Gówno przetopić na złoto

Obrazek użytkownika Marian Kołodziej
Idee

Problemy rodzą się (także) wtedy, kiedy nie możemy słuchać o naszych złych zachowaniach i naszych porażkach, które próbujemy "przetopić na złoto". I taka oto z życia wzięta anegdota…

Pewien pan który "akurat" remontował bramkę, kiedy powiedziałem mu; pochwaliłem go, że pięknie sobie to ogrodzenie robi, nabarmuszony odpowiedział mi: "bo najgorzej jest, kiedy komuś się wydaje, że można gówno przetopić na złoto".

Ów pan miał na myśli swoją żonę, która po prostu go gnębiła. Ciągle wymyślała jakieś remonty, jakieś naprawy, ale pod warunkiem, kiedy miał to zrobić jej ugnębiony (przez nią) mąż.

Ów pan pewnie nigdy nie pożalił się żonie - że swojej żonie, bo o poinformowanych innych żonach nie wiem - ale pożalił się mnie. Dlaczego? Bo wiedział, że ona go nie wysłucha, a jeśli nawet wysłucha, to nie będzie chciała zrozumieć - po prostu tak. I (tu użyję wzmacniacza) po prostu, kurwa, tak!

I to jest taki właśnie mini rozdział (być może mojej nowej książki - także o stosunkach małżeńskich tworzonych przy bramce).

Przy bramce, która nie ma chronić małżeństwa, ale jednak ma chronić tych - bardziej "te" - którym wydaje się, że są boskie i wszystko im się należy. Jednocześnie owe "boskie" wiedzą, że takie nie są, więc wyżywają się na ludziach im najłatwiej dostępnych. Nie pójdą do sąsiada, bo "ich boskość" mogłaby wrócić ze zmniejszonym uzębieniem.

Ps. I żaden koń mi nie zarzuci, że napisałem o Tusku... On nie jest żoną, bo on jest od roboty (jak "urzędznicy" Czarzastego, na przykład niejaki Siwiec). "Robimy, nie gadamy" - tak się chwali "nieżona".

Pps. A teraz przewrócimy się na drogi;) boczek i śpijmy dalej, bo...

Bo Tusk "robi, nie gada", ZOMO czuwa, a...

A w tle gra "Wielka Orkiestra Świątecznej Przepomocy", gdzie wystąpi "Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników". Kolejność na liście ustali "pan z wąsem czarnym" (tu za Kodymem z Apteki) z Radiowej Trójki TW "Bera". I dobranoc;)

 

 

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.5 (7 głosów)

Komentarze

 Sam tytuł.

 Bo jeszcze nie tak dawno chwalono narwańców wytwarzających z owego( Nie tytułu oczywista. ) metan, by mogli używać go do kuchenek, ogrzewania, nawet i napędu agregatów prądotwórczych.

 Potem... oczywiście wpadła ta cała Łunia a wcześniej miejscowe" Strażoki. ". Bo ze Strażą Pożarną miały nic wspólnego.

 I wymyśliły normy, kombinacje, nomen omen, sracje. I potem pojawiły się już gotowe uwaga... Reaktory! Do bez przeproszenia, gówna. Kosztujące tyle że całość się już właściwie nie opłaca.

 Bonć eko. Pszygópem.

 Ale musisz jeszcze mieć na to sporo kasy.

 Jak każden Eko Pszygóp.

Vote up!
2
Vote down!
0

Dr.brian

#1671630

z owego GWna robią biżuterię. 

Vote up!
4
Vote down!
0

solidaruch80

#1671631

W jednym momencie przez wpis przebija taki delikatny szowinizm ;) Może między wierszami. Ale zdrowy! 🤪
Pozdrawiam serdecznie Autora! 

Vote up!
4
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1671634