O tym jak Jerzy Buzek straszył Irlandczyków... Kaczyńskim

Obrazek użytkownika Kuki
Notka

http://emigracja.salon24.pl/126333,o-tym-jak-jerzy-buzek-straszyl-irlandczykow-kaczynskim

Ocena polecanki: 
Brak głosów

Komentarze

http://emigracja.salon24.pl/126333,o-tym-jak-jerzy-buzek-straszyl-irlandczykow-kaczynskim#comment_1731461

Jerzy Buzek został zwerbowany przez Wywiad
Wojskowy PRL w roku 1971 przed wyjazdem na
stypendium naukowe do Wielkiej Brytanii
(1971-72r). Informacja na ten temat zawarta jest w
zachowanych aktach [ zał. nr 1]
Pierwszym zadaniem agenta było zdobycie dla Układu
Warszawskiego najnowszych technologii utylizacji
gazów bojowych. Po powrocie do kraju, w końcu 1972
roku, Jerzy Buzek złożył stosowny raport. Wobec
podejrzenia o przewerbowanie agenta przez MI 5
(siostrzane do CIA służby brytyjskie) Wywiad PRL
zrezygnował z użycia agenta "na kierunku państw
kapitalistycznych". W związku z tym przekazano
agenta do dyspozycji Służby Bezpieczeństwa [ zał.
nr 2].
Użyty przez Służbę Bezpieczeństwa po wydarzeniach
1976 r (protesty na uczelniach) do operacji
rozpracowania środowisk akademickich m.in. w
ramach sprawy obiektowej "Politechnika". Chodzi o
Politechnikę Gliwicką. Działania te koordynował
przede wszystkim Wydział III KW MO Katowice. [zał.
nr 3 ]
Nagrodą za efektywną pracę było umożliwienie
przyznania tytułu naukowego docenta (akta
rozpracowania "Docent").
Jerzy Buzek posiadał minimum 3 "teczki" , pierwszą
gdy był rozpracowywany - przymuszany do współpracy
"Docent" (?), drugą założył Wywiad, trzecią Służba
Bezpieczeństwa, nadając kryptonim Tajny
Współpracownik (TW) "Karol". Natomiast w ramach
każdej z wymienionych, występowały m.in. teczka
personalna oraz teczka pracy tzw. operacyjna.

Po strajkach sierpniowych 1980 roku Jerzego Buzka
skierowano do Niezależnego Samorządnego Związku
Zawodowego "Solidarność". Najpoważniejszym
sukcesem agenta TW "Karol" stały się działania
manipulacyjne podczas I-szego Krajowego Zjazdu
Delegatów NSZZ "Solidarność" w Gdańsku, gdzie jako
współprowadzący obrady m.in. doprowadził do
uchwalenia słynnej Odezwy do Narodów Europy
Środkowo-Wschodniej. Celem autorów z
komunistycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
PRL była prowokacja i uzyskanie bezpośredniej
pomocy (z interwencją zbrojną włącznie) od ZSRR,
zaniepokojonego rozszerzaniem się wolnościowej
"zarazy" na inne kraje socjalistyczne. Agent
otrzymał za to zadanie wysoką nagrodę finansową.
[zał. nr 4]
W 1985 podpisał kolejny ważny dokument złożony w
teczce operacyjnej TW "Karol". [zał. nr 5] .
Charakterystyczną rolę Jerzy Buzek odgrywa w
aresztowaniu przywódców Śląskiego podziemia
solidarnościowego. Poznaje wyjątkowo lokal, w
którym ukrywa się Tadeusz Jedynak. Wkrótce zostaje
w nim aresztowany tenże lider władz władz
regionalnych i krajowych.. Następnie Jerzy Buzek
poznaje mieszkanie, w którym ukrywa się następny
szef regionalnych struktur "Solidarności"- Jan
Andrzej Górny. Po kilku godzinach lokal okrąża
ogromna liczba samochodów SB oraz cywilnych i
mundurowych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa
PRL. Poszukiwanego przez 7 lat listem gończym
Prokuratury Wojskowej czołowego działacza
podziemnych struktur, w tym Komisji Krajowej NSZZ
"Solidarność" aresztowano... bez rewizji lokalu !
Jerzy Buzek niezauważony, z torbą pełną
związkowych pieniędzy, bez kłopotu opuszcza po
kwadransie "kocioł". Nie znany jest w dziejach
podziemia przypadek (a tym bardziej na "czerwonym"
Śląsku), by przy tak ważnym aresztowaniu Służba
Bezpieczeństwa nie dokonywała gruntownej rewizji i
"zabezpieczenia" lokalu.
Jedynym, który skorzystał na powyższych
aresztowaniach był Jerzy Buzek, który jako
>doradca< zaczął "nieformalnie" reprezentować
Górny Śląsk w pracach krajowego kierownictwa (TKK)
"Solidarności". Było to możliwe, gdyż SB nie
dopuściła do wyłonienia kolejnego przywódcy
regionalnej NSZZ "Solidarność".
Dotychczasowa odmowa przesłuchania w procesie
lustracyjnym Tadeusza Jedynaka, przywódcy
podziemnej "S" przez powołanie się na opinię
J.A.Górnego jest kompletnie absurdalne (str. 7
Postanowienia Rzecznika). W tej sprawie nie
oceniamy więzi przyjacielskich czy też jawnych
współpracowników Moskwy (Miller, Oleksy itp.) ale
utajnionych przed nami (działaczami demokratycznej
opozycji) tajnych współpracownikach służb
specjalnych. Perfidia systemu totalitarnego
polegała na tym, że wśród naszych znajomych i
współpracowników umieszczano "przyjaznych" nam
agentów służb specjalnych.
Akta rozpracowania i aresztowania J.A. Górnego
zachowały się i potwierdzają rolę jaką odegrał TW
"Karol". Niezbędne jest ich dogłębne
zweryfikowanie przez Sąd Lustracyjny na opisaną
okoliczność [ świadek z MSW III RP odn. Nr 6].
Za powyższe zasługi oraz przekazanie dokumentów
władz podziemnej "Solidarności" agent TW "Karol"
otrzymał od Służby Bezpieczeństwa 7000 USD
(Równowartość ówczesnych ok. 350 pensji !) [zał.
nr 7]

Co najciekawsze, Jerzy Buzek nigdy nie został
aresztowany czy nawet internowany, choć już od
roku 1981 z racji jawnej działalności w legalnej
NSZZ "Solidarność", był doskonale znany Służbie
Bezpieczeństwa. Mało tego, wielokrotnie (10 razy)
wyjeżdżał do krajów kapitalistycznych. Jest to
również wypadek wśród działaczy opozycji bez
precedensu. Tym bardziej, że na Śląsku szalał
największy komunistyczny terror. "Ekstremie"
paszport czasami wręczano, owszem, ale z
pieczątką: bez prawa powrotu do PRL.
TW "Karol" był najwyżej ulokowanym tajnym
współpracownikiem służb specjalnych
komunistycznego aparatu represji we władzach ruchu
"Solidarność". Konfederacja Polski Niepodległej o
istnieniu takiej agentury była informowana. Ocena
infiltracji struktury tzw. gliwickiej części RKW
NSZZ"S", została przekazana kierownictwu
podziemnej "Solidarności" przez osobę informowaną
przez Wydział Operacyjny "Kontrwywiadowczy" KPN
[świadek ujawniony Sądowi zgodnie ze zobowiązaniem
posła Michała Janiszewskiego odn 8]. Kierownictwo
podziemia świadome było penetracji przez służby
specjalne. Stąd w wolnej Polsce już po zwycięstwie
Przewodniczącego NSZZ "S" Lecha Wałęsy w wyborach
prezydenckich doszło, w 1991 roku, na terenie
Kancelarii głowy państwa do poufnego spotkania z
udziałem członków władz "Solidarności".[świadkowie
odn. nr 9]
Przeglądano materiały operacyjne byłej Służby
Bezpieczeństwa PRL. W tym również teczkę TW
"Karol", "Docent" i "Oris". Zakres podejrzeń
ograniczył się do 2 osób. Już wtedy był wśród nich
Jerzy Buzek, i z tego najprawdopodobniej powodu
nie został on Wojewodą Katowickim. Sprawa wybuchła
ponownie podczas Regionalnego Zjazdu
"Solidarności" Śląsko-Dąbrowskiej, gdzie
Wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Zbigniew
Martynowicz zarzucił publicznie J. Buzkowi
współpracę z SB. Jerzy Buzek następnie "znikł" na
wiele lat z życia politycznego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#403972

http://nowy-horyzont.info/tw-karol-czyli-jerzy-buzek-t1649.html

WNIOSEK
O WSZCZĘCIE POSTĘPOWANIA LUSTRACYJNEGO
WOBEC JERZEGO BUZKA
http://www.videofact.com/polska/buzek2.html

pozdrawiam
............................
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#403973