamliwe zawiadomienie na policję, a tu kolejne zadecydowały o przymusowym zawiezieniu człowieka na oddział psychiatrii. Toć to, wypisz wymaluj, jak za cara i – przede wszystkim – za Stalina!(...)
http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-tomasza-domalewskiego/23650-skandal-bez-epilogu-sprawa-przymusowego-zawiezienia-czlowieka-do-psychiatryka-powinna-sie-zajac-prokuratura
***
Bezpłatny, wydawany w Warszawie dziennik "Metro" opisuje bulwersującą historię dotyczącą petenta w Ministerstwie Transportu. W skrócie - "zdenerwowany mężczyzna palnął w Ministerstwie Transportu, że >>w tym kraju nie załatwi się sprawy inaczej, jak podpalając się pod Kancelarią Premiera<<. To wystarczyło, żeby zamknąć go w szpitalu psychiatrycznym".(...)
http://wpolityce.pl/wydarzenia/23573-zdenerwowany-czlowiek-mowi-urzednikom-w-tym-kraju-nie-zalatwi-sie-sprawy-inaczej-jak-podpalajac-sie-pod-kancelaria-premiera-trafia-do-psychiatryka
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 323 odsłony

