Historia pisana na nowo

Obrazek użytkownika Husky
Artykuł

Premier Sikorski powinien wręczyć wtedy Hitlerowi ostrą notę dyplomatyczną.

 

Polski rząd nie przeciwstawił się budowie murów getta. Nie zrobił nic w sprawie antyżydowskich przepisów, jakie wprowadzali stopniowo Niemcy. Nie reagował też na transporty Żydów jadące do obozów zagłady. „Dzień w dzień transporty do gazu. Co na to premier? Ministrowie? Ich urzędnicy? Nic! Trochę gadania, ale prawie zero czynów” – podkreśla Stanisław Aronson. Gdy Niemcy rozpoczęli likwidację warszawskiego getta, generał Stefan Rowecki „Grot” meldował do Londynu, że… „wstrząsnęło to całą giełdą GG”, bo w związku z tym „coraz trudniej [było] o nabywców”. W październiku 1942 r., gdy tak wielu polskich Żydów zostało już zamordowanych w komorach gazowych, podporucznik Adam Smulikowski relacjonował, że „wszystko wskazuje, że Żydzi zdemoralizowani z pokolenia na pokolenie specjalnymi warunkami swego życia nie reprezentują dziś tego, co zwykliśmy określać mianem narodu”.

Ocena polecanki: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)