Prawda o ADHD
Twierdzenie, że ADHD nie istnieje a zostało wygenerowane jako choroba w celach zarobkowych nie jest nowa. 87-letni Leon Eisenberg, odkrywca ADHD, a zarazem autor tego twierdzenia szokującego wywiadu udzielił na kilka miesięcy przed śmiercią w roku 2009 - pisze psycholog dla Fronda.pl, Bogna Białecka.
Działanie Ritalinu
Niezależnie o tego, czy umierającego Eisenberga można uznać za wiarygodne źródło informacji, warto zerknąć na to, co nauka ma nam do powiedzenia o ADHD. Dzieci zdiagnozowane z tym zaburzeniem leczy się przede wszystkim farmakologicznie, za pomocą leku o nazwie Ritalin. Zasadniczo oddziałuje on na korę przedczołową, umożliwiając lepszą koncentrację i zmniejszając podatność na zakłócenia. Jedna z teorii mówi, że wskutek ADHD mózg produkuje za mało dopaminy, a Ritalin pobudza wydzielanie dopaminy (podobnie jak kokaina, dodajmy).
Bloger askero następująco opisuje działanie leku:
"Chciałbym jeszcze dodać, że z pozoru nieciekawy materiał do nauki po leku staje się czymś fascynującym. Można czytać książkę o rozmnażaniu się świerszczy, a będzie ona wchodzić jak dobry film akcji :). Metylo także dawał mi wewnętrzny spokój, co jest przynajmniej u mnie bardzo ważne przy nauce. Dodatkowo lek niweluje całkowicie senność i wyostrza percepcje. Czytałem książkę około 3 godzin, przerobiłem ją całą. Następnie nie marnując czasu pouczyłem się na sprawdzian z matematyki. Nigdy wcześniej nie poświęciłem tyle czasu na naukę jednego dnia! Po około 5 godzinach lek zaczął słabnąc, pojawiła się lekka senność, a po następnych kilku godzinach ból głowy. Wadą Medikinetu jest właśnie zejście podobne do amfetaminowego lecz 10x słabsze. Wspomniany już ból głowy, lekkie stany lękowe, ogólne zmęczenie psychiczne… da się przeżyć.[1]"
Lek działa okresowo. Nie zmienia mózgu w sposób stały, nie kształtuje nowych połączeń - innymi słowy - działa tak długo, jak go zażywamy. Rzeczywistym argumentem za jego używaniem jest autentyczne wzmożenie zdolności koncentracji uwagi. Alarmujące są jednak dane o liczbie osób zdiagnozowanych z ADHD. To niemożliwe, żeby nagle lawinowo przybywało dzieci, którym trzeba zaaplikować środek psychotropowy, by były w stanie normalnie funkcjonować. Jak podaje Spiegel z roku 2012: "Tylko w samych Niemczech sprzedaż leków na ADHD wzrosła z 34 kg (w 1993 roku), do 1760 kg (w 2011 roku) – co oznacza 51 krotny wzrost sprzedaży." Jako psycholog jestem zdania, że lepszą metodą jest uczenie dziecka technik efektywnego radzenia sobie z własnymi deficytami uwagi, tam gdzie to tylko możliwe, a nie uzależnianie poprawnego funkcjonowania dziecka od leku. Co możemy zrobić? O tym za chwilę.(...)
http://www.fronda.pl/a/prawda-o-adhd,28973.html
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 310 odsłon

